Wrażenia z gry [SPOILERY]

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Postprzez Tidus93x » So cze 26, 10 21:54

No to zobaczyłem drugi raz napisy końcowe. Do sedna (Spoilery nt. chaptera 5):
[spoiler]Muszę przyznać, że motyw z ucieczką 6-ktrotną Zadornova bardzo mnie znużył. Po wspaniałej części głównej spodziewałem się więcej. Byłem już zażenowany, chciałem Wam się tu wyżalić, ale myślę sobie "Poczekam, zobaczę co dalej". Kiedy już zabiłem go i Paz (w samej bieliźnie XD) w ZEKE stanęła przede mną rozwiały się wszelkie wątpliwości. Peace Walker wymiata. Mój własny, ukochany MG! (z railgunem, jetpackami i w białym kolorze, szary nie pasował, a chciałem, żeby przypominał mego ulubionego REXa). Wyjaśnienia dot. Cipher pasowały, do wizji z MGS2. Poza tym, końcowa przemowa Big Bossa, nt. Outer Heaven. Wszystko pięknie.
Sama walka z ZEKE nie była trudna, może dlatego, że walczyłem z kumplem w CO-OPie XD. Jednak spodziewałem się podniosłej nuty, a tu Koi no Yokushiryoku z tego teledysku z Paz. Na początku się nie cieszyłem, ale wpasowała się w klimat walki i nie schodzi z WMP już od kilku godzin.
Ogólne wrażenie na razie pozytywne jeszcze bardziej. Sens tych ucieczek wyjaśniony, na dłuższą metę, zrobiło to nawet lepsze wrażenie i oddało frustrację Bossa i Kaza. Jeszcze czekam na info dotyczące Liquida, bo tego chyba nie było jeszcze (ew. nie wychwyciłem). Powiedzcie tylko, czy warto czekać, nie mówcie co to będzie.[/spoiler]
Teraz będę grał dalej, rozbudowywał moją Mother Base, aż nie przejdę wszystkich Extra Ops. Życzcie powodzenia XD.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » So cze 26, 10 21:59

Sama walka z MG ZEKE jest dość emocjonująca zwłaszcza jak się korzysta z ostrzału artyleryjskiego co zresztą bardzo ułatwia walkę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » So cze 26, 10 22:00

O Ty w dupę kopany! ;) Liquid?! Pierwsze słyszę, ale zaraz zabieram się za Paz, bo chciałem się na nią podlevelovać. Czyli to nie koniec niespodzianek! Ta gra to naprawę kopalnia króla Salomona ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » So cze 26, 10 22:02

No, Kojima zapowiadał, że coś ma być na jego temat :P. A ja chce wiedzieć, czy ktoś już coś odkrył?
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » So cze 26, 10 22:11

Tidus93x napisał(a):No, Kojima zapowiadał, że coś ma być na jego temat :P. A ja chce wiedzieć, czy ktoś już coś odkrył?


Póki co cisza , może to był tylko taki chwyt , o The Boss można sie wiele dowiedzieć chocby z tych taśm które przesyła [spoiler]Eva[/spoiler] ale o Liquid'zie nic nie znalazłem.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » So cze 26, 10 22:21

Dobra. 70 h gry za mną. Mimo że Extra Ops czekają do zaliczenia (głównie walki z Tankami, Vehicle'ami i innymi Hind'ami) to jednak rozłupywanie tych samych maszyn, teraz na 5 czaszkach już tak nie rajcuje jak jeszcze dwa dni temu. Poczułem silną potrzebę, żeby raz jeszcze przejść tryb fabularny, tym razem bez przerywania tego Extra i Outer Ops'ami, co też czynię.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Cz lip 01, 10 15:06

Poziom trudności zauważalnie spada wraz z każdą kolejną nową zabawką , taki pierwszy pojedynek z Pupa zaliczyłem za pierwszym podejściem (w sumie to którymś z kolei ale pierwszy z zamiarem zrobienia oceny S) tylko przy użyciu RPG7 Rank 4 Lv2 kasujący po dwa paski przy każdym trafieniu w AI Pod , tak Coldman miałeś racje moc broni rośnie wraz z rangą i levelem także późniejsze pojedynki z maszynami AI to właściwie formalność , byle mieć odpowiedni sprzęt.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Cz lip 01, 10 15:39

Dlatego też mówiłem, że już za I razem poziom bossów musi być wysoki, o pozornie przepakowanych w Extra Ops nie wspominam. Jak już będziesz miał trzy wyrzutnie na totalny full, to wtedy tylko "pięć czerwonych czaszek" może być wyzwaniem.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Konsola » Cz lip 01, 10 17:39

Problem w tym, że jeśli osiągniesz tylko jedną broń, a mianowicie M47, to już nawet te 5 czerwonych czaszek nie stanowi problemu. Kiedy po prostu sobie z czymś nie radzimy, wystarczy poexpić [identycznie jak w RPG'ach], po czym walka czasami robi się z niemal niewykonalnej - za prosta.
Ja jakoś cicho liczę na jakieś DLC z 10 czerwonymi czaszkami, czy coś w tym stylu, gdzie nawet w 4 mogą być problemy, a solo będzie niemal niemożliwe. Wtedy tylko CO-OP i ładowanie Railgun'a, odwracanie uwagi przeciwnika/troop'sów, reanimacje, etc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Konsola
Ultra Box
 
Posty: 89
Dołączył(a): Śr cze 24, 09 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Coldman » Cz lip 01, 10 17:56

Swoją drogą obszedłem kampanię raz jeszcze. Celowo sobie trochę wyważyłem bronie. I powiem tak, tym razem z pełnym przekonaniem - historia jest świetna, postaci świeże, a większość cut-scenek pod koniec gry poziomem dramaturgii "kopie w czachę".
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Cz lip 01, 10 17:58

Coldman napisał(a):a większość cut-scenek pod koniec gry poziomem dramaturgii "kopie w czachę".


Zwłaszcza pościg za Peace Walke'rem i następna scenka z koniem.

Coldman napisał(a):postaci świeże...


Gdyby tylko nie ten Huey.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Cz lip 01, 10 18:11

Mnie tam Huey podpasował 100 razy bardziej od Otacona. Może to nie najlepsze miejsce, żeby o tym pisać, ale te jego szlochy z "2" i "4" to była komedia. Naprawdę, śmiałem się. Ale byłem też zły, że tak rozwalał "magię chwili". Huey nie ma nic z tej fajtłapy. Nawet Randolph w nowej roli tak już przesadnie nie szarżuje.

Filmiki przytoczyłeś świetne, ale mnie bardziej chodziło o całe to końcowe political-fiction, przeplatane walką z Peace Walker'em.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Gac666 » Pt lip 02, 10 01:23

Ja zaś dzisiaj byłem w sklepie z grami u swojej luby i miałem okazję zagrać w PW. Ale doszedłem tylko do wyboru imienia, bo gry zainstalować się nie dało, bo w PSP, które mają tam do testowania było tylko 64mb pamięci... Normalnie się załamałem ;D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SALADYN » Pt lip 02, 10 12:41

A bez tej większej instalacji loadingi są po prostu zabójcze.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Pt lip 02, 10 13:16

Co samych wrażeń to widać, że Hideo przeanalizował niejedno forum i starał się drażniące niektórych elementy usunąć. Mówię tutaj o "kiczowatej amerykanizacji" (Norad może być, czuć tam klimat, jedynie tekst "jeśli Rosjanie zabiją moją rodzinę, zniszczą mój kraj, to zabiorę ich ze sobą" był trochę naciągany) oraz na przekombinowanych postaciach, tj. nie ma tutaj nikogo z mocami typu pioruny albo szerszenie z tyłka ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Konsola » Pt lip 02, 10 13:24

Wrażenia z gry, a ja nie napisałem o kilku rzeczach, które wpłynęły negatywnie na te wrażenia.
3, można by powiedzieć MGS'owe sprawy, których zabrakło w PW:
-brak pełzania.
-brak poruszania się będąc przyklejonym do "ściany".
-brak możliwości przesuwania strażnika kiedy go dusimy/jego ciała.

Nie brakuje Wam tego? Czemu tego zabrakło?
Obrazek
Avatar użytkownika
Konsola
Ultra Box
 
Posty: 89
Dołączył(a): Śr cze 24, 09 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Coldman » Pt lip 02, 10 13:35

Wszystkie elementy, które wymieniłeś na pewno nie dynamizują rozgrywki, a o to tutaj chodziło. Co do pełzania to jest dokładnie tak jak powiedziałem + nie tworzono nawet środowiska, w który ten element byłby użyteczny, zatem nic dziwnego, że sobie mieszaniem w sterowaniu dano spokój. A, co do skoku, to pewny sposób to 2 razy tapnąć R i na 100% zrobi to poprawnie. Swoją drogą to ciekawe, czy zrezygnują z pełzania w "Rising". Bo tak czy siak, sieka i tak tam będzie konkretna, a obok tego pełzanie obok strażnika? Jakoś tego nie widzę.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » Pt lip 02, 10 15:11

Elementy, które wymienił Konsola, były też i dla mnie ważne. Szczególnie 2 ostatnie. Wnerwiały mnie takie zagrania, że kiedy jednego żołnierza chwyciłem z CQC, inny z naprzeciwka obczajał i wszczynał alarm. A tak, pociągnąłbym go w kąt, a tamten dostał by z Mk22.
Mimo to zdążyłem się przestawić i przyzwyczaić do braku tych patentów i teraz już mi nie są potrzebne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Snake_VR5 » Pt lip 02, 10 17:14

SALADYN napisał(a):Gdyby tylko nie ten Huey.


No cóż wyglądem zawsze będzie przypominał Otacona :iconbiggrin:
Akurat podobało mi się jego pojawienie się w grze

Coldman napisał(a):Huey nie ma nic z tej fajtłapy


Rozumiem że za ''fajtłapę'' uważasz Otacona, o przepraszam bardzo akurat ten jak go nazwałeś ''fajtłapa'' jest jedną z kluczowych postaci w serii pod względem fabularnym. A w MGS nie raz uratował Solidowi życie, choć nie jako wystawił go Sniper Wolf (ale wiadomo syndrom Sztokholmski).
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » Pt lip 02, 10 17:48

Raiden napisał(a):
SALADYN napisał(a):Gdyby tylko nie ten Huey.


No cóż wyglądem zawsze będzie przypominał Otacona :iconbiggrin:


Chodzi o to że jego ojciec.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » Pt lip 02, 10 17:57

Otacon jako "kluczowa postać" nie raz i nie dwa razy kładła świetnie zapowiadające się sceny na łopatki. Wina: dialogi Kojimy i Randolph w jego roli. Huey jest znacznie bardziej wyważony, a Randolph tak nie szarżuje i taka jest między nimi różnica.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » Pt lip 02, 10 22:42

Otacon jak dla mnie już taki po prostu jest. Jako taki został przedstawiony i jako takiego go lubię. Niektóre sceny (vide szlochy) są kiepskie to fakt, ale jest on doskonałym kontrastem dla Snake'a i jego najbliższym przyjacielem.
Huey wypadł w porównaniu do syna lepiej pod względem wyważenia, to fakt. Jednak jego znajomość z Strangelove od razu przypomniała mi Otacona, z drobną różnicą :P. Kto przeszedł wie, co mam na myśli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Grimrod » Cz lip 08, 10 09:08

ja prozaicznie się pochwalę:

dorwałem PUPA (jak to dziwnie brzmi) w 3 minuty 50 sekund

edycja: walka podczas pierwszego przechodzenia gry (trzy czaszki), broń Carl Gustav *3 i M16 z tłumikiem

wniosek: jeśli kto grał w Monster Huntera może odjąć 1 punkt od poziomu trudności.

wniosek po edycji: nie wolno się spieszyć tylko spokojnie rozwijać zasoby sprzętowe bazy - o walce z Chrysalis za pomocą stingera nie wspominam bo to było zabieranie dziecku cukierka a nie walka z bossem
Ostatnio edytowano Cz lip 08, 10 12:41 przez Grimrod, łącznie edytowano 1 raz
Grimrod
Inkarnacja VR
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn cze 23, 08 10:18

Postprzez Coldman » Cz lip 08, 10 11:57

Haha! A na ilu czaszkach i jak podlevelovaną bronią? Bo jak będą jakie będą, to wynik szybko zweryfikujemy :P
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez fightclub87 » Wt lip 13, 10 13:49

Hmm.. już prawie skończyłem grę ( zostały mi 3 extra opsy i muszę Lv. armii podnieść z 92 do 99 - reszta już wymaksowana :D ). Denerwuje mnie jedna sprawa. Kojima, jakoś przed premierą mówił, że jest tyle extra ops, że nie dadzą rady wsadzić tego na płytę, bo rozmiar nośnika nie pozwala. Coś teraz mi się w to nie chce wierzyć. Połowa z tych ExOps to wałkowanie ciągle tych samych walk, tylko że z silniejszym przeciwnikiem, co po czasie robi się zwyczajnie nudne. Nie mogli dać jednej walki np z Tank T70 i po wybraniu misji dodać opcje wyboru poziomu trudności? Takie to naciągane - "zapełniacze miejsca".
Gdzie ten wysyp pomysłów?

PS. No i jeszcze zostało im 400 mb, bo gra ma 1,4 GB :D
They believed they were creating a Paradise
Avatar użytkownika
fightclub87
Fire Trooper
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt mar 16, 10 14:16
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez uci » Wt lip 13, 10 16:36

jak dla mnie za mało jest w extra ops misji pokroju puzzle = takich jak one shot np. ale ogolnie to daje to wszystko radę.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Coldman » So sie 07, 10 18:36

Prawie 130 h za mną. Wycisnąłem z gry prawie wszystkie soki, bo dosłownie wszystkie to już małe szaleństwo. Sam tryb story wciągnąłem dwa razy. Potem przeszedłem po razie MGS3 i cioram w MGS2. I powiem tak, ilość miodu w tej części to po prostu hektolitry. Jedyny słaby punkt to na pewno, w przypadku przechodzenia trybu fabularnego po raz pierwszy, dość mocarni boss'owie, nastawieni przy tym na walkę w kooperacji. Poza tym, jeśli człowiek wydaje ciężko zarobione pieniądze na oryginalną grę, to w tym przypadku czuje, że ktoś chciał, aby był bardzo usatysfakcjonowany. Jak na tym tle sprawdzają się klasyki? Wciąż rewelacyjnie, choć po sesji w obie części rozczarował mnie tylko... czas gry ;) Jeśli czyta to ktoś, kto dopiero nosi się z zamiarem zakupu samej gry lub, co bardziej prawdopodobne, PSP dla samej gry, to w tym przypadku nie jest to już utarty slogan - dla tej gry warto kupić PSP. Naprawdę.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » N sie 08, 10 12:13

A ja powiem że dopadła mnie nuda w Peace Walker'ze , głównym winowajcom tego efektu jest konieczność powtarzania tych samych misji choćby walk z pojazdami które zaczęły mnie już nudzić po czwartej czy piątej walce a trzeba było zaliczyć kolejne , drugim winnym są insygnia które jak dla mnie za bardzo naciskają na levelowanie broni , zaliczanie misji czy niejasne zdobywanie rang które i tak nic nie dadzą poza satysfakcją.
Wszystko to sprawia że teraz w PW gram sporadycznie po dwie trzy misje przy jednym podejściu i nawet wciąż nieruszony co-op nie potrafi przywrócić początkowego zachwytu nad grą , zdecydowanie za dużo powtarzalności.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » N sie 08, 10 12:52

I ja mam podobne odczucia, ale powiedz mi po jakim czasie gry ;) Po 80, 100, czy ponad stu godzinach?!
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » N sie 08, 10 14:12

Czasu nie liczyłem choć gram od premiery , ostatnimi czasy najwyżej godzinkę dziennie.
Jednak to że gra w końcu mnie znudzi zauważyłem już po pierwszym zaliczeniu fabuły czy obczajeniu co trzeba robić aby zdobyć insygnia , po przejściu wszystkich misji tylko się utwierdziłem w tym domniemaniu a czeka mnie jeszcze zaliczanie co-op'a.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron