Rozgryzając The Phantom Pain
- sobota 8 grudnia 2012
- Opublikowane w Hideo Kojima . Kojima Productions . Metal Gear Solid Ground Zeroes . Metal Gear Solid V . Phantom Pain
- Przez Saladin01
- Zostaw komentarz
Krótka zajawka The Phantom Pain zbija z tropu, o ile przy ujawnieniu Ground Zeroes sytuacja wydawała się stosunkowo przejrzysta, budowała solidny obraz gry, tak pokaz hipotetycznie piątej części rzuca nas ponownie w odmęt spekulacji. Czyli nic nowego, Hideo zrobił to znowu. Co jeszcze można ustalić na bazie nowego materiału? Zwiastun do obejrzenia poniżej
Wspominaliśmy kwestie ustawiania liter imienia Joakim tylko po to żeby wykazać udział Kojimy w projekcie. Manipulując fikcyjnym nazwiskiem twórcy osiągniemy równie ciekawy efekt gdyż środkowa cześć „Mogren” to po prostu Ogre. Chyba nie trzeba wspominać czym jest kolejny pomysł stworzony w płodnej wyobraźni Kojimy, jednak do tej pory projekt nie był wiązany w żaden sposób z kolejnym epizodem Metal Gear Solid, tak pojawienie się zagadkowych wizji, piekielnych wielorybów sugeruje samo w sobie demoniczną treść jaką miał przynieść wraz z sobą Projekt Ogre. Warto wspomnieć, że wykorzystanie anagramów to kolejna zabawa nazwami, podobnie jak w przypadku stosowania lustrzanych odbić w zapowiedziach Ground Zeroes.
Tytułowy Phantom Pain odnosi nas do wrażenia czegoś co faktycznie nie jest realne, nie istnieje. I tak można podsumować wszystkie doświadczenia jakie spotykają bohatera w trakcie rzezi na terytorium szpitalnej placówki. Czy to halucynacje? Takie rozwiązanie podsuwa sam zwiastun, choć wydarzenia nacechowane niezdrową dawką surrealizmu stanowią na tyle rozpoznawalny atrybut serii, że nawet gigantyczny wieloryb pożerający śmigłowiec nie powinien już budzić zdziwienia. Jednak kwestia czy to wszystko należy do logiki snu, nadal pozostaje otwarta.
Big Boss z hakiem zamiast dłoni? Hideo uderza w znajome tony. Choć jej brak podsuwa związek pomiędzy tytułowym fantomowym bólem, tak nie wykluczamy lekkiego nawiązania do odciętej dłoni Revolver Ocelota. Na marginesie warto zaznaczyć, iż w zwiastunie Ground Zeroes określeniem piraci zostali nazwani ludzie Big Bossa, co może wiązać się z wspomnianym już hakiem. Trailer nie dostarcza informacji na temat czasu rozgrywającej się akcji. Zabandażowani ludzie silnie kojarzą się z poparzonym mężczyzną z trailera Ground Zeroes, na wypuszczonych wcześniej artworkach Big Boss występuje z blizną, której powstanie możemy przypisać atakowi na szpital. Z kolei samo miejsce jest również zagadkowe – ławo dostrzec flagę Wielkiej Brytanii, chociaż obok znajduje się już mapa Afryki.
Na imprezie poświęconej tytułowi, można było zobaczyć m.in Kyle’a Coopera. Nazwisko to powinno Wam się kojarzyć z spektakularnymi sekwencjami, jakie otwierały Metal Gear Solid 2 oraz Metal Gear Solid 3. Czy ponownie zaangażuje się w projekt Kojimy?








Jeszcze nie komentowane.