Nie wiem od czego zacząć więc zacznę od swojego kącika odnośnie gier, filmów i innych duperelek.
A więc od niedawna wróciłam do gry na Ps3, jak się okazało po kilku latach konsola którą uwazałam za zmarłą jednak żyła, kabelek hdmi się zniszczył i był problemem ( pamiętam że tydzień przed tym incydentem kupiłam Resident Evil 5, tak się cieszyłam że zagram
)... wracając , tak dopiero niedawno ukończyłam takie gry jak The Last of Us, Beyond... pograłam ponownie w GotP, jakieś Saints Rowsy i zaczełam aktualnie serię Uncharted.Kurczę strasznie żałuję że wcześniej nie sprawdziłam co tak dokładnie tam nie pykało, tyle przegapiłam -.-
Znaczy w tym czasie grałam na PC, Wii, Xboxie 360, ale teraz muszę przyznać że najlepsze gry wychodziły na te PS3 jednak:P
Nooo to może o każdej grze z wymienionych wyżej po trochu, więc...
1. Beyond Two Souls
Szczerze zanim przysiadłam do tytułu myślałam że to totalny samograj, nic gameplayu, raz na jakiś czas coś tam pokiwamy padem i tyle...a tu proszę nawet dużo tego gameplayu, sekcje skradankowe prawie niczym z Metala.
Na grę byłam napalona już od dawna i w sumie spełniła moje oczekiwania, podobała mi się nawet bardzo, niczym nie zaskoczyła ale dostałam to czego dokładnie chciałam dostać.
Fabuła? Jest ok, nic super mega wykombinowanego ale nie jest też jakoś mega słabo.
Jedyne co mi się nie podobało to wywijanie tym padem na wszystkie strony by coś zrobić, nie zawsze gra wychwytywała że nim macham... i te dziwne ułożenie poszczególnych "misji" z życia Jody (startujemy w połowie gry i skaczemy po różnych etapach życia bohaterki), wiem że to było robione w jakimś celu tam, ale chyba wolałabym bardziej filmowe rozwiązanie i pokazanie wszystkiego od początku do końca.
2. Saints Row the Third
W grę grałam już wcześniej na PC, pamiętam że odrzuciła mnie tym głupkowatym humorkiem dla typowego polskiego gimnazjalisty.
Ostatnio znajomy jednak powiedział że tylko początkowe etapy w grze są takie głupkowate i później robi się lepiej, no miał rację.
Gra tak czy siak jest głupkowata ale chyba taka miała być, parodiować te wszystkie poważne fabularnie GTA itp.
Więc gameplayowo jest dobrze, miło robi się swojego bohatera (opcji jest więcej niż w past-genowym Gta5), i bardzo przyjemnie gra się z kimś w kooperacji.
Fabularnie no jest krótko, po tych lipnych misjach zaczynają się te lepsze i nawet nie dasz rady się nimi nacieszyć bo wyskakują napisy końcowe.
Mimo wszystko lepsze to niż jakies True Crime.
3. The Last of Us
Wiedziałam zanim zagrałam że to pewniak u mnie na jedną z ulubionych gier i tak się stało po zagraniu.
Fabuła wciąga, gameplay cudo (dużo skradania:D), grafika piękna, soundtrack bomba, dobrze zarysowane i zagrane postacie, ciekawi przeciwnicy (serio już dawno zombie nie zaszły mi tak za skórę jak tutaj).
Normalnie majstersztyk, nie mam pojęcia do jeszcze dodać... wiem tyle że za niedługi czas pewnie wrócę do gry i może zdobędę więcej niż to jedno trofeum za ukończenie gry :d
A i multiplayer, nie wiem czy tylko u mnie nie znajduje nikogo do gry czy nikt już nie gra w to na PS3, no ale przez to nie mogłam sprawdzić co i jak a miałam nadzieję na fajną zabawę:C
4. Uncharted Drakes Fortune
Gry co prawda nie skończyłam ale mogę się podzielić już teraz tym jak ją odbieram, wcześniej nie grałam w ani jedną częśc serii a jedyne co mi przypomina grę to ukończone już Tomb Raider i Rise of the Tomb Rider no i Last of Us.
Zaczynałam grę i no bardzo mi się spodobała, temat muzyczny bomba ale później stała się taka powtarzalna... strzelaniny z tak samo wyglądającymi typami które dostaje co chwila są coraz bardziej nudzące, nie wiem jak będzie dalej ale mam nadzieję że lepiej bo póki co to wspomniane wyżej tytuły były lepsze.
No na początek to tyle myślę:P

Jeden temat na użytkownika.























