Postacie
Liquid Ocelot: (dostępny w MEME, strój jak w czasie finałowej walki: same spodnie i nagi tors)
Specjalnymi zdolnościami Liquid Ocelota są:
- jego ręka złożona w gest pistoletu (jak w akcie 3, na łodzi) z której strzela, okraszając to jakże uroczym "Bang!", ogłuszając na chwilkę przeciwnika. Jej alternatywnym "strzałem" jest popełnienie samobójstwa strzelając sobie w głowę, co wywołuje emocjonalny szok u pobliskich wrogów (zasięg jakieś 5 metrów). Działa to tak samo jak użycie SOP DESTAB w trakcie rozgrywki BASE, a efekt trwa około 10 sekund. Tu słyszymy jednak władcze "Behold! Guns of the Patriots!"
- jednostrzałowy pistolet THOR .45-70
- gdy złapiemy przeciwnika w CQC, to dusząc go w normalny sposób stamina spada mu szybciej niż jak na swojej postaci wybierzemy CQC lvl 3. Tu to sprawa 1 sekundy. Powalenie na ziemie, ogłusza przeciwnika instant.
- Liquid nie ma także poderżnięcia gardła. Zamiast tego, po wciśnięciu trójkąta porazi on przeciwnika oraz siebie prądem z noża. Tak jak to zrobił sobie i Snake'owi w 3 akcie, jednakże samemu na tej akcji nie cierpi ani jego HP, ani Psyche.
- posiada Super Scanning Plug. Działa tak jak znany nam przedmiot, ale po wstrzyknięciu go komuś widzimy WSZYSTKICH podłączonych obecnie do SOP wrogów.
- Liquid Ocelot ma także zmienione combo wykonywane przez 3x R1. Są dwie kombinacje. Jedna to trzykrotne walniecie rękami z czego ostatni szlag mechaniczną ręką powala i ogłusza delikwenta. Druga kombinacja (R1, R1, R2) działa identycznie, lecz zamiast ostatniego ciosu, Liquid Ocelot walnie przeciwnika z dyńki w czoło.
- brak pozy salutowania. Zamiast niej mamy taunta. Postać staje w zwycięskiej pozie z wyciągnięta ręką, którą pokazuje gest posiadania władzy (ręka pionowo i powoli zaciskająca się pięść).
- poza tym, Liquid biega znacznie szybciej niż postać bez skilu Runner. Nie wiem jednak który to może być lvl, możliwe że 3.
- oraz: "When a round ends under certain circumstances, you can erase the outcome of that round. However, this abitily can only be used once." - nie wiem jak to zrozumieć, gdyż nie miałem okazji sterowanie nim w grze z graczami.
Meryl Silverburgh: (dostępna w GENE, strój jak w RAT Patrol)
Specjalnymi zdolnościami Meryl są:
- każdego kogo zaatakuje Meryl oraz każdy kto zaatakuje ją samą staje się widoczny w SOP dla wszystkich sojuszników.
- jej broń specjalna to używany przez nią Desert Eagle (long barrel) wraz z celownikiem optycznym z regulowanym, dwustopniowym, zoomem.
- ma wpisany skill Handgun który zmniejsza odrzut, oraz czas reloadu, W jej przypadku może wyglądać to dwojako. Jeśli mamy wyekwipowanego jej firmowego Desert Eagle'a (primary weapon slot) oraz inny pistolet to w momencie opróżnienia magazynku Meryl błyskawicznie chowa obecny pistolet jedną ręką do kabury na lewej nodze, w tym czasie wyjmując druga ręka pistolet z kabury umieszczonej z przodu kamizelki, więc nie mamy tu do czynienia z reloadem jako takim, lecz z szybką wymiana na nową broń, gotowa do użycia. Dylemat jak bardzo jest to realistyczne pozostawiam Wam. W przypadku jako primary weapon posiadania karabinu animacja to normalne załadowanie magazynku.
- ma także wpisany skill który budzi każdego nieprzytomnego, od razu zwracając mu całą Psyche po klepnięciu go.
- każdy sojusznik w jej pobliżu odzyskuje w szybszym tempie psyche (nie wiem jak to działa w praktyce, gdyż testy wykonywałem w Solo Training).
- posiada (tak jak Liquid Ocelot) Super Scanning Plug. Działa tak jak znany nam przedmiot, ale po wstrzyknięciu go komuś widzimy WSZYSTKICH podłączonych obecnie do SOP wrogów
- posiada Balaclavę, czyli maskę na głowę, twarz oraz szyję chroniąca przed zimnem (to co w grze nosił Akiba). Prawdopodobnie wpływa to na to, że nie widać naszego oddechu w zimnych lokacjach jak Grozny Grad -- [EDIT]: jednak wciąż widać nasz oddech, więc chodzi tu chyba tylko i wyłącznie o czysty wygląd postaci czy chcemy ją założyć, czy nie.
- jej trzy hitowe combo wygląda następująco: pięść, pięść, kopniak z obrotu. Cała kombinacja zabiera prawie całą Psyche oraz przewraca przeciwnika na plecy. Żeby dobić przeciwnika wystarczy jeden przewrót przez wroga lub pojedynczy cios pięścią.
- zamiast pozy salutowania Meryl posiada wdzięczną pozycję liderki RAT Patrolu z lekkim przechyleniem głowy, oraz delikatnym wygięciem bioder w jedną stronę z trzymaną na nich ręką.
- podobnie jak Liquid Meryl biega szybciej niż normalne postacie.
Johnny (Akiba): (dostępny w GENE, strój jak w RAT Patrol)
Specjalnymi zdolnościami Johnnego są:
- bronie specjalne XM8 Compact (mniejsze niż normalne XM8) oraz snajperka M82A2
- Akiba jest specem od rozbrajania pułapek. Każda pułapka zastawiona na mapie jest od razu widoczna u niego na minimapie w formie małego iksa.
- może rozbrajać pobliskie pułapki poprzez wciśnięcie trójkąta. Johnny sięgnie wtedy do swojego naramiennego komputerka, postuka w klawisze i pobliskie pułapki wszelakiego typu zamienią się w możliwe do podniesienia itemy
- nie posiada nanomaszyn, więc nie ma żadnych profitów płynących z systemu SOP.
- posiada Balaclavę wraz z okularami przeciwsłonecznymi, czyli maskę na głowę, twarz oraz szyję chroniąca przed zimnem (w grze to czysty zabieg kosmetyczny)
- trzy hitowe combo ma standardową animację.
- poza salutowania zamieniona w pedalska pozę surfera-lalusia (jak pamiętam ową pozę robił Johnny podczas spotkania RAT Patrolu w akcie pierwszym. Przykucniecie, rozłożenie ramion i słodkie inaczej: "Tada!"
- nie moze łapać nikogo w CQC
- gdy zabijemy kilku przeciwników Johnny nagle nam zesztywnieje, powie "I can't hold this any longer", przykucnie i zesra się w spodnie robiąc ładną, brązową plamę na spodniach. Przez jakiś czas (około 30 sekund) będzie nam się za tyłkiem unosił żółty ślad po smrodzie. Gdy przebiegniemy blisko kogoś w tym czasie ten zacznie się dusić jak po użyciu Smoke granade i przez chwilę będzie bezbronny. Niestety taki zabójczy smród możemy spowodować raz na runde poprzez zabicie kilku wrogów, więc wielkiej kontroli nad tym nie mamy.
- jako ciekawostka: gdy postrzelimy kogoś ze swoich to Johnny automatycznie klęka, nakrywa głowe rękami i mówi wystraszonym głosem: "It wasn't my fault, I swear. It wasn't my fault!"
- podobnie jak inne postacie Johnny biega szybciej
Mei Ling: (dostępna w MEME, ubrana w czarne obcisłe, kapitańskie spodnie i koszulę wraz z czarno białą czapką)
Specjalnymi zdolnościami Mei Ling są:
- atak Missouri (jej jedyna broń do wyboru jako primary weapon). Wygląda to tak, ze Mei Ling podnosi do góry rękę w której trzyma..... sam nie wiem co (kapitański młotek ?
), krzyczy "Prepare to fire a main gun!", na ziemi pokazuje nam się okrąg średniej wielkości, i po wciśnięciu R1 za chwilę walnie w to miejsce działo z Missouri. Zasięg mamy taki jak pole widzenia, więc można nieźle wykorzystać. Co lepsze... działa to także w budynkach, więc..... xD
- posiada Soliton Sonar. Cos co wygląda jak mikrofon z MGS 2, gdy naciśniemy L1 Mei Ling wymierzy tym przed siebie i zacznie wysyłać fale. Każdy wróg który wejdzie w ich zasięg będzie widoczny via SOP system. Bez względu czy jest za ściana, pod podłoga, nad sufitem, czy po drugiej stronie całego (niewielkiego budynku). TO cacko ma całiem całkiem, jeśli chodzi o zasięg, więc może się okazać wielce przydatne jeśli umiejętnie wykorzystane.
- nie może używać CQC, przy próbie chwytu przewraca się biedaczka na kolana.
- również posiada Super Scanning Plug, lecz jako, że nie może łapać wrogów w CQC jedynym sposobem na użycie tego jest kucnięcie przy nieprzytomnym/śpiącym przeciwniku.
- nie ma pozy typowej salutowania, lecz taką zadziorną i flirciarską. Jeśli zrobi ja w pobliżu kogoś to ten zacznie zachowywac sie jak przy świerszczyku. Zakocha się chłopak. Im dłużej trzymamy wciśnięty trójkąt tym dłużej dany osobnik będzie zaobsorbowany osobą Mei Ling jednak, nie trwa to w nieskończoność (max 10 sekund), ale zawsze można użyc preset commands by wezwać wsparcie.
- również biega szybciej
- przy kucaniu i wstawaniu piersi ładnie podskakują (xD)
Każda postać ma swoje własne preset commands, ale wydaje mi się, ze są one ustawione wg odpowiedników w naszych postaciach. Liquid Ocelot miał ustawione wszystkie komendy w tych samych miejscach co moja postać, stąd też moje przypuszczenie.
Mapy
Mapy z GENE są dostępne poprzez lobby Automatching, więc opisy będą krótsze, bo każdy ma okazję je sprawdzić.
Coppertown Conflict (dostępna w GENE)
Plansza z klimatem podobnym do M.M. Aczkolwiek ustępująca jej trochę designem i atrakcyjnością. Charakteryzuje się ciągłym kurzem niesionym przez wiatr, odrobinę przyszarzałą kolorystyką (pewnie ze względu na to iż niebo nie jest takie czyste jak w M.M. lecz trochę zachmurzone). Posiada trochę więcej przestrzeni dachowej, po której można chodzić oraz znaaacznie więcej przestrzeni wewnątrz budynków niż M.M. Miła odmiana, choć mojego serca nie zachwyciła.
Tomb of Tubes (dostępna w GENE)
Podziemny system ścieków i systemów wodnych. Kręte korytarze, schody, wszelakie beczki i skrzynie za którymi można się schować by zaskoczyć przeciwnika w odpowiedniej chwili. Wydaje mi się, ze najlepsza mapa do stylu gry, gdzie cała drużyna trzyma się razem. Każdy pilnuje jednej strony itp. Mapa do potyczek 5 vs 5 max. Przy większej liczbie było by tłoczno wg mnie. Mimo, że design prezentuje ciekawy, to jakoś nie stała się moją ulubioną mapą.
Virtous Vista (dostępna w GENE)
Tutaj nie ma co pisać, bo każdy z nas tu był i grał. Plansza z kampanii single player. South America, Power Station. Tu spotykamy Drebina po raz drugi. Podobnie jak Forest Firefight dobrze może spisywać się ghillie suit (choć nie sprawdzałem jeszcze)
Silo Sunset (dostępna w MEME)
Jak nazwa wskazuje... nie uświadczymy na tej planszy żadnych silosów rakietowych ani nic takiego. Mapa przypomina stylem trochę Grozny Grad, lecz jest duuuużo ciaśniejsza, dużo brudniejsza (zniszczone mury, przerdzewiałe barierki ściany popisane sprayem), oraz przyozdabia ją atmosfera zachodzącego słońca, co nadaje kolorystyce planszy miły dla oka klimacik. Mapa ta to po prostu wielopoziomowy kompleks kilku budynków. Mówiąc wielopoziomowy mam na myśli to, że nie biegamy jedynie po ziemi, ale także po wszelakich balkonach, tarasach, dachach budynków, które nie są umieszczone na jednej wysokości, a rozlokowane w bardzo różnorodny sposób. Jedne wyżej, jedne niżej. Dam sobie głowę uciąć, ze większość strzelanin będziecie mieli w sytuacji gdy jesteście poniżej/powyżej wroga. Silo Sunset to także raj dla ludzi którzy lubują się w zwisaniu przez barierki by zmylić wroga. Tu aż chce się ten element gameplayu wykorzystywać i mapa wyraźnie do tego zachęca.
Forest Firefight (dostępna w MEME)
Mapa ta to tak jak mówili twórcy, las i skały, parę malutkich jaskiń, oraz jedna, niewielka chatka (3 pokoje) w jej rogu. Do tej mapy, bardziej niż do każdej innej w MGO, pasuje slogan "no place to hide". Z racji swojego stylu i klimatu nie uświadczymy tutaj zbyt wielu zakamarków w których można by się schować i przycupnąc na chwilkę. Dobrym rozwiązaniem do tej mapy jest wyekwipowanie swoją postać w kompletny ghillie suit (siatka z podoczepianymi patykami, liśćmi, trawą itp. - to co noszą snajperzy), położenie się w paprociach i liczenie, że przebiegnie ktoś koło nas, kto nie patrzy na krzaki. W tej mapie jak w żadnej innej chyba będzie pure firefight. Tu nie będzie ani chwili by przycupnąc za rogiem i popatrzeć, czy droga wolna. Przez większość czasu pewnie dostaniemy kulkę w pośladek, nie wiedząc nawet z której strony padł strzał. Jak opisać mapę jednym zdaniem ? Hmm... przypomnijcie sobie wasz ulubiony kawałek dżungli z MGS 3: Snake Eater... a teraz wsadźcie go w jakość HD. Taki klimat ma ta plansza.
Winter Warehouse (dostępna w MEME)
Zrujnowany budynek ogromnego magazynu. Pełen piwnic, korytarzy ułożonych ze skrzyń, szafek. Cała rozgrywka toczyć się będzie głównie w piętrowym magazynie (piwnica, parter i pierwsze piętro). Mapa na której pewnie wielu będzie lubowało się w korzystaniu z CQC oraz shotgunów i granatów, ze względu na to iż dość często odległość jaka dzielić będzie nas od wroga nie będzie zdbyt duża. Oczywiście występują tereny otwarte, ale podejrzewam, zę główna ich rolą będzie to ze będziemy się tam respić i każdy będzie od razu leciał do środka budynku. Mapa troszeczkę rozczarowywuje. Wydaje mi się, zę niektóre miejsca mogli zaprojektować ciekawiej. Np nie uświadczymy tu żadnej drabinki by wejść na balkon, rusztowanie mimo, że na około sali magazynowej jest ładny taras do spacerowania, to nie da się do niego dostać. Ale są tez i fajne miejsca, jak ciasny korytarz ciągnący się wzdłuż okien przez całą długość budynku. Jednym zdaniem: nie jest, źle, ale fragmentami mogło by być lepiej.
