FILMY

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Postprzez uci » N mar 25, 07 23:10

Solidny, bo armia persów Liczyla Miliony ( wszytskiego od piechoty po generałow), ale pod termopilami to walczyli tylko z częscią armii Xerxesa, a nie z cała, o to mi chodzilo.
A według rekalm to wychodzilo ze walczyli z cała perską armią, a ona dopiero docierała do grecji, oni walczyli z tą pierwszą falą.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez whymaster » So mar 31, 07 00:13

Pozamiatane, nie mam czasu na nic, jednak na ten cholerny film pojechałem. Bałem się, że się zawiodę, nie zawiodłem się, powiem więcej, pierwszy film w kinie, na którym po prostu się nie nudziłem i nie czekałem na tą kolejną scenę (nawet te cholerne gadki w sparcie były do przezycia). Co mnie rozrąbało? W sumie każda scena walki, nareszcie jakoś ciekawie podana (no sorry, ale we Władcy to te walki bardziej szły w rozmach bitew, aniżeli skupienie się na walce). Kosmicznie dla mnie zagrał sam Leonidas - jak przygryzał sobie wargi jak mówił, albo mietolił jęzorem przy słowach "death" czy "hell", to mnie rozwalał ;D. Jedynie mogli troche dorzucić tej krwi przy momencie, gdy tamtemu młodziakowi łeb ścieli, no przecie tam jest tętnica, więc raczej jakaś krew powinna sikać ;]. Pierwszy film dla mnie równiez, gdy pokazano prawdziwą potęge greckiej falangii, nareszcie można zrozumieć na czym polegała jej siła.

Siedziałem w tym kinie, wiedziałem, że wszyscy zginą. Jednak w sercu nadzieja była, że zakończenie będzie dobre. Nie zawiodłem się ;].
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez Old Snake » N lip 01, 07 04:40

Dla tych co spodobała się melodia, która przygrywa w trailerze "300", a nie mają kasy na cały soudtrack (nie wiem czy nawet jest w OST ten utwór). "Nine inch nails - Just like you imagined", na youtube można posłuchać/obejrzeć ciekawe clipy własnie z tym utworem.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez uci » N lip 01, 07 09:40

nie ma NiN w OSTcie 300stu, ale i tak scieżka dźwiękowa jak dla mnie jest świetna
Ostatnio edytowano N lip 01, 07 12:30 przez uci, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bizon » N lip 01, 07 10:40

Czytałem recenzję tego OST'a na jakiejś stronie i muszę przyznać rację autorowi. Praktycznie brak tu kawałków oryginalnych. Wszystko jakbym już gdzieś słyszał.
Prawdę mówiąc to mi średnio podchodzi ten soundtrack...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gac666xx » N lip 01, 07 11:06

Ja zaś go bardzo lubię.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez uci » N lip 01, 07 12:31

ja znów czytałem że OST z 300 się niespodobał z powodu gitar itd. Mocniejszych rytmów. Sam nie wiem czemu, w filmie muzyka robiła piorunujace wrażenie.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bizon » N lip 01, 07 13:08

No do filmu się nadawał, ale nie chce mi się go słuchać w domowym zaciszu przy chwili relaksu, co często robię przy soundtrack'u z "Black Hawk Down"...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez uci » Pn lip 02, 07 00:37

widać zalezy od gustu, mi sie naprzykląd świetnie słucha OSTu z 300 na Mp3 playerze... jak jestem gdzies w drodze
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Old Snake » Pn lip 02, 07 18:41

Te przygrywające riffy bardzo mi się spodobały (szczególnie w scenie z nosorożcem i słoniami) przypomniał mi się od razu Prince of Persia: Warrior Within, czyżby inspiracja?
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Gac666xx » Pn lip 02, 07 19:06

Właśnie dlatego tak bardzo lubię Warrior Within, odejście od kanonu baśni o księciu z Persii. Moim zdaniem i tu i tam świetny zabieg.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez uci » Pn lip 02, 07 21:07

nom, tylko że w PoP mieliśmy od razu gotowego Godsmacka wrzuconego :P ale też przyznam że inspiracją PoP mógl być...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666xx » Pn lip 02, 07 23:02

Są gitary? Są. Są riffy? Są... sorry ale w rytmie hiphopu (tak jak Samurai Champloo [anime takie]) to nie ma to zupełnie klimatu ;].
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Old Snake » Śr lip 25, 07 21:43

Yupiiikayay motherfu***rs!!!
Live free or Die Hard czyli "Szklanką po łapkach" 4 za mną, moje odczucia nie są ani negatywne ani pozytywne, raczej mieszane. Pierwsza rzecz, film jest dla każdego (tak niestety dla każdego), tu nie latają flaki, a słowo na "k" stawiane jest zamiast przecinka. Szczerze mówiąc to mógłbym nawet swoją chrześnicę zabrać ze sobą na ten film.

Now I have a machine gun. Ho Ho Ho.
Na szczęście akcja jest na wysokim poziomie, trochę za dużo pocisków lata (w porównaniu z poprzednimi częściami) ale z tego elementu jestem zadowolony. Ujęcia i ogólna praca kamery jest genialna według mnie i za to reżyserowi należą się gromkie brawa. Może teraz przejdę do mankamentów, trochę przegięli z ilością wybuchów, wybucha tu praktycznie wszystko, latają odłamki itd. Johnemu przy okazji nie robiąc krzywdy :/ Tak, zmniejszył się realizm i to bardzo strzał z DE w ramię McClaina to pikuś albo walka John vs. F 35 (TAK, myśliwiec bojowy!!!) z którego załatwia praktycznie gołymi rękoma (Scena na początku przypomina Raiden vs. Harrier tylko że bez stingera), widać nawet lekkie wzorowanie się na widowiskowej scenie z Harrierem z "Prawdziwych kłamstw".

This is the best chrismas bonus I ever had.
Tym razem tak jak w DH3 nie mamy świąt, mamy za to starego, zmęczonego życiem detektywa i nowe miasto do demolki, Waszyngton. John poproszony jest o transfer pewnego hakera imieniem Matt do siedziby FBI w Waszyngtonie, oczywiście następuje atak terrorystyczny (tym razem internetowy), a na dodatek Mathew oraz przy okazji McClain zostają celami "sieciowej mafii". Spodziewałem się że humor będzie stał przynajmniej na poziomie DH 3 ale zawiodłem się, w miarę zabawnych tekstów jest ze 3, reszta może się spodobać gimnazjalistom. To już niestety nie ten sam John.

Happy trails Hans.
Hm. Die Hard to już nie Die Hard, równie dobrze umieścić inny tytuł i wyszło by na to samo. McClain chyba rzucił papieroski bo nie widziałem żeby palił (a akcja filmu trwa ze 30h) tak samo nikt nie przeklina (w końcu PG 13), eh marketing. Film sam w sobie jest nawet fajny, tylko że producenci na chama zrobili z tego komercyjną papkę, jakby zmienili tytuł nie czepiałbym się ale to w końcu Die Hard i tu musi być twardo! Warto obejrzeć żeby zobaczyć że Willis jeszcze daje radę w filmach akcji (na szczęście twórcy nawet nie próbowali go na siłę odmładzać, ciągle coś mu strzela w kręgosłupie, sapie, stęka itp. jak Old Snake z MGS4).
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Mr_Zombie » Śr lip 25, 07 22:02

Z tym paleniem papierosów to możliwe, że również z powodu PG 13. Gdy bohater pali papierosy uważane jest to za nakłanianie dzieciaków do palenia, a Amerykańce mają na tym punkcie świra :/ Gdy była premiera filmu "Zmowa pierwszych żon", którego plakat wygląda TAK, to ponoć w niektórych kinach w Ameryce przykrywano owe papierosy albo jakimiś naklejkami, albo balonami albo czymkolwiek innym :P.
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez barth » Śr lip 25, 07 23:28

Witam panie i panowie i zapraszam do odkurzenia jednego ze starszych i kultowych filmów - Army of Darkness. Jest to trzecia część zmagań najbardziej spoko kolesia we wszechświecie - Asha z mrocznymi mocami księgi Necronomicon(oraz z nieumarłymi).
Na początek szybkie wprowadzenie - pierwsza część(Evil Dead) była horrorem opowiadającym o wakacjach piątki przyjaciół w małej zapuszczonej górskiej chacie, na ich nieszczęście okazuje się, że w tej chacie mieszkał wcześniej pewien archeolog, który starając się rozwikłać tajemnice starożytnej księgi ciemności - Necronomiconu(której to notabene okładka zrobiona jest z ludzkiej skóry, a konkretniej twarzy) przypadkowo zbudza złe siły. Film należy traktować z przymróżeniem oka, nie jest to co prawda Martwica Mózgu(Brain Damage Petera Jacksona, to też trzeba zobaczyć).
Druga część filmu(Evil Dead II) opowiada właściwie o tym samym, bohater poprzedniej części wraca do tej samej kabiny z nową dziewczyną i horror zaczyna się na nowo, z tym że ciekawiej. W filmie pojawia się kultowa strzelba zwana pieszczotliwie przez Asha Boomstick'iem, oraz piła łańcuchowa, którą ów bohater przytwierdza sobie do ręki zamiast dłoni, którą sam sobie odciął(dlaczego to pozostawiam już wam do sprawdzenia). Film traci z horrorowatości, ale zyskuje na funfacktorze z każdą kolejną częścią.
Nareszcie dochodzimy do sedna programu czyli części trzeciej, nazwanej oryginalniej niż Evil Dead 3, czyli Army of Darkness. Ash po wydarzeniach z części drugiej zostaje w jakiś tajemniczy sposób przeniesiony do przeszłości, do czasów rycerstwa i okrutnych nieumarłych plugawiących ówczesny świat. Bohater za wszelką cenę stara się wrócić do swoich czasów, niestety może mu to zagwarantować Necronomicon, który jest ukryty gdzieś na terenach zamieszkałych przez ożywieńców. W tym momencie urywam opowiadanie co i jak poszło dalej, przejde do konkretów. Po tym filmie postać Asha stała się właśnie kultowa, nie brak ty humoru, ostrych zadym, epickich bitew z nieumarłymi, wybuchów(pomarańczowych kul ognia dla sprecyzowania :D) i wszystkiego innego co gwarantuje uśmiech na twarzy po obejrzeniu filmu. Kupa humoru i teksty, które mimo 15 lat na karku wciąż są świeże i kultowe zarazem. Zna ktoś może powiedzonko "HAIL TO THE KING BAYBE"? Podpowiem wam, że to nie Duke Nukem wypowiedział je jako pierwszy ;). Zachęcam was jak najbardziej do obejrzenia tego cuda, naprawdę warto, mimo tego że film ten nie wywołuje już uczucia grozy i tak zapamiętacie go na długo.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Old Snake » Cz lip 26, 07 00:18

THIS IS MY
BOOMSTICK!!!

Bruce Campbell daje radę, walka z własną dłonią była niezła.
Swoją drogą oglądałem Martwicę Mózgu i jest na podobnym poziomie co Evil Dead 2 (ah te flaczki i inne krwistości ;) ).
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez barth » Cz lip 26, 07 00:26

Z tym że Martwica jest troche bardziej przesadzona i szalona(żywe jelita, zombiaki uprawiające sex, ksiądz kopiący tyłki w imieniu pana i masakra przy pomocy kosiarki rozwalają), aż trudno uwierzyć, że to ten Peter Jackson od Władcy Pierścieni :D
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez uci » Pt sie 17, 07 20:27

Dobrze temat stoi więc trzeba go jakoś ruszyć a mam tutaj na mysli dwa filmy

- Transformes -

No i po premierze, powiedziałbym coś o filmie, ale jako totalny fan nie widzialem w tym filmie błedow :P
Ogolnie kino widowiskowe, efektowne, co więcej zabawne i wciagajace.
Roboty wciskają w fotel, tak samo jak pojedynki, ta aniamcja, przemiany CG w tym filmie rzadzi na całej linii. Po prostu coś pięknego, nic tylko czekać na kontynuacje.

Jedyne ale jako moge powiedzieć to reklamy...
Cóz tego w filmie jest pełno, nie licząc marek samochodów, mamy tutaj wszystko chyba
Napoje, X360, Nokie, marvela, Krugera, jakąs firme od kart pamieci itd. rozumiem że film tani nie był, ale żeby zrobić scene specialnie po to by pokazać jak X atakuje człowieka?:>


- 01-18-08 - (nieoficjalnie Cloverfield)

Trailer z tego filmu od jakiegoś czasu robi sporo szumu na necie. Typowa kampania a'la lost w której widzowie sami musza domyślec się o co chodzi w filmie.
Jak narazie trailer pokazuje tylko przyjęcie w prywtanym mieszkaniu.
Potem nastepuje wstrząs sejsmiczny + dziwny ogluszajacy ryk.
Kiedy wszyscy wybiegaja na zewnatrz w centrum maista widac wybuch.

Przyznam ze trailer jest Kick Ass, szczegolnie że wszytsko wyglada na kręcone kamerą z ręki, co w polaczeniu z dewastacja miasta robi świetny realistyczny efekt.
Na necie chodzą pogłoski że ma być to nowe podejście do filmów o potworach (taka Godzilla Begins).
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Infernal Warrior » Śr sie 22, 07 16:56

Ogladalem dzis "Transformers" i podzielam zdanie Uciego.
Film doslownie zasysa niczym odkurzacz...
Oglada sie go z otwartymi ustami i scierką na kolanach, ktora ma za zadanie wchłaniać spływającą ślinę...
Animacja poraża, wyglad niektorych Transformerow ( w tym szczegolnie Megatrona) az przeraza momentami ;)
Jesli ktos kiedys mial taka zabawke, ogladal wczesniejsze Transformery to musi zobaczyc rowniez to, powtarzam musi!
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Postprzez Anik » Śr sie 22, 07 17:42

Transformers to była KOMERCHA przez gigantyczne K!
Fakt roboty (Bumblebee <3) były cudne ale to tylko tyle... nawet walki po pewnym czasie stawały się nudne, film jakoś nie specjalnie trzymał mnie w napięciu.
Szczerze mówiąc to ja się niczego specjalnego oprócz efektów po tym tytule nie spodziewałam.
Może jakbym miała znów 11lat to film by mnie zachwycił tak jak wtedy robiła to uważana przez wielu za tandete bajka. :]

PS. Oczywiście NIE (dużymi żebyście zauważyli) uważam, że osoby którym się podobało są zasmarkanymi dziećmi, ja tu mówię tylko o sobie!!!
Ostatnio edytowano Śr sie 22, 07 20:58 przez Anik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez wredny » Śr sie 22, 07 19:50

[mozliwe spoilery]
Jako zasmarkany dzieciuch poszedlem na film przedewszytkim dla efektow. Ojjj i nie zawiodlem sie... byly poprostu cudowne! Bajki nie ogladalem prawie w ogole... moze widzialem kilka odcinkow (stad skojarzylem chociazby nazwe Transformers ^^) Roboty sa 'niby' na pierwszym planie... ale dla mnie... pani Megan Fox. Nie jest moze jakas wybitna aktorka (jesli dobrze wiem , to jest swieza w tym zawodzie) ale ta uroda! mhm... ekhm... Wracajac do filmu , bardzo szkoda mi Jazza. Mam nadzieje ze go zloza xD przeciez to robot... zloza.... plawda? ; D ah, bo oczywiscie bedzie sequel. Ogolnie rzecz biorac , oceniam film na 10/10.
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez uci » Śr sie 22, 07 20:33

