Filozofia Tidusa

A właściwie to bardziej blogi ;) Jeden temat na użytkownika.

Moderatorzy: Operator, Wilczyca, GM

Postprzez Gac666 » Cz mar 15, 12 19:21

Obrazek

Jak żem obiecał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Operator » Cz mar 15, 12 20:14

Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Tidus93x » Cz mar 15, 12 20:55

kalwa, rozumiem, że to działa w dwie strony i nie przeczę, ja po prostu spotkałem się z linczowaniem konsolowych graczy. Niemniej te wojenki to głupota jak najbardziej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Cz sie 23, 12 23:52

Oj dawno mnie tu nie było... Anyway, wczorajsze wydanie Faktów zmusiło mnie do przemyśleń.
ZŁE WIEŚCI
Kurdełe, kiedy ostatni raz słyszeliśmy jakąś dobrą wiadomość? Poważnie, same negatywne wieści. I tylko takie, które sprawiają, że człowiek wątpi w intencje drugiego człowieka, a nawet w skuteczność wymiaru sprawiedliwości i swe poczucie bezpieczeństwa. Ale po kolei.
Zakładam, że wszyscy znają sprawę Amber Gold. Koleś ma 6 wyroków w zawiasach... WTF? Czy nie jest czasem tak, że jak ma się zawiasy i znowu się coś przeskrobie to idzie się na odsiadkę? Ale nie! Żaden nie jest prawomocny, więc kij państwu w oko. Taki pener zmienia sobie nazwisko i wyzyskuje MILIONY kusząc świetnymi procentami. A teraz ZNÓW jest bezkarny! No paranoja jakaś! JAK MOŻNA tak oszukiwać ludzi!? Jakim trzeba być człowiekiem? Nie mogę tego pojąć...
Potem ta wieść, o śmierci dwóch dziewczynek... Bo nikt nie raczył naprawić zerwanej linii energetycznej! No do cholery! Ktoś musi zginąć, żeby się takimi sprawami zajęto!? Owszem, one nie powinny się bawić tym, no ale sam fakt! I oczywiście winnych nie ma, wszyscy umywają ręce. Żenada... A tragedia tych rodzin? Po tych wichurach mało co naprawili, pokazywali w telewizji "prowizorycznie" podtrzymany słup. I tak stoi...
No i na dokładkę nasz wspaniały system sprawiedliwości i niewinny człowiek siedzący 12 LAT W TYMCZASOWYM ARESZCIE! Masakra! Przecież tymczasowy areszt jest do 48h, czy nie? (mogę się mylić). A domniemanie niewinności? Jego wyroki również były nieprawomocne, tak jak pana wyżej, ale jego przetrzymano. WTF ja się pytam? I teraz wychodzi. Dostanie odszkodowanie. SUUUUUPER! A praca? Jak znajdzie pracę? Rodzina? Kobiety nie ma, syn go nie zna. Niech mu państwo odda 12 lat, a nie kasą to "rekompensuje". Masakra.
No i teraz wyobraźmy sobie randomowego Tidusa, takiego jak ja. Żyje sobie, wszystko pięknie ładnie. Ale nagle traci całą kasę przez oszusta, jego dzieci giną przez błąd innych a sam zostaje skazany za przestępstwo, którego nie popełnił, bo ktoś go wrobił. I jak człowiek ma się czuć bezpiecznie? Państwo to ogromna machina, ale nie zawsze działa na naszą korzyść. Czasem się zastanawiam, czy ten system, który istnieje na świecie nie mógłby być lepszy. Mógłby, ale nikt takiego jeszcze nie wymyślił. Mamy jego najlepszą dotychczas wersję, ale wciąż jest niedoskonały, czemu dowodzą powyższe przykłady. Poza tym, luki w prawie są rażące (np. niewielka ilość marihuany - ile to właściwie jest? itp.), a nasi politycy wolą toczyć między sobą bój o władzę, niż martwić się naszymi sprawami, sprawami obywateli, których w końcu są reprezentantami. W innych państwach niby jest lepiej, ale to tylko pozory. Pytanie brzmi: czy można czuć się bezpiecznie na tym świecie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez uci » Pt sie 24, 12 13:20

dla dobrych wiadomości nikt gazety nie kupi
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Gillian » Pt sie 24, 12 14:00

uci napisał(a):dla dobrych wiadomości nikt gazety nie kupi

Norma.

Tylko nie można sobie budować wypaczonego obrazu rzeczywistości, jaki serwują nam media. One docierają do pojedynczych przypadków, które są jakimś ułamkiem promila w skali całego społeczeństwa.
Także Tidus, nikt Cie nie wsadzi za nic do więzienia. Nie dasz się oszukać, bo masz więcej oleju w głowie, niż ludzie, którzy inwestowali kasę w jakimś nie-wiadomo-czym. Większość ludzi żyje i ma się dobrze, tylko pewien ułamek społeczeństwa bazując na innym ułamku społeczeństwa czasem stara się nam wmówić, że jest inaczej.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Lazuli Lapis » Pt sie 24, 12 17:59

Nie wiem czy zwróciliście na to uwagę, ale za każdym razem jak pokazują tych pokrzywdzonych przez Amber Gold to zawsze są to ludzie starsi... Tacy łatwo dają się wrobić w najróżniejsze "cudowne" programy typu zysk 100%. Raz nawet spotkałam się w TV z wypowiedzią, że tacy ludzie sobie nie zdają sprawy z ryzyka brania udziału w czymś takim, bo nie mają dostępu do internetu, bo to, bo tamto... tylko czy to nie oni przypadkiem przesiadują najwięcej przed TV/radiem gdzie o oszustach trąbi się na co dzień? Mnie dziwi najbardziej to, że to właśnie człowiek starszy, który już trochę żyje na tym świecie i z różnymi rzeczami miał do czynienia, najłatwiej daje się otumanić takim frajerom. No, ale na szczęście nie każdy - moja babcia pogoniłaby takich cudotwórców miotłą :) cała ta sprawa to w sumie nic nowego - po raz kolejny stado jeleni poszło na "łatwą kasę". Tylko media nie mają w tej chwili niczego ciekawszego do serwowania, bo nie ma żadnych kataklizmów a wszystkie pokątne biura turystyczne ogłosiły już upadłość, więc rozdmuchują tą sprawę jak kiedyś 'Madzi z Sosnowca'...
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Pt sie 24, 12 18:22

twilite kid napisał(a):Tylko nie można sobie budować wypaczonego obrazu rzeczywistości, jaki serwują nam media. One docierają do pojedynczych przypadków, które są jakimś ułamkiem promila w skali całego społeczeństwa.
Także Tidus, nikt Cie nie wsadzi za nic do więzienia. Nie dasz się oszukać, bo masz więcej oleju w głowie, niż ludzie, którzy inwestowali kasę w jakimś nie-wiadomo-czym. Większość ludzi żyje i ma się dobrze, tylko pewien ułamek społeczeństwa bazując na innym ułamku społeczeństwa czasem stara się nam wmówić, że jest inaczej.


Kurdełe, tak mądre słowa, że aż mnie zatkało. Dziękuję szczerze, bo masz absolutną rację.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Gillian » Pt sie 24, 12 19:09

Nie ma sprawy :).
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Cz lut 21, 13 15:56

Trochę to zaniedbałem, jak znajdzie się jakiś ciekawy temat to nie omieszkam się podzielić :D.
A tymczasem potrzebuję waszej pomocy, bracia i siostry. Pytanie jest proste - czy warto zakupić Deus Ex: HR? Przyznam się, że czytałem wasze wypowiedzi na łamach forum i były głównie pozytywne. Jednak nie wiem, jak odnosi się ta część do pozostałych z serii. Czy połapię się o co chodzi, bez ich obczajenia. I co tam jeszcze wam przyjdzie do głowy na jej temat - dawajcie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez SALADYN » Cz lut 21, 13 16:05

DX:HR to prequel, nie ma potrzeby znajomości poprzednich części które sa zresztą częściami z innych epok, bierz w ciemno bo gra świetna,dostarcza mnóstwa zabawy a do tego obecnie jest bardzo tania.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Cz lut 21, 13 17:28

No właśnie na allegro nawet za 40 zico z przesyłką się znajdzie. Chyba sobie kupię :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Simon » Pt lut 22, 13 00:43

Polecam stanowczo!
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez SALADYN » Pt lut 22, 13 00:50

Tylko wyczaj z dodatkiem "Missing Link".
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Gillian » Pt lut 22, 13 00:51

40zl za jedna z najlepszych gier tej generacji to jak za darmo. Ja kupilem jeden egzemplarz na premierę a potem jeszcze drugi na PS3. Tak dobra jest to gra ;). Cały czas liczę na to, ze znajdę czas na ponowne jej przejście.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Pt lut 22, 13 00:53

Ło kurna, co jeszcze... Missing Link? Chyba spasuje, bo za 40 zico takiej nie znajdę. Dziękuję panowie za poradę. Biorę zaraz, tylko chyba nie jest po polsku, no ale co zrobić...
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez SALADYN » Pt lut 22, 13 00:57

Kinówka była ale tylko w podstawowej edycji.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Simon » Pt lut 22, 13 00:57

Na ML to sie mozesz z kims zrzucic po ~10zl.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez ArecaS » Pt lut 22, 13 01:49

Za 40zł (a nawet mniej) można mieć na Steam ze wszystkimi DLC. Warto. BARDZO WARTO. Szkoda tylko, że promocja na Steam właśnie się skończyła i musiałbyś czekać na kolejną. :P
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Zancudo » Wt lip 30, 13 03:09

Ostatnio edytowano So cze 27, 20 17:32 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Wt wrz 01, 15 14:28

ZIOMZIE, CHWALMY NIEBIOSA

"Paczka czeka juz w Paczkomacie"

Kept you waiting, huh? Teraz byle pracę o 16 skończyć i pędem do paczkomatu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Wt wrz 01, 15 16:46

Zegnaj świecie, witaj REALNY świecie <3

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez SaladinAI » Śr wrz 02, 15 12:03

Rozgryzłeś karton? ;)

Czekaj...w sumie: patrz avatar :D
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Śr wrz 02, 15 14:04

Guilty as charged, moja cierpliwość już dawno przekroczyła wtedy limit i wręcz rozerwałem opakowanie :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » Wt lis 10, 15 00:14

Wraz z dzisiejszym uruchomieniem Metal Gear Solid V: The Phantom Pain zakończył się pewien etap w moim growym życiu - który rozpoczął się dawno temu, kiedy światło dzienne ujrzały pierwsze grafiki z Ground Zeroes. Od tamtego momentu jarałem się jak znicz na Wszystkich Świętych każdą nowinką, chłonąłem każdy trailer odkąd zapowiedziano TPP (które notabene były genialne!), zagrałem w GZ jak tylko wyszło i staniało do 70 zł i czekałem na GZ 2.0 z genialnym rozwinięciem zaprezentowanej idei. I tak dziś, staję przed nagrobkiem. Wypisane, a właściwie wyryte na nim, napisy:

RIP
Metal Gear series
1987 - 2015

Salutuję przez krótką chwilę. Biorę głęboki oddech. Wyciągam broń. Sprawdzam. Ostatni nabój. More than enough. Ładuję pistolet i klękam. Wkładam go sobie w usta. To moja ostatnia misja. Moja, jako Tidusa, Bartka, czy jakkolwiek mnie nie nazwiecie. Rozlega się strzał...

Dyszę ciężko. Nie byłem w stanie tego zrobić. Nie jestem. Tyle jeszcze przede mną... Ale z drugiej strony ten przytłaczający, fantomowy ból. Obiecano mi grę roku. Wszechgenialne zakończenie serii. I gdzie to jest? Gdzie mój zdradziecki i zagadkowy Ocelot? Gdzie moja zemsta? Gdzie mój pojedynek z Liquidem? Gdzie moje przejście na ciemną stronę? Gdzie mój Big Boss? Gdzie mój chapter 3? Pogrążam się w tych ponurych rozmyślaniach, przeklinając własną słabość. Wtem słyszę zmęczony głos.
- Tak jest. Dobrze. Nie ma potrzeby, abyś odchodził tak wcześnie. Minęło tyle czasu... Snake.
Podnoszę głowę i patrzę w lewo. Widzę motocykl, z którego zsiada mężczyzna w fikuśnej kurteczce z logiem Diamond Dogs, oraz cygarem w gębie. Gęste włosy i broda oraz charakterystyczna opaska na oko nie pozostawia wątpliwości, z kim mam do czynienia. Wstaję powoli, i z niedowierzaniem mówię:
- Big Boss!?

Obrazek

Powoli zbliża się do mnie. Chwytam moją broń i celuję do niego. Jeszcze niedawno sam miałem jego twarz. Wierzyłem, że jestem nim. Prawie, jakbym patrzył w lustro. On celuje do mnie, po czym upuszcza swój pistolet. Wytrąca mnie to z równowagi i ułamek sekundy później naciera na mnie stosując CQC. Nie odpuszczam tak łatwo, ale okazuje się, że to nie zwykłe CQC - tylko legendarny CQC Hug.
- Odpuść, mój synu - mówi mi wprost do ucha. I wiem, że nie ma na myśli tylko pistoletu. "Odpuść. MGSV jest tym, czym jest i tego nie zmienisz." tak właśnie interpretuję jego słowa, choć nie to wychodzi to z jego ust. - Nie przybyłem tu, żeby walczyć. A może powinienem nazwać Cię bratem?
- Co? - wyrażam cicho swe niedowierzanie. Te słowa mają jeszcze większy wydźwięk w obliczu tego, kim byłem jeszcze miesiąc temu. Jego fantomem. Jego ubezpieczeniem. Nosicielem jego legendy.
- To koniec. - "No tak" myślę sobie "To koniec. Ta gra to już przeszłość. Była. Minęła. Koniec." - Czas, abyś odłożył pada i żył.
Dopiero wtedy zdaję sobie z tego sprawę. Przeżyłem emocjonalnie tę grę. Miała swoje dobre momenty. Miała złe, niestety więcej. Wpłynęło to na mnie. Ale czas przejść nad tym do porządku dziennego. Ostatni raz czułem się tak po Mass Effect 3. Kiedy Shepard... Kiedy JA oddałem życie za galaktykę w walce ze Żniwiarzami. "Big Boss ma rację" myślę sobie "czas odłożyć pada i wyciągnąć płytę z czytnika". Wyjmuje mi broń z dłoni i rozbraja ją.
- Wszystko zaczęło się od grupy starych głupców... A właściwie jednego...
- Hideo...
- Tak. Jestem pewien, że znasz jego historię.
- Jasne. Ale ta gra... To nie w jego stylu...
- Czyżby?
Patrzy mi w oczy. Zastanawiam się. W sumie są tylko 2 opcje.
- Są tylko 2 opcje. Albo szalone twistowe zapędy Kojimy w końcu wzięły górę i koleżka przeholował i słusznie go z Konami wywalili, albo to Konami jest tym złym, bo zabrało hajs Hideo i musiał wydać nieskończoną grę.
- Dokładnie.
- Ale która jest prawidłowa?
- Być może nigdy się tego nie dowiemy.
Zapada chwila ciszy.
- Szkoda - podejmuję temat po chwili - Gameplayowo było naprawdę dobrze, no może poza bezsensownym open-worldem. To fabuła była do dupy. Jedyne ciekawie napisane postaci to Huey, który mnie naprawdę zaskoczył, i Miller, choć tym swoim fantomowym bólem dupy był nieco wkurzający. Wątek Quiet skończył się fajnie, ale sama postać przeseksualizowana. Ocelot bezpłciowy, Skull Face zawód, zmarnowany potencjał Liquida i Mantisa, ogólnie beznadzieja. No i Venom. Milczący, bezstronny obserwator, bezbarwny.
- Venom to Ty.
- Wiem. Ale gdybym to naprawdę był ja, to nie stałbym bezczynnie z boku. Choć przyznaję, misja z zabijaniem moich ludzi była ciężka, ale to jedna misja.
Zapadła cisza. Big Boss wpatruje się we mnie badawczym okiem. Wzdycham.
- Niemniej, był to zaszczyt móc brać udział w tworzeniu Twojej historii. Byciu Twoim fantomem. Misja wykonana, Ishmael.
- Ahab - uśmiechnął się w końcu - Dziękuję za Twoją służbę podczas zarządzania Diamond Dogs jak i Outer Heaven. Ale bądźmy szczerzy - Ty od zawsze mi towarzyszyłeś. Od Virtuous Mission. A jeszcze wcześniej, choć to wydarzy się dopiero za kilkanaście lat, w Shadow Moses Solid Snake'owi.
- Jeśli mam być szczery - zdobywam się na odwagę - to bliżej mi do niego, niż do Ciebie. I to on będzie zawsze moim nr 1 w sadze Metal Gear. A zaraz za nim Raiden, w którego bardziej się wczułem w MGS2 niż w Venoma teraz.
Tym razem cisza zapadła na dłużej. W końcu nie wytrzymałem.
- I co będzie dalej? Czy Metal Gear umiera tu i teraz czy Konami stworzy następną część bez Kojimy?
- Tylko czas pokaże.
- Jeśli powstanie następny Metal Gear to odpowie nam na pytanie, czy MGSV to wina Hideo czy Konami. Jeśli będzie dobry, to Hideo. Jeśli gówniany, to Konami.
- Odpuść już. Już planujesz MGS6. Pozwól mi, że coś Ci doradzę. Nie zmarnuj życia, które Ci pozostało na walkę. MGSV to zamknięty rozdział. Może i nigdy nie myślałem o Tobie jako o synu, ale zawsze szanowałem Cię jako gracza i jako człowieka. Może gdybyś mógł podjąć własną decyzję, wtedy stojąc nad ciałem The Boss, nie popełniłbyś tych samych błędów co ja popełniłem. Może wtedy MGSV wyglądałby inaczej. Od dnia kiedy zabiłem The Boss własnymi rękoma, byłem już martwy. Dlatego nie pokazane było moje przejście na "ciemną stronę mocy". To był długotrwały i wewnętrzny proces. W MGSV tylko się pogłębił. Wypiąłem się na Kaza i na moich braci żołnierzy z Diamond Dogs. Prowadziłem wojenkę z Patriotami nie bacząc na świat. To było nielogiczne z mojej strony. Boss miała racje - nie chodzi o zmianę świata, ale aby postarać się jak tylko można, aby zostawić świat takim jakim jest i szanować opinie innych. Jeżeli komuś się podobał MGSV - to jego sprawa. Ty wierz w siebie i swoją rację. Już czas. Teraz odejdę i wraz ze mną ostatnie płomienie wściekłości fanów. Kiedy wrócę do zera, nowa przyszłość się narodzi. I ten nowy świat jest dla Ciebie, by w nim żyć. Czy będzie następny MGS w nim? Okaże się. Tymczasem, Ahab, a raczej Tidus...
I wyciągnął do mnie dłoń. Zaskoczony spojrzałem na nią, ale po chwili wahania wyciągnąłem własną i uścisnąłem rękę Big Bossa. Po tym akcie uśmiechnął się, wyciągnął cygaro, zapalił i dmuchnął sobie z zadowoleniem.
- Big Bossie - zwróciłem się do niego - To ja dziękuję. Zrozumiałem, że czas odpuścić. Nawet, jeśli jestem zawiedziony, to nic na to nie poradzę. Życie toczy się dalej. A ja będę zawsze pamiętał Twoją historię. Naszą historię.
Pokiwał głową i rzekł.
- Świat potrzebuje tylko jednego Snake'a. Ale od dziś świat będzie lepszy bez Snake'ów.
Przytaknąłem mu i podeszliśmy do nagrobka. W tym momencie po mojej prawej pojawił się prawdziwy Solid Snake - tak jak go pamiętam z czasów MGS2. A także Raiden z końcówki MGS4. Ocelot rodem z MGS1, ale z charakterystycznym gestem pt. "Jesteś pięknie dobry". I pozostałe postacie, które zostawiły trwały ślad w moim sercu. Uśmiechnąłem się szczerze po raz pierwszy od 1 września. Zasautowaliśmy wszyscy jak na komendę, choć nikt nie powiedział słowa. Wtedy spojrzałem w stronę zachodzącego słońca.
- Tak jest dobrze, nieprawdaż?
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » So lis 28, 15 17:41

Panowie i Panie. Mój laptop w styczniu przyszłego roku kończy 5 lat. Z tej okazji postanowił już kompletnie się na mnie wypiąć i osrać mnie czarnym gównem. Jestem mimo to bardzo z niego zadowolony. Mass Effect 3 śmigał na max detalach swego czasu, z kolei Assassin's Creed IV nawet na najniższych nie chciał. Będę się starał go reanimować, ale różnie może być.

Parametry:
Lenovo Z560
Intel Core i5 2.53 GHz (jeśli mam wymienione 4 w Menadżerze Urządzeń to czterordzeniowy, tak?)
Dysk 500 GB
4GB RAM
NVIDIA GeForce 310M (wiem, stare gówno)

Reszta chyba mało istotna. Niemniej pytanie brzmi - jakiego lapka byście mi polecili? Chciałbym, żeby przeżył kolejne 5 lat. Używam głównie do pracy i studiów, ale grać też chcę np. w Wiedźmina 3 bym zagrał. Budżet do 3000 zł. Jestem naprawdę niezorientowany i nie wiem jak dzisiaj się prezentują, polećcie mi coś proszę.

FAQ
1. A może stacjonarny?
ODP: NIE KURNA, musi być mobilny.
2. A nie chcesz Mac'a?
ODP: Nie, nie lubię tamtejszych frytek i burgerów.
3. A może przekroczyć budżet o 100/200/5000 zł?
ODP: Nie stać mnie na taki szalony biznes.

Z GÓRY WAM DZIĘKUJĘ!
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez SALADYN » So lis 28, 15 17:48

Nie frytki z maca są genialnie, byle były nie przesolone. Zaraz pewnie wpadnie gacu i swoje doradzi ale sam wiem że lapek za 3k do wiedźmina 3 to może być za mało, desktop to inna bajka.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez ArecaS » So lis 28, 15 19:03

Jaki zbieg okoliczności, że akurat też ostatnio rozważam laptopa w tym budżecie i jestem w miarę na świeżo.

ASUS R510lx. Za 3000 zł powinieneś dostać wersję z i5 4200H, GTX 950m, 8 GB RAM i dyskiem 1 TB. Dopłacając 200 zł dostajesz jeszcze SSD 128 GB na system, co akurat w laptopach zdecydowanie ma sens. Pasuje? Musi. To chyba jedyna sensowna opcja pod gry w tym budżecie.

Jakby co, to Infek ma podobnego. Generalnie to najtańsze co dostaniesz z GTX 950m, a poniżej lepiej nie schodzić bez potrzeby, bo skok jest duży. Wiesiek 3 powinien pójść, choć cudów nie będzie. No i średnio to pewnie mobilne, bo i ciężkie, i bateria średnia. Pod kątem mobilności musiałbyś rzucić okiem na ASUSa K401lb, ale to znowu tylko GT 940m.

Ciekawostka: Procesory z serii Intel Core i3/i5/i7 korzystają z technologii Hyper Threading. To znaczy, że każdy ich rdzeń fizyczny posiada dwa rdzenie logiczne, w związku z czym rozpoznawany jest jakby miał dwukrotnie więcej rdzeni i w zdecydowanej większości wypadków tak jest traktowany (choć oczywiście różnić w wydajności nie oszukasz). Toteż twój stary procesor ma tylko 2 rdzenie, choć system widzi 4. Tak samo jest z i5 w proponowanym przeze mnie modelu.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez Tidus93x » N lis 29, 15 14:39

Dzięki za radę. Rozumiem, że jakbym chciał i7 to muszę magiczną barierę 3000 przekroczyć? Duża jest różnica między i5 a i7? Bo zastanawiałem się nad R510JX
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Filozofia Tidusa

Postprzez ArecaS » N lis 29, 15 16:06

W graniu? Przy tej karcie? Nie sądzę. To już lepiej celować w SSD i matrycę Full HD.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przemyślenia użytkowników

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron