Ta pierwsza jest tańsza, może trzy stówy to nie aż tak wiele ale gdy dojdziemy do kupna gier trzeba doliczyć dodatkowe dwie i w przypadku wersji Premium płacę jakieś 1500 zł. Jeśli chodzi o Arcade byłoby to ok 1200. Jednak Premium posiada twardy dysk i tu powstaje problem - czy mając Arcade w przyszłości musiałbym go zakupić z tych względów że musiałbym się spotkać z ograniczeniami w przypadku bardziej rozwiniętych gier (loadingi)? Słyszałem że już Rockstar ma z tym problemy w przypadku GTA 4 ale chyba się z tym uporali.
Z drugiej strony jeśli nie twardziel to zostaje memorka - 256 mb. Nie wiem czy to dużo ponieważ nie wiem ile sejwy z gier na X 360 zajmują miejsca.
No to jest jeszcze kwestia pada - teraz w obydwu wersjach jest on bez przewodowy. Ale o ile się nie mylę wymaga to baterii/akumulatorów. Osobiście mi to przeszkadza gdyż nie mam zamiaru ładować ich co drugi-trzeci dzień by sobie pograć a poza tym w moim przypadku wymagałoby to kupna ładowarki więc to jakieś 50-70 dych w plecy.
Zostaje jeszcze wersja Core ale jej chyba już nie sprzedają, a tam pad by mi pasował idealnie. Nie mówiąc już że cena 700 stów także kusi.
Nie wiem jak też jest z kwestią awaryjności konsoli - nie ma zamiaru kupić sprzętu który po krótkim czasie chodiz gorzej niż radzieckie tv po 20 latach użytkowania
Więc jak drodzy forumowicze Mi doradzą? Którą wersję lepiej kupić? Czy brak twardziela robi jakąkolwiek różnice?






