Hideo Kojima jest w podróży. Odwiedza University of Southern California, dyskutując o własnych koncepcjach na temat zarządzania deweloperskim zespołem, przyszłości gier nie omijając tematów związanych z życiem osobistych. Po części to także powód związany z opóźnieniami w pracach nad nowym projektem. Reżyser żalił się ostatnio, jak to nie ma czasu na dopieszczanie wciąż tajemniczego produktu. A skoro o wilku mowa, spotkanie na uniwersytecie przyniosło garść świeżych informacji na temat prac związanych z silnikiem Fox Engine. Szczegóły poniżej.

Kojima na zamkniętym pokazie zdradził iż pracę nad silnikiem, osiągnęły znaczny postęp od czasu kiedy pokazano pierwsze demo w trakcie targów w Los Angeles. Za słowami poszła krótka prezentacja, ukazująca znaną już plansze tym razem z wbudowaną mechaniką rodem z Metal Gear Solid 4, w tym detekcją kolizji oraz zachowaniem sztucznej inteligencji – odtworzenie warunków znanych z czwartej odsłonie serii na nowym silniku, miało zająć ekipie Kojimy zaledwie pół godziny, choć jak sam twórca zaznacza, nie jest to pełny potencjał silnika a to co zobaczyli widzowie nie opiera się na aktualnym stanie postępu prac.