Moderatorzy: Snake., Bizon, GM
), więc jeśli odpowiedź miała by zdradzać jakieś większe niespodzianki fabularne z MGS4, to powiedzcie mi tylko, że wszystko się wyjaśni i tyle 
). Chociaż nie wyobrażam sobie jak Otacon miałby uciec z wyspy pełnej wrogich żołnierzy (nawet z stealth camo), po czym spotkać się gdzieś/kiedyś z Wężem (wybitnie mało towarzyski typ), olać Meryl i ruszyć na polowanie na Metal Geary.... Wersja martwej Meryl wydaje się tu mi dużo bardziej sensowna i logiczna... Imo z nią zostaje kompletny brak motywacji do dalszego działania dla Snejka.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości