"To nie hack&slash"

Newsy o wszystkich wydarzeniach z Metal Gear Solid - Zanzibar

"To nie hack&slash"

Postprzez SaladinAI » Pn wrz 13, 10 20:11

Na kilka dni przed TGS 2010, dzieki serwisowi EuroGamer mamy okazje zapoznać się z kilkoma przemyśleniami producenta MGS: Rising na temat gry. Matsuyama przybliża nam kluczowe motywy związane z historią i określa miejsce fabuły w nowej odsłonie. Wyjaśnia także dlaczego lepiej uważać przy machaniu mieczem, jakie czekają nas konsekwencje w związku z nadmiarem wolności w grze. Zapraszamy do rozwinięcia newsa.


Całość: http://www.mgs.gram.pl/news.php?readmore=1865
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Pn wrz 13, 10 23:41

Tekst o szufladkowaniu Rising jako slasher Matsuyama mógł sobie darować , skoro dadzą nam swobodę przejścia gry to większość ludzi przy pierwszym podejściu będzie chlastać wszystkich na prawo i lewo więc na pytanie znajomego o czym jest ta gra to wcale bym się nie zdziwił gdybym usłyszał "Taki God of War tyle że z cyborgami."
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gac666 » Wt wrz 14, 10 00:10

Kurna ale ludzie to debile i tyle. Jak zobaczyłem trailer do MGS 2 z rozbudowanym trybem FPS, Snakiem biegającym z M4 i granatnikiem to wcale nie stwierdziłem, że to już nie będzie TEA tylko jakiś action shooter.

Akurat to jest w tej grze super, bo może być actionem i może być stealthem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SaladinAI » Wt wrz 14, 10 18:20

Ale chodzi też o pewne rozgraniczenia. Wybór musi wiązać się z konsekwencjami inaczej nie będzie żadnej różnicy. To bardzo miło że mogę ominą wrogów, skacząc na dach i rzeźbiąc sobie przejście w ścianie przyległego budynku - ale jaki jest sens takich działań, jeśli przeciwnicy padają jak muchy po dziesięciu sekundach walki? Decyzja musi posiadać swoje wady i zalety, w przeciwnym wypadku nie będzie motywacji a gra stanie się po prostu monotonna. Dlatego Shigenobu mówi o karach i nagrodzie, ale musi w tym tkwić coś głębszego...mam nadzieję.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35


Powrót do Wieści z Zanzibaru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron