Następna w kolejce z platynek - Heavenly Sword. Jak tylko zarobię ;p
A jako bonus może Fight Night Round 4.
Moderator: GM
ArecaS napisał(a):Ale muszę się przyznać, że po paru próbach z Medium u kumpla, boję się w tym momencie ustawić cokolwiek trudniejszego niż Easy. xP

ArecaS napisał(a):Po skończeniu Career na easy też stał się prostszy, a jednak hard już o masochizm zahacza.
Gac666 napisał(a):Zagraj sobie w Team fortress 2
Czuć moc.
Zacząłeś grać w CS'a i jakoś umiejętność pisania ci się pogorszyła ;].
Zagraj sobie w Team fortress 2, dużo lepsze od CS'a.

TF2 nazywam Casualowym shitem, i fenomenu tej gry nie rozumiem. Może to dlatego, że daje w niej ciała
Gac666 napisał(a):
TF2 nazywam Casualowym shitem, i fenomenu tej gry nie rozumiem. Może to dlatego, że daje w niej ciała
Casualowy shit, dobre sobie. Faktycznie ostro musisz w tej grze dawać dupy.
Co jak co, ale taktyki w CSie można policzyć jedną ręką, a w TF2 mając 8 klas postaci mamy praktycznie nieograniczone możliwości zaskoczenia przeciwnika.
Poza tym jest dużo bardziej hardcorowy, bo rozgrywka jest conajmniej 2 razy szybsza.
Grałem tylko w Takedown i trochę w Paradise. O ile ten drugi wyglądał dośc fajnie, to wychwalane Takedown było żenujące. Począwszy od całej durnowatej amerykańksiej skokliwej papko-punkowej otoczki, a skończywszy na modelu jady, powtarzalności zadań i nudy jaka towarzyszyła wyścigom. Tam się tylko pędziło, nic więcej. A crashe zawsze wyglądały tak samo: wybij się, zgarnij multipliera i walnij w coś - tyle.ColonelAI napisał(a):Burnout nie jest durny
.

.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości