kotlet_schabowy napisał(a):Ale ok, przełomu nie ma, tylko kto by się go spodziewał po grze
a) ponad półrocznej
b) free roamingowej, czyli z zasady gorszej graficznie kosztem rozbudowania
kotlet_schabowy napisał(a):Nie zgodzę się tylko z porównaniem do GTA : SA. Graficznie to inna klasa, nie ma mowy o żadnych naleciałościach
Tak, jednak chodzi o to, że w momencie premiery GTA SA nie zachwycało graficznie. Liche tekstury, które śmiały niemal przed nosem się dorysowywać, mocno przeciętna animacja , która jeszcze miała czelność dropować, a wygląd przykładowo broni , wybuchów?
Ale nie, nasi recenzenci (z nazwy), dawali oceny rzędu 8-9/10 za oprawę, bo teren ogromny. No tak, absolutna podstawa.
Oczywiście 3 i VC również nie zachwycały, ale przy SA to trzeci raz a GTA 3 było powiewem świeżości a VC broniło się kolorystyką et cetera.
Przy GTA IV jest inaczej. Nie ma powtarzalności takiej jak przy poprzednikach.
Zresztą od lat, przez kilka części oglądaliśmy to samo, a teraz mamy doczynienia z takim przeskokiem. Wystarczy jak już pisałem, pojeździć nieco autem, potrącić kogoś, pooglądać jak to wszytko wygląda a nie sposób się nie zachwycić .
Zresztą tak jak piszesz, niejako odejście od komiksowej tonacji wyszło grze na dobre.
Osobiście nigdy nie byłem za wystawianiem tej serii wysokich not za oprawę graficzną, ale GTA IV zdumiewa i bez specjalnego żalu można jej dać 9/10 za grafikę, bowiem ta część już łączy nie tylko rozbudowany świat, ale i wykonanie na odpowiednio wysokim poziomie.
Dość powiedzieć, iż na tej generacji, w kwestii animacji chyba tylko LBP, Uncharted takie wrażenie zrobiło na mnie .