Moderator: GM


). Co dziwne.. tak jak mnicha lubiłem, tak Fenga nie lubię.. sam nie wiem czemu.
Kazuun napisał(a):Nie jest to coś wielkiego ale zawsze coś....
ja tam fenga lubiłem, mam nadzieje ze go bardzo nie zmienią;]
Kazuun napisał(a):Feng mi się kojarzy zawsze z tym mnichem z VF 4 (skleroza nie pozwala mi napisać imienia)
Gac666 napisał(a):Lei Fei chyba się zwał.
Kazuun napisał(a):Co dziwne.. tak jak mnicha lubiłem, tak Fenga nie lubię.. sam nie wiem czemu.
Ja zawsze trenowałem Jinem Kazama ta postać podobała mi sie ze względu na styl walki i ogólną prezencję i tak już zostało do dzisiaj , demoniczną stroną Jina czy jego ojcem również nie pogardzę.
A Hwoaranga to ja strasznie znienawidziłem przez brata który w trójce wygrywał ze mną naciskając na przemian kółko i kwadrat , normalnie zero wysiłku i finezji.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość