Witam!
Tak się zastanawiam: czy to rzeczywiście chodzi o fantomy, w znaczeniu jakiegoś alter ego/lustrzanego odbicia itd. ?
Tytuł gry odnosi się nie do fantomów jako takich, lecz do tzw. bólu fantomowego - czyli zjawiska "czucia" odciętej kończyny. Mówi o tym Kaz na początku trailera z zeszłorocznego E3: "Every night... I can feel my leg... my arm... even my fingers..." Mnie to bardziej wskazuje, że BB utracił coś (kogoś ?), ale ciągle go to prześladuje i nie może się od tego uwolnić.
Anyway, nie daje mi spokoju tożsamość Skull Face'a. Zakładając, że nie jest to jakaś zupełnie nowa postać i wszystko, czego się o nim dowiadujemy z G0's ma jednak jakiś związek z serią (w co - znając Kojimę - głęboko wierzę) to mam trzy propozycje:
1. Skull Face to Volgin.
Argumenty za:
- ma oczywisty powód, żeby miścić się zarówno na BB jak i Zero,
- gdzieś czytałem, że jego ojciec był w Budapeszcie w 1956 roku, co by tłumaczyło jego znajomość węgierskiego (mógł pojechać tam z tatą),
- w czasie II wojny światowej mógł być w takim wieku, że jako chłopiec pracował w fabryce amunicji. Podobno w tym czasie doszło do spalenia twarzy, więc w MGS3 już powinien wyglądać jak Skull, ale zwróćcie uwagę, że już wtedy jego twarz nosiła ślady jakichś ciężkich przejść, więc obecny "efekt" to może być wyłącznie skutek trafienia piorunem, a opowieść o nalocie dotyczy wcześniejszych jego "przygód"...,
- ma coś z Volgina;)
Argumenty przeciw:
- dlaczego jest związany z rządem USA,
- dlaczego twierdzi, że nie dano mu wyboru ojczyzny i języka, skoro pochodził z ZSRR i zapewne mówił po rosyjsku...
- nie cierpię "cudownych" wskrzeszeń...
ww. argumenty na "nie" da się wytłumaczyć jeszcze innym wariantem: Skull Face to KLON Volgina, "wykonany" techniką Les Enfantes Terribles... może w projekcie uczestniczyli Rosjanie (ocelot ?...) i domagali się sklonowania również "swojego" człowieka, który - z jakiegoś powodu - jednak trafił do USA ?...
2. Skull Face to Ocelot.
Za:
- wykorzystując BB chce dopaść Zero,
- w trailerze z E3 jest przedstawiany jako "A Rival living a Lie" - więc z nim wszystko jest możliwe...,
- spalona twarz to maska (Więzień 12282 widział twarz, nie mówił, że była spalona, a taką raczej by zapamiętał - zatem mógł widzieć prawdziwą, tzn. bez maski...),
- zwróćcie uwagę na ruchy jego rąk na trailerze w scence z żołnierzami, helikopterem i podpisem: "SKULL FACE: A Ghost without a Past", zwłaszcza tuż przed położeniem ich na ramionach żołnierzy - i porównajcie z charakterystcznym gestem Ocelota w MGS3...,
- zna BB, więc wie, w jaki sposób może mówić (chodzi o zwracanie się do Chico słowami Big Bossa),
- nie dano mu wyboru ojczyzny ani języka => ni to US, ni to Rosjanin - o wszystkim decydowali Filozofowie,
- zawsze rywalizował z BB, który był jego idolem, do którego się zapewne porównywał => stąd pomysł FOX - XOF,
Przeciw:
- znajomość węgierskiego, spalenie twarzy w nalocie... chyba, że to wszystko ściema na zmydlenie oczu - wszak Skull to "Ghost without a Past" => nie ma przeszłości, czyli tak, jakby nie istniał...,
- Ocelot na ogół torturował wyłącznie prądem...

3. czytając Wasze rozważania na temat wytworu wyobraźni, fantomów itd. naszła mnie jeszcze jedna koncepcja: może Skull Face to prostu... SOLIDUS ?!... który dowiedział się, w jaki sposób "powstał" i w jakim celu - i za to chce się zemścić na BB, a przede wszystkim - na Zero ?... Jako idealna kopia używa tych samych słów (rozmowy z Chico) ?... dlatego naszywki XOF są symbolem "bycia lustrzanym odbiciem" Bossa ?... stworzony przez Ciphera jako element systemu kierowania krajem ma "wtyki" w rządzie USA i dlatego może wykorzystywać Guantanamo do swoich celów ?...
Słabym punktem byłaby twarz - w końcu w MGS2 wyglądał "normalnie". Ale po pierwsze: to mogła być maska (znów nr 12282 - widział twarz, ale jej nie pamiętał. Co byłoby całkiem zrozumiałym zabiegiem Kojimy, bo gdyby pamiętał, to na widok BB musiałby dziwnie zareagować i wszystko by zepsuł...), po drugie - mógł faktycznie się spalić w pożarze fabryki. Że wiek się nie zgadza (w 1984 roku musiałby mieć 12 lat) ?... skoro już wtedy można było zaprogramować Solida na przyspieszenie procesu starzenia to Solidus mógł dorosnąć w krótkim czasie. Poza tym, o ile pamiętam, to tylko Liquid i Solid zostali urodzeni przez EVĘ, a o Solidusie nie ma mowy, żeby był "urodzony", więc z nim to w ogóle mogło być inaczej. A twarz w MGS... no cóż, mogła zostać zrekonstruowana (nie pamiętam, kiedy Sears został prezydentem, ale to już całkiem nieodległa przeszłość jeśli chodzi o tego typu technologie)...
Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze:)