Moderator: GM
.
. Nawet moja dziewczyna ze mną w to grała i pomimo braku stycznosci z tego typu grami świetnie się bawiła i dobrze sobie radziła.
.
Oczywiście walki odbywały się w trybie pojedynków, największe emocje, największa satysfakcja. Zawsze grałem Kel Dorem z dwoma mieczami, jeden fioletowy, drugi zielony. Jeśli zmieniałem to na jeden żółty, kij kompletnie mi nie podszedł, choć mój kuzyn lubił nim wywijać.
.
Gac666 napisał(a):Jednakże najlepiej się gra jeśli gracze używają chodu, a nie biegają non stop. Jak grałem to zawsze umawiałem się z ludźmi iż bieganie non stop jest zabronione, w końcu to ma być walka, a nie popis kto szybciej biega. Działało świetnie, bo wtedy zupełnie inaczej wyglądały walki i nawet ten co podbiegał obrywał częściej .
Ale to wtedy troche ogranicza bieganie po ścianach i reszte ofensywno-defensywnych sztuczek, których np. ja bardzo lubiłem używać żeby zmylić przeciwników. Albo przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę, gdy walke przegrywałem 
Bizon napisał(a):Mówiąc szczerze, to wolałem Jedi Outcast.
System walki też się nieco zmienił, w Jedi Outcast był jednak dużo prostszy.


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość