Zdecydowanie Rex. Przypomnijmy sobie ile wysilku kosztowalo rozwalenie tego mecha... 10 strzalow ze stingera w radar, z 7 z dzialka plazmowego rowniez w radar i jeszcze iles tam ze Stingera w otwarty kokpit. Rex poniewaz byl najtwardsza machina, a ta rzeznia z Rayami to troche przesada byla, bo padaly jak muchy po kilku strzalach ze Stingera. tak sobie mysle czy Ray naprawde bylby w staine rozwalic takiego Rex'a.
Z wyglądu bardziej odpowiada mi MG Rex , no i oczywiscie pamietam jak z nim walczyłem po raz pierwszy (walka była emocjonująca oczywiscie ). Co do MG Ray to był moim zdaniem ok , podobało mi sie to ze trzeba było mu zrobic zdjecia w MGS 2 twozyło to taki szpiegowski klimacik
MG Rex zdecydowanie jest najlepszym metal gear'em z całej serii. Kształt, rozmiary, uzbrojenie i te możliwości. Te elementy sprawiły, że to właśnie ten gigant bardzo mi się spodobał zawsze chciałem mieć pomniejszoną wersję Rex'a w domku. I mam
Tylko umarli znają koniec wojny......Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny.....
Sic vi pacem para bellum.
ppompa w kwestii jasności MG Rex to ten wielki klocowaty mech a MGS1 a ty piszemy która maszynka zwana się właśnie Metal Gearem (MGS1- Rex, MGS2- Ray, MGS3 Shagohood [nie pamiętam pisowni jakby co mod może z edytować i poprawić])nam najbardziej podoba