Moderatorzy: Infernal Warrior, GM
MGS czy nie MGS. Chodzi ogólnie o gry. Ludzie zabierają się za szukanie sztuki w grach, żeby właśnie dowartościować marnowanie swojego czasu hobby, które jest postrzegane jako zajęcie dla dzieci.kALWa888 napisał(a):To nie jest dowartościowywanie.
Czy kiedykolwiek miałoby coś z tego wyniknąć? : )La-Li-Lu-Le-Lo napisał(a):Z tego tematu nic nie wyniknie. To coś jak krzyż przed pałacem prezydenckim.
kALWa888 napisał(a):I wytłumacz mi prosze, dlaczego wg ciebie nie mogą gry być sztuką?

twilite kid napisał(a):Komedia po prostu.

kALWa888 napisał(a): Nie umiesz przyjąć czyjegoś zdania i się śmiejesz.
Tyle jest sensu w tym zdaniu, ile sztuki w grach wideo.kALWa888 napisał(a):Szkoda, myślałem, że można o tym porozmawiać. Widać jednak nie ze wszystkimi. Zamiast prowadzić ciekawą dyskusję, my się smiejemy i wyzywamy.

Wydzieliłem osobny temat z wątku, który zapoczątkował kul. Jest to tutaj: http://mgs.gram.pl/forum/viewtopic.php?t=3651kALWa888 napisał(a):Btw, czy mi się wydaje, czy wcięło kilka postów z tego tematu?
- oba uważam za sztukę na tym samym poziomie, głębokie, dające do myślenia z fabuła i momentami które zapadają w pamięć.Raiden napisał(a):Jednak jeśli uznamy że gry to komercyjne produkty, które mają zapewnić nam rozrywkę i wyciągnąć od nas nieco kasy to coś tu w tym temacie nie jest tak.
Ale już takiego MGS2 za dzieło sztuki uznam z całą stanowczością - to w jaki sposób Kojima bawi się formą oraz samym graczem (choćby wyłączanie konsoli czy Fission Mailed) daleko wykraczają poza to, co narzuca rynek i stanowią, przynajmniej moim zdaniem, bardzo dobry przykład artystycznego wyrazu w grach. Natomiast jakość rzeczonego MGS2 jako dzieła sztuki to już temat na osobną dyskusję.

twilite kid napisał(a):a tamta gra mi się podoba

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość