ColonelAI napisał(a):Solidus nie miałby co robić w tej części. Big Boss rozumie, ale Solidus? Chyba, że znowu chce stworzyć niezależny kraj i wytępić Patriotów...
Raiden dosyć poważnie poharatał Solidusa. Nie wiem jak gruby musiałby być ten kostium. Nawet w trybie wspomagającym.
MGS zawsze miał elementy fantastyczne. Nie chcę aby technologia przykryła te elementy w czwórce.
Równie dobrze ktoś mógłby po MGS 1 powiedzieć, że Liquid zrobił już swoje, a tu niespodzianka, i to jaka ! Co do pocharatania, to nie pocharatał go na tyle, by nawet rozciąć porządnie ten egzoszkielet. Mi za dowód przeżycia Solidusa wystarczy to, że po upadku jeszcze się ruszał (systemy ruchowe sprawne na dodatek) i nie ma dowodu na jego śmierć
. Tak wogóle to Solidus to jedna z moich ulubionych postaci w serii i liczę na jego powót.

a pozatym coś takiego było już w poprzedniej części, tyle że tam mieliśmy bóle żołądka a nie skutki przedawkowania. Może w trakcie walki z Mantis trza będzie coś łykać by nie oszaleć, bo napewno będzie chciała jakoś psychicznie na Sneja wpłynąc.
), a wy byście chcieli jeszcze jakiegoś blondyna