To nie jest blog dla starych ludzi czyli stary blog S01

W celach porządkowych.

Postprzez SaladinAI » Wt cze 26, 07 23:07

No to teraz namieszałeś mi w głowie, nie grałem w MPO więc nie za bardzo się orientuję w fabule. To w końcu "patrioci" to przeciwieństwo "filozofów" (inni członkowie itd.)? Czy to jedynie zmiana nazwy?


W sumie tak myślałem na początku jednak po dokładniejszej analizie słów The Boss doszedłem do wniosku że przecież ci Filozofowie to nie te same osoby które założyły Komitet Mędrców:

Ostatni z pierwszych członków umarł w latach 30-ych. Po tym, zaczęto tracić kontrolę nad tym i Komitet Mędrców stał się cieniem tego czym był kiedyś. Obecni Filozofowie nie mają pojęcia czym jest dobry czy zło


Z wyznań The Boss dowiadujemy się także że chce ona ich zjednoczyć, a Ocelot w MPO mówi że chce zrealizować jej plany (mówiąc dość ogólnie). Więc jedynie kogo ma zamiar się pozbyć to tylko tej formy organizacji która zatraciła swoje pierwotne ideały co by pozostać przy władzy. Natomiast idee Komitetu Mędrców miały by się na nowo zrealizować w postaci Patriotów itd. Przynajmniej tak uważam.


Ja mam taką hipotezę, że Major Zero jest ojcem The Boss i jednym z "filozofów", wychował swoją córkę na agentkę, a później to ona wychowała Ocelota na agenta "filozofów".


Jej ojciec został przez nich zabity więc Zero odpada. Ale swoją drogą to ktoś kiedyś wysunął podobną teorię że może on być jej bratem. No i jeszcze mała uwaga: The Boss prawdopodobnie nie wiedziała że Ocelot to jej syn, o żadnych wychowywaniu jego tym bardziej nie ma mowy i na odwrót. To Filozofowie zrobili Ocelota ich szpiegiem.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr cze 27, 07 02:25

Czyli wychodzi ze z podupadajacej organizacji o szczytnych celach, z której niewiele tych dobrych cech pozostało, postanowiono zrobić nową, ale zajmującą się konkretnym krajem (Filozofowie to w sumie była org. miedzynarodowa). Czyli nie że jedno przeszło w drugie, tylko zostało zastapione. Taki przewrót.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr cze 27, 07 13:53

uci napisał(a):Czyli wychodzi ze z podupadajacej organizacji o szczytnych celach, z której niewiele tych dobrych cech pozostało, postanowiono zrobić nową, ale zajmującą się konkretnym krajem (Filozofowie to w sumie była org. miedzynarodowa). Czyli nie że jedno przeszło w drugie, tylko zostało zastapione. Taki przewrót.


W sumie to najbardziej wierzę że Patrioci to kontynuacja pierwszego Komitetu Mędrców. Co do tego że Patrioci zajmują się tylko jednym krajem, to chyba wynika to z tego iż nowi założyciele byli najbardziej związani z Ameryką. Ciekawe tylko co się stało z Filozofami z Chin i ZSRR? Czyżby Ocelot nimi też miał się zająć? Chyba jednak jest to mało prawdopodobne gdyż skupia się on jedynie na oddziale w USA. Kto wie być może w przyszłości zobaczymy konflikt Patrioci z USA vs Filozofowie z tamtych krajów?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr cze 27, 07 21:11

no z tego co pamietm napewno istnieje grupka z chin, nie wiem jak ci z ZSRR (osobiscie jakby byl Volginem zajął bym sie nimi, ale co tam), no i watki do PO2.
BB widząc że Patrioci zamiast zając się krajem, zaczynaja wysyłać zolnierzy do walki z filozofami chinskimi i że znów Politycy zajmują sie wojnami, postanawia jeszcze bardziej że trzeba zbudowac OH?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » N lip 01, 07 16:12

It had to be the Philosophers...


Od The Boss dowiadujemy się jak funkcjonują Filozofowie, a raczej to co nich zostało. Wiemy że poprzez władze nad danymi krajami i organizacjami wywołują konflikty i wojny które mają na celu wywołanie kolejnych konfliktów aż przez wieczność. Zawsze zastanawiałem się po co Filozofom jest potrzebny taki stan rzeczy, i chyba w końcu znalazłem odpowiedź - mianowicie ma to wszystko związek z innymi słowami Voyevody:

"Czy jest coś takiego jak wieczny wróg?"

Oczywiście że nie ma i to rodzi problemy u wyżej wymienionej organizacji. Otóż chcą oni utrzymywać władze i przedłużać w nieskończoność swoją egzystencję, lecz to wymaga od nich długoterminowego planowania i jak nie trudno się domyślić w tych założeniach na przyszłość musi znaleźć się miejsce dla wroga który w przyszłości może pokrzyżować nasze plany. A jak wiadomo zawsze ktoś taki się znajdzie nie zależnie od czasu czy miejsca, i nie ważne czy będzie to pojedyncza jednostka czy też naród. I skoro nie ma wroga absolutnego toteż nie wiadomo kto w przyszłości będzie naszym przeciwnikiem. Tak więc bardzo ciężko jest myśleć o władzy w przyszłości jeśli nie wiemy kto w tym panowaniu może przeszkodzić.

W tym przypadku wyjściem będzie stworzenie przeciwnika który owszem może zaszkodzić ale jego ruchy będą bardziej przewidywalne a co za tym idzie będzie zdecydowanie łatwiej tworzyć środki zapobiegawcze już na poziomie powstawania wroga.

"Zabijając mnie i ciebie Filozofowie zamierzają ciągnąć ten cykl w nieskończoność"

I tutaj już widzimy że Big Boss w przyszłości może stać się potencjalnym zagrożeniem dla Filozofów, poprzez konfrontacje z jego mentorką którą musi zabić. Najpierw niszczą człowieka, wykorzystują go i obracają przeciwko organizacji i w ten sposób są w stanie określić co za wiele lat być może zrobi przeciwnik.

A teraz przejdźmy do rzeczy: W MPO Gene mówi nam o utworzeniu nowego narodu dla żołnierzy. Jego słowa są bardzo zaskakujące, gdyż przypominają wizję świata kreowaną przez Filozofów: Chce on stworzyć na świecie nową równowagę sił, poprzez pozbycie się Filozofów. Jego naród zaś będzie organizacją cieni, bez kształtu czy formy. Zaś z podziemia będą uczestniczyć w każdym konflikcie na ziemi, a to wszystko by samemu kontrolować bieg historii.

Czyż nie jest ot podobne do opisu działania Filozofów?

Co z tego może wyniknąć? Cóż skoro Gene ma zamiar postępować jak organizacja którą pragnie usunąć, to najlepiej byłoby napisać że pragnie zastąpić ich miejsce. Ale z jego słów nie możemy wyciągnąć takiego wniosku.

Wydaje Mi się iż Gene tak na prawdę był od samego początku manipulowany przez Filozofów. Być może te idee zostały w nim przez nich zaszczepione w taki sposób żeby ten myślał że są to jego własne. A ma to wszystko związek z szukaniem kolejnego wroga który zastąpi im wiecznego przeciwnika: Gene wywoła konflikty na świecie które wprost idealnie wpasują się w wizję Filozofów, on po prostu będzie kontynuował ich politykę. Z tym że teraz ktoś powinien powiedzieć: przecież on chciał ich zniszczyć! Na co odpowiem: tak, lecz przecież Filozofowie z jakiś tam dokumentów i danych w nich zawartych oraz dzięki ich Dziedzictwu się odrodzą i znów będą mogli rządzić; niezależnie od tego czy czy Ameryka będzie istnieć czy też nie. Jednak cały ten plan szlag trafił gdy to właśnie ich sprzymierzeniec okazał się nie przewidzianym wrogiem który ich zniszczył. No tak, kto by pomyślał?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Wt lip 03, 07 23:32

?

Nie ja na to wpadłem ale warto o tym napisać. Mianowicie podczas wyznań The Boss ktoś zauważył ślady jakby blizn na jej ciele:

Obrazek

Być może jest jakiś błąd ale przecież w grze widzimy jeszcze to archiwalne zdjęcie:

Obrazek

Hmmm, ślady po jakiś walkach lub być może eksperymentach na jej ciele? Tonic, gość od zakręconych teorii na Tusie, doszedł do wniosku że nosi ona maskę na twarzy; ale to już czysty hardkor. Cóż szkoda, gdyż prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy skąd te blizny się wzięły ( o ile to nie błąd).
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Old Snake » Wt lip 03, 07 23:51

Może to po liftingu twarzy, ludzie po takim zabiegu mają właśnie takie blizny w okolicach za uszami, a The Boss wygląda dosyć młodo jak na swój wiek. Teoria z maską raczej nie trzyma się kupy już predzej uwierzyłbym w operacje twarzy.
BTW ty to masz oczy wszędzie Saladin :)
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez uci » Śr lip 04, 07 00:37

mi to wygląda na ślady po walkach, ale znów kreski idą w okolicach gardła - strun głosowych. A czy null nie mial przypadkiem mieć głosu the Boss?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666xx » Śr lip 04, 07 01:19

Saladin01 napisał(a):?

Nie ja na to wpadłem ale warto o tym napisać. Mianowicie podczas wyznań The Boss ktoś zauważył ślady jakby blizn na jej ciele:

Obrazek



To powiadam wam jest tylko i wyłącznie "zszycie" modelu, a dokładnie zszycie czaszki z szyją. Niestety takie badziewia często się tworzą w takich miejscach, szczególnie gdy model nie ma za dużo polygonów.

Ktoś kto wogóle bierze inną teorię pod uwagę jest po prostu naiwny ;).
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez SaladinAI » Śr lip 04, 07 18:09

Ktoś kto wogóle bierze inną teorię pod uwagę jest po prostu naiwny


Po prostu to wyglądało dosyć podejrzanie zwłaszcza w kontekście tego archiwalnego obrazka.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt lip 06, 07 17:41

Rodzina?

Omawiając swego czasu postać tajemniczego człowieka (także jednego z założycieli Patriotów) który wspierał Ocelota podczas wydarzeń przedstawionych w MPO, doszedłem do wniosku że jest to Major Zero. Jednym z ważniejszych powodów tego twierdzenia były jego związki z The Boss - razem zaplanowali operację VM (która już od samego początku miała na celu jej morderstwo) oraz wspólnie służyli w SAS, a więc dobrze się znali już pewnie od lat. Jest o tyle ważne że właśnie nowo założeni Patrioci zamierzali kontynuować jej wizję świata w którym Filozofowie mieli być na powrót złączeni - tak więc idee The Boss miały być poniesione dalej nawet po jej śmierci, i właśnie jak wierzę miał być za to odpowiedzialny Zero który już od dłuższego czasu był z nią w pewien sposób związany.

Pytanie tylko czy jest coś w tym więcej? Słyszałem kiedyś teorię że major mógłby być jej bratem, jednak nikt nie przedstawił wtedy argumentów na poparcie tej tezy. Jednak po ostatnio zamieszonym artykule na głównej doszedłem do wniosku że jednak jest to możliwe. Wiemy m.in że Zero miał siostrę, jednak to zdecydowanie za mało. Jeśli mimo to zajrzymy do dodatkowych danych Boss to przeczytamy tam że ma ona szaro-brązowy kolor włosów oraz niebieski kolor oczu. Jeśli także zajrzymy do danych Zero zobaczymy że ma on szare włosy oraz szaro-niebieski kolor oczu, co prowadzi Mnie do stwierdzenia że pomimo lekkich różnic istnieje pewne podobieństwo którego nie można zignorować.
Problemem pozostaje narodowość obu postaci: Zero jest z Anglii, natomiast The Boss pochodzi z USA. Ale nawet to nie jest zbyt wielką przeszkodą ponieważ nie znamy jej miejsca urodzenia.

I tyle. Nie ma tego zbyt dużo, lecz między tymi postaciami istnieje dość ciekawy związek liczący wspólną przeszłość oraz podobieństwo z wyglądu. Może to trochę naciągane ale uważam że możemy ostrożnie założyć iż wyżej wymienione postaci to jednak rodzina.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » N lip 29, 07 17:32

A co ja o tym myślę?


