Skończyłem jakiś czas temu. Szumnie wszyscy mówili, że jest to mariaż klasycznej trylogii i tych późniejszych części. W sumie nie ma w tym nic złego. Grałem na PC tylko w story bo te tryby dodatkowe w Residentach są tam tak potrzebne jak przysłowiowe siodła świni. Historia też zła nie jest. Mamy wydarzenia, które są motorem napędowym wydarzeń późniejszych, jakaś większa intryga bla bla bla. Mechanika to typowy resident z tą różnicą, że można chodzić i strzelać
Ale i tak gra się w to źle, bo jednak kitajce gier nie umią robić. Płynność poruszania się postaci to coś czego nigdy nie uświadczycie w tej grze. Kamera też nie pomaga. Reasumując mocne 6/10RE: Revelations 2
Rzutem na taśmę zacząłem od razu po skończeniu jedynki ogrywać dwójkę. Niestety nie jest dobrze. Wszystkie aspekty składające się na dobrą grę normalnie leżą. Przede wszystkim konieczność przełączania się między postaciami prawie co chwilę. Historia szyta tak grubymi nićmi, że spokojnie można by za ich pomocą utrzymać księżyc na wodzy gdyby brakło grawitacji. Znowu jakieś tryby wciśnięte na siłę, masa rzeczy do odblokowania za punkty zdobywane w grze, co oznacza, że trzeba epizody przechodzić po kilka razy. Balans ppziomu trudności też z czapy. Jak Ci biedni ludzie na hendheldach w to grali to nie wiem. Słabe 4/10







