To nie jest blog dla starych ludzi czyli stary blog S01

W celach porządkowych.

Postprzez kotlet_schabowy » Pt sie 08, 08 15:33

Saladin01 napisał(a):
jako że gra jest na silniku SA



VCS i SA są chyba na silniku GTA III, który wraz z kolejną częścią był ulepszany choć w przypadku dodatków w postaci LCS tudzież VCS można raczej mówić o ulepszeniu tego co mogliśmy widzieć kolejno w trójce i Vice City.

Wiem, wiem, wszystkie części (plus kilka gier Rockstara spoza serii GTA) są na tym samym silniku (jeśli się nie mylę, to Renderware). Użyłem tego określenia w uproszczeniu, bo zakładam, że każdy, kto zna wygląd konsolowych części GTA, będzie wiedział, o co mi chodzi. Osobiście stworzyłbym podział : GTA3 i VC oraz GTA : SA, LCS i VCS. Mówię tu tylko o wrażeniach estetycznych. Wystarczy popatrzeć na bieg głównych bohaterów w wymienionych częściach, animację otwierania pojazdu czy wspominany przeze mnie do znudzenia, framerate.

Postacie, pojazdy, nawet aliasing, wszystko na poziomie SA.


To tylko część bo ja sobie nie przypominam by w samochodach w LCS po przywaleniu w maskę wystawały części silnika tak jak w SA. Tutaj raczej mieliśmy do czynienia z płaską teksturą z trójki a więc na pewno nie można mówić o tym że obie grafy są tak samo uszczegółowione.


Pisałem o VCS. Z tego co zauważyłem, tam silnik prezentuje się szczegółowo. Zresztą : ludzie, mi nie chodzi o ilość obiektów, polygonów, szczegółowość itd. Chodzi mi o zastosowany schemat graficzny, bo już nie wiem jak się wyrazić. Stawiając obok siebie Każdą część GTA na PS2, VCS z pewnością najbliżej SA, o to mi chodzi.
Przy okazji : na PS2 jest dodane coś w rodzaju bloomu, co prezentuje się naprawdę fajnie. W ogóle oświetlenie w VCS jest bardzo fajne (neony itd).

Zwróćcie uwagę, że wersja na PSP jest jeszcze prostsza graficznie, mniej więcej jak VC. Wbrew pozorom i komentarzom o lenistwie twórców, developerzy bardzo dużo zmienili przy porcie na PS2, by nie cofać się graficznie do 2002 roku, tylko spróbować zastosować rozwiązania z najnowszej części, czyli SA. Z pewnością efekt jest gorszy z powodu braku czasu i niechlujstwa, ale różnica na pewno jest.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez SaladinAI » Pt sie 08, 08 17:12

by nie cofać się graficznie do 2002 roku, tylko spróbować zastosować rozwiązania z najnowszej części, czyli SA


Coś podobnego jest w LCS - samochody pięknie lśnią, nie straszą już swoją matowością. Słońce jest bardziej jaskrawe, jest też jakby bardziej błękitnie oraz drogi są bardziej popękane czyli nie jak w trójce gdzie nie osiadał na nich brud. Szkoda że to nie wielkie zmiany, nie mniej mi się bardzo podobało.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Pabian01 » So sie 09, 08 09:30

No jak jesteśmy przy GTA to powiem Wam co ostanio zauważyłem.
Kiedy w GTA 4 schodzimy "z biegiem" po schodach animacja Niko wydawała mi się mało relistyczna [schodzi tak dziwnie bokiem]. Pomyślałem: "Co to ma być ?, Wszystko super super a tu taką rzecz spieprzyli?" Później przyzwycziałem się już do tego. Ale zmierzam do tego iż ostatnio jak szedłem "szybkim krokiem" po schodach w dół to też jakoś odruchowo "bokiem" schodziłem. Wtedy dopiero zauważyłem, że jednak chłopaki się postarali i odwalili kawał dobrej relistycznej roboty. [A ja szedłem i cieszyłem się sam do siebie z podziwu dla R* ;) ]


A i jeszcze jedno w 4 da się strzlić w bak, żeby spowodować wybuch ?
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SaladinAI » So sie 09, 08 14:37

A i jeszcze jedno w 4 da się strzlić w bak, żeby spowodować wybuch ?



Nie przypominam sobie więc raczej nie.

Co do animacji ruchów Niko to te są kapitalne - do dziś pamiętam jak właziłem na dachy samochodów tylko po to by zobaczyć jak nasz bohater będzie za każdym razem zmieniał pozycję ciała przy spadaniu z nich.


Co do tematu powracania do starszych gier, to po kilku dniach spędzonych z dziesiątym finalem w końcu się przyzwyczaiłem a i granie w SA nie przysparzało większych kłopotów. Generalnie trzeba tu trochę samozaparcia i odstawienia next gena na kilka dni co by się przyzwyczaić - choć zaznaczę że w pewnych elementach rozgrywki, uczucie że gramy w ubogiego kuzyna gier next genowych nadal pozostaje...przynajmniej jeśli na starych konsolach nie gramy zbyt długo więc to też może się zmienić.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » So sie 09, 08 20:18

Ja też dodam coś od siebie do GTA4

nie pamietam (albo nie zauważyłem) ale zdarzało mi się ze auta zapalały się szybciej od trafienia w odp. miejsce, albo uderzenia. Podobało mi się że trudniej auto "wysadzić" samym strzelanime do niego. Ogolnie pod wrażeniem też jestem tego że samochód nie stanowi juz przeszkody kiedy strzelamy.

Ale najlepsze animację chyba własnie są w czasie strzelanin, kiedy kogoś trafimy, a nasi wrogowie się zataczają, potykają, strzelaja na oślep. itd. poezja
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » So sie 09, 08 20:46

Ogolnie pod wrażeniem też jestem tego że samochód nie stanowi juz przeszkody kiedy strzelamy.


Tzn? Chodzi Ci o to że podczas jazdy możemy swobodnie komuś strzelić w głowę, sami będąc jednocześnie w pojeździe?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » N sie 10, 08 08:36

moje pisanie oczywiście :)

Chodziło mi o to że kiedy biegamy po mieście i strzelamy, to możemy strzelac przez samochód (wystarczy rozbić wszytskie szyby w aucie) możemy uzyc go jako zasłony i strzelać przez dziure zrobioną z wyrwanych drzwi, czy rzucić granat pod samochodem.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez kotlet_schabowy » N sie 10, 08 22:40

Apropos, chyba na forum nie było jeszcze napisane :

GTA 4 już oficjalnie zapowiedziane na PC, premiera w listopadzie (z tego co pamiętam 19 w USA i 21 w Europie). Po raz pierwszy w historii serii GTA tak bardzo mnie to cieszy, bo po raz pierwszy jedyną moją platformą, na której ukazała się gra, będzie właśnie PC :).
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666xx » Pn sie 11, 08 13:26

Było na shoutboxie :) Mówiłem wam, ze będzie :>

Uci strzelanie przez samochód było możliwe też i w GTA:SA (VC nie pamietam) ale nie w tak dokładnym stopniu, zresztą nie było przytulania do obiektów, więc różnicy to nie robiło.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez uci » Pn sie 11, 08 16:56

GTA: SA mi się nie podobało i odrzucało mnie od niego jak od kontaktu, wiec bardziej porównuje go do GTA3 lub Vice City.

Dlatego GTa4 jest dla mnie takim przeskokiem, mój stopień uzaleznienia od tego tytułu rośnie z każdym dniem.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666xx » Pn sie 11, 08 16:59

No ja osobiście GTA 4 nie moge sie doczekać, chciałbym się zahibernować do tego czasu...
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez SaladinAI » So wrz 06, 08 16:49

GTA 4

Nie było rewolucji. Nie ma przełomu ale i takiego być nie miało. Rockstar wystarczająco wysoko ustawiło poprzeczkę ale nie oznacza to że nie ma zmian. Cała ta luźna stylistyka, która do niedawna stanowiła kluczowy element serii właśnie została z niej wycięta. Tego należało się spodziewać, choćby po samym fakcie przeniesienia sagi na konsolę nowej generacji. W zamian za groteskę otrzymaliśmy kupę realizmu w połączeniu z niewiarygodną grafiką i fizyką świata. Można tego nie chcieć ale wprowadzone zmiany wystarczająco odświeżyły system gry. I to wystarczy.

The Living City

Wracamy do Liberty City. Ale nie do takiego jakie już wcześniej znaliśmy. Pięć potężnych dzielnic, cztery wyspy i trzy mniejsze pomiędzy to kształt nowej metropolii. Zróżnicowana jak mało która część dotychczas, począwszy od kulturowych czy etnicznych społeczności po lśniące wieżowce, które w blasku słońca mogą przypominać scenerię filmu s-f aż po ciągnące się setkami metrów ropociągi i kominy których buchający ogień rozświetla industrialną część miasta.

To tylko skrawek, bo choć zapowiedzi informowały nas że Miasto Wolności będzie jednak mniejsze od rozległego stanu San Andreas, to w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Przede wszystkim ulice to tylko jedna strona miasta, budynki, a zwłaszcza tereny pomiędzy nimi w postaci wszelakiej maści zaułków, placów, przejść, parkingów, skrótów czy jak to tam sobie nazwiemy, pokazuje wewnętrzną stronę miasta. Po prostu nie ma miejsca którego nie dało by się pokonać omijając obszary publiczne.

I o ile San Andreas wprost straszyło swoją rozległością tutaj mamy raczej większy ścisk, zamiast pustynnych terenów dostajemy skomplikowaną mieszankę miejskiej architektury.

Miasto to jedno, na pewno nie było by sobą bez swoich obywateli. Wspomniałem mieszankę etniczną, a tylko na niewielkim terenie może się roić od Żydów, Latynosów, Jamajczyków, Rosjan czy Polaków. Poznacie ich po ubiorze, zachowaniu, języku czy choćby napisach na sklepach. Wszyscy mieszkańcy Liberty mają swoje określone zachowania i tutaj developer pokazał na co go stać. Wstańcie o czwartej rano a zobaczycie ludzi idących do pracy. Przejdźcie się wieczorem a zobaczycie mieszkańców odpoczywających przy piwie przed domem ewentualnie natkniecie się na grupę skinów organizującą happening w parku.

Tak na prawdę to każdy robie coś innego - ćwiczy w parku, czyta książkę, pracuje zamiatając ulicę, pije kawę, pali papierosa na zapleczu sklepu, sprawdza ludzi przed wejściem do kabaretu, podlewa kwiaty....na prawdę nie zdarzyło mi się jeszcze bym szedł z otwartą japą gapiąc się tylko na to co robią zwykli przechodnie. A to tylko czubek góry lodowej, wszak zostają jeszcze narkomani proszący nas o kasę na działkę, policja kasująca wozy w mieście czy choćby służby pobierające opłaty za przejazdy przez most.

Na miasto musi się także składać pogoda. Tutaj grafika pokazała swój pazur gdyż tak na prawdę co każdą godzinę w mieście, odczuwamy zmianę atmosfery. Może opiszę tylko ranek, gdzie mrok powoli zmienia swoje barwy w granatowe, a później szare i wreszcie ciepłe kolory. Płynność tego zjawiska to po prostu poezja. I tak jest przez cały dzień.

Live and die in Liberty City

Fabuły nie będę opisywać. Jest dojrzała i smutna ale mimo to nie pozbawiona klasycznego czarnego humoru. To opowieść o upadku i próbie podniesienia się z dna, z którego czeluści wyłaniają się ludzie pragnący nam w tyn przeszkodzić. Każdy ma tutaj swoją własną historię i motywy które sprawiły że jest kim jest. Koniec z gangsterami o których wiemy tylko tyle że prowadzili takie życie, w zasadzie bez powodu. Usłyszycie o wojnie, despotycznym ojcu, wykorzystywaniu seksualnym czy w końcu gwałtach, samobójstwach czy bratobójstwach. Każdego coś doprowadziło do stanu w którym się znajduje.


That Special Someone

Odświeżono system. Co to znaczy? Kilka gongów samochodem i ten odmówi posłuszeństwa. Przywal porządnie w słup a wylecisz przez przednią szybę pojazdu tylko po to bu odbić się od maski innego samochodu. Przejdź nie ostrożnie przez ulicę a zginiesz. O nowych systemie walki wręcz i z bronią nie ma sensu wspominać, choć całe te krycie się, walenie na ślepo, rzucanie granatów przez okna samochodów, odrębne ciosy wraz z kontratakami i możliwością odebrania broni białej przeciwnikowi po to by na nim ją wykorzystać, pokazuje że mamy do czynienia z nie lada postępem.

Postęp widać także w działaniach policji. Nawet jedna gwiazdka pokazuje że może być niebezpiecznie. Na początku zarysowuje się mały okręg działań policji, otaczają nas ze wszystkich stron i klimat pętli zaciskającej się co raz bardziej na szyi, robi się bardzo wyraźny. Wystarczy lekkie przewinienie, a służby mundurowe zorganizują choćby helikopter i trzy radiowozy co by Cię dopaść. A nie wystarczy zatrzymać się jednym miejscu by to wszystko nas ominęło. Działając w ten sposób zaskarbimy sobie jeszcze większą ilość gwiazdek. Na pewno jest więc trudniej, gdyż samo tylko podejście do nas policjanta aktywuje animację aresztowania, od którego możemy z resztą uciec dostając w zamian kilka kul w plecy.

Jest dynamiczniej, bardziej filmowo ale gra nie stawia już na zasadę szybciej, więcej i mocniej. Sama rozgrywka została raczej pogłębiona choćby przez skupienie się na tym co możemy robić z przyjaciółmi. Zabawa w ten sposób nigdy się nie kończy bo zawsze możemy złapać za komórkę i wybrać się na bilard tudzież pijacką imprezę.

A zostaje jeszcze telewizja i internet z setką stron do odwiedzenia, blogami, stronami z newsami, pocztą z mailami i spamem, pogodą i setką innych rzeczy. Żeby to opisać musiałbym zmarnować jeszcze kilka stron, ale dość powiedzieć że twórcy włożyli tu ogromny wysiłek, pokazując że życie w mieście nie ogranicza się tylko do jedzenia hamburgerów i zabijania ich sprzedawców.

Misje to inna półka. Choć może i nie są mega różnorodne to pojawi się kilka nowości, zwłaszcza z wykorzystaniem internetu czy komórki. Same zadania są bardziej złożone a zobrazować to może choćby misja, w której przebijamy się przez starą zrujnowaną fabrykę, od piwnicy poprzez kilka pięter aż na rusztowania i drabiny prowadzące na dach. Wymiana ognia trwa ciągle i nie mamy chwili spokoju. Będziemy też prowadzić dzikie wyścigi, czy to samochodami przez autostradę z latającymi samochodami, czy to biegiem skacząc z dachu na dach. Nowością są wybory moralne, w których musimy zdecydować się kogo zabić. Mając do wyboru dwóch swoich kumpli na prawdę będzie ciężko pociągnąć za spust snajperki mają świadomość że odbije się to na korzyściach oraz przyszłych zadaniach.

End of the Line

To nie jest najlepsze GTA. Mówię to tylko dlatego że będzie kontynuacja która pobije to co teraz dostaliśmy. Gra na pewno nie jest pozbawiona błędów - stosunkowo mała ilość lokacji, które w dodatku się powtarzają, mała ilość bonusów otrzymywana za nasze wysiłki to kilka z nich. Ale mnie to leje. Widziałem ludzi którzy mają po dwieście godzin na licznikach, a ja sam mam nie wiele mniej. To wystarczy. Jestem spełniony.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Wt paź 14, 08 12:48

Tak sobie spekuluje...

MGS Existence. Może się okazać wszystkim, choć nie zupełnie, wiemy wszak że chodzi o grę. Teza że chodzi o rozszerzenie czwórki średnio do mnie trafia, w końcu gdzie tutaj liczbowe oznaczenie tytułu? Przypominam sobie za to MGSa który nie miał cyfry w tytule - chodzi oczywiście o Metal Gear Solid czy też może raczej MGS: The Twin Snakes. Kolejny remake jedynki? Wciąż w głowie mam słowa z jednego zwiastunów czwórki: Is it possible to REplay MGS?! Oczywiście wtedy chodziło o powrót do Shadow Moses w skórze starego Solida lecz skoro Kojima Productions zadała sobie trud przeniesienia wyspy w zupełnie nową formę czemuż nie wykorzystać by jej szerzej? Aż przypominają mi się niepotwierdzone plotki o MGS dla XBLA. Tak sobie spekuluje...
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Wt paź 14, 08 12:59

No eXistence. Kto wie. A taki lekko odświeżony oryginalny MGS na X360 to byłaby rewelacyjna rzecz. Tylko jak by się miał ten podtytuł do pierwszego MGSa? Względnie to może być po prostu taki rozszerzony MGS (jak Substance czy Subsistence - stąd te "ance" i "ence"). Coś w stylu Integrala tylko na X'a.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » Wt paź 14, 08 16:47

a o ile ja dobrze pamiętam (a przynajmniej mi tak powiedzono) to MGS4 swego czasu był też znany tylko jako guns of the patriots bodajrze bez numerka. Z drugiej strony nie wiem po co jeszcze jeden TTS?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Wt paź 14, 08 17:10

Uci, popularność tej części robi swoje. Z drugiej strony kolekcja serii wyszła tylko w USA i Japonii a tak można w pełni przybliżyć tą część reszcie świata. Co do Guns of the Patriots to był znany tylko ten podtytuł. Oczywiście numerek nie ma znaczenia bo podtytuły nigdy go nie dostają.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Wt paź 14, 08 17:31

hmm a moze existece bedzie tym czym bylo w 3ce? filmem, np w CG.

ja licze ze to jednak dodatek do 4ki, chociaż bez numerka, ewentualnie coś grubszego.
Nazwa jak płyty z filmami z 3, moze wiec powtórka całej serii w wersji filmowej?
Ostatnio edytowano Wt paź 14, 08 17:39 przez uci, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Wt paź 14, 08 17:38

Wydanym oddzielnie trochę tak jak z DGN 2. Jeśli Konami myśli że zwęszy na tym kasę...
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Wt paź 14, 08 17:39

Tylko że MGS Existence zostało zarejestrowane jako gra.

A nazwa zostałą zarezerwowana jakoś na cały świat czy tylko jeden region, czy nie wiadomo (o ile takie rozgraniczenie w ogóle istnieje...). Bo rzeczywiście mogłaby się tak nazywać Essential Collection wydana w Europie.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » Wt paź 14, 08 17:40

8 godzin świetnej jakości cutscenek, jakby je uzupelnić "przechodzeniem" miedzy cutscenkami i walkami z bossami, było by niezłe kino.

chyba tylko jap. i usa jak dobrze pamietam
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Wt paź 14, 08 17:44

Na cały świat się nie da. Znak towarowy rejestrujesz w urzędzie patentowym danego kraju, w tym przypadku USA i Japonii. Europa to wiele krajów a nie wiem czy coś takiego jak biuro patentowe UE istnieje bo tam trzeba by było szukać.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Wt paź 14, 08 19:21

http://www.epo.org/
jest cos tkaiego, ale siedziałem na tym godzine i nic nie umiałem się tam połapać
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Wt paź 14, 08 20:11

Ghe ghe, a ja na patentach USA też nie znalazłem Existence pomimo że tam jest ;)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr paź 15, 08 08:14

existence = 4ka na Xboxa?

konami za wczasu wolało sie zabezpieczyć że może jednak im się uda wypuścić ten tytuł na xO?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr paź 15, 08 09:46

Kojima może wcale tego nie tworzyć, choćby z tego powodu że to tylko życzeniowe myślenie jego bossów. Z drugiej mańki sam mówił że myśli o tym jak to przenieść na inny sprzęt, później znów sie z tego wycofywał. Możliwe że coś tam próbują z konwersją ale nie wiedząc czy im to wyjdzie zachowują póki co sceptyczne podejście.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr paź 15, 08 17:17

ale zabezpieczyć za wczasu (gdyby się udało) można.

A wracając do nabijania kasy na poprzednich tytułach, to myśle sobie DGN1, DGN2, komiksu z trójki chyba nie ma, ale była płytka existence, moze wiec taki DGN3 w wersji filmowej?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr paź 15, 08 17:20

Tyle że poprzednie DGNy bazowały na pracy Wooda. Teraz nie powstał żaden komiks związany z trójką...
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz paź 23, 08 16:43

Saladinblog #2

Bez zbędnego przedłużania i lania wody. Proszę państwa tak się rodzą newsy Zanzibaru - z flakami na wierzchu:


ObrazekObrazek

ObrazekObrazek


Robota nie do pozazdroszczenia....
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Infernal Warrior » Cz paź 23, 08 17:27

Mniam...
Flaki... i bułka.
A ja mam jakiś krupnik na obiad, sic!
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Postprzez Pabian01 » Cz paź 23, 08 17:29

To flaki ? Mi na bogracz raczej wyglądają ;]
A tak wogóle to zapomniałeś dodać jeszcze że na pewno dużą motywacje dodaje Ci rogal ;) :D
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ARCHIWUM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości