Moderatorzy: Snake., Bizon, GM



Ogolnie zmiana srodowiska z nowoczesnych baz na dzungle, nowe rodzaje uzbrojenia (tylko katany zbraklo :( ,inne techniki wykrywania wroga (brak radaru).
), to jest coś, co czochra w tej grze najbardziej. Postać młodego Ocelota też robi swoje i te jego fenomenalne gesty ( kurcze jak ja to lubię ), oddział Cobra Unit który tez przypadł mi do gustu, no i postać The Boss. A zakończenie było chyba najlepszym The Endem w historii gier komputerowych ( salutujący Big Boss nad grobem The Boss ) jak to oglądam za każdym razem aż łezka się w oku kręci ). Akcja trzymająca napięcie od początku do końca. No i ten Patos po przejściu gry, ta pustka, że to już koniec. Zdecydowanie the best of MGS.



Powrót do Metal Gear Solid 3 i Subsistence
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości