Zrozumieć MGS 2

Pytania dotyczące Sons of Liberty i dodatku Substance

Moderatorzy: Snake., GM

Zrozumieć MGS 2

Postprzez SaladinAI » Pn maja 03, 10 16:52

Po obejrzeniu napisów końcowych, gracz miał prawo czuć się osierocony, samotny w swej próbie zrozumienia tego co przed chwilą się wydarzyło. Ułożenie wszystkich elementów tej układanki, bez odpowiedniego klucza nie daje pozytywnego wyniku. Gdzie go szukać? A może wcale go nie ma, zaś gracz nie może przebić się przez mrok fabuły, która nie posiada żadnych rozwiązań?

Everything you felt, thought about during this mission is yours.

Obraz gry zaczyna się burzyć gdy próby wyjaśnień trafiają w próżnie. Hideo nie dostarcza odpowiedzi. Patrząc szerzej jesteśmy w stanie dostrzec szereg perspektyw, z punku widzenia których stają się możliwe interpretacje przedstawionej historii. Która z nich jest prawdziwa? Hideo nigdy nie chciał wyjaśnić wszystkich tych tajemnic. W jednym z wywiadów twierdzi iż kwestie takie jak tożsamość Patriotów, miały nigdy nie doczekać się swojego wyjaśnienia. Tajemnice miały pozostać tajemnicami. No dobrze, ale co ma o tym wszystkim sądzić gracz? Nie akceptuje on sytuacji, w której gra rozciąga się na nieskończoną ilość możliwych tłumaczeń, bez osiągnięcia Końca. Z tego powodu doczekaliśmy się następnych części serii, ponieważ Kojima nie został zrozumiany.

Jak wtedy zrozumieć relacje zachodzące między drugą a czwartą częścią serii? MGS 2 i MGS 4 jawią się jako dwie strony tej samej monety. Pierwsza reprezentuje irracjonalną stronę istnienia, towarzyszącą serii od zawsze, gdzie poza elementem naukowym stoją wydarzenia nie dające się sprowadzić do racjonalnych wyjaśnień. Druga strona przedstawia świat logiki, gdzie wszytko musi mieć swój sens, przyczyny pozwalają nam na zrozumienie skutków. Można też użyć dualistycznej analogii. Czwórka oznacza ciało, czyli fabularne mięso, widzialny konkret, gdy Synowie Wolności stanowią raczej duszę - niewidzialną i nieuchwytną, ciężką do określenia esencję bytu.

Pod koniec gry Snake wytyka poznaniu człowieka ograniczenia, uniemożliwiające mu osiągnięcie obiektywnej rzeczywistości, spychając go do sfery jego własnego umysłu. Być może należy odnieść to przede wszystkim do fabularnych założeń oraz metody jej odczytywania. Patrioci to też pewien rodzaj fikcji - mówi Snake. Ostatecznie nie możemy odkryć pełnej prawdy. Oznacza to że prawda oraz fałsz mogą być tym samym.

It's not whetheryou were right or wrong, but how much faith you were willing to have, that decides the future.

Na tym polega istota tej gry - wszystkie wyjaśnienia mogą być równie wartościowe co pozbawione wartości. Jest w pełni otwarta na interpretacje, pozostawiona graczowi. W nim wszytko staje się możliwe. Dzięki temu gracz staje się dojrzały, gdyż poszukiwania spadają na jego barki - jak Raiden, który reprezentuje gracza, wybierający własną ścieżkę życia.

It's for you to decide. It's up to you.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt cze 04, 10 19:59

W świetle spekulacji postrzegających wydarzenia na Big Shell jako sztuczny twór umysłu Raidena, pojawia się istotne przesłanie. Na początku gry uderza nas łączenie momentu powstania broni jądrowej z rozwojem komputerów, lub cyfrowej informacji. Wskazuje się tym samym na zagrożenie jakie może wynikać z manipulacji informacją. Rzeczywiście tematyka gry ukazuje filtrowanie i cenzurę danych wpływających na pamięć i świadomość społeczeństwa, zwłaszcza rozwoju jej struktur na poziomie intelektualnym. Taka jest treść gry. Jednak wnikając w temat głębiej, szybko okazuje się że sama gra stanowi rodzaj eksperymentu, mającego na celu zaburzenie naszego postrzegania - podważenia poczucia realności.

Zwróćmy uwagę na kampanię promocyjną tytułu. Co pokazuje? Kłamstwo. Kojima manipulował obrazem, fałszując faktyczny obraz gry. Ninja na Tankowcu, walki na moście Waszyngtona, w końcu sam Snake jako główny i jedyny bohater. Ani słowa o Raidenie. Wszystko to przedstawiało nam cień tego czym gra faktycznie była. Dostając ostateczny produkt w nasze ręce, poznaliśmy że nie możemy wierzyć samym tylko obrazom, które tutaj przedstawiały fałsz. Reklamy a zwłaszcza media, przekazują nam znaki lub symbole które odzwierciedlają w niewielkim stopniu to co rzeczywiste - oferują tylko obraz a nie treść którą ów obraz jedynie wyraża, nie będąc rzeczą samą w sobie. I to pokazał nam Kojima - jak można skutecznie wpływać na odbiór rzeczywistości przez społeczeństwo, manipulując środkami masowego przekazu. Sama kampania promocyjna odzwierciedla istotę tego o czym ta gra mówi.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35


Powrót do Metal Gear Solid 2 i Substance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron