No to fajne sytuacje macie z rodzicami niektorzy ;-)
Ja tez kiedys myslalem nad tym, aby swoim pokazac co nieco z ambitnych tytulow, zeby odmienili swoje zdanie. W sumie od zawsze w takie gram. Nie wiem skad oni wzieli te pomysly ze gry sa az tak glupie i beztroskie. Pewnie nasluchali sie gdzies jakichs audycji albo co. Tak czy siak kiedy wychodzi temat gier miedzy mna, a moja mama to az mi glupio jakichkolwiek argumentow uzywac, kiedy widze jak ona swiecie jest przekonana do swojej racji. Od razu odchodzi mi wszelka ochota na jakas dskusje, bo i tak wiem ze do niczego to nie doprowadzi wiec zostawiam to tak jak jest. Zreszta mam troche starszej daty rodzicow, wiec nie wychowywali sie oni przy komputerach i temu podobnych rzeczach, wiec tez ma to wplyw. Moze sie kiedys sami przekonaja moze nie.

.
. A znając życie to by mnie wołał po każdym wyścigu i pytał: "co teraz?". Noi musiał bym mu pewno też wytłumaczyć dlaczego zmieniać bieg na wyższy przy np. 7 tys. obrotów a nie przy 2