Oczekiwania były spore. Nic dziwnego zważywszy na to że Hideo Kojima postanowił przez blisko rok trzymać na głodzie fanów MGS jeśli chodzi o nie wypuszczanie nowych informacji. Jednak teraz nadeszła ta długo oczekiwana chwila: świeży trailer MGS 4 został przedstawiony całemu światu. Jakie wrażenia po jego obejrzeniu? Cóż, mieszane: z jednej strony filmik ów nie do końca zawodzi lecz z drugiej nie wywołuje dreszczy jak ten z zeszłorocznego E3. Graficznie rzecz biorąc to nie mamy tutaj większej różnicy od poprzednich pokazywanych filmików, tekstury wciąż te same i tylko model Meryl został zmieniony; natomiast żeby szerzej się wypowiedzieć to niestety wciąż nie za wiele zostało pokazane by piać z zachwytu, np. chciałoby się zobaczyć jakieś bardziej złożone efekty świetlne, wody widok jakiegoś rozbudowanego miasta czy też tereny z jakąś roślinnością gdyż jak wiemy Ameryka Południowa będzie jedną z lokacji gry. A propos terenów to być może nie każdy zauważył lecz sceneria pojedynku Vamp vs Raiden wygląda na lokacje Wschodnio Europejskie (które też w grze mają się znaleźć), niestety mimo niewielkich zmian stylistycznych to całość nadal przypomina Bliski Wschód a to głównie przez podobną kolorystykę. Czy inne tereny w grze będą reprezentowały ten sam poziom pod względem klimatu? Oby nie.

Najwięcej oczekiwań jednak kierowałem pod adresem fabuły, tutaj no cóż Kojima postanowił znów być oszczędny i mimo wielu nowych informacji podanych w trailerze to jednak mamy tylko do czynienia w uszczegółowieniem tego co było do tej pory wiadomo w bardziej ogólnej formie. Toteż będziemy musieli jeszcze poczekać na więcej danych w tej kwestii.

Natomiast bardzo ważnym, nowym czynnikiem filmiku były głosy postaci tym razem w wersji angielskiej. Tutaj praktycznie rzecz biorąc nie było wielkiego zaskoczenia - Hayter nadal dobrze sprawuje się w roli głosu Solida i tak niech pozostanie bez żadnych zmian w tej materii jakie mogłyby nastąpić ze względu na wiek bohatera. Reszta także w sumie jest bez zmian w stosunku do poprzednich części, jednak wygląda na to że głos pod Liquid Ocelota podkłada jedynie Pat Zimmermann bez jakiegokolwiek udziału Cam Clarke'a co być może potwierdza plotki o jego zniknięciu. Szkoda.

Na koniec zostawiłem sobie sławny już przed pokazaniem trailera pojedynek Vamp kontra Raiden. I tutaj znów bez szoku. Całość to głównie pokaz sztuczek i akrobacji w wykonaniu obu postaci, owszem miejscami bardzo efektowny jednak pozbawiony tego uderzenia kiedyśmy po raz pierwszy mogli podziwiać umiejętności Jacka w starci z Gekko. Za to należą się brawa jeśli chodzi o wygląd naszego wampira, który owszem aż tak się nie różni o tego z MGS 2 ale gdy go zobaczyłem i usłyszałem hipnotyczny głos Phila LaMarra to aż Mi dreszcze przeszły po plecach. Na pewno zapowiada się on nam jako jedna z najbardziej klimatycznych postaci serii.

Podsumowując trailer ów przypomina nie jako drugą część trailera GTA IV: to co zobaczyliśmy to tylko rozwinięcie tego co było nam dane już zobaczyć - bez zaskoczeń, bez szoku. Nie jestem w pełni zachwycony. Zbyt długo czekaliśmy, a niestety pod pewnymi względami wciąż jesteśmy na poziomie wiedzy prezentowanej przez zeszłoroczny trailer E3, lecz jako że do premiery zostało około pół roku mam nadzieję że Hideo Kojima jednak czymś nas zaskoczy między czasie, do czego byliśmy chyba do tej pory przyzwyczajeni.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » N lip 29, 07 17:33

Bla, bla, bla

Dawno nic nie pisałem, ale i okoliczności nie były zwykłe. Okazało się że pokaz gameplayu MGS 4 przyciągnął aż o tysiąc więcej ludzi niż to było w przypadku trailera z E3. A zawsze myślałem że do emgieesów ludzi najbardziej ciągnie fabuła.

A teraz coś z innej beczki. Nie każdy musi zrozumieć fabułę MGS 2 za pierwszym podejściem. Ba, nawet za drugim czy trzecim razem nie musi tak być. Być może głównym problemem nie jest jej złożoność (choć oczywiście i ze względu na nią nie jest zbyt łatwo) lecz bariera językowa. Czyli mówiąc konkretniej język angielski. W końcu nie każdy musi znać wszystkie słowa, znaczenia oraz terminy jak też i nie zawsze jest się łatwo połapać gdy przychodzi większe natężenie informacji związanych ze scenariuszem gry jak to ma miejsce pod sam jej koniec. Sam z resztą za pierwszym razem przechodząc ów tytuł nie mogłem zrozumieć nie których wydarzeń. Jednak pamiętam jak swego czasu pewien dziennikarz całkiem sporego zagranicznego serwisu o grach stwierdził że do tego żeby zrozumieć o co w MGS 2 chodzi jakby trza mieć coś w rodzaju doktoratu bo inaczej nie da rady. Było to dla Mnie spore zaskoczenie i nie wiedziałem czy słowa tego redaktora to żart czy wprost przeciwnie. Mimo wszystko także na anglojęzycznych forach związanych z serią da się spotkać z takimi opiniami. Przecież gdyby dostać tak polską wersję językową gry to najwyżej za drugim razem fabuła tegoż tytułu nie miała by przed nami żadnych tajemnic. Czemu niektórzy nie są w stanie zrozumieć tej gry nawet w swoim rodzimym języku, tego po prostu nie wiem.

BTW. Pamięta ktoś jeszcze trailer z SAGA DVD z opisem Snake'a w MGS 4? Dziwne że nikt nie zwrócił uwagi na nazwę pliku z tymże trailerem. Cóż program kontroli ludzkiej woli i świadomości jest wciąż aktywny;)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » N lip 29, 07 19:07

swoją drogą to co widzimy w MGS4 bardzo przypomina w działaniu S3, mamy zolnierzy którzy robią co im kazac, wiemy o nich wszystko, taką Armię Raidenów którym nie zalezy na przeszłości.
Gdyby przerzucić to na ludzi, można dowoli by kasować z ich wspomnien wszytsko to co patrioci uznawali by za niepotrzebne i zostawiac tylko to co według nich będzie dla nas ważne w przyszłosci.
Troche nowoczesniejsza wersja kontrolowania intentu, teraz kontrolowało by się ludzi jakby byli komputerami.

tak mi się przynajmniej wydaje.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » N lip 29, 07 21:47

No ja to widzę na zasadzie pewnego przeciwieństwa: Patrioci - kontrola społeczeństwa, Liquid - kontrola armii. To drugie jak widać w kreowaniu własnej wizji świata jest chyba bardziej skuteczne. A więc może w grze będzie coś w stylu S3 kontra SOP?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Pn lip 30, 07 00:06

W sumie jakby nie patrząc ten SOP prawie zmienił żołnierzy w maszyny, słuchaja się rozkazów, robią wszystko co im powiedzieć, można ich kontrolowac i obserwować zdalnie.
Niczym w sumie nie różnią się od np. Gekko.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez kotlet_schabowy » Wt lip 31, 07 17:51

Straszne, zupełnie mi przypomina to, co gdzieś kiedyś czytałem (w temacie o końcu świata w 2012), może nieco absurdalną teorię (choć czy sama ta przepowiednia nie jest absurdalna), że koniec świata nie będzie "fizcyzny" (zagłada ludzkości, wybuchy itp), tylko moralny : ludzie dążąc do swojej wygody i złudnego poczucia bezpieczeństwa będą dawać sobie wszczepiać podskórne czipy (nad ich projektem JUŻ pracuje Microsoft), co doprowadzi do ciągłej kontroli, inwigilacji i wpływania na nich przez "górę". Uratowani przed "końcem" będą ci, którzy odmówią wszczepu, co w późniejszych latach będzie karane banicją ze społeczeństwa i, co za tym idzie, życie "w podziemiu", zupełnie jak ludzie z kanałów z filmu "Człowiek demolka" ze Stallonem.

Wiem co myślicie, ale to mi się skojarzyło teraz :D. Spróbuję znaleźć tę wersję przepowiedni.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez uci » Wt lip 31, 07 20:46

no to skoro np. ludzie w przyszłosci mieli by nanomaszyny, powiedzmy cywilna wersja tych wojskowych, to wtedy program S3, by był jeszcze skuteczniejszy, Patrioci nie musieli by czyścić zbędnych informacji z internetu itd. tylko mogli by to robić od razu z ludźmi, jak z Raidenem, kasowali by niepotrzebne informacje (memy) wspomnienia, i zostawiali w ludziach to co według nich przyda nam się w przyszłości.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Cz sie 02, 07 20:36

Dune

Obrazek


Przyznam że sporo czekałem na tą filmową adaptację kultowej powieści Herberta w reżyserii Lyncha, oczywiście w tv gdyż do tej pory nie miałem okazji jej obejrzeć. Powiem nawet że nie miałem zbyt wielkich oczekiwań do tej produkcji, wszak domyślam się jak trudno przenieść na ekran jakąś powieść zwłaszcza tak złożoną jak Diuna. Jednak faktem jest to że filmie niestety jedyne co Mi się spodobało to jedynie jego wykonanie czyli np. ubiór postaci, cały styl filmu. Także aktorzy nie byli źli, co nie powinno dziwić skoro trochę sławnych nazwisk się tam znalazło.
Cała reszta za to zawodzi, głównie z tego względu iż wiele wątków z powieści uproszczono, usunięto czy też pozmieniano tak by pasowały do filmowej adaptacji. Natomiast cały film przypomina książkę z tym że przedstawioną w formie teledysku. I choć duża część wątków z książki w filmie się znalazła to jak na ok. dwugodzinny obraz było tego zbyt dużo żeby się w tym wszystkim połapać zwłaszcza dla niezorientowanych w powieści Herberta widzów.

Trudno może kiedyś obejrzymy mniej poplątaną adaptacje tej książki i dodam że serialu zrobionego na jej podstawie także nie trawię.

Teraz zostało Mi tylko przeczytać resztę powieści z sagi Herberta, tym bardziej że ostatnio została ona wznowiona przez wydawnictwo Rebis. Jednak 50 dych za pierwszy tom to istne zdzierstwo, więc póki co w najbliższym czasie mogę sobie pomarzyć o powrocie na piaszczystą planetę Arrakis.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt sie 24, 07 16:51

Wycieka po Zoo, czyli wrażenia z trailera

Kojima zaskakuje po raz kolejny. No przynajmniej niektórych, ponieważ dla innych wygląd bossów to powiew świeżości i krok do przodu lecz jeszcze inni uważają że Hideo skończyły się pomysły i stąd ten mix bossów z oddziałów Foxhound, Dead Cell czy Cobra Unit. Pytanie tylko co skłoniło (między innymi) Shinkawe do stworzenia tak ekstremalnych postaci. Przy okazji MGS 2 pokazywał nam egzoszkielet wyjęty z jakieś mangi który chciał użyć jako zbroje lub jej wzór dla stroju Solidusa. Jednak ostatecznie z tego zrezygnował twierdząc że to ciut za dużo jak na uniwersum sagi. Cóż pewne jest tylko to że możemy jedynie do tych bossów powoli się przyzwyczajać.

I właściwie na tym powinienem skończyć gdyż trailer wiele nowego jednak nie pokazuje. Obawiano się zbyt dużej ilości spojlerów jednak Hideo zrobił trailer jak zwykle w swoim stylu - niby sporo pokazano a i tak nie wiadomo o co chodzi. Natomiast muszę się przyczepić do pewnego schematu który już o dłuższego czasu jest do bólu wykorzystywany w kolejnych filmikach gry: Arabska milicja kontra czy to Gekko, czy też PMC a na samym końcu mega wypasieni bossowie. A ja się pytam ile można? W kółko pokazywana jest bezradność tych żołnierzy wobec przeważających sił przeciwnika. Zaczynam nawet sądzić że Kojima coś do tych arabów ma. A może to po prostu jego zamiłowanie do przesadnej efektowności? W przyszłości jednak wolałbym bardziej ambitne sceny podkreślające tajemniczość tych bossów niż totalny rozpierdziel.

Za miesiąc TGS. Chyba już wiemy czego możemy się tam spodziewać, więc może tym razem odpowiedni się nastawie co by nie zepsuć sobie odbioru trailera bo jakby nie patrzeć aż takiego wrażenia nowe trailery nie wywołują.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Pt sie 24, 07 18:04

cóż idąc tym tropem dostaniemy kolejną cutscenkę pokazującą co się działo po ataku bossów. O ile dostaniemy nowy trailer.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » So wrz 01, 07 16:20

Przemoc

Szczerze powiedziawszy nie odróżniam poziomu przemocy zawartej w takich grach jak seria GTA wraz serią MGS. Nie rozumiem także skąd są także różnice w oznaczeniach wiekowych tych gier. W końcu i w takim emgieesie mamy podobną dawkę brutalności co w GTA: podrzynanie gardeł, strzelanie żołnierzom w twarz tak że ich krew zachlapuje nam ekran, co więcej nawet jeśli oddamy serię w kierunku strażnika to hektolitry krwi zabarwią pobliskie elementy otoczenia, cięcie mieczem itd. itp. Owszem można się spierać co do kalibru dawkowanej przemocy ale tak na prawdę co za różnica czy przejadę kogoś kombajnem po ulicy w GTA czy też będę łamał karki, dźgał nożem i podpalał żołnierzy w MGS? No właśnie. A przecież ten ostatni jest dozwolony od 15 lat...

Jednak nie o tym miałem pisać. Otóż nie wierzę w wpływ brutalnych gier wideo na agresywność grających osób. Gdyby tak było to przeciętny gracz powinien w co drugiej szkole dokonać ludobójstwa tak jak to robił w nie jednej grze.Aczkolwiek media wciąż twierdzą że to właśnie one odpowiadają za wzrost agresywności u nastolatków który w efekcie prowadzi chociażby do morderstw które miały miejsca w szkołach w Stanach Zjednoczonych.

A jak jest na prawdę?
Tak na prawdę za takie zachowanie, za te morderstwa na przykład są pośrednio odpowiedzialne osoby które twierdzą że to brutalne tytuły są temu winne. Dlaczego? Ponieważ zostaje wtedy wyeliminowany czynniki ludzki, tzn. zrzucając winę na gry pomijamy w zupełności człowieka i wszystko co się z nim wiąże: jego problemy psychiczne i emocjonalne, zaburzenia relacji z innymi ludźmi, frustracje wynikające z niezaspokojenia potrzeb, społeczna izolacja, nie radzenie sobie z własnymi problemami itd. A jeśli nie widzimy problemów danego człowieka i w dodatku za jego czyny obarczamy gry to jak możemy mu pomóc? Lepiej powiedzieć że to GTA kogoś zabiła a nie zwrócić uwagę na prawdziwe motywy czynu i jednocześnie w ten sposób dojrzeć błędy własnego postępowania. Tak jak to zrobili Jack Thompson oraz opinio twórcza gazeta Washington Post w przypadku Seung-Hui Cho, mówiąc że to właśnie gry doprowadziły do tych tragicznych wydarzeń. Później okazało się że ten człowiek w żadne brutalne tytuły nawet nie grał, jednak miał problemy ze sobą których nikt nie chciał dojrzeć.

Jak widać jeśli ludzie nie pozbędą się uprzedzeń oraz konformistycznych opinii mających na celu zakamuflować ich bezradność, wtedy nigdy nie będziemy w stanie zapobiec tym tragediom.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Śr gru 05, 07 17:04

Redakcja...

No i zostałem sam na stronie. To znaczy w kwestii redakcji, to jest w znaczeniu stanowiska newsmana ;) Ogólnie nigdy nie przeszkadzało mi to że akurat tylko ja zajmuje się nowinkami ale po części wynika to też z faktu iż rzadko możemy prezentować większą ilość wiadomości co jest chyba bolączką każdej fanowskiej strony. Inna sprawa że i tak czasami mam poczucie jakbym codziennie kończył po dwa razy któregoś emgieesa. Ciekawe czy inni w redakcji czują to samo?

W najbliższym czasie nie spodziewamy się by kogokolwiek zatrudnić na to stanowisko i nie dlatego że nie ma kandydatów ale po prostu każdy kolejny kończy w ten sam sposób: brak czasu lub też jego zła organizacja. Zapamiętajcie sobie na przyszłość że bez tego nie da rady jeśli chodzi o bycie newsmanem.

Forum...

Na brak użytkowników narzekać nie możemy na ich działalność w kategorii pisania o serii już bardziej. Bo fakty są takie że poza Pierdolnikiem już mało kto się udziela. Na prawdę nie macie nic ciekawego do powiedzenia? Ponieważ pisanie jakichkolwiek postów w Przypuszczeniach MGS 4 powoli zaczyna przypominać ożywianie trupa. Wszyscy tak samo to oleją jak udzielanie się w redakcji.

Tyle na teraz.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » N gru 09, 07 14:08

Sunny (Spojlery wszystkiego co się rusza!)

Frank Jaeger był dzieckiem wojny. Walczył i mordował jako dziecko. Jego "kwalifikacje" doprowadziły go do projektu Perfect Soldier, który później upadł. Był straszliwą pomyłką wojny.

Jack Raiden gdy był jeszcze mały dowodził Small Boys Unit - oddziałem żołnierzy złożonych z samych dzieci. Po wojnie w Liberii został wykorzystany przez Patriotów a jego przeszłość, czy też podejście do niej były powodem wybrania go do projektu S3.

Obydwie postaci mają wręcz identyczny życiorys. Obydwie tak samą zaczynają życie i podobnie kończą wpół martwi zakuci w egzoszkielet który podtrzymuje resztki życia które w nich zostały.

Niedawno dyskutowaliśmy na temat tego dlaczego Sunny jest geniuszem. Eksperymenty na niej to jedna z opcji, nadto bardzo prawdopodobna. Tylko dlaczego wspominać o niej w kontekście tych dwóch postaci? Żeby udowodnić tezę eksperymentów trzeba wziąć jeszcze jedną postać - jej matkę, Olgę.

Nie jest tajemnicą że Olga wychowała się na polu bitwy. Czy była jako dziecko żołnierzem? Tego nie wiemy ale jest to możliwe skoro w takich warunkach się wychowała. Z drugiej strony wątpliwe by jej rodzice pozwalali na taki stan rzeczy ale to nie ma znaczenia.
Olga także została wykorzystana w projekcie S3 i podobnie jak Frank i Jack musiała korzystać z egzoszkieletu, z tą różnicą że już nie dla utrzymania swojego życia.
Można jeszcze dodać że ta trójka dzieli niemalże identyczny kolor włosów.

Więc może wychodząc z tych podobieństw warto założyć że i Olga była częścią jakiegoś głębszego eksperymentu którego finałem okazał się jej córka Sunny? Można pójść dalej i wysunąć teorię o genetycznej hodowli której celem było stworzenie swoistej nad istoty a wszystko to pomieszane z doświadczeniem wojny. Coś podobnego było w przypadku Foxa czyli stworzenie Super Żołnierza. Później zastąpił to projekt LET a w końcu S3.
Jeżeli i Olgę spotkał podobny los (wykluczając S3) co Foxa i Raidena to istnieje duże prawdopodobieństwo tego że Sunny jest efektem eksperymentu który zaczął się na jej matce.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Bizon » N gru 09, 07 15:11

Wow! Niezła teoria. Szczególnie biorąc pod uwagę wychowanie na polu walki i egzoszkielety, które łączą te trzy postacie (no dobra, włosy też trochę ;) ).
Sam to wymyśliłeś Sal?
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez uci » N gru 09, 07 15:21

No, przyznam że konkretna teoria, szczególnie ze do tej pory nie wiemy kim był ojciec Sunny, co więcej podczas porodu Olga trafia akurat do szpitala pod kontrolą Patriotów, więc mogło by to być wszytsko z góry ukartowane.
ładnie sal, naprawde ładnie.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Pn gru 10, 07 00:18

Dzięki. Myślałem że wszyscy widzą podobieństwa ;) A reszta teorii jakoś tak mi wskoczyła do głowy po tym jak zaczęliśmy dyskutować nad geniuszem Sunny - coś jest na rzeczy.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Pn gru 10, 07 19:00

zapomnialeś tylko o solidusie (biale wlosy, egzoszkielet i byl efektem eksperymentów )
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Pn gru 10, 07 19:33

Niekoniecznie - Solidus gdy walczył w Liberii nie był dzieckiem, jego egzoszkielet nie nawiązywał stylistycznie do stroju ninjy, a białe włosy to on miał od szybszego starzenia się chyba. Wyżej wspomniana trójka była w wieku dziecięcym żołnierzami lub przebywała na polu bitwy, ich egzoszkielety były niemal identyczne, a białe lub jasne włosy mieli od młodości.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Pn gru 10, 07 19:56

jedna sprawa jest dla mnie nie jasna, gdzies czytalem ze Sunny sama uciekla patriotom??
To niby prawda, czy ja źle to zrozumiałem??
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ARCHIWUM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron