przez kotlet_schabowy » Wt cze 19, 07 19:04
Niektóre posty przerażają. Dobrze, że z takimi opiniami spotykam się głównie w internecie i wśród większości moich znajomych i bliskich stosunek do kraju jest zdrowszy.
Generalizowanie jest proste, ale niestety wielu osób się za jego pomocą nie przekona.
Idąc tym tokiem rozumowania ja mogę powiedzieć, że w kraju tym dominują ultratolerancyjne środowiska i est mnóstwo panoszących się obcokrajowców. Tak samo Ty, Gac, mówisz o jakichś mało ważnych grupach (skrajni nacjonaliści na przykład), jak ja, skrajności się znajdą wszędzie, a przez ich pryzmat mam oceniać kraj i naród ? Pokaż mi, w którym europejskim państwie nie istnieją skrajnie prawicowe lub skrajnie lewicowe organizacje/bojówki ? Czy na te kraje też już "plujesz" ?
Inna sprawa to rząd. Znowu to samo : przez jego pryzmat oceniać wszystko. Mnie też sporo się nie podoba, ale nie będę się bawił w wyszukiwanie jakichś skrajnych pomysłów POJEDYNCZYCH polityków, które i tak nigdy nie "przejdą", ale ktoś coś zaproponował, no to pośmiejmy się z całego rządu. Nie mówię, że na wysokich szczeblach brak oszołomów, ale rząd trwa cztery lata, naród od jakiegoś tysiąca, a my żyjemy dopiero kilkanaście w tym kraju świadomie. Dlatego nie rozumiem takich skrajnych opinii. Ja doszedłem już do etapu akceptacji obecnej sytuacji i dostrzegam więcej plusów, niż tuż po wybraniu "władzy" w Polsce. Nie ma co jechać stereotypami.
Mnie się podoba istnienie tradycji w Polsce, a obok tego fajną sprawą jest istnienie "mniejszości regionalnych", nie widzę w tym nic złego, a że istnieją między nimi czasami jakieś niesnaski ? Heh, to chyba żadna nowość na świecie. Ciekawe, czy duża jest różnica między "niesympatią" Krakowiaków do Warszawiaków, niż, załóżmy, Monachijczyków do Berlinczyków. Wiem, że nie zmienię zdania Gaca i muszę jakoś to zdzierżyć, ale swoją opinię też wyrażę.