define('DISALLOW_FILE_EDIT', true); define('DISALLOW_FILE_MODS', true); mgs 4 | Zanzibar

Tagi wpisów ‘mgs 4’

Zamknięcie serwerów z Metal Gear Online

12 czerwca. Mija równo cztery lata od premiery Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots. Pomimo rocznicy, okazji do świętowania jest nie wiele. Zamiast tego mamy oficjalne pożegnanie z usługą Metal Gear Online – sieciowym dodatkiem do ostatniej misji Solid Snake’a. Po czterech latach użytkowania, wszystkie sieciowe usługi związane z grą zostaną zlikwidowane.

Metal Gear Online service termination

Hideo Kojima zawiedziony czwórką?

Metal Gear Solid 4 to bez wątpienia gra kontrowersyjna, chyba żaden tytuł z serii nigdy tak nie podzielił fanów. Zwalczające się obozy do dziś starają się wzajemnie zarzucać argumentami
o epickości gry, podkreślając elementy budzących słuszne sentymenty oraz klasyczne przesłanie, z drugą stroną bezlitośnie wytykającą idiotyczne wstawki filmowe i naiwną, do bólu naciąganą, fabułę. Najmniej z tego kotła wiemy co myśli Hideo Kojima, dla którego przecież miał być to ostatni wielki Metal Gear Solid. Kojima dziś zdradza, że nie był w pełni zadowolony z gry. Czytaj więcej

Solid Snake żyje! Nikt nie chciał go zabić…

Zakończenie Metal Gear Solid 4 mogło sprawić niedosyt tym, którzy na poważnie przyjęli definitywną wizję zakończenia historii Solid Snake’a. Hideo Kojima wyjasnia dlaczego nie mógł tak łatwo pozbyć się Snake’a, to wcale nie emocje, żal związany z odejściem bohatera lub próba dalszego wyzysku „marki” Snake’a. Chciałem to skończyć, Snake powinien umrzeć w Guns of the Patriots, lecz praktycznie każdy pracownik w zespole chciał go zachować przy życiu – Hideo Kojimat łumaczy nam (nie)kontrowersyjny wybór. Podobna decyzja zapadła przy okazji dyskusji nad zakończeniem: pamiętacie być może iż to właśnie ekipa pracująca nad grą, wydała negatywny werdykt nad wizją Kojimy, w której Snake i jego kompan Otacon giną za zbrodnie popełnione w trakcie misji.

Analiza: Czego seria Metal Gear Solid uczy nas o scentralizowanej władzy

Jednym z najczęściej pomijanych powracających tematów jest krytyka scentralizowanej władzy i ciągłe promowanie decentralizacji. Przesłanie w każdej części jest jasne: scentralizowana władza na całym świecie jest zagrożeniem dla pokoju, bardziej niż terroryzm, niepokoje społeczne czy gospodarcze. Kończymy temat analiz, mając szczerą nadzieję że wśród publiki nie słychać westchnień: nareszcie! Podobnie jak w ostatnim przypadku, artykuł koncentruje się na motywach szerzej przedstawionych w czwartej odsłonie serii – tematyka obejmuje jednak całość dokonań Kojimy, gdyż mówi o totalitaryzmie i nadużyciach władzy. Analizę przeczytacie tutaj.

Podbij świat MGS 4 w Risk

Oprócz całej masy wznowień po podciągnięciu pod wyższą rozdzielczość, przynajmniej jedna część idzie w klasyczne rozwiązania. Pamiętacie planszówkę Risk? W jej systemie ponownie rozegramy wydarzenia bazujące na MGS 4: Guns of te Patriots, teraz ze strony walczących ze sobą kompanii wojskowych. Trochę już na ten temat pisaliśmy, na dokładkę dowiadujemy się że gra będzie toczyć się w 6 strefach na 42 terytoriach. W skład części potrzebnych do gry wejdą m.in statek Outer Haven, neutralne miasta oraz armie, a także wszystko co wiąże się bezpośrednio z PMC – samych kawałków ma być zresztą 275. Sporo ale to także karty Drebina czy bossów. Poniżej obejrzycie jak prezentuje się sama plansza, na której przyjdzie nam toczyć pojedynki. Czytaj więcej

Analiza: Czego Metal Gear Solid 4 uczy nas o gospodarce wojennej

Reklamy promują kilka PMC i sugerują potencjalnym rekrutom iż ci mogą wybrać dowolną firmę z którą rozpoczną swoją wojskową karierę. Wybory te są całkowicie odcięte od narody czy jakiejkolwiek ideologii. Wybór oparty jest na zasadach czysto ekonomicznych. Żołnierz PMC jest ucieleśnieniem samego PMC i walczy dla własnego zysku pod patronatem firmy, której celem jest zysk. Żołnierze są niczym anonimowe aktywa biorące udział w losowych miejscach za losowy cel. Na początku tygodnia obiecywaliśmy kontynuowanie cyklu analiz, mającego na celu poszerzenie naszej wiedzy odnośnie zasad, na których oparta jest fabuła sagi. Słowa dotrzymaliśmy, dlatego dziś publikujemy kolejną część analiz, tym razem poruszającą tematykę przedstawioną w Metal Gear Solid 4. Z tekstem zapoznacie się tutaj.

Potworne narodziny. Formalna analiza Metal Gear Solid 4

W przeciwieństwie do poprzednich części Sagi MGS4 nie narzuca nam nachalnie głównego tematu – Sense (Wola/Czucie). Słowo to zapewne zrodziło się z idolektu Hideo Kojimy, jego wasei-eigo, czyli japońskich słów powstałych w wyniku kontaktu z językiem angielskim. Podobnie jak w przypadku innych słów z wasei-eigo, znaczenie tego słowa nie pokrywa się z tym jak pojmują je ci dla których angielski jest językiem ojczystym. Znaczenie to jest powiązane z kontekstem MGS4. Gotowi na zgłębienie kolejnej porcji analizującej ostatniego MGSa na dużą konsolę? Ostatnią część tekstu rozpoczynamy od czytania Defragmentacji.

Potworne narodziny. Formalna analiza Metal Gear Solid 4

Właściwe to już święta, ale to nie zwalnia nas z obowiązku zaprezentowania kolejnych prac zgłębiających meandry serii. Co przygotowaliśmy na dzisiaj? Analizę. Ale nie będziemy cofać się tak głęboko w przeszłość, jak ostatnim razem. Tekst dotyczy Metal Gear Solid 4, gry która niewątpliwie wymaga trochę odświeżającego spojrzenia. Potworne narodziny z pewnością nam to dają. Zapraszamy do czytania pierwszej części analizy od wprowadzenia.

Zagraj Raidenem…w Assassin’s Creed: Brotherhood!

Pamiętacie kolaborację Kojimy z twórcami Assassin’s Creed? Współpraca przyniosła do realiów świata MGS nawiązania w postaci stroju głównego bohatera wraz z nowymi ruchami dla Snake’a. Teraz Ubisoft odpłaca się umieszczając subtelne odniesienie do twórczości Kojimy w najnowszej odsłonie swojej serii o podtytule Brotherhood. Według pierwszych doniesień gracze którzy wypełnią wszystkie zadania w trybie Animus, uzyskają dostęp do skórki Raidena z Metal Gear Solid 4. Nerwowe oczekiwanie na Rising możemy rozładować próbując swoich sił w wirtualnym Rzymie, tymczasem pierwsze zdjęcia Raidena w grze sprawdzicie w rozwinięciu newsa. Czytaj więcej

Peace Walker pobił MGS 4

Old Snake to nie Big Boss, więc i popularność nie ta. MGS: Peace Walker osiągnął sprzedaż 339,000 kopii gry w pierwszym dniu premiery. Do dziś, wg VGChartz, tytuł sprzedał się w ponad 500,000 egzemplarzach. Dla porównania czwarta odsłona serii, w pierwszych czterech dniach od premiery gry w Japonii, osiągnęła sprzedaż na poziomie 476,334 kopii gry. Do dziś sprzedano blisko 700,000 sztuk gry z Solidem w roli głównej. Czy zanosi się na większy sukces najnowszej części serii na PSP? Jak poradzi sobie gra na Zachodnim rynku?

Powrót do góry

Chat

Zanzibar Codec - czat dla fanów, spotkanie co niedzielę od 21:00