Ah...
Właśnie jestem świeżo po ukończeniu gry pt.
System Shock.
Dawno temu podchodziłem do tej gry kilkukrotnie z miernym skutkiem, a to dlatego, że nie miałem na tyle dobrych umiejętności manualnych by móc sobie poradzić z interfejsem. Ba, interfejs jest łatwy i przyjemny, ale młodszy wtedy człowiek szukał czegoś bardziej pokroju Doom'a niż zaawansowanej gry.
Jak zapewne niektórzy z was znają serię System Shock, ale pokrótce przypomnę.
W 1994 roku dzięki Looking Glass Industries powstała gra System Shock.
Wcielamy się tam w anonimowego hakera, który został przyłapany na gorącym uczynku i wysłany na eksperymentalną stację o nazwie "Cytadela", na której dzięki swoim umiejętnościom miał "poprawić" system AI o nazwie Shodan w zamian za wojskowe implanty cybernetyczne i wolność. Wszystko idzie jak z płatka, operacja kończy się sukcesem i mija 6 miesięcy, które poświęcamy na "wchłanianiu" implantów w inkubatorze. Po przebudzeniu okazuje się, że stacja kosmiczna została zaatakowana przez nieznane siły, a jej załoga wyrżnięta. W oddali słychać jęki, ryki i inne nie zydentifikowane głosy...
Przedzierając się przez Cytadelę walczymy z cyborgami, robotami naprawczymi, mutantami, które wszystkie służą wiernie swojej/mu nowej/mu władczyni/cy o nazwie SHODAN.
Polecam jak najbardziej grę. Zawiła fabuła, rozwiązywanie zagadek, walka o przetrwanie. Wszystko to bez chwili wytchnienia, ponieważ po piętach cały czas depczą nam cyborgi, żniwiarze mózgów i inne istoty pragnące twojej śmierci.
Gwoli ścisłości by nie było jakichś niedomówień. Nie jest to prosty FPS. Jest to raczej RPG w trybie FPS nastawiony na survival w klimatach ponurego Cyberpunku. Na początku może odstraszyć sterowanie (bo o grafice nie mówię, gra ma 13 lat w końcu, ale i tak piękna), ale jest ono prostsze niż nam się na początku wydaje.
Sama mechanika oferuje wiele możliwości. Mamy fizykę (przedmioty można przesuwać, grawitacja działająca na przedmioty), nasza postać może kucać, kłaść się, wychylać zza rogu, jak na te czasy to bardzo dużo.
Arsenał broni jest także pokaźny, w grze znajdujemy kilkanaście pukawek i kilka broni białych. Ciężko zdecydować się z czym na przeciwnika wyskoczyć, ponieważ większość broni oferuje minimum dwa różne rodzaje amunicji! Do tego dochodzą bronie energetyczne, różnego rodzaju granaty i miny, implanty wspomagające bieganie, rodzaj noktowizora, pola siłowego. Wszystko co młody haker mógłby zapragnąć

.
Sama gra dzięki programowi DOSBox i bardzo sprytnemu twórcy modyfikacji działa pod Windows XP (i innych, oprócz Visty) bez problemowo.
http://www.strangebedfellows.de/index.php?topic=211.0
Stąd można ściągnąć właśnie poprawioną wersję CD (z dialogami audio i filmami w wysokiej rozdzielczości). Pomimo, iż któraś firma odnowiła prawa do System Shock to sama gra jest Abandonware i raczej już tak pozostanie. Jak wydadzą ją jako trylogie za kilka lat to kupie 3 egzemplarze ;]. Byłoby miło w sumie gdyby z System Shock 3 dodawali SS1 i SS2, w końcu to już bardzo stare tytuły, nie każdy musiał mieć z nimi styczność.
Mój wynik:
(najwyzszy poziom trudności to 12, gdzie mamy limit czasu 7 godzin na ukończenie i przeciwnicy są liczniejsi i jeszcze trudniejsi). Nie polecam grać na niczym niższym (no chyba, że przeciwników niżej ustawić) ponieważ nie traci się wtedy nic z fabuły, ani zagadek.
Kilka obrazków promujących:
i filmiki.
Intro:
http://www.youtube.com/watch?v=5dYFIkLg ... re=related
Gameplay:
http://www.youtube.com/watch?v=Xap7JLlROSQ
Drugą część serii stanowi System Shock 2 powstała w 1999 (duuuh...

), która jest normalnym w świecie sequelem. Powstawa już w Looking Glass Studios na enginie Thief: The Metal Age (widać ogromne podobieństwo).
Historia lubi się powtarzać... niestety.
Akcja toczy się 39 lat po wydarzeniach w cytadeli. Wcielamy się tu w młodego człowieka, który zapragnął zrobić karierę w wojsku. Wstępujemy do akademii, przechodzimy trening (tutorial), po czym do wyboru dostajemy trzy ścieżki. Marines, typowy żołdak od ciężkiego uzbrojenia. Navy, zwinni hackerzy, inżynierowie oraz specjaliści od broni energetycznej. OSA specjaliści od technologii projekcji psychokinetycznej. Po wyborze ścieżki i 4 letniego treningu gdzie wybieramy specjalizacje trafiamy na pokład statku Von Braun w inkubatorze, ponieważ zostały nam wszczepione cybernetyczne implanty. Statek ten oraz mniejszy kolega Rickenbacker (podczepiony do kadłuba) mają odbyć pierwszą podróż nadprzestrzenną. Po kilku miesiącach budzimy się nagle z kryogenicznego snu nie wiedząc co się dzieje. Kontaktuje się z nami Pani Dr. Polito wyjaśniając iż statek został zaatakowany przez nieznane siły i najprawdopodobniej jestem jedyną żyjącą jeszcze osobą, która jest w stanie pomóc.
Gra nie jest już tak skomplikowana jak jej poprzedniczka, ale i tak ma w sobie dużo głębii, a fabuła jak na sequel dorównuje pierwszej części.
Zmienił się engine, więc zmieniło się sterowanie. Stało się bardziej intuicyjne i prostsze.
Gra bardziej teraz przypomina normalnego FPS'a z dodatkiem inwentarza i statystyk.
Będąc intruzem na statku Von Braun przed nami ponad 8 pokładów pełnych mutantów, zbzikowanych robotów, cygorgów i czegoś bardziej złowrogiego. Musimy także uważać na rozstawione wszędzie kamery i wieżyczki obronne statku Von Braun. Gdy kamera nas zobaczy włączy alarm, a wtedy najlepiej się szybko schować i modlić.
Fabuła ogólnie jest rozwinięciem fabuły z pierwszej części zachowując te same aspekty i perełki, którymi szczycił się System Shock. Fabuła jest zawiła z kilkoma szokującymi momentami i zostawiającymi długotrwałe ślady w naszej pamięci.
W tej części arsenał mamy podobny z małym dodatkiem egzotycznych broni (biologiczna). Niestety nie ma już granatów (jest za to granatnik), bronie też mają kilka rodzajów amunicji. Przeciwnicy są mądrzejsi, potrafią nie raz zaskoczyć i przestraszyć. Granie w System Shock 2 w nocy po ciemku to naprawde traumatyczne przeżycie.
W System shock 2 nie mamy już tylu cybernetycznych implantów, jednakże dzięki możliwości wyboru kierunku nie możemy być we wszystkim dobrzy. Trzeba porządnie się zastanowić jaką ścieżką iść by być w niej dobrym. Możemy oprócz trzech kierunków (które mają zadanie ukierunkować nasz styl grania) mamy możliwość szkolenia się w hakowaniu, broni lekkiej, ciężkiej, białej, energetycznej, egzotycznej, a także w naprawie, serwisowaniu (utrzymywanie w dobrej jakości broni np.). nauce (chemia) oraz psycho kinezie. Tak więc są braki w pewnych aspektach ale za to dużo punktów w innych.
Gra oferuje także multiplayer, więc można przejść całą fabułę z kumplem lub nawet trzema

. Jednakże polecam zagrać samemu, więcej się w tedy skupia na ogóle.
Dodatkowo dodam iż na stronie
http://www.strangebedfellows.de/index.php?board=15.0
jest możliwość ściągnięcia kilku modów, jeden poprawia wygląd przeciwników, drugi wygląd tekstur w grze. Gra nie traci na klimacie, a nawet zyskuje, tak więc polecam i z tym i bez tego.
Gra ma jeden wielki minus. Bronie zbyt szybko się psują, jednakżedodanie jednej zmiennej w pliku user.cfg ( gun_degrade_rate 0.5 ) zmniejsza np. o połowę i już jest idealnie.
Ja osobiście zacząłem grę od System Shock 2 lecz gorąco polecam przejść w odpowiedniej kolejności

.
Screeny:
Filmy.
Gameplay:
http://www.youtube.com/watch?v=e_QrsH0N ... re=related
Intro:
http://www.youtube.com/watch?v=oMiSSlwi ... re=related
Gdybym mógł jedno życzenie spełnić byłby to film pełnometrażowy System Shock (świetny materiał naprawde) lub System Shock 3, którego najprawdopodobniej możemy się spodziewać (został zapowiedziany).
Miejmy nadzieję zachęciłem kogoś do spróbowania tych dwóch arcydzieł i mam nadzieję, że będą się przy nich dobrze wszyscy bawić

.
Sprawdź czy jesteś na tyle odważny by stawić czoła Shodanowi.
Ach... nie muszę chyba dodawać iż Bioshock to duchowy spadkobierca tej serii ?
