Wrażenia z gry [SPOILERY]

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Postprzez Snake_VR5 » N cze 20, 10 21:47

Gac666 napisał(a):Raiden ostrzeżenie za brak ostrzeżenia o spoilerach.


A to nie wiedziałem że tu specjalnie trzeba je oznaczać, wcześniej nie zwracano mi na to uwagi

Xello napisał(a):Gratuluję umiejętności edycji postu :) Szkoda jednak, że dalej nie rozumiesz co to spoiler ;) Może kiedyś, jak dorośniesz :P


A dziękuje i absolutnie rozumiem co to spoiler. Mam nadzieje że kiedyś to zrozumiesz i również dorośniesz :D
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Gillian » N cze 20, 10 22:47

Raiden napisał(a):A to nie wiedziałem że tu specjalnie trzeba je oznaczać, wcześniej nie zwracano mi na to uwagi
Jak nie wiedziałeś. Od dawna krązył temat spoilerów pry okazji premiery nowej gry i jest tak jak zwykle - piszemy je bez obczajki tylko w tematach oznaczonych jako spoilerowe.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Snake_VR5 » N cze 20, 10 23:06

Z początku jednak ten temat nie był oznaczany, tak naprawdę to już sam się gubię w tym w których tematach oznaczać spoilery a w który nie jeśli chodzi o ten dział. Liczyłem że jak już jest po premierze Peace Walker to sytuacja z tym się jakoś ustabilizuję, bo temat pt '' Cisza!'' nie przyniósł jakiś rozwiązań w tej kwestii. No ale było minęło, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem (stałem się ofiarą wadliwego systemu spoilerowania na forum ;P)
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Gac666 » Pn cze 21, 10 00:30

Zawsze miło zobaczyć chociażby [SPOILER] alert jak ktoś zamierza spoilerować. Temat nie był oznaczony i został dopiero teraz z racji tego, że za dużo spoilerów się w nim pojawiło.

Na przyszłość. Oznaczajcie ludy moje drogie spoilery jakoś widocznie (czcionka, ramka, kolor) oszczędzi to kłopotów i żali innym użytkownikom.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Xello » Pn cze 21, 10 13:32

Raiden napisał(a):
Gac666 napisał(a):Raiden ostrzeżenie za brak ostrzeżenia o spoilerach.


A to nie wiedziałem że tu specjalnie trzeba je oznaczać, wcześniej nie zwracano mi na to uwagi


OMG, Raiden, jesteś zwyczajnie głupi. Mam dowód: Już pomijając krwistoczerwone ostrzeżenia większości użytkowników na poprzedniej stronie, wspomnę tylko posty specjalnie adresowane do ciebie:

SALADYN napisał(a):Raiden niebezpiecznie zbliżyłeś się do spoilera w tym temacie a więc następuje łańcuch wydarzeń , temat -> spoiler -> ignorowane , do usłyszenia po premierze.


uci napisał(a):nie powinienes odsłaniać niczego w tym temacie ;)


Głupota niektórych naprawdę nie zna granic, w tym przypadku stwierdzam to na podstawie oczywistych kłamstw (udowodnionych powyżej) i nieumiejętności kojarzenia typu "inni ostrzegają o spoilerach, to ja też powinienem".

Proponuję wydzielić z tematu dyskusję "Raiden nie wie co to spoiler", bo ogólnie syf się zrobił.
Ostatnio edytowano Pn cze 21, 10 18:08 przez Xello, łącznie edytowano 1 raz
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez Snake_VR5 » Pn cze 21, 10 14:44

Xello napisał(a):OMG, Raiden, jesteś zwyczajnie głupi


W tej chwili to już mnie obrażasz, spójrz wpierw na siebie bo na mądrego też nie wyglądasz.

Głupota niektórych naprawdę nie zna granic....


Rozumiem że wypowiadasz się jedynie za siebie, a nie za kogoś innego...

Proponuję wydzielić z tematu dyskusję "Raiden nie wie co to spoiler", bo ogólnie syf się zrobił.


A ja proponuje cie ignorować, ewentualnie wydzielić z tematu dyskusję'' Xello gość który bawi się w moderatora pouczając innych''

Gac666 napisał(a):Na przyszłość. Oznaczajcie ludy moje drogie spoilery jakoś widocznie


Ok spoko, przyjmuje do wiadomości
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Gac666 » Pn cze 21, 10 14:55

Ostrzeżenie dla Xello za wymądrzanie się i obrażanie użytkownika. Posty wydziele potem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Tidus93x » Pn cze 21, 10 15:01

Panowie, znowu takie dyskusje?

Co do tematu, zakończyłem chapter 4.
[spoiler]Napisy końcowe mnie nieco zaskoczyły, ale nie było wielu scen np. z trailerów, więc gram dalej XD. Co do samej końcówki to po prostu nie mam słów. Genialne. Muzyka i aranżacja scenek sprawiła, że wkręciłem się na maksa w ratowanie świata przed nuklearną wojną. Coldman chce niszczyć MSF, wbija Galvez, przedstawia się jako Zadornov i zmienia jego plany. Potem przybywa ekipa Amandy i MSF. Okrzyki "Vic Boss!" do teraz mam w uszach. Niezwykle zostało to zaprezentowane i jestem oczarowany. Ale to jeszcze nic. Coldman aktywuje swój kod i Big Boss dzwoni do Amerykanów, aby zatrzymać kontratak na fałszywe ataki nuklearne Rosjan wysyłane przez Peace Walkera. Wykorzystanie faktu nie podania ręki jednemu z urzędników podczas nadawania tytułu Snake'owi jako dowód tożsamości, jak dla mnie przebija wszystko. Później zostaje poświęcenie The Boss, jako zwieńczenie tych wydarzeń.[/spoiler]
Genialne. Chylę czoło przed Kojimą. Do teraz jestem pod wrażeniem, a przechodziłem to wczoraj. Będę miał to długo w pamięci, tak mi się na razie wydaje.
Co do innych ciekawostek to niezła jest [spoiler]randka z Paz. Na początku nie wiedziałem o co chodzi, więc atakowałem z CQC XD. Obraziła się. Następnym razem pomyślałem o czymś do jedzenia i Love Box. Jeść nie chciała, za to do Love Boxa wbiła. Zaskoczenie było niezmierne. Zagranie ewidentnie a'la Kojima[/spoiler]
Aż jestem ciekaw co dalej (tylko mi nie mówcie! :P)
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Snake_VR5 » Pn cze 21, 10 15:15

Wiesz Tidus93x...

[spoiler]Nie mogę się z tobą nie zgodzić, bo rzeczywiście randka z Paz czy randka z Millerem to ewidentne zagranie w stylu Kojimy. MGS: Integral mieliśmy mniej więcej coś podobnego, tyle że tu ograniczaliśmy się do robienia zdjęć Naomi i Mei Ling. A co do napisów końcowych, cóż przede wszystkim mamy tu o tym co było potem (chronologiczne wydarzenia) Nie zapomniano jednak też o końcowym monologu, czy raczej dialogu.[/spoiler]
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Pn cze 21, 10 20:33

Ja mam na na razie 37 h i biorę się po egzaminie za Chapter 5: Outer Heaven. Na tę chwilę gra mnie masakruje, dosłownie na każdej płaszczyźnie (gameplay, głębia, historia, cut-scenes, Briefing Files). U mnie nawet "3" spacyfikowała, i to na dłuuugo przed końcem (jest takowy?).
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Wt cze 22, 10 22:15

Zawiodłem się na Outer Ops , myślałem że będzie w tym trochę taktyki lub chociaż prosta zgadywanka na zasadzie kamień , papier , nożyczki a tymczasem mamy tylko misje do odbębnienia w które najlepiej wysyłać same czołgi bo najtrudniej je rozwalić.

Apropo rozwalania czołgów , dalej mamy dość naciągane walki z wszelakim sprzętem , żadnej taktyki jak w drugim trailerze tylko tępe trzymanie palca na spuście , no i bonusowe misje gdzie walczy się z pojazdami są dość przegięte rozumiem że im dalej tym powinno być trudniej ale tym misjom brakuje wyważenia , pierwszą walkę z T-72 da się ukończyć w minutkę przy odpowiednim podejściu , tymczasem po czwartym rozdziale to bez zrzucanych zapasów nie da się czołgu rozwalić bo mamy za słaby level broni czy itemów a bez ukończenia misji nie ruszymy w grze dalej więc trzeba wracać do juz ukończonych zadań i je powtarzać zdecydowane zbyt często a mnie to podpada pod backtracking.
Mam wrażenie że jest to specjalny zabieg żeby ludzie przez sieć grali coby sobie zabawę ułatwić.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Wt cze 22, 10 22:57

A mnie ten hardkor odpowiada ;) Zmusza nas do takiego masterowania, ażeby mieć w końcu większość broni na max gwiazdek, żeby najsilniejsze bydlaki nie myślały, że całe życie będą bezkarni ;) Chrysalis na pięciu czaszkach - ho, ho, jeszcze długo pogram, zanim się będę mógł z nim mierzyć. Co do Outer Ops to się po części zgadzam - taktyki w nim tyle, co w grze rep. Polski, ale emocje są.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Wt cze 22, 10 23:00

Ja tez lubię wyzwania ale nie takie które zmuszają mnie do kilkukrotnego powtarzania danej misji a do tego muszę je zaliczyć żeby grę ukończyć.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Śr cze 23, 10 01:06

Znaczy się, grę "kończysz" właściwie bo pokonaniu bossa w 'Chapter V: Outer Heaven', dalej po prostu korzystasz wedle uznania z ogromu możliwości, jakie tutaj masz. Ja złapałem się na tym, że wszystkie Extra Ops czy Outer Ops chcę mieć pozaliczane na tip-top. Już mam odkładać PSP, bo o 4.00 ptaki się budzą, a tu jeszcze jeden Ops, i jeszcze jeden...
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Xello » Śr cze 23, 10 11:20

Zgadzam się z Coldmanem, narzekanie na poziom trudności najcięższych Extra Opsów jest bez sensu:
1) brak poziomów trudności, więc dobrze że w grze istnieje wyzwanie dla "hardkorów"
2) w multi jest znacznie łatwiej - bezsensem byłoby dawać możliwość 4-osobowego multi i przeciwników padających szybciej niż się plansza wczyta
3) osiągnięcia są po to, by być osiągnięciami, a nie nagrodami pocieszenia dla ludzi z dwiema lewymi łapkami ;) (bez aluzji, sam klnę na najcięższe - na szczęście zbliża się weekend i kilkudniowa wizyta kumpla na wielkie co-opsowanie przy beczce piwa)

PW byłby wystarczająco dobry, gdyby kończył się po 1szym endingu. Wszystko co dalej się dzieje należy raczej potraktować jako rewelacyjny bonus i wyzwanie dla tych, którzy mają ochotę na dalszą zabawę. Dodatek do MGS1 czy VR misje do MGS2 też bywały ciężkie - i dobrze!
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez Coldman » Śr cze 23, 10 17:39

Ja wcześniej biadoliłem na poziom walki z Peace Walker'em Battle II, bo jak na ówczesny stan gry było cholernie ciężko, ale z perspektywy czasu będę tego bronił. Dlaczego? Ano chciałem sobie dziś szybko złapać czołg do Outer Ops, no i poszedłem do I w Main Ops. Haha, jeden strzał z Gustava na 3 gwiazdkach w dupę i poszły mu 4 paski! Na tę chwilę Metal Gear Zeke czy Cocoon Type II to dla mnie za dużo, ale za tydzień z pewnością je rozłupię. A co, jeśli walczyć z nimi za miesiąc? Poziom musiał być wysoki i basta.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snaker » Cz cze 24, 10 00:07

Niestety, tych bardziej wymagających przeciwników w Extra Ops ciężko pokonać samemu. Owszem, trzeba się namęczyć i da radę ich przejść ale nie wiem jak wam ale mi się nudzi w kółko niszczenie w ten sam sposób, bo taktyk do obrania w pojedynkę za dużo nie mamy: albo niszczyć albo zabijać obstawę. Trochę mi to przypomina misję poboczne w FFVII:CC, po czasie staję się to monotonne i nudne.

@Xello
Zgadzam się z Tobą. Moim zdaniem te 6 misji w piątym rozdziale mogli sobie podarować albo trochę bardziej urozmaicić. I tak przecież trzeba przejść i zobaczyć zakończenie.
Avatar użytkownika
Snaker
Black Color
 
Posty: 51
Dołączył(a): Pn wrz 24, 07 20:17
Lokalizacja: Londyn

Postprzez SALADYN » Cz cze 24, 10 12:53

No przyznam wam racje piąty chapter to takie potknięcie Peace Walker'a , gra przypomina wtedy już taki znany z innych gier rozdział gdzie mozna pozaliczać zadania poboczne więc nie wiem po co silili sie na te fabularne wyjaśnienie , burzy to ciąg wydarzeń.
Racje też macie co do extra ops które z czasem stają się łatwiejsze ale tego mozna się było spodziewać skoro w grze trzeba levelować jak w JRPG , tak przy okazji to wczoraj mało nie pokonałem Chrysalisa Type II , został mu tylko jeden pasek a ja nie zdążyłem wezwać wsparcia z zapasami , przydałby by mi sie stinger.

A jeśli chodzi o czołg to polecam Sneaking Suit i robienie hold upów tak jak na tym filmiku gdyby tylko było można więcej fultona nosić to poboczne misje też by tak pękały.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Cz cze 24, 10 13:07

Bo ja wiem czy Chapter V to "potknięcie"? Dziwi mnie tylko brak w nim słowa: Epilog. A tak jest to super pomysł. Niby zakończenie już znane, a tutaj po kilku "kombinacjach" otwierasz to właściwe. Nie w co trzeciej grze mamy coś takiego.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Cz cze 24, 10 13:11

Sposób w jaki dochodzimy do tego zakończenia jest kiepski , szukanie Zadornova i ostatnie misje poboczne , to nie to co do czego nas przyzwyczaił Kojima.

BTW
Misja z [spoiler]fotografowaniem ducha[/spoiler] napędziła mi niezłego stracha , serio aż podskoczyłem gdy go znalazłem :)
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Cz cze 24, 10 15:51

Ad. 1. Może sposób jego odblokowania to nie wyżyny kreatywności, ale skoro mógł puścić to po staremu, czyli za rączkę do celu, to był tego taki właśnie cel - miało być inaczej niż zwykle.

Ad. 2. Ja się instynktownie "odsunąłem" od ekranu, hehehe. Fajna sprawa ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Cz cze 24, 10 17:52

Nie chodzi mi o to żeby mnie prowadzić za rączkę ale skoro robią taki epilog to mogli się trochę bardziej wysilić z tymi misjami głównymi.

Rathalos wcale taki trudny nie jest , misja pękła przy pierwszym podejściu a myślałem że te będą jeszcze bardziej hardkorowe.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Cz cze 24, 10 17:56

W polowaniu najgorsze są te małe ścierwa. Nie można niekiedy przeładować wyrzutni, albo po namierzeniu wystrzelić. Nie grałem nigdy w "Monster Hunter" to nie wiem, ale jak tam latają takie przeszkadzajki, to musi być czasem frustrująco. Chociaż, patrząc na sprzedaż, Japończykom to nie przeszkadza.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Cz cze 24, 10 18:01

No w MH też jest taka obstawa , w PW najlepiej najpierw się nimi zająć , w końcu przestaną wyskakiwać.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Snaker » Cz cze 24, 10 19:41

@SALADYN
Dokładnie, tak to wygląda jakby dali to na siłę, mogli dopracować te misje zrobić 6 bardziej zróżnicowanych, które by pasowały do tytułu chociażby chaptera "Outer Heaven". Bo nawet ten motyw, że on 6 razy się wymyka z celi... no bez przesady Panowie.
Avatar użytkownika
Snaker
Black Color
 
Posty: 51
Dołączył(a): Pn wrz 24, 07 20:17
Lokalizacja: Londyn

Postprzez Coldman » Cz cze 24, 10 20:00

Nie no, panowie, powiedzmy to sobie szczerze. Ostatnia walka mogła mieć miejsce bezpośrednio po I endingu oczywiście, nie było ku temu przeszkód. Ale misje z Zadornovem mają przede wszystkim wydźwięk humorystyczny. A że są w Main Ops, a nie w Extra Ops? A co to komu przeszkadza.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Pt cze 25, 10 11:33

Coldman napisał(a):Nie no, panowie, powiedzmy to sobie szczerze. Ostatnia walka mogła mieć miejsce bezpośrednio po I endingu oczywiście, nie było ku temu przeszkód. Ale misje z Zadornovem mają przede wszystkim wydźwięk humorystyczny. A że są w Main Ops, a nie w Extra Ops? A co to komu przeszkadza.


Fakt jest faktem że ostatni chapter jest najgorszy i że mogli się bardziej wysilić z tymi misjami.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Pt cze 25, 10 13:05

Ulala... Z tym ostatnim Chapterem będzie pewnie jeszcze sprzeczek i dyskusji, coś jak kiedyś z Raidenem jako głównym protagonistą w MGS2. Trochę się zastanowiłem nad tym Chapterem, dlaczego wygląda tak jakoś inaczej i dziwnie, i chyba wiem, jaki był ku temu powód. Sama tematyka gry mierzy się z kwestią pokoju na świecie, zbrojeniem i tego konsekwencjach. I ending jest bardzo mocno nacechowany emocjonalnie, zostawia nas też z pytaniem... Jak wiemy, właśnie te kwestie były dla Kojimy najważniejsze. Jeśli zatem właściwy ending nastąpiłby od razu, lub po kolejnym fabularnym zrywie, wówczas główny temat gry mógłby się nieco "rozmyć". A wiemy przecież, że II ending to konkretny twist dotyczący kwestii Pat... No, wiadomo kogo ;)
Myślę, że stąd taki zabieg.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Xello » So cze 26, 10 14:20

Myślę, że narzekając na misja z Zardonovem trochę źle podchodzicie do gry.
Koji wyraźnie chciał oddzielić drugi ending od pierwszego możliwie wieloma misjami. Chodziło o to, by gracz przyzwyczaił się do składu bazy, oswoił z Paz przebywającą w niej i odczuł, że mijają długie tygodnie (jeśli nie miesiące czy lata). I gdy gracz już przyzwyczai się do statusu quo przywalić mu walką z Paz, zaskoczyć go i sprawić, by powiedział "łał".
Misje Zardonova miały pokazać, że jeszcze coś jednak fabularnego się wydarzy, dodać trochę humoru i dać graczowi sposób, by widział, że gra jednak nadal postępuje do przodu. Dodatkowo, tak naprawdę nie wiadomo (przynajmniej mi - może jeszcze nie odnalazłem odpowiednich dzienników) o co chodziło Zardonovowi, czy nawet Paz (Chico opowiadał o tym, jak ją spotkał majstrującą przy Zeke'u, a wsiadła do niego dopiero, gdy została nakryta).
Powtórzę kolejny raz, gdyby gra skończyła się na 1szym endingu wszystko było by ok, narzekanie na zawartość dodatkową, której 85% twórców nie wsadziło by do gry, a następne 14% kazało sobie za nią dużo płacić, jest nie fair wobec Kojiego, który za friko przedłużył nam zabawę o tyle(dziesiąt) godzin.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez Coldman » So cze 26, 10 15:42

Nic dodać, nic ująć. Trafiłeś w sedno.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron