Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » So sie 02, 14 07:46

jeszcze o Nier
Spoiler:
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » So sie 02, 14 09:28

SAL, przypomnij sobie albo sprawdz jak wygladaly gry przygodowe nascie lat temu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » So sie 02, 14 11:22

Gillian napisał(a):SAL, przypomnij sobie albo sprawdz jak wygladaly gry przygodowe nascie lat temu.

+100

Wiem, że TWAU stawia na scenariusz, ale to nie znaczy że mamy w to "grać" jak w film. Gry miały być grami, nie filmami. Casual nie obyty ze sterowaniem to jedno - tutaj trzeba wprawy, warto to sobie wyrobić - mi brakowało czegoś na wzór starszych point 'n clicków, w których musieliśmy główkować, szperać itd (sterowanie w Syberii jest banalne). Czyli wychodzi na to, że gracz niedzielny nie tyle co nie ma doświadczenia z obsługą pada i mechaniką ogólnie gier, ale i z myśleniem? Strzał w stopę to robienie przygodowej gry nastawionej na genialny scenariusz (który nie jest genialny) w którą się nie gra, a niemal całkowicie ogląda. Taka sytuacja z baru. Wchodzisz i klikasz to co jest interaktywne i po wyczerpaniu opcji nawet nie wszystkich zaczynasz rozmowę i wtedy dochodzi do decydujących wydarzeń które zakończą scenę, ewentualnie epizod. A gdy ktoś nie lubi szperać (jeździć kursorem po ekranie) może sobie je wszystkie zaznaczyć. Filmowość ma być zaletą gry? Spoko. Nasza ulubiona seria była przecież wzorowym przykładem gry filmowej, bo nie tyle co się długo oglądało, ale mechanika gry sama w sobie, bez oglądania scenek oferowała na tyle dużo, że scenariusz można było potraktować jako dodatek. I nikt się nie przejmował tym że sterowanie jest z dupy. Ja wiem że postęp itd, ale w przypadku TWAU to wygląda jak cofnięcie się w rozwoju.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Pn sie 11, 14 10:15

Dragon's Crowm na PSV

Połączenie Golden Axe i Diablo. Tymi słowami najprościej określić tę grę. Golden Axe bo idziemy w prawo i wycinamy kolejnych wrogów czekając na migającą strzałeczkę z napisem GO. A Diablo bo wypada masa lootu. Jednak nie jest to szit jak w Diablo, który masowo wypada z absolutnie wszystkiego. Tutaj sprawa wygląda inaczej, w każdym levelu znajdujemy skrzynie, które może otworzyć tylko złodziej, co to się za nami pałęta jak przysłowiowy żep na psim ogonie. Po skończeniu levela mamy podsumowanie tego co zebraliśmy, ale wszystkie te rzeczy są niezidentyfikowane, możemy je zidentyfikować za co się płaci, albo sprzedać za co się dostaję kasę. Nigdy nie jest tak, że kasa niezidentyfikowanego przedmiotu plus kasa zidentyfikowanego przewyższają cenę identyfikacji, więc tracimy za każdym razem. Kasa jednak wypada także dość często więc nie ma co żydzić. Fabularnie to jest kpina jawna, znajdź koronę smoka. Niby coś tam się jeszcze dzieje, ale nie zarejstrowałem niczego ponad to. Tutorial trwa około 5-6 godzin więc jest na początku nudnawo. Potem jednak dostajemy możliwość łączenia się w coopie z 3 dodatkowymi graczami, co niestety nigdy mi się nie udało na Vicie (brak cross-playa). Przejście wszystkiego z zaliczeniem wszystkich możliwych questów dla poziomu Normal to jakieś 18 godzin gry więc przyzwoicie. Jest tylko 9 leveli, ale każdy ma 2 ścieżki. Dla mnie to jest akurat dobre rozwiązanie bo przechodzi się to dość szybko. Grinduje się przyjemnie, co jest wymagane gdyż niektórzy szefowie są przegięci. Po skończeniu odblokuje się poziom Hard oraz nowa lokacja, której jeszcze nie odwiedziłem więc nie wiem co oferuje, ale podejrzewam, że areny. Pełny komplet pucharów to minimum 8 przejść, więc raczej odpuszczę, ale kto wie. Na bank będę próbował zaliczyć Hard i Infernal, żeby zobaczyć prawdziwe zakończenie. Polecam.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn sie 11, 14 16:08

zapomniałeś dodać o cyckach, jest ich tam zdecydowanie więcej od smoków, koron i innego tam lootu
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » Pn sie 11, 14 17:41

Faja jednym słowiem chciałeś powiedzieć, że Dragons Crown = D&D Chronicles of Mystara (czyli 2 części gry: Tower of Doom i Shadow over Mystara), czyli staroszkolny beatem'up :), na Steamie jest odświeżona wersja, polecam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » Pn sie 11, 14 22:49

Metal Gear Solid 3:Snake Eater-wkońcu nadrobiłem zaległość i uważam że to najlepsza część serii.Pod względem wszystkiego gamplayu,fabuły,skradania i postaci.Historia ma wszystko co lubie zdrade,spiski,sprawy patriotyzmu i...romanse :D .Zakończenie to najbardziej wzruszające doświadczenie w grach jakie przeżyłem.Polubiłem Big Bossa,nawet bardziej od Solida i Raidena,jest poprostu bardziej ludzki,odczuwa uczucia i to mi sie podoba.Okej to lece robić platyne z tej części...keratony ehhh... :banghead:
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Pn sie 11, 14 23:10

Akurat się z ucim czaje na Dragon Crown, gra czeka na poczcie wiec jak pogram to będę się mógł wypowiedzieć.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Wt sie 12, 14 06:21

macio2000 napisał(a):Metal Gear Solid 3:Snake Eater-wkońcu nadrobiłem zaległość i uważam że to najlepsza część serii.Pod względem wszystkiego gamplayu,fabuły,skradania i postaci


hahaha dobry żart, szczególnie z tym skradaniem i gejplejem hehe
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » Wt sie 12, 14 07:42

MGS3 tak ma ze zaraz po przejsciu moze robic dobre wrazenie. Dopiero pochwilo refleksji okazuje sie ze tak super nie jest ;)
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » Wt sie 12, 14 15:24

Faja napisał(a):
macio2000 napisał(a):Metal Gear Solid 3:Snake Eater-wkońcu nadrobiłem zaległość i uważam że to najlepsza część serii.Pod względem wszystkiego gamplayu,fabuły,skradania i postaci


hahaha dobry żart, szczególnie z tym skradaniem i gejplejem hehe

To moje zdanie,nie musiz sie zgadzac.Skradanie mi sie tu najbardziej spodobalo dlatego bo kamuflaz w tej czesci jest zrobiomy najlepiej,tak survivalowo.Podczas walki z the end czuc to szczegolnie.
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » Wt sie 12, 14 16:33

Jeśli chodzi o skradanie/gameplay to MGS3 stoi półkę wyżej niż MGS1 i 2. To akurat fakt :)
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » N sie 24, 14 05:01

Wombat napisał(a):Jeśli chodzi o skradanie/gameplay to MGS3 stoi półkę wyżej niż MGS1 i 2. To akurat fakt :)

Co Ty wygadujesz Wombat, w MGS3 jest gorzej z tym skradaniem i kamuflażem niż w Metal Gear. A to CQC to istna kpina.

Co do tematu ogólnie. Ukończyłem Tales of Xillia. Bardzo przyjemny jRPG ale zacznę od wad. Największymi są drewniane twarze bohaterów i ich kilka poz podczas przerywników filmowych. Postacie wyglądają jakby miały zaledwie kilka grymasów spośród których mogą wybierać. Pamiętacie jak to było w Final Fantasy X? No, to coś takiego. Rikku jak gadała to tak śmiesznie gestykulowała przez całą swoją kwestię, to samo śmieszny Tidus który tak jakoś wymachiwał dłonią co chwilę. Tutaj jest podobnie. Postacie stoją w miejscu, potem nagle biegną. Nie ma tej pozycji przejściowej pomiędzy staniem a biegnięciem. Ale filmiki animowane to istne cudo. Naprawdę, wyglądają prześlicznie. Co ciekawe, aktorzy głosowi inaczej mówią podczas nich – i chyba bardziej przypadła mi maniera mówienia właśnie ze wstawek anime. Kwestie wypowiadane w nich brzmiały naturalniej, prawdziwiej. Ostatecznie ich obecność całkiem mnie zaskoczyła, bo spodziewałem się że pojawi się tylko jedna w intro. Jakie jeszcze wady? Hm, myślę że długo rozwijającą się opowieść można do tego zaliczyć. Na początku (dawno temu to było) jest bardzo ciekawie, a potem przez dobre 10 godzin nie dzieje się nic szczególnego. Na szczęście później znów akcja nabiera tempa, my jako gracze zaczynamy przywiązywać się do bohaterów i o nich nieraz śnić... tfu, w sensie ciekawi jesteśmy co dalej. No i kolejna wada? Poziom trudności, zdecydowanie. Nie wiem jak to wypada na Hard, ale na Normal szedłem przed siebie praktycznie bez niczego. Ot, zatrzymałem się na kilku bossach, ale była to kwestia złego dopasowania umiejętności postaci czy ogólnie pojęte nieprzygotowanie do walki. Łatwo jest również przez to, że po przegraniu walki z bossem nie musimy zaczynać od ostatniego zapisu. Mamy możliwość powtórzenia samej walki, a co więcej przygotować wszystko w odpowiednim menu. Walkę możemy powtarzać w nieskończoność stosując różne strategie, używając odpowiednich pokarmów czy zmieniając ekwipunek. Co najlepsze, przedmioty zużyte podczas przegranej walki, wracają do nas przy kolejnej próbie. No kurde, złota gra! Nie da przegrać. No ale ja rozumiem, że wyzwania nie w modzie teraz. Kiedyś spróbuję na Hard, inaczej nie wyczymię. Co by tu jeszcze dodać. Jakby nie chciało się Wam w to za bardzo grać, bo walki_takie_dziwne_i_chaos_everywhere_omg_chińskie_gry_małe_dzieci_się-bijo, to możecie zautomatyzować walki – tak jak miało to miejsce w genialnym Final Fantasy XII – z tą różnicą że gambit system znany z „dwunastki” był o niebo lepszy i dawał więcej możliwości. W ToX nawet automatyczne używanie przedmiotów kulało – mimo wszystko jednak korzystałem z tego przez większość gry. Wyłączyłem dopiero w ostatniej lokacji, bo Jude ciągłym używaniem ich nie pozwolił mi na użycie tych najważniejszych. Po wyłączeniu Auto-Item ostatnia walka była niemal banalna, tym bardziej że każda z postaci miała coś w rodzaju wzmocnienia. Szalona jazda, tyle powiem. A zalety? Jest ich na tyle dużo, że ostatecznie oceniłem tytuł 8.5/10. Przede wszystkim zachwycił mnie wspaniały design świata – niejednokrotnie zatrzymałem się by trochę się rozejrzeć, podziwiając wyobraźnię twórców. Do tego dodajmy fajnie wykreowane postacie i różne aparycje niektórych z nich (szczególnie fajnie wygląda Milla) oraz wygląd potworów – od całkiem słodkich stworków do tych dziwacznych, ale niemniej sympatycznych. Muzyka oczywiście też stoi na wysokim poziomie i coraz bardziej cenię sobie dokonania Sakuraby. Szczególnie po tym co zrobił w Valkyrie Profile 2: Silmeria – geniusz? No i ostatecznie zakończenie mi się spodobało, mimo iż jak uważa kumpel nie było wystarczająco efektowne. Zakończyli to w innym stylu – skupiając się na pozytywnych emocjach, tym co potem. Mi się jakoś podobało, ale akurat patosem trochę zawiało.

Jak tylko uporam się z końcówką (jak mi się wydaje) Risen 3, zabieram się za Tales of Xillia 2.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » N sie 24, 14 08:03

cały ten patent z niekaraniem gracza za przegraną był w FF13 (nie wiem czy było to już wcześniej), ale z drugiej strony jak sobie przypomnę jak przez podwinięcie nogi w jakieś randomowej walce człowiek musiał wracać tą godzinę od savepointu to było ciężko
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » N sie 24, 14 10:32

kALWa888 napisał(a):Co Ty wygadujesz Wombat, w MGS3 jest gorzej z tym skradaniem i kamuflażem niż w Metal Gear. A to CQC to istna kpina.

Nie zgodzę się, system kamuflaży był bardzo dobrze wykorzystany i można było dzięki niemu nieźle kiwać strażników. Niestety w konami kompletnie nie mieli pomysłu na jego płynne zmienianie a wystarczyło dodać skróty najczęściej używanych do ekwipunku lub wykorzystać jakąś nieużywaną funkcje pada jako osobne menu w czasie rzeczywistym jak iDroid w MGSV.
Skradanie nie było gorsze ale inne ze względu na teren działań który w większości stanowiła dżungla, jak dostałem się do Graniny Gorki czy Groznyj Grad to poczułem się jak w dwóch poprzednich częściach.
Z CQC to pojechałeś kompletnie. Po prostu nie załapałeś o co chodzi w tym systemie walki, tymczasem nic mi nie dało większej satysfakcji w innych MGS'ach niż pokonanie The Boss tylko przy pomocy CQC i Mk22. Gorzej było w MGS4 gdzie zastosowano ten sam system ale nie dano mi walki która mogła go solidnie przetestować. Zresztą spoko wodza po kontekstowym CQC z PW które wykonywało się samo dostajemy w MGSV miks starej szkoły i kontekstowego naparzania z którym poradzi sobie każde dziecko CoD.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Solidny » N sie 24, 14 12:29

SALADYN napisał(a):tymczasem nic mi nie dało większej satysfakcji w innych MGS'ach niż pokonanie The Boss tylko przy pomocy CQC i Mk22.

+20
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » N sie 24, 14 12:31

Generalnie zgadzam się z tym co napisał SAL. Od siebie dodam, że gameplay 1 i 2 to przy 3 po prostu zwykła zabawa w kotka i myszkę- czyli zwykłe bieganie koło strażników. Snake Eater jest bardziej satysfakcjonujący. Mamy kamuflaże, słyszących strażników czy wreszcie środowisko w którym można rozplanować akcje(pamiętne leżenie w trawie nawet 10 minut na EE he he). Faktycznie można narzekać chociażby na zmianę camo(co poprawili w wersji 3DS), na głupie leczenie czy chociażby karmienie Snake'a, co trochę nie pasuje do gry skradankowej. Także jeśli chodzi o kwestie gameplayu to MGS3>>>>>pierwsze 2 części.
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Infernal Warrior » N sie 24, 14 13:41

Jak już tak punktujecie zalety MGS3 w stosunku do dwóch poprzednich to pamiętajmy o najważniejszym - w MGS3 nie ma radaru. Nie ma białych poruszających się kropek wraz z ukazaniem ich pola widzenia. W lesie to bardzo utrudnia przekradanie się - i dobrze. Z tym że to jest plus jeśli ma się wersję Subsistance albo HD Collection, bo na kamerze ze Snake Eatera granie bez radaru łatwe niestety nie jest. Szczególnie to widać w lokacji Rasvett.
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » N sie 24, 14 18:17

W MGS 4 nie ma kiedy użyć CQC.
1-2 akt:ciągła wojna nie ma jak się do kogo podkraść z nożem w ręku.
3 akt:trzeba szpiegować członka ruchu oporu,więc niema czasu na zabawe.
4 akt:nie ma na kim(mozna co najwyżej podczas walki z Wolf użyć cqc na frogsach)
5 akt:tylko na początku ,póżniej sama akcja.
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » Pn sie 25, 14 04:20

SALADYN napisał(a):
kALWa888 napisał(a):Co Ty wygadujesz Wombat, w MGS3 jest gorzej z tym skradaniem i kamuflażem niż w Metal Gear. A to CQC to istna kpina.

Nie zgodzę się, system kamuflaży był bardzo dobrze wykorzystany i można było dzięki niemu nieźle kiwać strażników. Niestety w konami kompletnie nie mieli pomysłu na jego płynne zmienianie a wystarczyło dodać skróty najczęściej używanych do ekwipunku lub wykorzystać jakąś nieużywaną funkcje pada jako osobne menu w czasie rzeczywistym jak iDroid w MGSV.
Skradanie nie było gorsze ale inne ze względu na teren działań który w większości stanowiła dżungla, jak dostałem się do Graniny Gorki czy Groznyj Grad to poczułem się jak w dwóch poprzednich częściach.
Z CQC to pojechałeś kompletnie. Po prostu nie załapałeś o co chodzi w tym systemie walki, tymczasem nic mi nie dało większej satysfakcji w innych MGS'ach niż pokonanie The Boss tylko przy pomocy CQC i Mk22. Gorzej było w MGS4 gdzie zastosowano ten sam system ale nie dano mi walki która mogła go solidnie przetestować. Zresztą spoko wodza po kontekstowym CQC z PW które wykonywało się samo dostajemy w MGSV miks starej szkoły i kontekstowego naparzania z którym poradzi sobie każde dziecko CoD.


Wszystko bardzo spoko, zgadzam się w pełni (poza tym że nie załapałem CQC). Nie sądziłem tylko że tak ciężko wyczuć sarkazm w mojej wypowiedzi. Naprawdę myślisz że uważam że skradanie jest lepsze w pierwszmy Metal Gearu niż w MGS3? :) Bez jaj. CQC z trójki jest póki co jedyne w swoim rodzaju, ale na początku miałem niezły problem z nauczeniem się tego. System kamuflaży niczego sobie, podczas tych wszystkich posiedzeń przy grze, ani razu nie pomyślałem o tym że zmiana kamuflażu mogłaby się odbywać poprzez jakieś skróty, było dobrze tak jak było. Co do MGS4 to tu się najlepiej strzela i fajnie że jednak można biegać w kuckach. Szkoda tylko, że strzelanie niejako zmieniło charakter gry - walki straciły na różnorodności.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » Pn sie 25, 14 23:44

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 19:01 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SaladinAI » Śr sie 27, 14 22:05

Skończyłem Splinter Cell: Conviction. Na początku była dezorientacja zmianą prędkości, odejściem od ortodoksji Toma Clancy'ego miejsce której zajęła dynamiczna miejska infiltracja. Do zmiany stylu przekonałem się dopiero w momencie kiedy podkręconą dynamikę przekułem w płynną reżyserię akcji czyniąc z gry film. Fisher gibki niczym małpa przebiega po parapetach, wyciąga przez okna patrole, gasi światło grantami z ładunkiem EMP po czym dalej zwisając na gzymsie przebiega na drugą stronę budynku skąd ładuje zdezorientowanych przeciwników serią w plecy z automatu. Akcję podnoszą ciśnienie w niemalże filmowych charakterze odsłony - wrogowie atakują często z zaskoczenia i to grupami ale też przestrzenie zostały znacznie bardziej otwarte więc eliminacja odbywa się na wiele różnorodnych sposobów i stylów. Raz wisisz za oknem, w innym miejscu zrzucasz się z podwieszonej instalacji klimatyzacyjnej, sporo frajdy daje zwisanie pod sufitem i wyskakiwanie z otworów kanalizacji. Inaczej niż w poprzednich odsłonach nie kryjemy się przez wrogiem w cieniu, zamiast tego podkreślono bardziej drapieżną naturę Sama czyniąc z prostej infiltracji coś na wzór zabawy w chowanego. Idziesz przed siebie, po chwili słyszysz charakterystyczny dźwięk aktywacji termicznych gogli, ale to nie Twoje urządzanie, bo go już nie posiadasz, to goście którzy właśnie zwalają Ci się na łeb z sufitu, uciekasz ale właśnie zdajesz sobie sprawę, że ta ekipa to wyszkoleni zabójcy z techniką zdolną prześwietlać ściany...i wtedy zmieniasz się w zwierzynę a to co czegoś doświadczenie Splinterów dotychczas nie uczyło. I do tego mocna filmowa atmosfera: zalanym mrokiem po blackoucie niemal apokaliptyczny Waszyngton, pokryty dymem wojny Irak, gonitwa za zabójcą w biały dzień w tłumie pod Mauzoleum Lincolna. Conviction jest pierwszą częścią, tak dokładnie scalającą fragmenty scenariusza w zupełną całość. Tak, to przede wszystkim film - dawno nie słyszałem z ust wrogów takiej ilości "fucków", zachowują się zresztą bardzo naturalnie, są zawzięci, krzyczą, prowokują i nawołują się, trochę jak w Chaos Theory przypominają konkretnych ludzi ze swoimi słabościami, a nie kukły postawione na oskryptowanym patrolu. To nadaje grze bezpośredniości i pompuje krew do sztywnej formuły serii. Tej części nadano zupełnie inny ton ale gdybym miał być szczery to moja ulubiona odsłona zaraz obok Teorii Chaosu, obydwa tytuły są tak samo innowacyjne, ukazując zupełne różne oblicza skradanki.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Cz sie 28, 14 10:03

ja myślałem że skończyłem God Eater: Burst na PSP - ale ta gra nie potrafi się skończyć.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » Cz sie 28, 14 16:22

Gillian napisał(a):MGS3 tak ma ze zaraz po przejsciu moze robic dobre wrazenie. Dopiero pochwilo refleksji okazuje sie ze tak super nie jest ;)

A co jest nie tak z tą odsłoną? :scratch: Przemyślałem wszystko tak jak napisałeś i nie moge znależć niczego co by mi sie nie podobało. Grę przechodze już 4 raz i ciągle nie mam do czego sie przyczepić.Co najwyżej do dłuuuugiego zapisywania stanu gry. :puke:
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Infernal Warrior » Cz sie 28, 14 17:15

macio2000 napisał(a):
Gillian napisał(a):MGS3 tak ma ze zaraz po przejsciu moze robic dobre wrazenie. Dopiero pochwilo refleksji okazuje sie ze tak super nie jest ;)

A co jest nie tak z tą odsłoną? :scratch: Przemyślałem wszystko tak jak napisałeś i nie moge znależć niczego co by mi sie nie podobało. Grę przechodze już 4 raz i ciągle nie mam do czego sie przyczepić.Co najwyżej do dłuuuugiego zapisywania stanu gry. :puke:


To na początek przyczep się do tego - gdzie do jasnej cholery przez całą grę podziewał się prawdziwy analityk o pseudonimie EVA?????!!!!!
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Cz sie 28, 14 20:53

Jakim cudem super żołnierz musi żreć co 5 minut
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Pabian01 » Cz sie 28, 14 21:21

Uci - tak samo jak Monster Hunter ;-)
Faja - jak dla mnie to stamina za wolno spadała :-P
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pt sie 29, 14 08:44

tylko że god eater ma jeszcze jakąś fabułę :P
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » Pt sie 29, 14 18:53

Pabian01 napisał(a):Uci - tak samo jak Monster Hunter ;-)
Faja - jak dla mnie to stamina za wolno spadała :-P

Na European Extreme dość szybko stamina spadała.
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » Pt sie 29, 14 22:15

Faja napisał(a):Jakim cudem super żołnierz musi żreć co 5 minut

Nie przesadzaj - to na pewno nie było 5 minut! O wiele krócej. Ja musiałem jeść tak często że nawet z menu nie mogłem wyjść. Przez to dopóki nie zmniejszyłem poziomu trudności nie dało się przejść gry! Doprawdy, Kojima jest totalnym beztalenciem w tworzeniu gier. Rzuci do systemu byle co i nawet tego nie przemyśli. Co za gość! A my później musimy się męczyć z jego głupimi wymysłami.

xD
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron