Pierwsze video pokazujące nam jak gra ma wyglądać.
Intro wersji arcade
Jeden z pierwszych zwiastunów.
Postacie zarówno te nowe jak i stare to ulubiony temat do dyskusji dla fanbojów. W Tekkenie 6 uświadczymy jeden tylko wielki come back czyli Forest Law , który jest kopią ojca Marshalla więc nie ma o czym właściwie dyskutować.
Nowe charaktery to już temat rzeka , moim zdaniem Namco jak zwykle pojechało za ostro , o ile Zafina prezentuje się ciekawie ze swoją urodą i stylem walki tak już Leo czyli homoniewiadomo ukazuje nam dziwne upodobania seksualne japończyków.
Dwie kolejne postacie wydają się wciśnięte na siłe , Miguel tancerz flamenco ma chyba za zadanie przyciągnięcie do konsol płeć piękną lub jakąś mniejszość seksualną , nie szkodzi przeżyje taką postać.
Natomiast Bob to już totalne przegięcie , otyły amerykański nastolatek naparzajacy się z najlepszymi wojownikami z całego świata ? Ewidentnie ta postać została wrzucona do gry specjalnie dla spasionych hamburgerów , żeby mieli się z kim utożsamiać , tej postaci nie zdzierże nawet jeśli jego styl walki będzie ciekawy (obstawiam jednak kolejnego Jina czy Steve'a z czwórki , czyli postać łatwa do opanowania i z super duper mega mocarnymi zagraniami).
Reszta starej gwardi prezentuje się dwojako , jednym dodano tylko więcej polygonów (Nina , Anna , Kazuya) innych przemodelowano twarze lub dodano nowe ciuszki (Xiaoyu wypiękniała jest w sam raz dla Hala
) , dodatkowo naszą ulubioną postać możemy zmienić nie do poznania dzięki kustomizacji.
Styl walki naszych figtherów i nowości w systemie przyjdzie graczom zweryfikować po kilklu miesiącach od premiery , jednak po piątce i Dark Ressurection jestem o to spokojny obu tylko Bob wszystkiego nie zepsuł.
A propo Dark Ressurection , w przypadku szótej odsłony turnieju został zapowiedziany (może nawet już wydany) podobny update czyli Bloodline Rebelion , w tym przypadku z nowości należy wymienić nowe itemy do zmiany wyglądu bohaterów , nowe areny , z pewnością jakieś zmiany w systemie i przede wszystkim dwie nowe postacie. Lars Alexandersson chyba szwed który wygląda jakby się z Castlevani urwał , za to fajnie walczy i Alisa Bosconovitch która chyba jest robotem stworzonym przez Dr.Bosconowitcha , do tego bardzo przypomina Mangowe postacie , zarówno w zachowaniu , w walce jak i wyglądzie.
Cóż jeszcze może nam zaoferować nowa część Turnieju Żelaznej Pięści ? W kwesti fabuły jak zwykle takie lekke Science fiction (Jin wywołujący trzecią wojnę światową) , areny prezentują się świetnie (zniszczona autostrada z czołgiem w tle rulez) , muzyka jest bardzo dobra , no i niewątpliwie efektowne walki i filmiki.
Pozostaje mi tylko zapytać co wy myślicie o tej grze i jakie są wasze oczekiwania od tej produkcji ?