[takze możliwe spoilery]
no w końcu Starscream odlecial na końcu..
nie mówiąc że jezeli pojawi się wątek z Unicronem to wrócą także ci źli. Co to za transformersy bez Megatrona?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Anik » Śr sie 22, 07 20:49

wredny napisał(a):Jako zasmarkany dzieciuch poszedlem na film przedewszytkim dla efektow

Wredny czy przeczytałeś dokładnie mój post? Napisałam że wam się może podobać i nie uważam was przez to za dzieci. Kapujemy teraz?
I NIE powiedziałam że film był do dupy tylko ja jestem chyba na to za stara xD

Spoiler
Wracajac do filmu , bardzo szkoda mi Jazza. Mam nadzieje ze go zloza xD przeciez to robot... zloza.... plawda? ; D

Optimus powiedział, że "stracili swoje towarzysza" or something like that, wiec death na wieki wieków amen.
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Śr sie 22, 07 21:17

Anik - w transformerach co chwila tracili towarzyszy na wieki, tylko po to by kilka odcinków/komiksów dalej zobaczyć jak owy bohater pojawia się cały i zadowolony z zycia;)
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Anik » Śr sie 22, 07 21:24

A no tak Optimus w bajce wykitował bodajże 2-3razy... ale to było w bajce, raczej w filmie tak nie zrobią? (pewnie się zdziwię) x)
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Śr sie 22, 07 21:31

no tu masz racje :P

W bajce/komiksach megatron po odwaleniu kity stał się slugą Unicrona - galvatronem
A optimusa odbudowali bo choc jego ciało umarło, udało się uratować jego Iskrę i dac w nowe ciało.

Więc uważam ze pewnie ci co pogineli mogą wrócić. Ale to już zależy od M. Baya i scenarzystów T2.

BTW. wedle głosowania na to kto mialby się pojawić w 2jce - w sequelu pojawią się Grimlock u autobotów a także Soundwave i Devastator u decepticonów.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez wredny » Śr sie 22, 07 21:42

Anik alez wiem , ale nie moglem sie powstrzymac.

Uci , Devastator przeciez byl ... ten czolg.
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez uci » Śr sie 22, 07 22:49

to był bład w tłumczeniu ;)

Orginalnie to był Brawl, ale w wyniku błędu (początkowo miał się nazywać Devastator, potem zmieniono to na Brawl ) w filmie znów pojawia się jako Devastator.

Mi chodziło o prawdziwego Devastatora
http://www.ntfa.net/ntfa/articles/gfx/devastator.jpg

Uber wielkiego transformera który powstawał z 10 constructionów.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez kotlet_schabowy » Cz sie 23, 07 00:50

Anik, czasami wydaje mi się, że gdyby dany film nie był dziełe "Hollywood", to pewnie byś go bardziej ceniła.


Film MIAŻDŻY :). Wielkim fanem Transformers nie jestem, zawsze miałem zajawkę na zabawki, ale komiksy czy filmy to już nie bardzo. W każdym razie oglądnąłem pełnometrażowy film animowany jakiś czas temu.
Efekty niszczące, Transformery rzadzą, świetne głosy, muzyka klimatyczna, budująca klimat, ogólnie to młodzieżowy, luźny film, bardzo odprężający, zawiera sporo fajnego humoru. Film dla każdego, według mnie. Świetny do oglądania w kinie, choć ma to też swoje minusy : czasami trudno jakieś szczegóły w akcji dostrzec. Rozważając kwestię sequela zapomniałem całkiem o Unicronie. W każdym razie spodziewam się "sprowadzenia" na Ziemię przez Starscreama innych Decepticonów, odnalezienie i odbudowanie Megatrona i jakiejś dalszej wojny.

Co do trailera tego filmu "01-18-08" (przy okazji : bezsensowny format daty mają w USA), to rzeczywiście robi wrażenie. Skojarzyło mi się z Wojną Światów, głównie przez ten odgłos.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron