"Stary Snake w Zanzibarze mieszka
Czarną ma spluwę ten nasz koleżka
Ostrzeliwuje się z lewej flanki
Ze swojej starej wojskowej klamki
A gdy do domu z masakry wraca
Zbudzi go tylko czerwona raca
Rosjanie mówią: Snake, łobuzie!
A Snake zarośniętą nadyma buzię
Zero powiada: – oj będzie sieka.
Snake z podróżą do Tajgi nie zwleka
Zero powiada: – się nie ośmielisz!
A on na granicy już trzech zastrzelił
Lecz armia kocha swojego synka
On strzela nawet bez magazynka
Szkoda, że Snake - chłopak wesoły
Gada w tych grach czasem takie pierdoły."

)