Samurajowie, a Nindża

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Postprzez Dreadlock89 » Pn lip 13, 09 09:07

Gac666 napisał(a):Musashi miał katanę dłuższą

Musashi walczył o ile się nie mylę tachi. Tak czy inaczej był twórcą szkoły walki dwoma mieczami. (katana,wakizashi)
I był jednym z największych samurajów.

Gac666 napisał(a):a jak wiadomo wiele Ninja było za dnia Samurajami

Nie chcę podważać Twojej wiedzy ale szczerze wątpię w to co powiedziałeś.

Ninja było raczej potępianą warstwą. A Samurajowie kierowali się kodeksem Bushido dlatego nie zdecydowali by się na tak haniebny czyn który plamił by ich honor.

Zresztą Ninja i Samurajowie to dwie różne bajki.
Różnią się postawą,sposobem walki,wyszkoleniem, używaną bronią itp.itd.
Samuraj walczył otwarcie,honorowo i służyl swojemu panu zaś ninja byli najemnikami którzy po cichu i z zaskoczenia mieli bez względu na sposób po cichu wykończyć cel.


Też chciałbym by była to katana ponieważ to sławny i jeden z najlepszych owianych wielką sławą mieczy. Kiedyś nawet zastanawiałem się nad kupnem jednak gdy zobaczyłem ceny już prawdziwych dobrej jakości mieczy szybko odpuściłem.

Można spekulować dalej ale póki co wszystko ma się bardziej w stronę Ninja-to.
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez SALADYN » Pn lip 13, 09 15:27

Zgadzam sie z tym podziałem na klasy wojowników.
Ninja to były najczęściej sieroty szkolone całe życie do jednej misji w której najczęściej ginął , w dodatku był skrytobójcą gdzie tu kodeks Bushido jeżeli nie wykonał misji to harakiri bo ostatecznie ninja też miał swój honor w duchu którego go wychowywano.
My niestety mamy przez te wszystkie gry , filmy trochę wypaczone wyobrażenie o tych najemnikach.

Swoją drogą Tachi to inna nazwa Katany po prostu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tachi
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Dreadlock89 » Pn lip 13, 09 19:22

SALADYN napisał(a):Swoją drogą Tachi to inna nazwa Katany po prostu

Masz rację to jakby pierwowzór katany.
"wczesna nazwa miecza japońskiego"
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Gac666xx » Pn lip 13, 09 23:41


Zresztą Ninja i Samurajowie to dwie różne bajki.
Różnią się postawą,sposobem walki,wyszkoleniem, używaną bronią itp.itd.
Samuraj walczył otwarcie,honorowo i służyl swojemu panu zaś ninja byli najemnikami którzy po cichu i z zaskoczenia mieli bez względu na sposób po cichu wykończyć cel.


I tak i nie.

Zależy kiedy i zależy, w którym wieku. Jednakże bywało nie raz iż samuraj to była tylko przykrywka.

A co do klas. Co, trudno nauczyć się i Aikido i Ninjutsu? Jest wielu mistrzów nie tylko jednej sztuki walki, więc to nie jest jedna droga i amen, kaplica.
Źle się wyraziłem, że wielu Samurajów było ninja. Miałem na myśli, że zdarzały się przypadki infiltracji kast wyższych poprzez wielopokoleniowe klany ninja, gdzie wszystko zlewało się już w jedność i ciężko było dociec kto tylko udaje, a kto nie. Wymagały tego czasy.
W końcu Ninja to mistrzowie podstępu.

Zaś co do samurajów. Jak nie od dziś wiadomo byli Ci na wyższych półkach i na niższych. Niektórzy mieli własne włości, część nawet więcej, część była tak oddana cesarzowi, że sami mieli niewiele, a część żyła i dorabiała jak może. Nie można sobie wmawiać, że wszyscy samurajowie jak jeden mąż byli honorowi i na samo jedno małe przewinienie z uśmiechem na ustach rozbebeszali samych siebie w rytualnym seppuku, bo to bzdura. Sam Musashi był bardzo niehonorowym człowiekiem. Może nie dlatego iż był zły z natury, a raczej bardzo nierozważny i nieświadomy swojej siły, ale jak zabił jednego ze swoich równieśników mieczem treningowym (drewnianym bokkenem) to nie popełnił seppuku, bo nie uważał, że to plama na jego honorze.

Do wszystkiego tego dochodzą też kasty, klany, a w każdym jak wiadomo panują inne warunki. Stad też wszystkie wojny domowe, jakie japonia prowadziła między sobą. A co jest bardziej podejrzane, chłop czy szanowany samuraj, którego nikt nie podejrzewa, że tak na prawdę może być ninja?

To nie Mortal Kombat, gdzie ninja to klan wielkich morderców i zabijaków, co to chodzą w swoim przebraniu non stop nawet nie starając sie ukrywać.

No ale dość o tym, mam nadzieje, że w miare zrozumiale wam to rozpisałem.


Gac666 napisał/a:
Musashi miał katanę dłuższą

Musashi walczył o ile się nie mylę tachi. Tak czy inaczej był twórcą szkoły walki dwoma mieczami. (katana,wakizashi)
I był jednym z największych samurajów.



Użyłem zwrotu katana, bo Tachi nikt raczej nie skojarzy.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 14:53

Gac666 napisał(a):A co do klas. Co, trudno nauczyć się i Aikido i Ninjutsu?

Może i nie trudno ale Samuraj który chciał się nauczyć Ninjutsu musiał się z tym ukrywać i pobierać nauki po kryjomu. W przypadku jego wykrycia... Wszyscy się domyślają.

Gac666 napisał(a):Miałem na myśli, że zdarzały się przypadki infiltracji kast wyższych poprzez wielopokoleniowe klany ninja, gdzie wszystko zlewało się już w jedność i ciężko było dociec kto tylko udaje, a kto nie. Wymagały tego czasy.
W końcu Ninja to mistrzowie podstępu.

Niewątpliwie we wszystkich państwach nie zależnie od czasu i miejsca była grupa "tajniaków". Ninja pełnili rolę szpiegowską ale i płatnego mordercy.

Zaś co do samurajów. Jak nie od dziś wiadomo byli Ci na wyższych półkach i na niższych.

To normalne.

Gac666 napisał(a):Nie można sobie wmawiać, że wszyscy samurajowie jak jeden mąż byli honorowi i na samo jedno małe przewinienie z uśmiechem na ustach rozbebeszali samych siebie w rytualnym seppuku, bo to bzdura.

Nikt tu sobie tego nie wmawia. Ale prawda jest taka że osoba stająca się samurajem miała przestrzegać kodeksu Bushido. Czy go przestrzegała? Jak się domyślacie różnie bywało.

Gac666 napisał(a):Sam Musashi był bardzo niehonorowym człowiekiem.

Możesz przytoczyć źródło na podstawie którego tak uważasz? Z tego co ja wyczytałem to stoczył przynajmniej 60 udokumentowanych walk na które zostawał między innymi wyzywany. I nie wspomniane zostało o jakiś nieczystych zagraniach.

Gac666 napisał(a):To nie Mortal Kombat, gdzie ninja to klan wielkich morderców i zabijaków, co to chodzą w swoim przebraniu non stop nawet nie starając sie ukrywać.

Przekonujesz do czegoś co powszechnie wiadomo. Przecież ich umiejętnością było między innymi wmieszanie się w tłum i nie budzenie podejrzeń.

Ogólnie w Twojej wypowiedzi jest ziarnko prawdy ale jeśli bywały przypadki Samurajów decydujących się iść drogą ninja to był bardzo mały odsetek całości.

[ Dodano: Wto Lip 14, 09 14:57 ]
Gac666 napisał(a):Użyłem zwrotu katana, bo Tachi nikt raczej nie skojarzy.

Ci co wiedzą o czym rozmowa to raczej kojarzą :P
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Askel » Wt lip 14, 09 15:03

Dreadlock89 napisał(a):Przekonujesz do czegoś co powszechnie wiadomo



Dreadlock89 napisał(a):Musashi (...) był jednym z największych samurajów.
(...)
Samuraj walczył otwarcie,honorowo i służyl swojemu panu zaś ninja byli najemnikami którzy po cichu i z zaskoczenia mieli bez względu na sposób po cichu wykończyć cel.


Look who's talking.
oh, and by the way? we're going to die.
Avatar użytkownika
Askel
Olga Gurlkovich
 
Posty: 255
Dołączył(a): N wrz 21, 08 11:43
Lokalizacja: GW/Pzn

Postprzez Gac666xx » Wt lip 14, 09 15:16

O musashim wytłumaczyłem wcześniej. To, że kogoś zabijasz, bo Cię zwyzywał nie czyni Cię honorowym. Bronisz swojego honoru ale w zły sposób, musashi właśnie taki był. Jak już wcześniej wspominałem zabicie rywala bokkenem należało do jednego z tych przypadków.

Co nie zmienia faktu, że pomimo swoich słabości i błędów był to niesamowity człowiek, któremu japonia bardzo dużo zawdzięcza.



Może i nie trudno ale Samuraj który chciał się nauczyć Ninjutsu musiał się z tym ukrywać i pobierać nauki po kryjomu. W przypadku jego wykrycia... Wszyscy się domyślają.


No cooooś ty... serio?
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 15:39

Gac666 napisał(a):O musashim wytłumaczyłem wcześniej. To, że kogoś zabijasz, bo Cię zwyzywał nie czyni Cię honorowym.

Owszem ale walka to walka niema miejsca na zbędne czułości. Jeśli mówimy o tym samym przypadku to Musashi rozbił mu głowę bokkenem w wyniku czego przeciwnik się wykrwawił.

Może zważając na to że walka najwyraźniej nie była toczona na śmierć i życie (użycie drewnianych mieczy) to i tak ktoś musiał wygrać starcie więc niema tu większej mowy o nieczystym zagraniu czy utracie honoru.

I nie sądzę by Musashi celowo zadał śmiertelny cios. Tak czy owak samuraj stając do walki musiał liczyć się z wszelkim ryzykiem.

Gac666 napisał(a):No cooooś ty... serio?

Ya RLY.

[ Dodano: Wto Lip 14, 09 15:44 ]
Askel napisał(a):Look who's talking.

Post dużo wnoszący do tematu. Gratuluje autorowi bystrości umysłu.
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Gac666xx » Wt lip 14, 09 15:45

Dreadlock89 napisał(a):
Gac666 napisał(a):O musashim wytłumaczyłem wcześniej. To, że kogoś zabijasz, bo Cię zwyzywał nie czyni Cię honorowym.

Owszem ale walka to walka niema miejsca na zbędne czułości. Jeśli mówimy o tym samym przypadku to Musashi rozbił mu głowę bokkenem w wyniku czego przeciwnik się wykrwawił.

Może zważając na to że walka najwyraźniej nie była toczona na śmierć i życie (użycie drewnianych mieczy) to i tak ktoś musiał wygrać starcie więc niema tu większej mowy o nieczystym zagraniu czy utracie honoru.

I nie sądzę by Musashi celowo zadał śmiertelny cios. Tak czy owak samuraj stając do walki musiał liczyć się z wszelkim ryzykiem.

Gac666 napisał(a):No cooooś ty... serio?

Ya RLY.


I dupa, bo honorowy samuraj będzie cenił ludzkie życie, Musashiemu to wisiało. Zaś z tego co ja czytałem legenda głosi, że spóźnił się na trening, bo złamał swojego Bokkena i strugał sobie drugiego, po czym po kilku godzinach spóźnienia na treningu pojawił się i zatłukł swojego instruktora, w gniewie. To za jego młodych lat oczywiście, gdzie nie był jeszcze samurajem, lecz część z tego charakteru wiadomo, że pozostała.




Askel napisał/a:
Look who's talking.

Post dużo wnoszący do tematu. Gratuluje autorowi bystrości umysłu.




Sam się nie wymądrzaj. Nie jesteś tu moderatorem.
Ostatnio edytowano Wt lip 14, 09 16:45 przez Gac666xx, łącznie edytowano 1 raz
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 17:44

Gac666 napisał(a):I dupa, bo honorowy samuraj będzie cenił ludzkie życie,

Masz racje że będzie szanował życie ale jak mówiłem moim zdaniem nie zrobił tego specjalnie.
Gac666 napisał(a):Musashiemu to wisiało.

Uzasadnij i podaj źródła.
Gac666 napisał(a):Zaś z tego co ja czytałem legenda głosi, że spóźnił się na trening, bo złamał swojego Bokkena i strugał sobie drugiego, po czym po kilku godzinach spóźnienia na treningu pojawił się i zatłukł swojego instruktora, w gniewie. To za jego młodych lat oczywiście, gdzie nie był jeszcze samurajem, lecz część z tego charakteru wiadomo, że pozostała.

Chętnie również bym poczytał.

Gac666 napisał(a):Sam się nie wymądrzaj. Nie jesteś tu moderatorem.

Co nie znaczy ze nie mogę wyrazić swojej opinii na temat wtrącania się w rozmowę i wyjmowania zdań z kontekstu. Póki co kolega cytując nie dodał nic sensownego do naszej dyskusji. Dlatego mógł sobie odpuścić. To chyba jasne.

Podsumowując uważam że dalsza dyskusja na temat tych dwóch grup jest zbędna gdyż każdy z nas dysponuje własnym zdaniem i mniej lub bardziej rozwiniętą widzą w tym zakresie. Dlatego zapewne ani jeden ani drugi nie da się przekonać do swoich racji.
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Snake. » Wt lip 14, 09 17:47

Co nie znaczy ze nie mogę wyrazić swojej opinii na temat wtrącania się w rozmowę


Chwileczkę. Piszesz na ogólnopolskim forum, jest to dyskusja, w której każdy może brać udział. Chcesz porozmawiać? - na gg, lub PW.
Dlatego mógł sobie odpuścić

Ty również.


Koniec OT, temat dotyczy różnic pomiędzy Samurajami a NindżAMI xD
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 18:04

Snake. napisał(a):Chcesz porozmawiać? - na gg, lub PW.

To właśnie powinno skierowane być w stronę kolegi piszącego post który z punktu widzenia dyskusji nie rozwija tematu.
Snake. napisał(a):Chwileczkę. Piszesz na ogólnopolskim forum, jest to dyskusja, w której każdy może brać udział.

Pod warunkiem że ma coś sensownego do dodania inaczej jest to Off Topic który raczej nie jest pożądany.
Snake. napisał(a):Ty również.

I Ty. W zasadzie każdy.
Snake. napisał(a):Koniec OT, temat dotyczy różnic pomiędzy Samurajami a NindżAMI xD

Też tak uważam.

EOT
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Gac666xx » Wt lip 14, 09 18:55


Gac666 napisał/a:
Musashiemu to wisiało.

Uzasadnij i podaj źródła.
Gac666 napisał/a:
Zaś z tego co ja czytałem legenda głosi, że spóźnił się na trening, bo złamał swojego Bokkena i strugał sobie drugiego, po czym po kilku godzinach spóźnienia na treningu pojawił się i zatłukł swojego instruktora, w gniewie. To za jego młodych lat oczywiście, gdzie nie był jeszcze samurajem, lecz część z tego charakteru wiadomo, że pozostała.

Chętnie również bym poczytał.


Masz tu coś na zachętę:

According to the introduction of The Book of Five Rings, Musashi states that his first successful duel was at the age of thirteen, against a samurai named Arima Kihei who fought using the Kashima Shintō-ryū style, founded by Tsukahara Bokuden (b. 1489, d. 1571). The main source of the duel is the Hyoho senshi denki ("Anecdotes about the Deceased Master"). Summarized, its account goes as follows:

In 1596, Musashi was 13, and Arima Kihei, who was traveling to hone his art, posted a public challenge in Hirafuku-mura. Musashi wrote his name on the challenge. A messenger came to Dorin's temple, where Musashi was staying, to inform Musashi that his duel had been accepted by Kihei. Dorin, Musashi's uncle, was shocked by this, and tried to beg off the duel in Musashi's name, based on his nephew's age. Kihei was adamant that the only way his honor could be cleared was if Musashi apologized to him when the duel was scheduled. So when the time set for the duel arrived, Dorin began apologizing for Musashi, who merely charged at Kihei with a six-foot quarterstaff, shouting a challenge to Kihei. Kihei attacked with a wakizashi, but Musashi threw Kihei on the floor, and while Kihei tried to get up, Musashi struck Arima between the eyes and then beat him to death. Arima was said to have been arrogant, overly eager to fight, and not a terribly talented swordsman.

To nie przypadek treningu, który wymieniłem wcześniej, ale jego pierwszy zarejestrowany pojedynek w wieku 13 lat. Ale zreszta sam to już wiesz, bo przeczytałeś.

O Musashim opowiadał mi znajomy, który japonią się dość mocno swego czasu interesował, a sam ćwiczył Ninjutsu przez 5 lat.

Zresztą fakt faktem, każdy ma swoje zdanie. Nie jest to mój dziadek nie będę się o to spierał, może był bardzo honorowym człowiekiem, może mniej. Może każdy z nas ma inne zdanie na temat faktu czym jest honor sam w sobie.



Snake. napisał/a:
Chcesz porozmawiać? - na gg, lub PW.

To właśnie powinno skierowane być w stronę kolegi piszącego post który z punktu widzenia dyskusji nie rozwija tematu.
Snake. napisał/a:

Chwileczkę. Piszesz na ogólnopolskim forum, jest to dyskusja, w której każdy może brać udział.

Pod warunkiem że ma coś sensownego do dodania inaczej jest to Off Topic który raczej nie jest pożądany.
Snake. napisał/a:
Ty również.

I Ty. W zasadzie każdy.


A co to tego co powiedziałeś. Proszę Ja Ciebie przestań bawić się w moderatora i pisać co powinniśmy a czego nie, ok?
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Askel » Wt lip 14, 09 19:23

@Dreadlock89

The point is, sam na dobrą sprawę nie wnosisz nic nowego, odkrywczego, a jedynie prawisz wyidealizowane truizmy na zasadzie "samuraj = honor, bushido, honor, honor, honor a ninja = podstęp, zabójstwo, brak honoru, wielka plama i pod żadnym pozorem samuraj =/= ninja, a Musashi wielkim samurajem był", o których każdy, kto jednym uchem słyszał chociaż, doskonale wie.

Pomijam to, że już sam fakt bycia roninem jest hańbą dużą.

Cytaty nie są wyrwane z kontekstu. Sens zachowany jest.

A jak się tak spinać będziesz za każdym razem, to w wieku 30 lat padniesz na zawał. Nie opłaca się, brada.
oh, and by the way? we're going to die.
Avatar użytkownika
Askel
Olga Gurlkovich
 
Posty: 255
Dołączył(a): N wrz 21, 08 11:43
Lokalizacja: GW/Pzn

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 19:25

Gac666 napisał(a):Masz tu coś na zachętę:

Biorę się do lektury :D
Gac666 napisał(a):To nie przypadek treningu, który wymieniłem wcześniej, ale jego pierwszy zarejestrowany pojedynek w wieku 13 lat. Ale zreszta sam to już wiesz, bo przeczytałeś.

Tak w wieku 13 lat odbył swój pierwszy udokumentowany pojedynek. Czytałem o tym wcześniej.
Gac666 napisał(a):and (...)while Kihei tried to get up, Musashi struck Arima between the eyes and then beat him to death.

Ten kawałek akurat faktycznie nie wygląda na zbyt fair. Uderzył do podczas próby podniesienia się. (chyba że źle zrozumiałem)
Gac666 napisał(a):O Musashim opowiadał mi znajomy, który japonią się dość mocno swego czasu interesował, a sam ćwiczył Ninjutsu przez 5 lat.

BTW
Swojego czasu wpadłem na to by rozpocząć zabawę z Kendo. Niestety w pobliżu nikt nie prowadzi takiej szkoły.

Gac666 napisał(a):Zresztą fakt faktem, każdy ma swoje zdanie. Nie jest to mój dziadek nie będę się o to spierał, może był bardzo honorowym człowiekiem, może mniej. Może każdy z nas ma inne zdanie na temat faktu czym jest honor sam w sobie.

Bardzo mądre jest to co powiedziałeś. Na tym polegają różnicę między ludźmi z tego powodu każdy jest inny i pozornie prostą rzecz postrzega na różne sposoby. Miło jest gdy można podzielić i skonfrontować swoje zdanie z innymi. Można się wiele nauczyć lub dowiedzieć. Problemem jest gdy ktoś uważa się za nieomylnego.
Ale póki co ta co by nie mówić trudna dyskusja przynosi wymierne skutki każdy z nas powiedział się czegoś od pozostałych.

Gac666 napisał(a):Proszę Ja Ciebie przestań bawić się w moderatora i pisać co powinniśmy a czego nie, ok?

Nie bawię się w moderatora i nie mam zamiaru bo nie taka jest moja rola na tym forum.
Ale musisz wiedzieć że ciągłe przypominanie o swojej randze jest zbędne i nikomu nie dodaje animuszu.

PS:Dobrze widzieć że jest ktoś kto interesuje się trochę Japonią w takim razie zapraszam do nowego tematu: Nippon
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Gac666xx » Wt lip 14, 09 19:43


Ale musisz wiedzieć że ciągłe przypominanie o swojej randze jest zbędne i nikomu nie dodaje animuszu.


Ale musisz wiedzieć też, że ciągłe prowadzenie tego typu wypowiedzi jest nudne i oklepane, bo często słyszymy je na tym forum.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Dreadlock89 » Wt lip 14, 09 19:44

Każdy kij ma dwa końce.
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Johny Sasaki » Wt lip 14, 09 21:51

Pomijajac fakt, ze slabo mi sie robi czytajac wiekszosc postow, ktore tu zostaly popelnione to taka mala uwaga: Dreadlock, pogratuluj jeszcze raz komus bystrosci umyslu, to osobiscie pogratuluje Ci bana na forum. Mozesz wypowiadac swoje zdanie, ale nie w sposob, ktory krzywdzi innych.

Naturalnie przypominam, ze juz wczesniej gdzies napisalem, ze za posty typu 'nie ma sprawiedliwosci, bo obiekcje sa niszczone w zarodku' itd od razu wyplacam 3/3.

A, i jeszcze jedno - o tym, ze jestem wrednym skurwielem wiem, wiec daruj sobie pisanie tego w razie czego, bo nie wniesiesz nic nowego do tematu a bonus jakis wylapiesz, a chyba nie warto.

Dreadlock89 napisał(a):Ale musisz wiedzieć że ciągłe przypominanie o swojej randze jest zbędne i nikomu nie dodaje animuszu.


Skoro nie pamietacie, to trzeba ciagle przypominac. I tak za duza anarchia jest na tym forum, niestety po czesci dlatego, ze czesc Grupy Trzymajacej Forum troszczy sie o uczucia innych.


PS - jak przeczytalem na wikipedii, ze Musashi zabil Sasakiego (!) bekonem (;d) to myslalem, ze padne. A temat coraz bardziej przypomina mi przekrzykiwania sie o tym jacy snajperzy sa wybitni i w ogole;d
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Dreadlock89 » Śr lip 15, 09 11:27

Pomijajac fakt, ze slabo mi sie robi czytajac wiekszosc postow

Zawsze możesz sobie ulżyć.
Johny Sasaki napisał(a):Dreadlock, pogratuluj jeszcze raz komus bystrosci umyslu, to osobiscie pogratuluje Ci bana na forum.

Nie krępuj się kolego jeśli po raz kolejny podniesiesz swoją samoocenę banując użytkownika na forum to śmiało. Enjoy Yourself.
Wyraźnie udowodnisz swoją nieudolność i słabość w momencie kiedy brać Ci racjonalnych argumentów uciekasz do szastania rangą i zgrywania bohatera.
Nieporadność w życiu prywatnym? Nie wnikam w każdym razie forum to nie miejsce na leczenie swoich kompleksów.
Johny Sasaki napisał(a):Naturalnie przypominam, ze juz wczesniej gdzies napisalem, ze za posty typu 'nie ma sprawiedliwosci, bo obiekcje sa niszczone w zarodku' itd od razu wyplacam 3/3.

Przypomina mi się powiedzenie: "Wyżej srasz niż dupę masz"
To odnosi się do większości Twojego działania na forum. O ile z resztą userów można spokojnie pogadać to Ty i kilku innych zawsze będziecie prężyć się jak gówno w kiblu.

Johny Sasaki napisał(a):A, i jeszcze jedno - o tym, ze jestem wrednym skurwielem wiem

Ładna i zarazem trafna autocharakterystyka.

Johny Sasaki napisał(a):bo nie wniesiesz nic nowego do tematu a bonus jakis wylapiesz, a chyba nie warto.

Epic Fail.
Johny Sasaki napisał(a):Skoro nie pamietacie, to trzeba ciagle przypominac.

To nie konieczność to fetysz i nadmierna samoocena.
Johny Sasaki napisał(a):I tak za duza anarchia jest na tym forum, niestety po czesci dlatego, ze czesc Grupy Trzymajacej Forum troszczy sie o uczucia innych.

Jak masz z tym problem to napisz do Bravo Girl.

Wszystkich innych urażonych treścią lub formą postu przepraszam zaś koledze polecam lekturę:
http://proces.wordpress.com/2009/03/22/wirtualne-paly/

Teraz spokojnie możesz spełnić swoją powinność i dalej bawić się klockami dopóki ktoś nie spuści wody.
Ucząc bawi,bawiąc uczy.
Avatar użytkownika
Dreadlock89
Inkarnacja VR
 
Posty: 6
Dołączył(a): So lip 11, 09 22:36

Postprzez Johny Sasaki » Śr lip 15, 09 14:09

Spytalbym czy w realu tez jestes taki wyszczekany ale chyba mi nie odpiszesz, bo wlasnie zostales pierwsza osoba, ktora dostala ode mnie bana...w sumie to nawet tego nie przeczytasz lol
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5


Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron