Moderator: GM
Hal Emmerich napisał(a):Chyba zainwestuję w tę grę, bo czegoś takiego szukam właśnie. Symulatora, który nie wybacza absolutnie żadnych błędów. Słyszałem, że w Burnsie można nawet ustawiać cisnienie w poszczególnych oponach:)
, a pierwsze metry to była makabra (na padzie) normalnie co ruszyłem to drzewo. Fakt, że miałem do dupy pada wtedy i pewnie na xboxowym bedzie o wiele lepiej (są dwa triggery, więc można i gaz i hamulec podpiąć), ale ogólnie to niezapomniane przeżycia, lepiej już mi się jeździło (znaczy łatwiej
) w realu jak byłem młodszy i się uczyłem na maluchu
.

Ja poczułem różnice pomiędzy Forzą a GT kiedy przeciwnik uderzył mnie z tyłu a ja straciłem panowanie nad samochodem i wypadłem z trasy. Poczułem też ją, kiedy stojąc w poprzek drogi samochody starały sie mnie wyminąć a nie staranować. I kiedy przywaliłem Lamborghini to posypały sie iskry, odpadł zderzak a karoseria się porysowała i nikt nie płakał, że producent sie nie zgodził na zniszczenia drogich samochodów.ColonelAI napisał(a):Uwierz mi GT4 na kierownicy Logitecha też rządzi.
Ale... są? Zresztą w porównaniu do tych stu kilkudziesięciu samochodów, które mają miec "zniszczenia" w GT5 to i tak jak niebo a ziemia.twilite kid nie zauważyłeś, że w Forzie zniszczenia są bardzo ograniczone?
Forza 1 niewiele się różniła (prócz grafiki, choć dla niektorych też niekoniecznie) od dwójki. Zniszczenia tez były, nie wspominając o świezym modelu jazdy (którego korzenie w GT4 wciąż sięgały czasów PSX).ColonelAI napisał(a):Zresztą porównywanie GT4, która jest grą pastgenową wypuszczoną na najsłabszą konsolę tamtej generacji do Forzy 2
Oj ale jakie w Gridzie te zniszczenia sa. To już jest rzecz kosmiczna.ColonelAI napisał(a):Zauważ, że i tak to będzie więcej niż w Shift czy Grid czy GTR.
Tak tak.. wszyscy ostatnio plotkują, że gra ma wyjść jeszcze w tym roku a oni są na pierwszym etapie jeśli chodzi o zniszczenia. Na tym etapie produkcji to można liczyć jedynie na kosmetyczne zmiany. Jakoś przy okazi dema MGS4 też wszyscy krzyczeli, że to tylko demo i jeszcze wiele się może zmienić... A jak było to wiemy.ColonelAI napisał(a):demo GamesCom to dopiero pierwszy krok w zniszczeniach
Gac w Revenge zniszczenia są tylko fajne jak przywalisz z prędkością 300 km/h. Dodam, że fizyka jazdy jest tam bardzo prosta, a tekstury i modele samochodów nie powalają. Zawsze trzeba iść na kompromisy.
Rozumiem, że siedzisz w PD? Przecież jeszcze nic konkretnego nie wiemy. Yamauchi zawsze mówił, że zniszczenia są tylko jednym z celów, które chcą osiągnąć. Nie będę komentował niczego aż do TGS. Myślę, że mają coś dużego jeśli przenieśli wszystko na tą imprezę. Ponadto SCE na pewno nie chciało by GT5 w jakiś sposób przyćmiło GTPSP.

Tak patrząc na to, co się dzieje wokół GT5 to można dojść do wniosku że ten tytuł jest właściwie zaprzeczeniem tego, jak się gry robi robi.
Grałeś w Revenge? Na prawdę sądzisz, że mają tyle polygonów co samochód z GT3/GT4?
Wiem co mówię i powiem Ci fajny tekst: nie pierdol bo rodzinę powiększysz.

Proszę nie gadaj też, że dema gier z targów reprezentują finalną wersję gry.
Mówiłem byś ty nie pieprzył, bo czasami to zachowujesz się jakbyś zjadł wszystkich deweloperów tego świata.

No nie wiem, przypomina mi się Killzone 2, MotorStormy, WipeOut HD, który klatkował, Heavy Rain na E3 (teraz jest ładniej i płynniej). Ja tam czekam na TGS nie będę wyciągał pochopnych wniosków.
Programowałeś na konsoli, która ma ograniczoną pamięć?


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości