To nie jest blog dla starych ludzi czyli stary blog S01

W celach porządkowych.

Postprzez SaladinAI » Wt gru 11, 07 13:19

Nie, dobrze to przeczytałeś - Sunny sama uciekła Patriotom co jeszcze bardziej może świadczyć o jej geniuszu lub nadprzyrodzonych mocach. Ciekawe jak dotarła do Snake'a? Ale zakładając że wiedziała jak ma na imię jej matka a nikt jej tego nie powiedział to chyba możemy się domyślać jak to wyglądało.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Śr gru 12, 07 22:19

The Truth is out there


Możemy dyskutować o tym ilu aktorów posłużyło jako wzór dla wizerunku Snake'a. Więcej trudności sprawi nam ten problem w przypadku Old Snake'a, jednak wbrew pozorom tym razem nie chodzi już o postaci znane z dużych ekranów lecz o niewielką postać z pewnego fikcyjnego stanu którą okazuje się:


Obrazek

The Truth!

Niewątpliwie uderzające podobieństwo tegoż człowieka z San Andreas wychodzi na pierwszy plan jeśli chodzi o postać na której wzorowano wygląda starego Solida, a przecież zostaje jeszcze ta bandana i zielone oczy! Aczkolwiek jeśli to kogoś nie przekonuje to wiedzieć musicie że przedstawiony wyżej osobnik także jest niestrudzonym poszukiwaczem konspiracji rządowych oraz walczy przeciw wykorzystywaniu ludzi przez rząd:
"We pay them to lie to us. Is that what our founding fathers wanted? No more, friend. No more. We're not alone."

Czyż nie brzmi jak: "We are not tools of the government or anyone else"?
No właśnie.

A słynna już technika ukrywania i turlania się w beczce? Z pewnością Snake nie pierwszy zaczął jej używać:

Obrazek

Obrazek

Niewątpliwie te powyższe fakty zdradzają prawdziwe inspiracje Kojimy przy tworzeniu postaci głównego bohatera MGS 4 ;)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz gru 13, 07 19:15

Saladinblog #1


W końcu rzeczy zaczęły się układać. Po zeszłym, emocjonalnie niestabilnym, tygodniu zaczynam wychodzić na prostą. W końcu nie ma nic gorszego niż w okres świąteczny wchodzić na maxa sfrustrowanym.

W okolicy południa sprawdzam niusy. Jak nie trudno zauważyć po raz kolejny nie ma nic ciekawego. Choć to w sumie dobrze, przynajmniej przed świętami będę mógł skupić się na świeżo zamówionym szpilu. Jednak mój zapał studzi fakt że wczorajszego zamówienia jeszcze nie zrealizowano. Zostaje tylko tydzień, a po nowym roku tradycyjne już zderzenie się z smutną rzeczywistością w postaci egzaminów w czym jedna powtórka z państwowego. Dlatego też dobrze będzie zrelaksować się przed tym okresem a jest to jeden z tych powodów dla którego na ten czas nie kupuje gier o charakterze przygnębiającym lub straszącym.

Dzisiejszy dzień to standardowe oczekiwanie na raport, niestety już wiem że ciekawszego infa tam nie uświadczyliśmy. Zamiast tego mamy ciągłe wspominanie o jakimś sekrecie o którym wiele twórcy raportu mówić nie mogą. Więc po co w ogóle o tym wspominają?
Wszelkie wzmianki na temat MGS 4 ostatnio dotyczyły tego że do wydarzeń z MG 1&2 nawiążą w bardzo ciekawy sposób. Mamy się bać?
Chyba warto przed premierą gry będzie wrócić do tych tytułów ale póki co w oldskulowym graniu to ja wymiękłem już po wydaniu PSX'a.

To wprawdzie nie koniec dnia ale trzeba już kończyć, see you next time!
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » N gru 16, 07 14:17

Tylko Snake?


Dla wielu to właśnie Snake nie Raiden jest głównym bohaterem Sons of Liberty. Ten drugi reprezentuje tylko gracza i ma za zadanie przedstawić Snake'a z innej perspektywy.
Taka sytuacja oznaczałaby że Jack jest tylko postacią potrzebną do szerszego przedstawienia postaci Solida i skoro to właśnie na nim skupia się historia gry Raiden pełni tylko rolę drugoplanową. Osobiście nie zgadzam się z tym. Owszem można twierdzić że w przypadku MGS 3 mamy podobną sytuację jednak w MGS 2 nic nie jest już tak oczywiste.

Mówiąc "Snake jest głównym bohaterem" to tak jakby twierdzić że Raiden pozostaje bez znaczenia, a przecież w dużej mierze to jego historii jesteśmy świadkami. Zwłaszcza w takich momentach gdy poznajemy jego charakter - jak żyje w pustym pokoju, jak boi się otworzyć przed Rose i powrócić do swojej przeszłości. Czy tutaj widzimy gdzieś Snake'a? Nie. On sam wysuwa się na prowadzenie tylko w określonych fragmentach, zwłaszcza wtedy kiedy mówi co myśli o swojej walce, swoich poglądach - kiedy staje się swoistym mentorem Raidena oraz podczas ostatniej przemowy w grze. W innych sytuacjach usuwa się w cień by dać miejsce naszemu blondowłosemu bohaterowi, jak to jest w momencie gdy skacze z Arsenal Gear'a i płynie za Liquidem. Wtedy jego historia się urywa i mamy dalszy ciąg opowieści Raidena, konkretniej opowieści o jego przeszłości i związku z Solidusem oraz powodach wybrania go do projektu S3.
Trochę dużo jak na postać która ma być cieniem rzekomego głównego bohatera, nieprawdaż?

Pamiętam jak Hayter powiedział że chciałby zobaczyć emgieesa bazującego na podobnym rozwiązaniu fabularnym co "Ojciec chrzestny II". Co to oznacza? Mielibyśmy obserwować misję Big Bossa i dla porównania Solid Snake'a z dwóch różnych okresów czasowych. Tam mamy dwóch bohaterów i porównanie ich życiorysów. I chyba w dużej części właśnie to mamy w MGS 2.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz gru 20, 07 14:11

Trza z tego wybrnąć #2 (Spojlery MGS 4!)

Jedną z ostatnich zagadek fabularnych stała się kwestia faktu posiadania przez Liquida AI jaką jest GW. Największe pytanie brzmi po co mu ta sztuczna inteligencja jest potrzebna? Za nim do tego przejdę wyjaśnię jak w ogóle Liquid mógł wejść w posiadanie GW.

Wyciągnięcie jej z Arsenal Geara, który znajdował się samym środku Nowego Jorku, musiało być nie lada zadaniem. Niewątpliwie po tym jak ta ruchoma forteca znalazła się mieście musiało ją zabezpieczyć sporo agentów Patriotów, co pozornie czyniło misję jeszcze trudniejszą. Jednak tutaj zapominamy o bardzo ważnym fakcie - Liquid sam znajduje się ciele szpiega wyżej wymienionej organizacji. Kontrolując Ocelota nie mógł mieć żadnych problemów z kradzieżą AI.

Teraz należy zapytać po co? GW było zniszczone. Nie oznacza to jednak że program był niefunkcjonalny. Bazując na technologi sztucznej inteligencji która miała na celu filtrowanie, kasowanie i zapisywanie informacji można było opracować zupełnie nowy system do zarządzania dużych ilości danych. Ale to jeszcze w pełni nie odpowiada na nasze pytanie, przejdźmy więc do innej sekcji.

SOP to system pozwalający identyfikować żołnierzy jak też kontrolować ich zachowanie. Oznacza to także gromadzenie informacji z pola walki za pomocą których jego kontrola przychodzi z niebywała łatwością. Sam Liquid zaś stara się przejąć ten system. Jednak rozwiązanie jego funkcjonowania to tylko jedna para kaloszy. Rozporządzanie informacjami pochodzącymi od SOP wymaga zapewne dodatkowego programu i właśnie tutaj dostrzegamy przydatność GW lub jego odpowiednika - AI mogło by decydować jakie decyzje podjąć na polu bitwy bazując na informacjach stamtąd otrzymywanych. Wystarczyłoby by jej zapisać odpowiednie wytyczne którymi ma się kierować przy podejmowaniu wyborów. Niemalże jak GW które jedne informacje uznawało za potrzebne inne lądowały do kasacji. Tak więc GW mogłoby posłużyć Liquidowi właśnie w tym celu jako system zarządzania SOP.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Pt gru 21, 07 08:52

GW też w końcu był najpoterzniejszym komputerem na ziemi, wiec pewnie dla niego było by pestka złamanie jakich kolwiek zabezpieczeń SOP czy kontrolowanie wszystkich żołnierzy na świecie właśnie wyposarzonych też w SOP
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Pt gru 21, 07 12:42

Niekoniecznie. Póki co znaliśmy tylko jego funkcje odnośnie zarządzania informacjami. A czy miał jeszcze dodatkowe "umiejętności" tego może jeszcze się dowiemy.

BTW: GW to AI czyli to chyba program, nie komputer? Informacje mogły być gromadzone w jakieś bazie danych, ale nie w GW.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Fedor » Pt gru 21, 07 14:55

Zgadzam się GW to AI, sztuczna inteligencja, samouczący się program, potrafiący modyfikować swoje działania, a nie opierać się wyłącznie na instrukcjach zawartych w swoim kodzie. Jestem sam ciekawy ile linijek kodu taki program musiałby zawierać, ale pewnie nie byłoby problemu z pomieszczeniem go na klasycznych nośnikach danych.
Natomiast stworzenie systemu do przechowywania danych gromadzonych z pola walki, byłoby już nie lada problemem. Najprawdopodobniej mielibyśmy tutaj do czynienia z danymi rzęu setek lub tysięcy terabajtów. Wciąż jednak zupełnie nieużytecznymi bez programu zdolnego do ich analizy i przetwarzania.
Avatar użytkownika
Fedor
Arnold
 
Posty: 22
Dołączył(a): Wt gru 11, 07 21:14

Postprzez SaladinAI » Cz sty 24, 08 17:58

Żeby nie było za łatwo


Payton wszystkich uspokaja. Każdy kto liczy na poziom trudności zawarty w demach MGS 4, może już powoli zacząć o tym zapominać. Dobrym przykładem mogą być tutaj racje. W demie uświadczymy ich aż z trzydzieści, w pełnej grze z kolei w tym samym momencie gry możemy liczy na najwyżej trzy. Z arsenałem zapewne będzie tak samo.

Jednak warto wspomnieć że to może być najtrudniejszy MGS ever. Już od czasów dwójki narzekano że pistolet z strzałkami usypiającymi zbytnio ułatwia grę. Można to było oczywiście lepiej rozwiązać choćby przez zmniejszenie znajdowanej amunicji. 50 pocisków na pół gry? Czemu nie. Aczkolwiek już trójka zadowoliła mnie w tym temacie wystarczająco. Dodanie niszczącego się po czasie tłumika to dobre rozwiązanie gdyż zmusza gracza do kombinowania, nie tylko do szukania nowych tłumików ale także do większego korzystania z noża i CQC. Przejście gry w ten sposób używając tej broni tylko w przypadkach drastycznych to czysta przyjemność. Czuć że gra jest wymagająca, choć rzecz jasna sami możemy się ograniczać i całość ułatwić już na siłę zaglądając w każdy zakamarek w poszukiwaniu tłumika ale ja nie widziałem sensu by tak robić.

Teraz w czwórce czeka nas kolejna rewolucja. Strzałki starczą na jakieś 30 sekund. Nie zdążysz uśpić dwóch a już trzeci się budzi. Podobne rozwiązanie zastosowano już w przypadku poziomów trudności typu EE. Inna sprawa że samo Octacamo na wiele pozwala i już pojawiły się głosy że jest za łatwo. Jednak zobaczymy jak to będzie się miało do skończonego produktu zwłaszcza jeśli przywołamy tutaj sprawę rations.
MGS tylko dla wyjadaczy? Zobaczymy.
Ostatnio edytowano Cz sty 24, 08 23:26 przez SaladinAI, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez ColonelAI » Cz sty 24, 08 18:09

Raczej nie. Gra musi się sprzedać (ogromny budżet) więc musi być przystępna dla graczy. Faktycznie kamuflaż zbytnio ułatwia grę. Wchodzisz na nowy typ powierzchni i bzium (powered by Blady) masz 95% w cieniu. To, że przeciwnicy mają osłabiony wzrok właśnie wtedy kiedy się chowamy jest irytujące. Jednak patrząc na inne gry (Splinter Cell czy AC) twórcy umowności tak szybko się nie pozbędą. Mi osobiście odpowiadał by poziom trudności na zasadzie grałem w MGS/nie grałem w MGS. Ten pierwszy bardziej wymagający (przecież znamy mechanizmy serii), a drugi dla graczy nie mających okazji grać w MGS.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez uci » Cz sty 24, 08 22:19

pierwszy moze dawac infinite octocamo, a drugi wersje na baterie ;)
Albo dłużej będziemy czekac by przybrac tło, swoja droga jak dla mnie octocami niczym nie rózni się od przebierania, chyba jedynie to że nie trzeba klikać menu żeby zmienić wygląd.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Old Snake » Cz sty 24, 08 22:44

Uci, a wyobrażasz sobie dziadyge zdejmującego cały kombinezon aby się przebrać ;) ?
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez SaladinAI » Pt sty 25, 08 12:45

Generalnie i tak poziom trudności zależeć będzie od tego jak podejdziemy do rozgrywki. Gra wprawdzie to pole bitwy acz nadal rozgrywka oparta jest na zasadzie pozostawania w cieniu/skradania się, więc jeśli wybierzemy opcje "rozwalę wszystko co się da" najprawdopodobniej PMC zgarnie nas w ciągu 60 sekund.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz sty 31, 08 14:22

This damn right arm - Liquid!

Zespół obcej ręki to efekt uszkodzenia kory ruchowej lub kory ciemieniowej, objawia się tym że górna kończyna zachowuje się w sposób totalnie pozbawiony kontroli przez jej "właściciela". Taka ręka może wykonywać różne czynności jak łapanie przedmiotów gdzie w takim przypadku jego wypuszczenie może nastąpić już tylko z użyciem drugie ręki nad którą panujemy. Innymi słowy ręka zdaje się zachowywać jakby ktoś inny nią kontrolował co może doprowadzić do przekonania jakoby ta faktycznie należała do kogoś innego. Możliwe jest także że taka osoba będzie starała się walczyć z ręką uważając iż jest ona opętana przez inną osobę lub ducha.

W niektórych przypadkach osoba posiadająca ten zespół będzie starała się z personifikować jej ruchy poprzez nadanie jej imienia oraz przypisując jej konkretne atrybuty.

Czyż to wszystko nie brzmi znajomo? Wychodząc z powyższego opisu moglibyśmy założyć że Ocelot padł ofiarą zespołu obcej ręki co doprowadziłoby go do przekonania że przeszczepiona ręka zaczyna żyć własnym życiem aż w końcu jej osobowość zaczyna wdzierać się do umysłu Ocelota. Zwróćmy uwagę że nawet po tym jak rzekomy Liquid budzi się poprzez wyczucie Snake'a w otoczeniu, Ocelot nadal stara się walczyć z ręką. Czyż nie byłoby to absurdem, wszak po przeszczepie w pewien sposób Liquid powinien zasiedlić się w umyśle Revolvera jednak ten ostatni nadal uważa że ten Snake jest wciąż w przeszczepionej ręce.

Jeden z takich przpadków został opisany w filmie Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb gdzie ręka Dr. Strangelove'a bije go po twarzy lub układa się w faszystowskie pozdrowienie. Nie przypadkowo też zapewne w MGS 3 znajduje się odniesienie do tego filmu, być może właśnie ta ten zespół będzie ostatecznym wyjaśnieniem obecności Liquida w ręce Ocelota. Nie tłumaczy to jednak tego jak ręka się ożywia na poprzez wyczucie Solida, aczkolwiek Ocelot cały czas wiedział o jego obecności na Tankowcu i może podejrzewał że jest on także na Big Shell i to by starczyło jako wyjaśnienie.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez raven_raven » Cz sty 31, 08 16:53

Nie przypadkowo też zapewne w MGS 3 znajduje się odniesienie do tego filmu.


Gdzie? Mówisz o rozmowach Para-Medic czy jakoś w grze?
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez Bizon » Cz sty 31, 08 17:01

Para Medic o nim wspomina.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez SaladinAI » Śr lut 06, 08 13:56

Nomad


Obrazek

Australijski samolot przeznaczony do zadań związanych z transportem. Pierwszy lot prototypu odbył się w 1971 a jego produkcja zakończyła się w 1984 ze względu na liczne wady oraz katastrofy związane z samolotem. Istnieją jego dwie wersje: N22 która to jest przeznaczona dla celów militarnych z dwunastoma miejscami siedzącymi oraz cywilna N24 z szesnastoma miejscami siedzącymi. Dziś Nomad jest bardzo popularny wśród klubów spadochroniarskich na całym świecie. Na chwilę obecną zostało około 50 samolotów głównie na użytek cywilny.

Jak wiemy w MGS 4 jest jedna wzmianka o Nomadzie oraz jedna o locie. Czy mogą się one wiązać? Tego nie wiemy. W dodatku pierwotna informacja o Nomadzie mówiła że chodzi o statek aczkolwiek w demie nic na ten temat nie jest powiedziane prócz tego że Otacon przebywa na Nomadzie. Skoro jednak samolot ów wykorzystywany jest już głównie do skoków na spadochronie możemy podejrzewać że czwórce na początku gry lub nawet później Snake skorzystałby właśnie w tym celu z tegoż środka transportu.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Pabian01 » Śr lut 06, 08 14:46

Juz w 3 Snake nie plynal do "wrogiej bazy". Ale to tylko dlatego ze nie mialby jak.
W 4 Snake jest juz chyba za stary na plywanie, wiec pozostaje droga ladowa badz powietrzna. Miesca akcji maja byc w roznych czesciach globu, czyli zapewne skoczymy sobie pare razy. Oby tylko cutscenki ze skokami nie byly podobne do siebie, zeby nie bylo zbyt infaltylnie
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez wredny » Śr lut 06, 08 17:10

Pabian napisał(a):Juz w 3 Snake nie plynal do "wrogiej bazy". Ale to tylko dlatego ze nie mialby jak.
W 4 Snake jest juz chyba za stary na plywanie, wiec pozostaje droga ladowa badz powietrzna. Miesca akcji maja byc w roznych czesciach globu, czyli zapewne skoczymy sobie pare razy. Oby tylko cutscenki ze skokami nie byly podobne do siebie, zeby nie bylo zbyt infaltylnie


oooo tak... za stary na plywanie, to co w ogole on robi na tej misji? Nie przesadzajcie ludzie z tym jego wiekiem. To ciagle jest 'nasz' Solid.
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez Pabian01 » Śr lut 06, 08 18:07

Chodzilo mi o to ze Old Solid nie rowna sie Solid. Wydaje mi sie ze nawet sam Hideo chcial to podkreslic.
Ja wiem ze nadal jest swietny, the best i wogole, ale nie jest AZ tak wytrzymaly jak kiedys. Swoja droga skok na spadochronie tez wymaga pewnych umiejetnosci w ktorych moglby przeszkadzac wiek. Ale jednorazowy skok na jakis czas a dlugotrwaly wysilek to co innego
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Bizon » Śr lut 06, 08 19:24

Oj nie róbcie z Old Sneja dziadka z "Balkonikiem".
Skoro nadal biega, robi skoki "tygryskiem" i kładzie "Beauty and the Beast" Unit, to dlaczego miałby nie pływać, czy wykonywać skoki spadochronowe? ;)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez uci » Śr lut 06, 08 21:57

no mi się wydaje że skoki mogą być, ale nie od nich zacznie się gra, gdyż Start na spadochronie miał BB, pływanie tez było, i skok na linie. Wiec myślę że niepowtarzajac, pojawi się coś nowego?
Przyjazd w tirze?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr lut 06, 08 22:20

Raczej nie na początku, gdyż Snake pyta się Otacona gdzie jest, na co on odpowiada że na Nomadzie. Gdyby skakał z niego to by się oczywiście o to nie pytał.

Co do niepowtarzania się to intro Raidena właśnie było powtórką z jedynki która z kolei zapożyczyła swój wstęp z MG 1. Pamiętajmy także że będzie sporo nawiązań do serii a pierwszy tego przykład możemy już zobaczyć w scenie Snake'a z Akibą, która to jest powtórką z identycznej sytuacji Solida z Meryl.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr lut 06, 08 22:52

no ale w przypadku Raidena mielismy prawie kalke tego co było na SH (dlatego Ocelot myslał że SSS to symulacja Solid Snake'a) a w MG1 to chyba snake lądował ze spadochronem? w MG2 znów wchodził na wzgórze?


---

ok ok poprawiłem ten spadochron
Ostatnio edytowano Cz lut 07, 08 11:09 przez uci, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Old Snake » Cz lut 07, 08 00:09

w MG1 to chyba snake lądował na spadochronie?

Zależy w której wersji. Na MSX snake podpływał do bazy, a w wersji na NESa skakał ze spadochronem (nie NA spadochronie).
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Pabian01 » Cz lut 07, 08 08:22

Old Snake napisał(a):(nie NA spadochronie).

:D no dokladnie ;)
Old Snake napisał(a):Zależy w której wersji. Na MSX snake podpływał do bazy, a w wersji na NESa skakał ze spadochronem

W wersjach dolaczonych do Subsistence, czyli poprawionych z MSXa: MG:Snake plynal, MG2:SS: Snake wspiol sie na wzgorze. Osobiscie nie przeszkadzalo mi to.
uci napisał(a):(dlatego Ocelot myslał że SSS to symulacja Solid Snake'a)
chyba SPOILER A nie bylo tak ze Solidus myslal ze to jest SS Simulation. Akurat Ocelot wiedzial ze S3 to Selection for Societal Sanity.

Najbardziej prawdopodobny wydaje sue skok ZE spadochronem. Dokladny, dzieki niemu dostajemu sie tam gdzie chcemy
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SaladinAI » Pt lut 08, 08 13:33

The Revolt of The Tirn Aill

Obrazek

Kojarzycie zdjęcie? Nie, to nie Olga! Ów obrazek to nic innego jak art autorstwa Hiro Usudy specjalizującego się najwyraźniej w tworzeniu galerii o zabarwieniu fantastycznym.
Termin Tirn Aill odnosi się do Celtyckiej mitologii gdzie oznacza świat pozagrobowy, rzeczywistość w której przebywają zarówno bóstwa jak i zmarli. Jednak to co najbardziej nas w tym powinno interesować to fakt że przedstawiony wyżej artwork możemy znaleźć w trzeciej odsłonie serii zarówno Silent Hill jak i Metal Gear Solid. Bodajże tegoż samego autora są także obrazy zawieszone na pierwszym piętrze laboratorium Granina które także należą do uniwersum wspomnianego miasteczka. Będąc jeszcze w ośrodku badawczym wyżej wymienionego Rosjanina należy nadmienić iż to właśnie tutaj po raz pierwszy spotkamy się artworkiem The Revolt of The Tirn Aill w jednej z szafek w formie plakatu i o ile mnie pamięć nie myli także magazynu. Możemy się tylko domyślać co skłoniło Kojime do zamieszczenia w swojej grze odniesień do twórczości Usudy ale zapewne po prostu podobają mu się jego galerie.

Kto ma ochotę na więcej może zajrzeć pod poniższy adres:

http://www.geocities.jp/tirn_aill/index.html
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pn lut 11, 08 15:01

Sabra

Obrazek

Magazyn wydawany przez Shogakukan a na jego treść składa się szereg zdjęć przedstawiających japońskie modelki aczkolwiek bez elementów nagości.

Obrazek

To właśnie to pisemko służy nam do odwracania uwagi żołnierzy w MGS 3. Na okładce widzimy Sayuri Aniu a data tegoż wydania to listopad 2004 roku. Także wszystkie plakaty z dziewczynami w grze mają swe źródło w magazynie Sabra.

Obrazek

A jeśli o nie chodzi to zdjęcia z modelkami znajdziemy kolejno w grze:

Rina Akiyama – Graniny Gorki Lab parter w bibliotece z naukowcem

Mari Shimomura – Graniny Gorki Lab w pomieszczeniach z celami

Haruna Yabuki – Graniny Gorki Lab w pokoju z telewizorem przed wejściem do biura Granina

Miri Hanai – Groznyj Grad, pomieszczenie tortur: pokój z plakatem znajduje się naprzeciwko łazienki

Mariko Okubo – pomieszczenie gdzie zdejmujemy ubrania z Raikova[/quote]
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pn lut 25, 08 18:17

Blackout

Obecna sytuacja w Kojima Productions nie zachwyca. Można nawet powiedzieć że sprawiają nam wielki zawód. Po pierwsze to słaby marketing i pomimo ciągłych obietnic Paytona o wyjściu MGS 4 z cienia wciąż mamy tylko powody do narzekań w kwestii nowych informacji. Przyrównajmy chociażby tą sytuacje do tego co robi Rockstar z GTA IV - tam niemalże co tydzień mamy zalew screenów, filmików i nowych informacji o grze zaś w przypadku czwartego metala wciąż musimy zadowalać się filmikami z zeszłorocznego dema. Nie oszukujmy się, KP albo się na tym nie zna albo idą na łatwiznę bo czy to problem pokazać światu kilka nowych obrazków chociażby z postaciami które do te pory widzieliśmy tylko raz i to tak przez kilka sekund w trailerach?
Z resztą to nie dotyczy tylko czwartej odsłony serii, w końcu świat już chyba zapomniał o MPO+ w Europie czy też o DGN 2.

Inna sprawa to produkcja nowych tytułów. Ja rozumiem że gry na komórkę w Japonii są bardzo popularne ale to co się dzieje to już przesada. Prócz MGS Mobile, Ac!d Mobile czeka nas jeszcze kolejne audio drama o dwunastu zabójcach prosto na komórki mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Czemu ja mam wrażenie że Kojima Productions skończy jako studio tworzące kolejne popierdółki na japoński rynek? A przecież cały ten wysiłek można by spokojnie przeznaczyć na kolejną część serii na PS 2. Choć ludzie Kojimy wciąż deklarują jak to są przywiązani do marki Sony to jednak ta konsola wydaje się być najbardziej przez nich olewana. No bo spójrzmy:

MPO > PSP
MPO+ > PSP
DGN > PSP
DGN 2 > PSP
MGS Mobile > komórki

A ta ostatnia najbardziej boli zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę że mamy do czynienia z grą wpisującą się w kanon serii. Miast cały ten potencjał który został poświęcony na scenariusz oraz rozgrywkę włożyć w porządny tytuł na stacjonarną konsolę dostajemy tylko półśrodki w oczekiwaniu na MGS 4. I gdzie tu geniusz?
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt lut 29, 08 00:10

Heh

Tak jak w komentarzach pisałem, Shinkawa ściąga z Terminatora:

Obrazek


;)

A tak przy okazji co do Balckouta to wykrakałem, inna sprawa że to wszystko bardziej dzięki Sony niż Konami. No i co do reszty to Kojima mimo swojego całego uwielbienia dla Europy woli prezentować ekskluzywne info dla gazet japońskich. Ale czy gdybyśmy byli takimi twórcami gier ty czy robilibyśmy inaczej?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ARCHIWUM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość