define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); Big Boss | Zanzibar

Archiwa kategorii ‘Big Boss’

Kto będzie nowym głosem Snake’a?

Rzadko się zdarza żeby w grach wideo kwestia doboru głosu aktora dla odgrywanej postaci budziła tyle emocji i takie zainteresowanie. Na dokładkę Konami podsyca atmosferę wrzucając do sieci krótkie, bo 15-sekundowe, wideo zapowiadające wymianę strun głosowych protagonisty Metal Gear Solid V. Z gardła Snake’a jednak nie wydobywa się żaden dźwięk, na to musicie poczekać do 6 czerwca. Podobną taktykę drażnienia graczy obrał David Hayter, który ćwierka o tym, że nie może się doczekać E3 ale ma nadzieję że nie straci swojego głosu. Wypowiedź aktora można potraktować jako żartobliwą auto-promocję albo rzeczywiście na tragach nastąpi parę zwrotów akcji. Nie wiem jak Wy, ale całą tą histerią powinien na serio zainteresować się laryngolog. Czytaj więcej

David Hayter nie wraca, na E3 poznamy kto jest nowym głosem Snake’a

Hideo Kojima zagrał ostro z fanami odsuwając aktora, który w dużej mierze przyczynił się do popularnej pozycji palacza. David Hayter, bo o nim mowa, nie zagra już Snake’a, przynajmniej jeśli chodzi o piąty odcinek w cyklu Metal Gear Solid. A skoro jesteśmy już po żałobie wywołaną stratą charakterystycznych strun głosowych, wypadałoby zapoznać się z nazwiskiem osoby przemawiającej głosem następnego wcielenia Snake’a. Do tej pory skrzętnie ukrywana informacja na temat aktora zostanie ujawniona światu w trakcie odbywających się w przyszłym tygodniu targów E3 – zapowiada Konami. Show odbędzie 6 czerwca o godzinie 19:00 czasu polskiego.

Źródło

Metal Gear Solid V: Wybraniec – co tym razem uknuł Kojima? [FAKE]

Aktualizacja: tak już zupełnie poważnie, cała historia okazała się tylko manipulacją, zmyłką nie mającą nic wspólnego z Hideo Kojimą i jego praca.

Na marginesie Dziedzictwa, które może się okazać wszystkim począwszy od upchnięcia wszystkich liczących się części cyklu w jednym pudełku do społecznej karcianki, oraz szczątkowych zapowiedzi Metal Gear Solid V, epizodu co do którego wciąż mamy wątpliwości czy historia w nim opowiedziana zamknie się w ramach jednej gry, powracają szaleństwa wirusowej kampanii biorącej na celownik dalsze zbijanie z tropów i tak już zdezorientowanych fanów. Do czego piję? W sieci pojawiło się krótkie, 50-sekundowe, wideo z zabandażowanych aktorem w roli głównej noszącym koszulkę z logiem projektu The Phantom Pain. I co z tego ma wynikać? Może tyle, że David Hayter najwyraźniej powraca. Czytaj więcej

Czym jest Metal Gear Solid: Legacy Collection?

Hideo Kojima droczy się z zwolennikami serii podrzucając jeszcze jeden fragment układanki bez słowa wyjaśnienia czym jest zestaw mający uchodzić za jeszcze jedną kolekcję. Wypuszczony przez mistrza plakat zestawia ze sobą sylwetki wszystkich grywalnych Węży co zdaje się wprost mówić o pięciu odsłonach wciśniętych w jedno pudełko – począwszy od oryginalnego Metal Gear Solid do niedawno zaktualizowanego Metal Gear Solid 4. Odgrzewany kotlet i chęć wyłudzenia resztek kasy od fanów? Niezupełnie, jeżeli seria w takim pełniejszym kształcie wyląduje na więcej niż jednej konsoli.

Nadchodzi nowa kolekcja Metal Gear Solid na PlayStation 3?

Co tu dużo mówić – Metal Gear Solid HD było kompilacją niepełną, wybrakowaną, pozbawioną choćby fundamentalnego epizodu z Shadow Moses, który znacznie rozjaśniał znaczenie kolejnych odsłon, nadawał im spójny kontekst. Być może się to zmieni wraz z Metal Gear Solid Legacy Collection. Co to jest? Zdjęcie z produkcji opublikował na twitterowym profilu Hideo Kojima a koreańska strona ratingowa zasugerowała, że może chodzić o jeszcze jedną składankę wybranych części na PlayStation 3. Przyznacie grubo, zwłaszcza że informacja o jeszcze jednej kolekcji pojawiła się dosłownie znikąd. Po prawdzie głowimy się nad tym czy Japończyk nie postanowił wcisnąć jeszcze jednej karcianki, czegoś co grywalnym kodem na pewno nie jest. Fotografia zestawia ze sobą Snake’a w różnych wcieleniach, jest więc Big Boss lecz także Solid Snake w swoich ostaniach chwilach życia. Kolekcja rysuje się obiecująco, ale powiedzmy sobie szczerze, edycja dedykowana tylko jednej konsoli na rynku nie brzmi już zbyt dobrze.

Źródło Czytaj więcej

Dualizm Big Bossa czyli psychoza Kojimy

Ostatnie dni w Kojima Productions upływają głównie na kręceniu scen z udziałem przechwytywania ruchu co na ekranie przekształci się w efekt wiarygodnych animacji. Z tym w tle, Hideo Kojima nieśmiałe dzieli się jeszcze jednym szkicem koncepcyjnym z projektu The Phantom Pain – teraz odsłaniając pełny wizerunek Big Bossa. Ilustracja zwraca szczególną uwagę na rozdział bieli i czerni, a także ich współzależność i przenikanie, stylem zbliżając się do symbolicznej koncepcji yin i yang. Taki zabieg nawiązujący do wschodniej filozofii wydaje się zupełnie świadomy, biorąc za cel uwypuklenie pierwiastka antagonistycznego, ciemnej strony psychiki herosa notorycznie przeplatającej się z jej „normalnym” obliczem.

Charakterystyczny hak w miejscu amputowanej dłoni jest z kolei typową dla tej serii oznaką psychologicznych zaburzeń, dwulicowości janusowego umysłu – zagnieżdżona osobowość w przeszczepionej ręce Liquida to taki pierwszy lepszy przykład z brzegu. Jeszcze inni wskazują na analogię do Gwiezdnych Wojen, odciętej dłoni Anakina Skywalkera i stopniowego formowania się psychiki Darth Vadera. Taki ukłon Japończyka w stronę filmowej branży nie jest niczym nowym, stąd już na starcie Metal Gear Solid V niesie wraz z sobą mocny potencjał interpretacyjnych zawirowań.

Co z tym Hayterem? Czy symboliczny głos Snake’a powróci do Metal Gear Solid V?

David Hayter – głos Snake’a, przez lata związany z postacią, którego struny głosowe wydające charakterystyczny surowy dźwięk w gruncie rzeczy przyczyniły się do podbudowy charyzmy herosa i aż trudno uwierzyć w pominięcie, bądź co bądź, fundamentalnej kandydatury tego voice actora w castingu do następnego rozdziału w kanonie Metal Gear Solid. Hideo Kojima tłumaczy decyzję o wymianie aktora potrzebą przeformatowania założeń, na których wspiera się seria a jednak można mu wytknąć hipokryzję, gdyż zmiana nie objęła wersji przeznaczonej dla uszu Japońskiego odbiorcy – tutaj środowisko nadal może się cieszyć zaangażowaniem Akio Otsuki. W co w takim razie gra skośnooki mistrz podchodów? Czytaj więcej

Czy The Phantom Pain to Projekt Ogre? Pewne ślady wskazują że tak

Japoński designer wraca do studia gdzie czeka go praca z scenami przechwytywania ruchu, tyle że nie kryje się już z obiektem sesji i może otwarcie mówić o podejmowanych planach. Zamieszczone przez Hideo Kojime zdjęcie ukazuje sporządzoną przez Yoji’ego Shinkawe ilustrację zdobiącą scenariusz realizowanych scen. Szkic ujawnia postać stojącą tyłem lecz z widocznym charakterystycznym rogiem i rozwianymi włosami – to Big Boss, tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Jest jeszcze coś. Temat sesji motion capture odbywa się pod hasłem Project TPP. Tylko zgadujemy, jednak nazwa może odnosić się do niewiadomej jaką jest Projekt Ogre, o którym wiemy tyle, że miał być przesycony iście diabelską treścią, demonicznymi figurami. Jeżeli The Phantom Pain epatuje demonicznymi wizjami a rozgrywającym w tej historii ma być osobnik z rogiem wówczas złączenie pomysłów w całość zdaje się być jedyną rozsądną opcją.

Deszyfracja zapowiedzi Metal Gear Solid V

O piątej odsłonie cyklu napisano już wiele, sporo zgadujemy a i tak więcej w tym fantazji, nieskrępowanych domysłów, z których mimo wszystko wyłania się jaśniejszy obraz gry. Węsząc dalej po tropach zostawionych przez Hideo Kojime, punkt po punkcie odsłaniamy ukryte wątki, którymi została naszpikowana kontynuacja historii brodacza. Czytaj więcej

W Metal Gear Solid V nie zabraknie surrealistycznych scen ale to tylko 20% gry

Hideo Kojima zaskakuje nawet najbardziej zatwardziałych maniaków uniwersum w mniej lub bardziej pozytywny sposób. Z jednej strony odżegnuje się od konwencjonalnych rozwiązań jak liniowo poprowadzona rozgrywka, gdzie indziej potrafi uderzyć w dobrze znajome tony, przywracając na pierwszy plan scenariusza uwielbiane przez fanów postaci. Na pewno kimś takim jest Psycho Mantis. Japoński designer oznajmił, iż w 80% przypadków w piątej odsłonie cyklu przeważać będzie realizm, zostawiając resztę dla zjawisk paranormalnych i technologicznych paradoksów. W ten kontekst idealnie wpasowuje się sfiksowana osoba Mantisa – zresztą w grze miałby 12 lat więc sylwetka pasuje. Wydaje się, że nawet w pewnym momencie kontroluje demoniczną istotę, siedząc razem z nią na skrzydlatym koniu. Demon pozostaje w ścisłej relacji do psychokinetycznych mocy chłopaka, manifestując się w termicznej eksplozji zaraz po ulotnieniu się telepaty w suficie. Inni widzą w tym ostrzeżenia dla Snake’a i jego kompana. Wtedy demon byłby emanacją niezrównoważonych sił w umyśle dziecka, ciemną stroną, rewersem jego psychiki. Chociaż nie ulega wątpliwości, że dla historii Węża odegra pozytywną rolę co udowodnił ratując go w szpitalnej placówce.

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00