Angielski i żadnych innych opcji. Nie pamiętam jak wypadła lokalizacja (kiedyś u kogoś kawałek, ale to dawno), ale pewnie zabraknie tego całego miodu ze słuchania akcentów i wstawek po włosku (były one w spolszczeniu)?
No w ACII mam zamiar grać po włosku, bo nienawidzę takiego naciąganego włoskiego angielskiego, który akurat zasłyszałem w grze. Gdyby tylko była opcja gry z angielskim poza animusem i włoskim we Włoszech to już byłby wypas.
w AC1 świetnie brzmiały oryginalne głosy z tłumu a dop. kiedy podchodzili do ciebie to Animus tłumaczył oryginalny język na angielski. To dopiero dawało klimat.
grałem dawno, ale jak pamiętam to kiedy np. wybiegali strażnicy to w jak byli kilka metrów od nas to mówili po ang. ale jak stali dalej słychać było oryginalne głosy jakich używali z powodu miejsca pochodzenia / urodzenia (krzyżowcy)
Wyciekł plakat który ma promować nową część serii AC, jak widać tym razem akcja ma mieć miejsce w Ameryce północnej najprawdopodobniej podczas wojny z Brytyjczykami o niepodległość, co wy na to ?
Się okaże. Wobec czego muszę nadrobić zaległości. Jestem na etapie jedynki XD. Mam przed sobą II, Brotherhood i Revelations, a III już na horyzoncie...
No i jest pierwszy zwiastun, jak dla mnie zmiana klimatu wyjdzie AC na dobre, po renesansie który sie już przejadł fanom serii dostajemy coś w stylu Ostatniego Mohikanina i Patrioty, jeśli dostaniemy jeszcze jakąś miejscówkę na prerii to można się pokusić o stwierdzenie że dodano w tej grze szczyptę klimatu z RDR.
Wygląda też na to że tomahawk zastąpił chowane sztylety a parkour wśród zabudowań może odejść w niepamięć na rzecz dzikiej natury.
Reklama której emisja miała miejsce podczas meczu otwarcia euro 2012 i mam małe pytanko, były zapowiedzi że gra ma mieć polską wersję językową ? Choć jestem zagorzałym zwolennikiem pełnych lokalizacji z zwłaszcza po ostatnich kilku latach to jednak w tym wypadku zdaje mi się że gość gada zdecydowanie za szybko jakby na jednym wdechu.
Ja zamówiłem Revelations. Bardzo mnie ciągnie do Konstantynopola, głównie chodzi mi o połażenie sobie po mieście, podziwianie architektury. Kij, że mówią, iż to najgorsza część. Jak się nie zwidzi, to puszczę dalej. A za rok akurat trójka zejdzie do pułapu 15 funtów i ją kupie.
No panowie, jest progress. Przyleganie do ściany i ta akcja zza rogu rodem z MGSa, wbijanie na drzewo, wtapianie się w tłum, bieganie przez domy, wbijanie na statek i coś a la synchronizacja. Jest mocno!