Najlepsza z serii.

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Najlepsza z serii.

Postprzez whymaster » Śr lut 07, 07 17:06

Hmm, mam nadzieje, że to będzie topic w miare ciekawy, a nie typowy.
Chodzi mi w nim, żeby z danej serii gier, wybrać najlepszą i uzasadnić swój wybór paroma zdaniami. Ja zaczne ofkorz.

W serii Pro Evolution Soccer, najlepsza dla mnie jest część druga. Dlaczego? Za ten niesamowity klimat, którego brakowało kolejnym częściom. Za piosenki Queen i za nowoczesne wtedy rozwiązania, które były tylko rozwijane w kolejnych częściach. Żadna z części nie zrobiła na mnie takiego wrażenia (to intro!).
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez solid_stolec » Śr lut 07, 07 18:35

w serii quake najbardziej mnie urzekła część druga owej gry. zważywszy na to, że kiedy ujrzała światło dzienne powalała grafiką (widać było ogromną różnicę pomiędzy q2, a ówczesnymi grami), niszczyła dźwiękiem (odgłosy mordowanych stroggów, yeah :wink: ), muzyką (sonic youth, klasyka grunge), klimatem (nie podobał mi się klimat pierwszej części) i railgunem :twisted: więcej chyba mówić nie muszę. :)
chainsaw gutsfuck.
Avatar użytkownika
solid_stolec
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Cz lis 23, 06 02:07
Lokalizacja: wrocław

Postprzez wredny » Śr lut 07, 07 18:39

Z serii Prince of Persia najlepsza dla mnie jest zdecydowanie czesc 3(Dwa Trony).Dlaczego ? Za super mega wciagajaca fabule , za pierwszym razem jak sie dorwalem do tej gry , to nie moglem sie odczepic przez ponad 6 godzin.
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez Uzion » Śr lut 07, 07 19:43

Odkad mam sprawnego kompa zaczalem grac w strzelanki. Z serii Quake najbardziej urzekla mnie czesc czwarta. Dlaczego? Poniewaz porownalem ja z Doom 3 i uwazam ze jest lepsza (Gac bez urazy Doom'a tez lubie). W Doom 3 robilem sobie nadzieje ze bede sie napiepracz z oddzialem Bravo a tu kisiel. Zarabali ich zanim do nich doszedlem. W Quake'u sa momenty gdzie naparza sie z przyjaciolmi, a klimat jest typowo "wojenny" co mi sie spodobalo. Oprocz tego smigamy pojazdami obslugujemy dzialka itp. Silnik graficzny jest ten sam co w Doom'ie. Poza tym, na polmetku gry bohater zostaje przerobiony na Strogga <lol>! Dostajemy nowe umiejetnosci jako Strogg: czytanie pisma Stroggow, mozemy uzywac ich terminali, stacji medycznych itp, stajemy sie szybsi oraz zwinniejsi, ale chyba bardziej podatni na obrazenia. Gre polubilem za urozmaicenie. Nie chodzimy monotonnie po levelach zabijajac coraz to trudniejszych wrogow. Jezdzimy, walimy z dzialka, jestesmy swiadkami wielu "zjawisk" (kiedy odpalaja nas kapsula, albo przerabiaja na Strogga) rozmawiamy z NPC albo chodzimy po swojej bazie na briefieng i podejmujemy sie kolejnego zadania. Doom posiada nastroj zgrozy, jednakze Quake nadrabia to hardcorowa brutalnoscia. Oczywiscie w Doomie tez ona wystepuje ale w Quake'u to juz jest lekkie przegiecie moim zdaniem... Po prostu oczy zamykalem jak glownemu bohaterowi ucinano konczyny a potem zastepowano je czesciami od Stroggow. Gry nie polecam dla przewrazliwionych graczy. Tyle.




Z serii Baldur's gate najbardziej spodobala mi sie Cienie Amn. Kiedy tworzymy glownego bohatera (lub eksportujemy z poprzedniej czesc) dostaje on na wstepie tyle doswiadczenia ile mniej wiecej posiadamy na koncu jedynki. Mozna by powiedziec ze gierka jest latwiejsza poniewaz jesli jestesmy np. wojownikiem mamy na wstepie dobrze rozwiniety skill wladania wybrana bronia i wiecej punktow do przydzielenia. Nic z tych rzeczy. Nie dosyc ze arsenal znacznie jest poszerzony i mamy spore pole do zagospodarowania owych punktow to jeszcze gra jest o wiele trudniejsza niz poprzednik. Na poczatku oczywicie wymiatamy przeciwnikow, ale potem sprawy nabieraja takich obrotow ze szkoda mowic... Jest ulepszona grafika, a przeciwnicy sa inteligentniejsi (wypijaja mikstury lecznicze w czasie walki, stosuja roznorodne taktyki itp.). Gracz mogl tez miec w rekach dwie bronie rownoczesnie. Fabula mnie urzekla, czekalem z zapartym tchem na ta czesc, strzasznie ciekawy co dalej stanie sie z (uwaga spojler) synem Bhaala (boga zniszczenia) oraz jego dawnym narodem i wyspa Wybrzeza Mieczy. Misje oraz poboczne zadania sa bardzo ciekawe i nie nudza. Chodzenie po wielkim miescie stolicy Amn bylo ciekawym zajeciem: odwiedzanie sklepow, swiatyn, rozmawianie z NPCami, przypadkowe dostanie zadania itp. Rowniez druzyna glownego bohatera byla bardziej "zintegrowana", rozmawiano ze soba, klocono sie itd. Ogolnie mowiac byla to najlepsza gra swego rodzaju w jaka gralem.
Ostatnio edytowano Śr lut 07, 07 20:30 przez Uzion, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Gac666x » Śr lut 07, 07 20:09

"(sonic youth, klasyka grunge)"

Sonic Mayhem nie sonic Youth...

Hehe Uzion nie obrażam się, fanem Doom'a jestem, ale Quake także :twisted: .

O dziwo z Prince of Persia wolę Warrior Within, bardziej przemawiał do mnie ten hardcorowy klimat.

Najlepsze z serii? Seria Splinter cell, a część trzecia czyli Chaos Theory.

Pierwsza i druga część była świetna, każda dodawała nowe rzeczy do ruchów Fishera, a to co się dzieje w trzeciej części to już jest istne cudo. Gra może nie ma jakiejś super fabuły, ale możliwości przechodzenia danych etapów w zupełności wystarczają. Piękne animacje, realistyczna grafika, komentarze Fishera (boskie xD), dużo nie trzeba mówić. Do tego dochodzi także tryb Cooperative, który dodaje niesamowitego smaczku i jest jedną z najlepszych Coopów jakie widziałem. Tryb Multi także jest ciekawy aczkolwiek już z deka inny (co nie znaczy, że gorszy). Szkoda tylko, że mało graczy jest lub zdarzają się same pajace.


Kolejna seria to X-Com. Zaliczam do tego 3 części (Ufo: Enemy Unknown, Terror from The Deep oraz Apocalypse).

Jest to trudny wybór ponieważ każda z części ma wiele plusów. Pierwsza część to wiadomo pierwowzór oraz ma najlepszy klimat. Druga część daje mnóstwo usprawnień lecz nie każdemu przypadł do gustu podwodny klimat (ja go tam lubię). Trzecia zaś część wprowadza całkowicie inne zmiany (tryb czasu rzeczywistego) inną rozgrywką oraz kupe nowych możliwości i rozwiązań. Jednakże jeśli miałbym wybierać to wybiorę część pierwszą. Najczęściej w nią grałem (przeszedłem koło 60 razy, drugą część koło 20 tu, a X-coma przeszedłem tylko raz, z racji tego, że jest strasznie długi).

Seria Command & Conquer. Posiadam First Decade (czyli C&C po C&C generals - 12 tytułów). Z nich zaś wybiorę jedną.

Red Alert 2. Godzin spędzonych na multi przy tej grze chyba się nie da policzyć. Kilka lat temu pojechałem z kompem do kumpla i graliśmy non stop od rana do późnej nocy przez DWA TYGODNIE. Gra miażdzy swoim klimatem alternatywnej drugiej wojny światowej i jak na swoje czasy wyróżniała się od innych RTSów praktycznie pod każdym względem (teraz zastąpił go Dawn of War no ale tak to już jest).


UZION ALE JA CIE BŁAGAM EDYTUJ POSTY.
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez wredny » Śr lut 07, 07 20:20

Mi wlasnie Pop:WW w ogole sie nie podobal ;/ taki "inny" od reszty , w jedynce Prince taki hmm lalusiowaty to moze za duzo powiedziane ale coz... a w Warrior Within nagle zabojca itp .. wiem fabula wyjasnia , ale i tak mi WW nie pasi.To tylko moje zdanie ofkoz -_-

A tak btw. musze zagrac w Q4
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez whymaster » Śr lut 07, 07 20:33

Uzion mówisz o mojej ukochanej pecetowej serii. A co do dalszej czesci, to wyszedł dodatek Tron Bhaala, ale ogólnie to nic więcej na temat nastepnej części nie wiadomo. Lepiej skupić się na NWN.
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez Bizon » Śr lut 07, 07 21:44

Najlepsza gra z serii "Commandos" to "Commandos 2: Men of Courage".
O wiele większa grywalnośc od jedynki, więcej przedmiotów niż w trójce.
Poziom trudności został również świetnie wyważony (trójka trochę przeginała miejscami).

Najlepsza gra z serii "Fallout" to "Fallout 2".
Poparawiono wiele rzeczy w stosunku do jedynki, dodano dużo nowych broni, jest o wiele więcej miast i tzw. "spotkań specjalnych" :D
"Fallout Tactics" i "Fallout: BoS" są wg. mnie czymś zupełnie innym (również gorszym).
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Old Snake » Cz lut 08, 07 01:16

Moja ulubiona seria po MGS, czyli Hitman.
Tu miałem ciężki wybór bo podoba mi się każda część ale najbardziej klimatem (nie grywalnością) urzekła mnie trzecia część czyli H: Contracts. Za mało misji, engine za bardzo nie ulepszony, spora liczba bugów itd. ale najbardziej spodobał mi się klimat przez duże K. Gra jest bardzo "brudna", zaglądamy do umysłu płatnego zabójcy, widzimy jego demony przeszłości.

Połowa misji jest nowa, najbardziej zapamiętałem tę w której musieliśmy zlikwidować barona narkotykowego w rumuńskiej rzeźni przerobionej na klub nocny (krew zabitych zwierząt, schaby powieszone na hakach i maniakalny brat celu), druga połowa to remake misji z jedynki ale w nowej oprawie, layoucie itd. i widzianych z perspektywy koszmaru sennego (we wszystkich lokacjach panuje noc).

Teraz coś o fabule, która może nie jest najlepsza z całej serii ale także wkręca w fotel. Mr. 47 zostaje postrzelony na akcji i czekając na lekarza w podrzędnym paryskim hotelu (ma majaki) nawiedzaja go koszmarne przeżycia sprzed lat. Pokazane jest np. jak udało mu sie zbiec z zakładu psychiatrycznego znanego z końcówki pierwszej części.
Jeżeli miałbym wybierać pod względem gameplayu to wybrałbym Blood Money ale to już inna para kaloszy.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez whymaster » Cz lut 08, 07 20:12

Z serii Tenchu, najlepszą dla mnie jest o dziwo część druga. Przez ludzi najbardziej zjechana. Dla mnie jest da best. Z ważnego powodu. Poznałem historię gościa o imieniu Tatsumaru, jednej z lepszych postaci w uniwersum PSX. Gra była dla mnie świetna. Zawsze chciałem poznać tą historię od początku, od sedna. Po niej plasuje się trójeczka, jedyneczka, a na końcu Fatal Shadows.
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez kotlet_schabowy » Cz lut 08, 07 21:43

Podobnie jak whymaster, najlepiej z serii Tenchu oceniam drugą część. Za fabułę, postaci (Tatsumaru rządzi), zróżnicowane dla każdej z trzech postaci misje (nie, jak w Tenchu 1 i T3, takie same właściwie), fajne gadżety i za to, że zdobycie rangi Grand Master to nie lada wyzwanie).

W serii Crash Bandicoot za najlepszą uważam, co nie będzie chyba zadziwiające, część trzecią. Druga prawie jej dorównuje, ale skończyłem ją tylko raz. W każdym razie w "trójce" rządzi grafika (właściwie się nie zestarzała dużo), sprawiający masę frajdy gameplay, zróznicowane jego rodzaje (wyścigi motorowe, skuter wodny, dwupłatowiec), fajne walki z bossami i wesoła muzyczka, pasująca do plansz. W tamtym roku, choć gierkę mam od 1999 roku, po praz pierwszy uzyskałem 105 %, co też trochę trwało.

Spyro The Dragon : wybieram część drugą. Pierwsza, w którą grałem, ale patrząc na "jedynkę" to baaardzo rozbudowana, system zadań od napotkanych postaci jest super, wracanie do poznanych już światów, mając nową umiejętność też pozytywnie wpływało na czas gry, "zaliczenie" na maksa to, znowu użyję tego wyrazu, wyzwanie, wspominam to fajnie, szkoda, że gierka mi już nie działa. No i ta relaksująca muzyczka, szukanie każdego malutkiego kryształka, eh. "Trójka" to już spora wtórność, ale plusem było wprowadzenie onnych grywalnych postaci. Z "pewnych przyczyn" nie skończyłem tej części.

Ratchet & Clank : pierwsza część wiedzie prym. Grafika właściwie się nie poprawiała, za to w kolejnych częściach przybywało strzelania (naboje miały mniejszą moc im dalej w grze, a to negatywnie wpływa na frajdę, niestety), design światów i przeciwników nie był już taki fajny. Jednak elementy platformowe i różne zmiany w gameplayu to plus "jedynki". Oczywiście pewną rolę odgrywa tu też sentyment, klimat grania w święta. W sumie pod względem systemu, to R&C 1 jest w tyle w stosunku do nowszych części, co właściwie logiczne. W "dwójce" nie sprawiało mi tyle frajdy zdobywanie stu procent gry, w trzeciej części natomiast podoba mi się humor. Nie skończyłem jej jeszcze (przy ostatnim bossie jestem).
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez arkham » Cz lut 08, 07 22:35

Resident Evil 2

Moje pierwsze zetknięcie się z PSXem.Byłem troszke smarkaty i przyznaje się bez bicia,bałem się w nią grać :).Ale kiedy podrosłem zmogłem się i zasiadłem do niej.Jeeeeeeezzzzzzuuuuuu..........co sie działo,jaka grafa,jakie emocje :) .Nigdy w życiu tego nie zapomnę.Potem dorwałem MGSa,ale resi i tak został w pamięci :D

Final Fantasy VIII

Także moje pierwsze zetknięcie się z serią FF.Denerwowało mnie troche to że w przeciwieństwie do RE lub MGS, ustawiałem jakieś opcje i komendy.Ale do tego także musiałem dojrzeć,a kiedy to sie stało....Powiem tyle:Najlepsza cześć serii.Fabuła-rewelacja.O walkach już nie mówię :D .moim skromnym zdaniem poprostu the best.
You....you will be killed by youre own son
Avatar użytkownika
arkham
Fire Trooper
 
Posty: 41
Dołączył(a): N gru 17, 06 14:22
Lokalizacja: Żywiec

Postprzez Yorqus » So lut 10, 07 17:36

Najlepszą częścią serii Resident Evil jest RE2.

Za wspaniały klimat niepewności, swietne patenty straszące gracza (nagłe walki z Birkinem, ręce zombie w korytarzu - cudnie !) i bohaterowie, a w szczególności Leon, jeden z moich ulubionych hero gier komputerowych w ogóle. Co tu więcej pisać, ogólnie jestem ogromnym fanem RE, wszystkie cześci to gwiazdki, ale ta najbardziej straszy :)
Yorqus
Inkarnacja VR
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 10, 07 14:40

Postprzez Morty » So lut 10, 07 17:43

Najlepsza z serii Devil May Cry jest czesc 3.

Brakuje jej muzyki, klimatu i bossow z 1, ale rozbudowany system walki, z ktorym mozna robic praktycznie wszystko i replayability nadrabia straty w innych nie tak najlepszych aspektach.
Avatar użytkownika
Morty
Cherub's Embodiment
 
Posty: 15
Dołączył(a): N sty 07, 07 14:55
Lokalizacja: Hueco Mundo

Postprzez b_gieroba » Pn lut 12, 07 18:56

Najleprza z serii Granturismo to 4 bo ma najfajniejsza grafikę i duzo mozliwosci.
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez whymaster » Pn lut 12, 07 19:09

Stary umiesz pisać?! Matko, w ogóle napisz jeden wyraz i tyle. I poprawiaj posty, bo zaraz złapiesz kolejne ostrzeżenie!

Najlepsza z serii Kessen, jest ofkorz jedynka. Opowiada o czasach japońskich, które bardzo lubie. Lata przełomu XVI i XVII wieku. Po prostu wymarzony okres na dobrą grę strategiczną. Jedyna gra strategiczna na ps2, której pctowcy zazdroszczą ;]. Dwójka była przesadzona, za dużo latania i czarów (ale cóż historia Chin, to troche tłumaczy). Trójeczka średnio mi przypadła do gustu, ale i tak lepsza niż dwójka.
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez Anik » Pn lut 12, 07 20:45

Ok no to jedziemy! ^_^'

Tenchu2- heh... podobał mi się klimat, wogóle to była pierwsza część którą grałam :3 No i miodzio muzyka

Final Fantasy7- dopiero za 2 razem skapowałam o co dokładnie chodzi XD
lubie wszystkie postacie (a szczególnie Vincenta),uwielbiam bawić się materiami. Prawie ryczałam jak Aeris umierała... (ale to nic z porównaniem śmierci The Boss...T_T)
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Infernal Warrior » Pn lut 12, 07 22:04

Nie wiem czy już było, ale warto sprobować. Z serii odstresowujących gier:
Z caaałej wieeelkiej serii Need for Speed podobala mi sie najbardziej część NFS: Most Wanted - jak na taka gre to niezla fabula, dobra grafika, nieźle pomyślane wyścigi ( brak tylko driftów ).
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Postprzez b_gieroba » Wt lut 13, 07 11:31

Teżmisie wydaj ze NFS MW brakuje driftu :D
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez whymaster » Wt lut 13, 07 12:03

Gieroba, ostrzeżenie za podwójny post. Pozdrawiam.
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez b_gieroba » Wt lut 13, 07 16:38

ej usonolem ten drugi a pozatym chcialem raz nacisnoc ipatrzeato dwa posty
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Morty » Wt lut 13, 07 16:47

b_gieroba napisał(a):ej usonolem ten drugi a pozatym chcialem raz nacisnoc ipatrzeato dwa posty

http://sjp.pwn.pl/lista.php? polecam ci ta strone
Avatar użytkownika
Morty
Cherub's Embodiment
 
Posty: 15
Dołączył(a): N sty 07, 07 14:55
Lokalizacja: Hueco Mundo

Postprzez Gac666x » Wt lut 13, 07 18:32

Ostrzeżenie dla Pana Gieroby za niechlujne pisanie, wogóle się nie nauczyłeś nic.
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez b_gieroba » Śr lut 14, 07 00:17

sorka mam laptopa i nie mam polskich znakow.
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez whymaster » Śr lut 14, 07 01:28

b_gieroba napisał(a):ej usonolem ten drugi a pozatym chcialem raz nacisnoc ipatrzeato dwa posty


Jakby to chociaż było poprawne ogólnie, to bez polskich znaków byś dał rade. Jednak chyba nie myślisz, że to co napisałeś to przez polskie znaki? Naprawdę nie lubie być chamski i chciałbym lubić każdego użytkownika, ale czasami przesadzasz.
Już odchodzisz w niepamięć, Już nieważne ludzkie łzy, Już niepotrzebne moje zdanie, Tylko nasze, cudze sny. - Whymaster
Avatar użytkownika
whymaster
Semper Fi
 
Posty: 143
Dołączył(a): So gru 16, 06 13:36
Lokalizacja: Heaven

Postprzez kul2 » Śr lut 14, 07 08:23

ej usonolem ten drugi a pozatym chcialem raz nacisnoc ipatrzeato dwa posty


To ja go usunalem, nie Ty.

b_gieroba napisał(a):sorka mam laptopa i nie mam polskich znakow.


Powinines dostac trzecie ostrzezenie za ciagle rozmwywanie tematu i dyskusje o rzeczach ktore zalatwia sie poprzez PW, ale nie dostaniesz, bo uwazam ze zaslugujesz na kolejna szanse.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez Uzion » Śr lut 14, 07 20:47

Ja nie chce nic mowic ale Gieroba moglbys najpierw pisac to wszystko w Wordzie, a potem wklejac na forum... Taka dobra rada na przyszlosc ;)
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez kul2 » Cz lut 15, 07 00:01

Uzion napisał(a):Ja nie chce nic mowic ale Gieroba moglbys najpierw pisac to wszystko w Wordzie, a potem wklejac na forum... Taka dobra rada na przyszlosc ;)


Rozmywasz temat.
Jezeli nie masz nic do powiedzenia - nie mow.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez ppompa » Cz kwi 05, 07 17:12

to ja moze zrobie powrot do tematu.
najlepza seria zaraz po MGSie to FF (final fantasy dla niekumatych)
Najlepsza czesc: tactics bo ma bardzo dobrze rozwiniety system zdolnosci.

a po FF jest Resident Evil
Najlepsza czesc: 4.moze nie ma jakiejs super hiper ojej fajnej fabuly ale za to ma swietnie rozbudowany tryb Mercenaries.
Porządne kredki nie leżą na trawie...
Avatar użytkownika
ppompa
Arnold
 
Posty: 29
Dołączył(a): N mar 25, 07 14:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Gillian » N lip 08, 07 17:05

Pomijając serię MG/MGS [z której btw za najlepszą uważam jedynkę] przedstawię to następująco:

ISS Pro Evo /Pro Evo Soccer: zatrzymałem się na PES3 niestety i ją właściwie uważam za najlepszą z serii. Głównie za niesamowity tryb Master League. Generalnie w tej serii im nowsza gra tym jest lepsza. Chociaż ponoć PES6 złamał tę zasadę - nie grałem jeszcze...

Silent Hill: grałem w 1 i 2, i za najlepszą uważam jedynkę. To był poprostu szok. Gra była niesamowita, 'inna', straszna, chora i niezwykle klimatyczna. Dwójka chyba nawet przebiła SH1 pod względem klimatu i fabuły, ale moim zdaniem na pałeczkę pierwszeństwa zasługuje jedynka, gdyż zrobiła na mnie większe wrażenie.

GTA: Vice City za niesamowity klimat. I właściwie tyle powiem. Pod względem właśnie 'feelingu' była perfekcyjna. SA, III czy nawet VCS nie powtórzyły tego niesamowitego klimatu, także przez wzgląd na świetnie nakreślonych bohaterów. Jak dla mnie perfekcyjna : ).

Gran Turismo: dwójka. Jedynka to był przełom - wiadomo. A dwójka była jej genialnym dopełnieniem. GT3 moim zdaniem poza znakomitą grafiką i nieco ulepszonym modelem jazdy nie oferował niczego nowego. A właściwie wiele z GT2 uciekło. Gdzież sie podziały używane samochody? Niesamowite trasy z poprzednich części? Zbidniała ta gra. A GT4 ukazało się już za późno. Właściwie nadrobiło 'stratę' po GT3, ale nie pokazało właściwie niczego rewolucyjnego od czasów GT2. Poza tym wydaje mi się, że ta seria się wypaliła i stała się strasznie monotonna. Wątpię, by kolejne GT osiągnęło to, co w swoim czasie osiągnęło GT2.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Następna strona

Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron