Afterlife: karton wiecznie żywy

Kontynuacja losów Raidena od Platinum Games we współpracy z Kojima Productions. Czy fani to przeżyją?

Moderatorzy: Snake., GM

Afterlife: karton wiecznie żywy

Postprzez SaladinAI » Cz sie 26, 10 13:40

Czyżbyśmy stracili jeden z bardziej charakterystycznych elementów serii?

Shigenobu tłumaczy ze taki był wybór od samego początku, co wiązało się tym że Rising ma stanowić zupełnie inną grę. Podobny los czeka charakterystyczny dla prac Kojimy humor. Pewnie nie raz gra sprawi że na naszych ustach pojawi się uśmiech, ale na elementy w stylu kartonowych pudeł czy pism dla dorosłych nie ma już miejsca.


Czy takie rozwiązanie uznajecie za dobre? A może po prostu taki bohater jak Raiden nie ma zamiaru się ośmieszać posiadając znacznie bardziej mordercze skłonności?
Ostatnio edytowano Wt gru 13, 11 21:36 przez SaladinAI, łącznie edytowano 1 raz
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Cz sie 26, 10 17:23

Już Raiden w MGS2 paradujący w kartonie był taki jakiś nie na miejscu to w końcu domena węży była , no i gameplay Rising raczej wyklucza używanie pudła.
Ba w Peace Walker'ze pudła używałem ledwo kilka razy żeby dostać się do jakiegoś bonusa leżącego na skrzyni itp.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » Cz sie 26, 10 18:08

Ale to taki symbol...chociaż jedno powinno się znaleźć.

No ale przecież, nie wszystko Raidenowi musi się podobać:

Everything looks good on you, Jack.
Everything but that stupid box...


I sławetne:


I don't want to fight someone like that... Because it looked so dumb. Anyone who's willing to be seen like that must be completely insane. I mean, he's a psycho; there's no question about it.


Inny gust.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Tidus93x » Cz sie 26, 10 21:00

Brak kartony w MGSie... To przykre, ale faktem jest, że jest nowy protagonista, bardziej dynamiczny, zwinniejszy i szybszy. Pudło będzie zawsze kojarzyć mi się tylko i wyłącznie ze Snake'ami, jako że to był jeden z ich sposobów, na ciche załatwienie sprawy. Jeden z tych charakterystycznych dla MGS sposobów. Ale obejdzie się bez niego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » Pt sie 27, 10 00:11

Z pewnością doczekamy się jakiegoś oczka w stronę gracza jak próba nakłonienia bohatera do schowania się w kartonie czy przeciwnik który ze strachu schowa się w pudle ale jako element gameplayu nie będę żałował jego braku , to i tak nie jest już śmieszne a zaczynało się robić jakąś tradycją.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pt sie 27, 10 11:33

Oj to przecież musiało sie kiedyś stać. Takie pudło nijak by nie pasowało do nowej stylistyki.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Snake. » Pt sie 27, 10 12:20

Ciszej nad tym grobem...

Obrazek
http://www.youtube.com/watch?v=TrHQqkoA ... re=related

Drogie Pudełko. Oto zebraliśmy się tu dziś, aby pogrążeni w żałobie, towarzyszyć Ci w ostatniej drodze.
Dziękujemy za ponad dwie dekady radości i uśmiechu. Spoczywaj w pokoju.
Oddani,
Zanzibarczczycy.


Żegnaj na zawsze. Chlip.
Proszę o chwilę ciszy.
[*]
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Postprzez SALADYN » Pt sie 27, 10 12:56

.............................................. :'(
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Faja » Pt sie 27, 10 14:11

Macie się nad czym rozczulać
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Gac666 » Pt sie 27, 10 14:35

Czy tylko ja i faja mamy pudło w dupie? Najwyższa pora na zmiany.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SALADYN » Pt sie 27, 10 16:12

jako element gameplayu nie będę żałował jego braku , to i tak nie jest już śmieszne a zaczynało się robić jakąś tradycją.


Nie Gac nie tylko masz je w dupie choć to trochę za mocne słowa.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Tidus93x » Pt sie 27, 10 16:23

Ale obejdzie się bez niego.


Nie Gacu, nie tylko Wy :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Coldman » Pt sie 27, 10 18:11

Pudło będzie pewnie z DLC. Za 30 zł, hehehe. Kto chętny?
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » So sie 28, 10 11:36

Gac666 napisał(a):Czy tylko ja i faja mamy pudło w dupie? Najwyższa pora na zmiany.


Absolutnie nie, czas zmian nadszedł i trzeba się z tym pogodzić. Skoro gra ma być bardziej dynamiczna, gdzie skradanie zejdzie trochę na dalszy plan to nie dziwie się że miejsca dla kartonowych pudeł zabrakło po prostu. Mam tylko nadzieje że pozostawią chociasz wykrzyknik czy znak zapytania nad głowami naszych potencjalnych przeciwników.

SALADYN napisał(a):Już Raiden w MGS2 paradujący w kartonie był taki jakiś nie na miejscu to w końcu domena węży była , no i gameplay Rising raczej wyklucza używanie pudła.


Jednak MGS2 głównym bohaterem był Raiden, a że nie był wspomagany jeszcze przez egzoszkielet to spowodowało że paradował w kartonie. Zresztą tam było jeszcze czekania na ruch przeciwnika i uderzenie z znienacka, w Rising zapewne będzie inaczej a sam Raiden być może będzie posiadał Stealth Camouflage
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Snake. » N sie 29, 10 11:58

Jednak MGS2 głównym bohaterem był Raiden

Tu się nie zgodzę. Ale to temat na oddzielną dyskusję.
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Postprzez Simon » N sie 29, 10 16:16

Raiden napisał(a):Mam tylko nadzieje że pozostawią chociasz wykrzyknik czy znak zapytania nad głowami naszych potencjalnych przeciwników.

Jeśli tego nie zrobią, to to nie będzie już prawdziwy MGS.
Seriously, to jest znak firmowy serii, ja się załamię!
:P
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Postprzez Osvelot » Pn sie 30, 10 11:12

Myślę że w walce z maszynami skanującymi wszystko na wylot Raiden w pudełku byłby tylko pośmiewiskiem. Zaś z tego, co wyczytałem z niusów, starają się aby z Raidena zrobić wszystko, tylko nie pośmiewisko.

Cardboard Box must go.


PS. Koji się i tak zreflektuje po leżeniu na leżaczQ i zasiądzie nad jakimś kolejnym solidnym czy tam nagim MGSem. I będzie pudło, wykrzykniki i Dżony ze sraczką.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Postprzez Snake_VR5 » Wt sie 31, 10 18:55

Jednak w Rising nie będziemy walczyć tylko z maszynami skanującymi wszystko na wylot, niemniej ja bym jednak tą rehabilitację czy też zreflektowanie upatrywał po prostu w w kolejnym MGS (epizodzie) z Big Bossem. Bo raczej nie ma szans by w ewentualnej kontynuacji Rising z udziałem Raidena pojawiło się ni stąd ni z ową pudło. A tak poza tym czy tylko dla mnie obecność Akiby jest w nowym MGS zbędna ?
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Wt sie 31, 10 19:06

Się będzie działo, jak Akiba swoją rolę w "Rising" dostanie :) I jeszcze wtedy nie przeszła mu sraczka, hehe
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » Wt sie 31, 10 19:08

Coldman nie strasz. Naprawdę ten MGS powinien się bez niego obejść. Nie ma zagrań Kojimy, nie ma srającego Johnny'ego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » Wt sie 31, 10 19:15

Tidus93x napisał(a):Coldman nie strasz. Naprawdę ten MGS powinien się bez niego obejść. Nie ma zagrań Kojimy, nie ma srającego Johnny'ego.


Chyba że będę mógł mu uciąć tą nie obtartą d**ę przy okazji innych członków.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Snake_VR5 » Wt sie 31, 10 19:19

Coldman napisał(a):Się będzie działo, jak Akiba swoją rolę w "Rising" dostanie


Jeśli dostanie to drugoplanową lub trzecioplanową nic więcej
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Wt sie 31, 10 19:20

Cholera, co Wy tak tego Johnny'ego atakujecie?! Zrobił usta-usta Meryl, szczypnął ją w pośladek, nawet Snake'a uratował. A że sraczka? Panowie, a Wy tak nie macie, jak w nocy zapijecie? :)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Simon » Wt sie 31, 10 19:31

Ja tam Akibę też lubię i nic doń nie mam ale w Rising go widzieć nie chcę.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Postprzez Tidus93x » Wt sie 31, 10 20:07

nic doń nie mam

W MGS4 mi nie przeszkadzał, ale w Rising nie ma dlań miejsca.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Coldman » Wt sie 31, 10 21:41

To ja sobie zażartowałem, a postów się posypało, że ho-ho. To dowodzi, że obok kultowego Johnny'ego nie można przejść obojętnie :)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake. » Wt sie 31, 10 21:46

Nie wobec Niego, ale wobec groźby sparodiowania i permanentnego spłycenia tytułu, który już w samej swej istocie ma nie być tak głęboki, jak byśmy sobie tego życzyli.
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Postprzez Coldman » Wt sie 31, 10 21:52

Snejku, bez offtopu, ale powiedz mi, jak lepiej można było spiąć tę bogatą historię? Nie można było i dlatego MGS4 ma tak wysokie oceny, a i u mnie jest na podium. Johnny, ślub, akcja na Smith'ów - owszem, rażące epizody. Ale właśnie - epizody w morzu zalet, emocji i miodu.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez maciej1- » Wt sie 31, 10 22:12

Szczerze powiedziawszy to wydaje mi się, że Kojima po prostu nie wytrzymał presji związanej z zamknięciem serii. Po fali krytyki która nastąpiła po premierze MGS2 uprościł trochę fabułę, chociaż nie można powiedzieć, aby stała się ona mniej zagmatwana. Z mnożeniem wątków jest właśnie taki problem, że fani oczekują wyjaśnienia a przypuszczam iż sam twórca nigdy nie planował wszystkiego wyjaśniać. Zresztą jak można planować wyjaśnianie wątków skoro każdy MGS był jego ostatnim :D
Z każdym kolejnym MGS'em Kojima chyba coraz bardziej gubił się we własnym geniuszu i jak to się mówi "nie dał rady" domknąć tego ładnie.

Nie wiem czy ktoś z was oglądał serial "Supernatural", ale w ostatnim odcinku padła taka wypowiedź w której twórca wypowiadał się niejako na temat zakończenia:

Endings are hard. Any chapped-ass monkey with a keyboard can poop out a beginning, but endings are impossible. You try to tie up every loose end, but you never can. The fans are always gonna bitch. There's always gonna be holes. And since it's the ending, it's all supposed to add up to something. I'm telling you, they're a raging pain in the ass.


Myślę, że pasuję i tutaj.
maciej1-
Predator
 
Posty: 97
Dołączył(a): Pn mar 09, 09 19:39

Postprzez Snake. » Wt sie 31, 10 22:18

Coldman napisał(a):Snejku, bez offtopu, ale powiedz mi, jak lepiej można było spiąć tę bogatą historię? Nie można było i dlatego MGS4 ma tak wysokie oceny, a i u mnie jest na podium. Johnny, ślub, akcja na Smith'ów - owszem, rażące epizody. Ale właśnie - epizody w morzu zalet, emocji i miodu.

Mówiłem o Rising:) Twórcy już zapowiadają, że nie będzie głębokiej fabuły, a dodając do tego jeszcze Johnyego i jego sensacje żołądkowe, przybyliby tę część do podłogi.
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Następna strona

Powrót do Metal Gear Rising: Revengeance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron