Patriotyzm

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Patriotyzm

Postprzez kul2 » Śr maja 09, 07 13:21

Czym w dzisiejszych czasach, rzadzonych pieniadzem jest Patriotyzm?
Czy patrzac na to co sie dzieje w tym kraju wierzycie ze sa ludzie ktorzy jednak ponad wszystko cenia go i chca dla niego jak najlepiej?

Czy definicja z wiki

Patriota na co dzień dba o pomyślność i dobre imię swojego kraju i narodu. Dba o symbole narodowe takie jak flaga, godło i hymn swojej ojczyzny. Nie pozwala na obrazę swego kraju. Ma wysoko rozwinięte poczucie dumy i godności narodowej zarazem jest daleki od megalomanii. Nie wstydzi się bycia obywatelem swojej ojczyzny i przynależności do swego narodu. Gdy potrzeba manifestuje swoje przywiązanie do ojczystej kultury, języka, tradycji.


pasuje do Was? A moze dodalibyscie cos w niej od siebie?

Ja nie czuje przywiazania do Polski, nie jestem dumny z bycia Polakiem, czasem jest mi po prostu wstyd, za ludzi ktorzy tu mieszkaja i ktorzy tym krajem kieruja.
Odkad pamietam czuje sie Slazakiem. Slask nie jest krajem, ale jest moja ojczyzna, czuje przywiazanie do tych terenow, do tradycji, do ludzi, do powietrza, do barw zolto niebieskich i do gwary. Obecnosc tutaj napawa mnie duma.

Zapraszam do dyskusji.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez Johny Sasaki » Śr maja 09, 07 13:42

Dla mnie patriotyzm to pamietanie o historii kraju i dbanie o to, zeby sie nie powtorzyla, jak to historia ma w zwyczaju.

Jak ktos chce umierac, za dumne wypowiedzi nie mniej dumnych politykow to prosze bardzo. Tylko nie wiem co trupowi szamanemu przez wormsy z tego, ze postawia mu pomnik. Lepszy zywy tchorz, niz martwy bohater. Tzn nic bym nie mial za chwalebne smierci, gdyby nie to, ze ktos siedzi wygodnie i wymysla glupie rzeczy a potem kwiat mlodziezy zostaje zarzniety niczym ludnosc Chin w czasie ptasiej grypy kiedy to w panstwie liczacym 1.3mld ludzi zginelo parenascie osob (koniec ironii).


Ja przywiazania jako takiego nie czuje (do politykow) chociaz kraj jako obszar na mapie jest bardzo fajny i ciesze sie, ze mieszkam w wolnej Polsce. Dumny jestem z tego, ze Chopin jak samo nazwisko wskazuje byl Polakiem a Kopernik jak samo nazwisko wskazuje Niemcem. Z hymnu narodowego nie jestem dumny, uwazam, ze hymn ZSRR jest o niebo lepszy jesli idzie o chwalenie panstwa, dla ktorego zostal napisany. Polska to wspanialy kraj w ktorym Wislawa Szymborska piszac dla jaj mature z wlasnego wiersza dostala z niego zaledwie 50% punktow. Polska to wspanialy kraj o wspanialych tradycjach takich jak sprowadzenie do niego krzyzakow aby potem ich zdziesiatkowac. Wspanialy kraj, w ktorym ludzie doprowadzaja do zaborow, a potem robia konstytucje, ktora nie powoduje nic poza obnazeniem ich glupoty. Polska to wspanialy kraj, ktory zawsze wszystkim pomaga od stuleci, ale nikt poza Litwa jej nie pomogl od stuleci. Polska to wspanialy kraj, ktory obecnie brata sie z panstwem, ktore jest za oceanem i ma Polske gdzies. Polska to wspanialy kraj w ktorym politycy uwazaja, ze pornografia "to cos co kogos podnieca".

Patriotow, ktorzy umieraja dla "dobra ojczyzny" mam juz dosc w swojej rodzinie, co nie zmienia faktu, ze Polska w sumie fajna jest gdyby nie niektore plamy na kartach historii i politycy. Chociaz moglismy trafic gorzej, moglibysmy mieszkac w ameryce, nie wiedziec, ze poza USA sa inne panstwa i miec prezydenta, ktory patrzy przez lornetke nie zdejmujac pokrowcow z soczewek.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez barth » Śr maja 09, 07 15:20

Ja jestem dumny ze swojej narodowości, z ludzi, którzy mimo wiatru zawsze wiejącego w oczy zawsze potrafią jakoś wyjść na swoje, z narodu walecznego i dzielnego(szkoda, że jednoczymy się tylko w razie jakiegoś zagrożenia).
Ale nie jestem patriotą, z całego serca nienawidze też tych samych ludzi za ich bezgraniczną głupotę, upór i chamstwo, za to że gnoimy każdego kto ma lepiej od nas, za beznadziejną władzę(która gnębi nas prawie od samego początku istnienia państwa).
Patriotą nie jestem, najchętniej wywaliłbym cały obecny system w pieprzony kosmos i zbudował wszystko od nowa, tak żeby wszystko lepiej i sprawniej działało. Dalego mi do umierania za kraj(szczególnie za Kaczyńskich i ich religijno-skandaliczny sposób rządzenia), za ludzi owszem, ale nie za flagę, hymn i takie tam sentymentalne bzdury, którymi karmi sie młodych amerykanów.

Kurde mam nadzieje, że zrozumiecie o co mi chodziło :D
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Gillian » Śr maja 09, 07 15:37

Patriotyzm to nie jest ślepa miłość do ludzi, polityki, rządu. Można być patriotą i nie akceptowac rządu. Patriotyzm to raczej przywiązanie do samego narodu, historii, symboli. Przede wszystkim szacunek! Szacunek dla własnego państwa i duma. Dlatego barth, Twoje argumenty za tym jakobyś nie był patriotą nie mają z patriotymzem moim zdaniem za wiele wspólnego.

Ja raczej jestem patriotą. Nie będę mówił dlaczego, bo to dość głęboka sprawa, ale powiem, że patriotyzm jest bardzo ważny, zwłaszcza u Polaków. Bo mając w dupie kraj dajemy się gnoić. A jeśli dajemy się gnoić to nie dziwmy się, że jesteśmy w dupie świata! Bo właśnie tacy ludzie, którzy mają gdzieś to, skąd pochodzą są głównym powodem takiego postrzegania nas, Polaków. Jeśli chcemy by nas szanowano w świecie szanujmy sami siebie i pokazujmy, że jesteśmy, kim jesteśmy i jesteśmy z tego dumni.
Bo teraz panuje taka moda, by narzekać. Ktoś na zachodzie nam coś zarzuca a my jeszcze przytakujemy [w szczególności gdy oszczerstwo nie jest prawdą], wstydzimy się za to że jesteśmy Polakami, bo wstydzimy się za te właśnie stereotypy, za rząd. Może zastanówmy się wpierw jakimi my osobiście jesteśmy ludźmi, jak zostaliśmy wychowani, w jakiej kulturze i to pokazujmy na zewnątrz - to że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, że jesteśmy dumni sami z siebie i mamy do siebie szacunek. Wierzę głęboko w to, że jeśli zmieni się nasza mentalność jako ogółu, gdy poczujemy się Polakami, to będziemy mieli szansę pokazać, że Polska to mimo wszystko wspaniały kraj. Tylko nie możemy dac się stłamsić tym co w nas złe [chociaż nie przymykajmy na to oczu! wręcz powinniśmy temu przeciwdziałać]. Dlatego uważam się za patriotę. Chcę zmiany naszego wizerunku, bo jestem dumny z naszej historii i kultury.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Johny Sasaki » Śr maja 09, 07 16:14

Barth masz racje, Polacy zawsze potrafia sie zjednoczyc, tylkol, ze przy okazji tych zjednoczen zawsze wyglada to strasznie kretynsko. Podam przyklad:

1:
wychodzi kosciuszko (z malej litery specjalnie) na rynek i gada jakies pierdoly, zbiera ludzi, ktorzy potem umieraja za te pierdoly i (tego juz raczej na lekcji w liceum Was nie naucza) zostaje zeslany do Rosji gdzie Rosjanie placa mu za to, zeby walczyl w ameryce.

2:
AK sprzedaje Roweckiego na Gestapo, ktore nastepnie wysyla go do KL Sachsenhausen i tam umiera w niewyjasnionych do dzis okolicznosciach 1 VIII 1944 z polecenia samego himmlera. W miedzyczasie do wladzy w AK dochodzi Komorowski, ktory tanczyl jak mu zagrali i byl pod wielkim wplywem okulickiego. okulicki wymsla, ze Francuzi nie liczyli widel jak szturmowali bastylie wiec "Burza" ma wielkie szanse powodzenia i naklania komorowskiego do wywolania powstania w stolicy. Po 4 latach krwawej okupacji nagle w cudowny sposob udaje sie dogadac ze szwabami (ktorzy i tak robia Polakow w trabe, ale to inna sprawa), okulicki - general znienawidzonej przez szwabow konspiracyjnej AK rozwiazuje ja, za co zostaje okrzykniety jeszcze wiekszym bohaterem i zyje sobie w dobrobycie. komorowski w jeszcze wiekszym.

Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie kazal mi cytowac ksiazek na poparcie tezy, ze oni (i wiele innych polskich bohaterow) to nie bohaterowie tylko konfidenci. No chyba, ze ktos mysli tak jak panowie zza wschodniej granicy, dla ktorych nie liczy sie to, ze KA (nie mylic z AK) zarzynala ludzi przez 20 lat, ale oswobodzili duzo terenow od niemca i sa bohaterami dlatego, a Estonczycy sa niewdziecznie bo wypieprzyli pomnik zolnierzy KA zamiast dzis (nie wczoraj, tylko dzis) skladac im kwiaty w choldzie?

A tak swoja droga drodzy patrioci z forum - ilu z Was pamieta jaki wczoraj i dzis jest dzien?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Gillian » Śr maja 09, 07 16:33

Johny Sasaki napisał(a):jaki wczoraj i dzis jest dzien?


62 rocznica ;]
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666x » Śr maja 09, 07 16:41

Ja osobiście nie czuję się patriotą, a polakami wręcz gardzę. Co z tego, że niby potrafią się zjednoczyć skoro tak naprawde walczą teraz o głupie pierdoły. Patriotyzm śmierdzi rasizmem, odgradzaniem się od innych wielkim płotem, staranie się byciem czystym i nieskazitelnym we krwi. Ja osobiście byłbym za zniesieniem wszelkich granic i połączeniem wszystkich nacji świata.

Gardzę polakami też dlatego, ponieważ psioczą na wszystko co im jest dane, a sami nie widzą co robią. Najchętniej uciekłbym z tego kraju i już nie wrócił, nie ma tu niczego co by mnie trzymało (no oprócz rodziny).
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez Gillian » Śr maja 09, 07 17:27

o takich przypadkach jak powyżej wpsominałem w swojej wypowiedzi.
gośc narzeka że wszyscy narzekają - i kólko się zamyka...

uratuje nas chyba tylko zmiana mentalności większości
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Johny Sasaki » Śr maja 09, 07 17:47

No i tak to wlasnie jest z Polakami, jedni to idioci, reszta narzeka na idiotow, a jeszcze inni narzekaja, ze ktos narzeka na idiotow, nikt nic nie robi i wszyscy maja o wszystko pretensje do wszystkich, a potem niemiec dogaduje sie z ruskiem bo zle sie dzieje w panstwie polskim i co dalej wiadomo... Pathetic.

Gac, mam nadzieje, ze chociaz historia i dziedzictwem kulturowym nie gardzisz...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Bizon » Śr maja 09, 07 17:56

Ja jestem jeszcze za młody by rozmawiać z wami o patriotyzmie.
Moja miłość do ojczyzny nadal się kształtuje i póki co czuję ze kocham Polskę, nawet taką jaka jest, ale nie wiem czy umierając jako żołnierz powiedziałbym do swoich towarzyszy "jestem dumny że ginę za swój kraj" (jak to robią na filmach z USA).
Widocznie takie poświęcenie dla ojczyzny albo jeszcze się u mnie nie ukształtowało, albo się nigdy już nie ukształtuje, więc na razie nie mam się co wypowiadać...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Boras » Śr maja 09, 07 18:06

Ja nieczuje sie polakiem... Czuje sie europejczykiem.

patriotyzm jest mi obcym slowem.
... odkąd nie jesz mięsa, salami to dla Ciebie rarytas...
Boras
Dostanie bana!
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lut 27, 06 22:58
Lokalizacja: wiedziales?

Postprzez Lost » Cz maja 10, 07 20:44

Czy ja jestem patriotą? Zależy jak na to spojrzeć. Dla mnie patriotyzm nie charekteryzuje się "miłością" do polityków(zresztą dla kogo? - więcej o nich się nie chcę wypowiadać, bo mnie jeszcze jakiś szpieg Shoguna kropnie;). Kocham polskie krajobrazy, jestem dumny ze swojego herbu(choć fakt - jak ktoś wcześniej wspomniał - że sam hymn jest średnich lotów). Cieszę sie, że nie urodziłem się na Ukrainie, czy Rosji, ponieważ tam zapewne życie nie miałoby dla mnie najmniejszego sensu. W Polsce też nie jest różowo, wiadomo. Spójrzmy także na zagranicznyc polityków: Bush, Castro, Putin i reszta śmietanki nie napawa optymizmem. Mam nadzieję, że nie dojdzie nigdy do III wojny, ale nie będę w stanie siedzieć bezczynnie, patrząc jak jakieś cwaniaki mordują moich najbliższych(rodzinę, przyjaciół) i rodaków. Dla mnie takie coś jak śmierć dla rządu i ich "słusznej" polityki nie ma miejsca. Śmierć za wolność, za ten kraj, za najbliższych - tak.


Gac jestem zdania, że dobrze jest jak jest. Obawiam się, że gdyby świat stałby się jedną nacją, byłoby prawdopodobnie coraz gorzej na tym padołku. Liczne zamieszki uliczne, których i tak jest dużo każdego dnia itp. Bylibyśmy świadkami czegoś na wzór Afryki w Europie/Ameryce. Potworzyłyby się liczne "plemiona", ludzie chodzący po ulicy z kałachami po ulicy to byłby chleb powszechny.
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez Boras » Cz maja 10, 07 23:39

moze zle to ujolem...

NIeczuje bliskosci z naszym krajem czuje sie wolnym europejczykiem i czuje ze polska jest czescią europy bez granic . Europa moim domem.
... odkąd nie jesz mięsa, salami to dla Ciebie rarytas...
Boras
Dostanie bana!
 
Posty: 128
Dołączył(a): Pn lut 27, 06 22:58
Lokalizacja: wiedziales?

Postprzez Lost » So cze 16, 07 13:29

Pan Muni Shinobu odwalił niewątpliwie kawał dobrej roboty. Tutaj przesyłam linka dla tych, którzy jeszcze nie przeczytali tego interesującego artykułu:
http://www.metalgearsolid.us/readarticl ... cle_id=489

Jest jednak pewna rzecz, która nie daje mi spokoju. Chodzi mi o opinię Shinobu jaką przedstawił w swoim artykule na temat znanego nam pułkownika:

"Koniec końców, nawet i pułkownik Volgin, który zdecydował się wystrzelić pocisk nuklearny prosto w swoich rodaków; Volgin, którego metody postępowania były nierzadko ekstremalne - jest patriotą."

Myślę, że tak nie powinno być, tzn. nie możemy nazywać takiego człowieka jak Volgin patriotą. Dlaczego? Ponieważ odebrał on życie rodakom, którzy niekoniecznie byli w stanie oddać swe życie dla kraju. Volgin odebrał im tym samym wolną wolę. Chce on jak najlepiej dla swego kraju, dobrze, ale nie powinien on używać tak radykalnych środków i metod. Fakt "marnotrawienia" spadku po ojcu nie usprawiedzliwia go przed tym co robił i kim był. Uważam, że poglądy: poświęcamy wiele istnien dla dobra naszego kraju są błędne i nie chodzi mi tu o oddanie swego życia np. w powstaniu Warszawskim, głównie dlatego że do tego nikt Polaków nie zmuszał. Jak dla mnie pułkownik Volgin to był typowy tyran i tyle, który wbrew pozorom więcej zaszkodził ZSRR niż pomógł. Prawdziwy patriota poświęca w imię kraju własne istnienie, a nie innych(oczywiście sytuacji, gdy ktoś jest generałem nie bierzmy pod uwagę, bo taki koleś raczej nie ma szans biegać z karabinem na polu walki - on ma za zadanie jak wszystkim wiadomo zaplanowanie takiej akcji aby straty w ludziach były jak najmiejsze)

Co Wy o tym sądzicie?
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez kul2 » So cze 16, 07 17:35

Cos olewacie Losta ;)

Uproscimy sobie ta sytuacje do stwierdzenia 'cel uswieca srodki'.
Sumienie Volgina, uznaje ze najwazniejszy jest cel, czyli pokonanie wroga, a srodki do jakich sie siegnie nie sa wazne. On w odczuciu swoim, jak i ludzi sobie podobnych jest Patriota. Nie zawaha sie przed niczym by jego kraj zwyciezyl. Zdaje sobie sprawe z tego co robi, ale nie wywoluje to na nim wraznia, poniewaz najwazniejszy jest efekt koncowy, ktorym jest zwyciestwo jego ojczyzny nad kapitalistycznym wrogiem.

To czy jego podejscie jest sluszne, czy tez nie, zalezy od tego czy Twoje sumienie uznaje zasade 'cel uswieca srodki'.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez Lost » So cze 16, 07 17:44

kul napisał(a):Cos olewacie Losta


To mało powiedziane-_-

kul napisał(a):To czy jego podejscie jest sluszne, czy tez nie,
zalezy od tego czy Twoje sumienie uznaje zasade 'cel uswieca srodki'.


Ok, ale czy nie jest to przypadkiem błędne myślenie?
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez kul2 » So cze 16, 07 17:48

Ok, ale czy nie jest to przypadkiem błędne myślenie?


A kim my jestesmy by oceniac czy to jest bledne czy nie?;)

Dla niego z pewnoscia nie.
Dla niektorych z nas tak.

Kwestia podejscia i zdrowego rozsadku.

Muni po prostu chcial pokazac, ze Volgin mimo swoich drastycznych metod takze dziala dla dobra swojego kraju.
Pamietajmy, ze on byl z innego obozu niz Chruszczow, ktory zdaniem Volgina byl 'slaby'.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez Lost » So cze 16, 07 18:01

Masz rację, ale...... ;)
Nie chciałbym się znaleść w skórze jednego z tych nieszczęśników, którzy zginęli z "patriotycznych" pobudek Volgina. On sam w końcu nie chciał zginąć, a paradoksalnie stracił życie tylko dlatego bo myślał, że jest niepokonany i byle Amerykaniec mu nie dorówna(był zbyt pewny siebie).
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez komar737 » Pn cze 18, 07 13:12

Patriotyzm to uczucie. Uczucie, ktore powoduje, ze jestes dumny ze swojego kraju.

Wg. mnie.
Avatar użytkownika
komar737
banan
 
Posty: 57
Dołączył(a): Wt lut 20, 07 21:40
Lokalizacja: 49°57' N 18°35' E


Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron