solidus grabczas napisał(a):skracanie rozmów przez codec to ostatnia rzecz która byłaby ulepszeniem
powiedziałam niektóre rozmowy

tak...tak wiem ...za co lubie Metala Uzion napisał(a):MGS 2 to chyba pierwsza gra, ktora ukazala niesamowita klase pod wzgledem swojej "filmowosci". MGS 1 byl ograniczony swoimi walorami technicznymi. Nie moglismy dostrzec i przezyc pewnych rzeczy tak jak to ukazala dwojka, co nie oznacza, ze jedynka ma pod tym wzgledem jakas wielka ujme, poniewaz rowniez potrafilem ja gleboko przezyc.


szkoda troche. Druga sprawa: - wkrety horrorowe (patrz miejsce gdzie snake daje raidenowi katane,muzyke ,i rozmowy z Cambpelem(np."chyba nie powinienem tego mowic,ale","wtedy widzialem swiatlo,i bylem juz w domu",etc,itp)) jak sie w nocy gra,to jest niezle
. -walka z Maszynami: na poziomie EXTREME to Epickosc 

. No i ta wzruszająca scena (E.E.'s death). Dodatkowo to, że fabuła ogólnie jest tak pokręcona, że na pierwszy raz jest niemal niemożliwe do ogarnięcia. Do dziś nie potrafię do końca odpowiedzieć czy to co działo się z Raidenem było rzeczywiste czy też nie. Oczywiście masa filmików i codeców (wydaje mi się że jest tego więcej niż w jedynce a na pewno niż w 3). Przeszłość Raidena też robi wrażenie. Możliwość zrobienia zdjęcia Snake'owi w niebieskich okularach podczas walki
. Przypadła mi do gustu również kwestia zbierania dog tagów. Zajebiaszcza sprawa, zajebiaszcza giera
i nie rozumiem tego całego najazdu na MGS2 i Raidena. To ciekawa gra/ciekawa postać.twilite kid napisał(a):ak czy inaczej Tanker jest tą idealną kontynuacją MGS1, przypomniałem sobie jak w to zagrałem pierwszy raz - patrzyłem na to wszystko z niedowierzaniem. Genialna reżyseria filmików, dobrana muzyka. Ta wilgotność po prostu przenikająca do szpiku kości, siąpiący deszcz... Wszystko w sam raz na wymiar ze sobą zgrane, bez przesadyzmu, bez kombinacji, bez zbędnej gadaniny. Konkretnie, dynamicznie, wciągająco i z przytupem na koniec.
Kojima, panie Kojima. Daj mi jeszcze raz zagrać w takiego MGSa, daj mi pełną grę, która byłaby tak świetnie skrojona jak ten raptem dwugodzinny wstępniak do dwójki. Ale niech i będzie też tak świeża i niech zrobi takie wrażenie jak ten sławny trailer na E3 równo 10 lat temu.
I to jest genialne ; ). Właśnie chciałbym dostać takiego MGSa, gdzie robimy niepozorną misję, bez pompy, jakiegoś znaczenia dla ludzkości. Ot po prostu dajemy się powoli wciągnąć w wir wydarzeń, z czego coś większego może wyrosnąć. Niekoniecznie zagrożenie dla ludzkości. Hmm... dlaczego Snake nie mógłby wyruszyć na prywatną misję, z osobistych powodów nie ratując przy okazji świata?maciej1- napisał(a):a tankowiec jest taki niepozorny - płynie sobie gdzieś tam i nie zwraca na siebie uwagi, a my mamy za zadanie go po cichu zinfiltrować
twilite kid napisał(a):Ta wilgotność po prostu przenikająca do szpiku kości, siąpiący deszcz... Wszystko w sam raz na wymiar ze sobą zgrane, bez przesadyzmu, bez kombinacji, bez zbędnej gadaniny. Konkretnie, dynamicznie, wciągająco i z przytupem na koniec.
Powrót do Metal Gear Solid 2 i Substance
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości