Bossowie?

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Bossowie?

Postprzez SaladinAI » Wt gru 01, 09 19:36

W związku z datą premiery Peace Walkera, pod znakiem zapytania stoją nowe zapowiedzi gry. Zawsze jedna z nich skupiała się w całości na bossach - gdzie są teraz? Wygląda na to że nowa część z serii odchodzi od taktyki postaci obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami - nic takiego chyba nie pokazano. Zdaje się za to że naszymi głównymi przeciwnikami będą maszyny - to do nich odnosi się tekst o monstrualnych wrogach nie zdolnych do odczuwania bólu. Zasadniczo wśród bossów jestem w stanie zobaczyć Strangelove, Coldmana oraz Galveza ale to chyba tyle. Nadszedł koniec porośniętych mchem dziadków?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Wt gru 01, 09 21:30

nie wiadomo, do marca mogą wyskoczyć jeszcze na szybko z jakimś artykułem na temat Bossów. Kto wie.

Ale drugiej strony - kilku bossów widzieliśmy już - shagohod, mega cypher, peace walker. Nie wiemy też nic o strangelove, Coldmanie i Galvezie, jak ostatni ma mechaniczną rękę, niewiadomo czy poprzednia dwójka nie ma jakis super mocy
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Wt gru 01, 09 22:38

Zdecydowanie wolę maszyny jako bossów , taka odskocznia od tych wszystkich wampirów czy innych ludzi-pająków dobrze zrobi serii.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gac666 » Wt gru 01, 09 23:05

SALADYN napisał(a):Zdecydowanie wolę maszyny jako bossów , taka odskocznia od tych wszystkich wampirów czy innych ludzi-pająków dobrze zrobi serii.


Zgodzę się z tym, też wolałem maszyny, tak jak w MGS mieliśmy czołg i Metal Geara, najnowsza część mogłaby mieć tego jeszcze więcej.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SaladinAI » Cz mar 25, 10 19:24

No to poznaliśmy już nowego bossa - bardzo tradycyjnego dla serii.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez deadspace6 » Cz mar 25, 10 20:17

Chodzi o ten śmigłowiec z trzeciego trajlera? Jakoś nie uznał bym go za bossa.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez Mroku » Cz mar 25, 10 20:45

Why? W MGS1 jednym z bossów był czołg i helikopter, w MGS2 harrier..., poza tym ma pasek życia charakterystyczny dla bossów.
Avatar użytkownika
Mroku
Coward Duck
 
Posty: 30
Dołączył(a): N sie 05, 07 22:24

Postprzez deadspace6 » Cz mar 25, 10 21:19

Ale już w takim MGS3 mogliśmy (ale nie musieliśmy) strącić kilka śmigłowców i było to bardziej bonusem niż prawdziwą walką.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez uci » Cz mar 25, 10 21:26

Podobne paski życia miał czołg z demka, mam wrażenie że maszyny będą pełniły bardziej role subbossów - za silni na zwykłych wrogów, za słabi na bossów.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez deadspace6 » Cz mar 25, 10 21:29

Taki czołg czy śmigłowiec to pewnie nierzadki widok w grze, a tym bardziej w co-opie.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez Xello » Cz mar 25, 10 21:30

Śmigłowiec to boss pełną gębą, tak jak i czołg z dema. Moja teoria - do co-op będziemy walczyć tylko i wyłącznie z maszynami. Misje fabularne tylko dla jednego gracza będą czasem miały jakiegoś "ludzkiego" bossa, ale nie będzie ich można powtarzać.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez uci » Cz mar 25, 10 21:32

w demku samemu też walczymy z czołgiem i można go samemu rozwalić.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Xello » Cz mar 25, 10 23:46

uci napisał(a):w demku samemu też walczymy z czołgiem i można go samemu rozwalić.

Ale ja nie mówię że jest inaczej. Mówię, że w co-opie nie będzie można walczyć z ludzkimi bossami, a w singlu z wszystkim czym się chce (czyli ludzkimi i mechanicznymi)
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez uci » Pt mar 26, 10 00:39

Nikt nie potwierdził ludzkich bossów, nikt też nie mówił że z Strangelove/Coldman czy może i Galvezem będziemy walczyć.

Ale z drugiej strony skoro co-op ma mieć tą samą fabułę, to pewnie i tych samych bossów, co utwierdza mnie że bossami do końca pozostaną maszyny
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Pt mar 26, 10 10:54

I znowu mamy śmigłowiec który podobnie jak czołg jest jak dla mnie zbyt wytrzymały , czepiam się wiem ale PW traci tą odrobinę realizmu jaka zawsze była obecna w grach z pod znaku MGS jakby nie mogli utrudnić walki w inny sposób choćby przez ruchliwość takiej maszyny którą trudno było by trafić zwyczajnym RPG.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Xello » So mar 27, 10 12:37

SALADYN napisał(a):I znowu mamy śmigłowiec który podobnie jak czołg jest jak dla mnie zbyt wytrzymały , czepiam się wiem ale PW traci tą odrobinę realizmu jaka zawsze była obecna w grach z pod znaku MGS jakby nie mogli utrudnić walki w inny sposób choćby przez ruchliwość takiej maszyny którą trudno było by trafić zwyczajnym RPG.

Jeśli dobrze pamiętam, to helikopter z MGS1, jak i samolot z MGS2 wymagały 10-15 strzałów ze stingera, więc szczerze powiedziawszy nie wiem o czym mówisz...
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez SALADYN » So mar 27, 10 17:35

O tym że Hind z MGS3 i te futurystyczne śmigłowce z MGS4 eksplodowały lub spadały po jednym celnym pocisku z RPG (w MGS3 to wystarczyło nawet ubić pilota snajperką) a tu mamy powrót do korzeni , ja bym te pojedynki widział w inny sposób i wciąż mam nadzieje że w pełnej wersji potoczą się po mojej myśli.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Xello » So mar 27, 10 17:41

Więc nawiązując do
SALADYN napisał(a):czepiam się wiem ale PW traci tą odrobinę realizmu jaka zawsze była obecna w grach z pod znaku MGS
ta odrobina realizmu była w MGS3 i 4, czy MGS 1 i 2, bo się zgubiłem na tym "zawsze" ;)

Ogólnie jednak po demie mam wrażenia odmienne - najszybszym sposobem zniszczenia czołgu jest szarża połączona z ciągłym ostrzałem z karabinu (trochę przesadzam, ale niewiele).
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez SALADYN » So mar 27, 10 18:07

Zawsze była ta odrobina realizmu , przy czym nie zawsze w tym samym aspekcie jak np zestrzeliwanie śmigłowca czy Harrier'a sprawa rozbija sie o to że tu mamy śmigłowiec za bossa więc byłoby za łatwo gdyby padł po jednym szlagu z RPG , na takiego Abrams'a z pierwszej części nigdy nie mieliśmy nic poza granatami , minami i wyszło realistycznie bo w końcu nie łatwo da sie zniszczyć czołg wrzucając granaty przez otwarty właz tudzież lufę , swoją drogą były ciekawe rozmowy w MGS4 o walce z czołgiem i Hind'em z pierwszej części.

Xello napisał(a):najszybszym sposobem zniszczenia czołgu jest szarża połączona z ciągłym ostrzałem z karabinu (trochę przesadzam, ale niewiele).


I to jest jeden z tych małych szczegółów który nie za bardzo mi pasuje , według mnie walka ta powinna się toczyć inaczej , żołnierze i ruchliwość maszyny powinny przeszkadzać w trafieniu czołg z RPG który z kolei można by spowolnić rozrywając granatem gąsienice lub zatrzymać na chwilę tak jak w demie rozwalając jeden z zbiorników z paliwem , w ostateczności przy braku amunicji do RPG można by rozwalić przyrządy wizyjne czołgu zmuszając dowódce i kierowcę do wyjścia z pojazdu.
Tymczasem musimy lecieć na pałę i rżnąć z karabinu ile fabryka dała , ta walka zdecydowanie lepiej wyglądała na trailerze niż w praktyce.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Mroku » So mar 27, 10 18:34

SALADYN napisał(a):na takiego Abrams'a z pierwszej części nigdy nie mieliśmy nic poza granatami , minami i wyszło realistycznie bo w końcu nie łatwo da sie zniszczyć czołg wrzucając granaty przez otwarty właz tudzież lufę

Realizm jak się patrzy... nie uwierzę, że w ogniu walki, pod ostrzałem, ktokolwiek byłby w stanie wykonać coś takiego.
Avatar użytkownika
Mroku
Coward Duck
 
Posty: 30
Dołączył(a): N sie 05, 07 22:24

Postprzez SALADYN » So mar 27, 10 18:40

Mroku napisał(a):
SALADYN napisał(a):na takiego Abrams'a z pierwszej części nigdy nie mieliśmy nic poza granatami , minami i wyszło realistycznie bo w końcu nie łatwo da sie zniszczyć czołg wrzucając granaty przez otwarty właz tudzież lufę

Realizm jak się patrzy... nie uwierzę, że w ogniu walki, pod ostrzałem, ktokolwiek byłby w stanie wykonać coś takiego.


Lepszy taki realizm niż czołg który trzeba rozwalić z karabinu i do tego w ogniu walki pod ostrzałem ;) , poza tym posłuchaj tej rozmowy http://www.youtube.com/watch?v=IwDQh5HUm1g
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Mroku » So mar 27, 10 18:45

Czepiam się tylko słowa "realizm", stopień trudności wykonania danej czynności nie świadczy o realizmie.
Avatar użytkownika
Mroku
Coward Duck
 
Posty: 30
Dołączył(a): N sie 05, 07 22:24

Postprzez SALADYN » So mar 27, 10 18:56

Mroku napisał(a):Czepiam się tylko słowa "realizm"...


Wyżej pisałem odrobinę realizmu a to już różnica.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » So mar 27, 10 22:26

Ludzie. To jest gra. Gdybyśmy realizm postrzegali w taki sposób, że pod ostrzałem nie mamy szans wrzucić granatu do otwartego włazu, to każda gra pod tym względem byłaby na straconej pozycji i można by przyjąć, że nie ma gry realistycznej.

Prawdą jest, że MGSy z reguły starały się być realistyczne, ale pod różnymi względami. Na pewno nie patrząc z perspektywy walk z bossami. MGSy narzucały pewne własne zasady, wg których działał świat w nich przedstawiony i starały się ich trzymać. Także nie ma co się czepiać szczególików.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez deadspace6 » Cz kwi 08, 10 14:53

No to się chyba wyjaśniło - walczymy tylko z maszynami, chociaż strzelający Galvez w fabularnej potwierdza że nie jest grzeczniutkim profesorkiem i daje do myslenia.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07


Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 0 gości

cron