Kilka pomysłów Kojimy na gry…


Wszyscy wiemy, że Hideo ma mnóstwo pomysłów, pewnie wszyscy widzieli je w serii Metal Gear Solid, kilka osób w którejś wersji Snatchera, prawie nikt w Policenauts. Tylko, że to jedynie drobna część. Chociażby Boktai – słyszał ktoś? Na pewno, ktoś może nawet zagrał. Rewolucyjny pomysł z czujnikiem światła to dzieło właśnie pana Kojimy.

Ile jeszcze pomysłów siedzi w jego głowie? To wie tylko on sam, aczkolwiek czasami w swoim blogu pokazywał co mu chodzi po głowie. Oto kilka pomysłów: (cytaty tłumaczone z angielskiej wersji bloga)

Gra Zombie Online:

Gracz loguje się jako łowca zombie w Necropolis. Ustawia swoje konto, płaci za nie. Następnie w grze poluje na zombie. Gra kończy się gdy wszystkie zombie w mieście zostaną zniszczone.

Jednakże…jeżeli gracz zostanie ugryziony przez zombie automatycznie staje się jednym hale nich.

Gracz nie może kontrolować zombie, ale może bawić się kamerą. Zombie muszą żyć okryci hańbą w cyfrowym świecie.

Opłata będzie obowiązywać nawet gdy zombie spaceruje po wirtualnych ulicach.

Jeżeli gracz nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, może stworzyć nowego łowcę. Zapolować na swoją poprzednią postać. Jednakże, jeżeli nowa zostanie ugryziona to także zmieni się w zombie. Ilość zombie się zwiększa, a opłaty przechodzą na nową postać. Prawdziwa symulacja!

Handel limitem emisji dwutlenku węgla:

Gdzieś w swojej głowie miałem podobny pomysł. Wpadłem na niego czytając artykuł trzy czy cztery lata temu. Było tam napisane:

’Kraje rozwijające się zgodziły się ograniczyć ogólną emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Jednakże teraz, dzięki protokołowi z Kioto kraje i firmy mogą handlować między sobą prawami do emisji.

Główne założenie handlu wymiennego powstało w 19 wieku w Chicago gdy w końcu w życie weszły zasady eko-biznesu. Jesteśmy teraz gotowi by radzić sobie z zagadnieniami ekologicznymi przy pomocy mechanizmów rynkowych.’

Wykorzystałem ten artykuł jako wskazówkę i wyobraziłem sobie projekt oparty na emisji dwutlenku węgla i prawach eko-biznesu. Fabuła skupia się na konfrontacji analityków, agentów krajowych, korporacji, oraz mafii stojącej za futurystycznym rynkiem handlu dwutlenkiem węgla. Zagadnienia ekonomiczne i wojny sprawiły, że ropa przestała być wygodnym źródłem paliwa.

W tym samym czasie zamierzałem dodać gwiezdne i oceaniczne możliwości składowania dwutlenku węgla. Te metody są obecnie bardzo dokładnie badane.

Dwa scenariusze do Zone of Enders:

Zasugerowałem dwa wątki fabularne. Pierwszy nazywał się Celestial Religion.

W historii tej ludzkość podróżuje przez kosmos. Doświadczenie to otwiera ich umysłu na nowe spojrzenie na religię.

Dotychczasowi astronauci sami przyznawali że doświadczali zupełnie nowej perspektywy podróżując w kosmosie. Zyskujemy zupełnie nowy sposób myślenia gdy jesteśmy uwalniani od ziemskiej grawitacji…tak ja wyzwolenie się z łona matki…nowa epistemologia powstała w kosmosie…

W tej historii ludzkość przeżywa tą epifanię na masową skalę. Oznacza to narodziny nowego, osobistego pojmowania religii.

Anubis to także opowieść o ludzkości podróżującej w kosmosie. Gdy już się tam znajdą zmieniają podejście do środowiska.

W moim scenariuszu pojawia się wiele nowych religii. Te nowe religie patrzą na wiarę z pozaziemskiego punktu widzenia. Pojawia się konflikt między nowymi a tradycyjnymi religiami.

Konflikt zyskuje nazwę The Celestial Dispute i rozrasta się na tych żyjących na Ziemi i żyjących w kosmosie. Konflikt staję się przyczyną aktów terroryzmu a kończy się wojną.

Tak wygląda esencja Celestial Religion.

Drugi scenariusz nosił tytuł Stellar Procreation.

Podobnie jak w Celestial Religion ludzkość musi stanąć twarzą w twarz z poważnym problemem. Ludzie odkrywają, że nie mogą się rozmnażać w sposób naturalny. Fenomen ten jest prawdziwą zagadką. Nikt nie wie czy jest to wina niskiej grawitacji, czy statku. Bez względu na powód plemniki nie mogę wykonywać swej funkcji w kosmosie.

Zapłodnienie pozaziemskie jest niemożliwe. W związku z tym ludzie żyjący w kosmosie muszą polegać na sztucznym zapłodnieniu lub współżyciu na Ziemi.

Handel spermą staję się poważnym czynnikiem ekonomicznym. Ziemia wykorzystuje tą okazję by ograniczyć rozmnażanie. Kontrola urodzin to kontrola wielkości populacji. Ziemia zyskuje ogromną władzę.

Nagle pojawia się nowy rodzaj człowieka. Reproduktor, który może zapładniać nawet w kosmosie.

Rozpoczyna się walka o Reproduktora. Kim jest naprawdę? To podstawowa zagadka Stellar Procreation.

Miałem jeszcze inny pomysł łączący te dwa. Gdy zebrałem to do kupy główny bohater był biologicznym ojcem i religijnym Ojcem!

Zakończenie

Oczywiście te pomysły odrzucono, w końcu nie była to jego gra, więc za bardzo nawet nie naciskał.

Pomysł z grą zombie przewijał się kilkukrotnie i przyznać trzeba, że jest nowatorski, z pewnością znaleźliby się ludzie chętni do zapłacenia za tą zabawę.

W drugim pomyśle czuć, że Hideo skończył ekonomię i mimo obecnie wykonywanego zawodu tematy światowego handlu są mu dość bliskie. W końcu udało mu się przekonać swoich szefów do wydania gier ekonomicznych ‘Stock Trading Trainer : Kabutore’, ‘Kabushiki Baibai Trainer Kabutore! Next’ i ‘Gaitame Baibai Trainer: Kabutore FX’

Pomysły do ZOE to coś na co chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi. Widać, że Hideo wyprzedza swoje czasy.

Problem w tym wszystkim jest taki, że tak kreatywny człowiek powinien mieć możliwość realizacji swoich pomysłów. A na chwilę obecną jest po prostu uwiązany do MGSów.

Autor: Hideo Kojima

Komentarz: kul