Lost napisał:
Cześć, czy mógłbyś mi powiedzieć jak oceniasz Ty fabułę w trójce na obecną chwilę? Podobno chamstwa wśród npc nie uświadczymy na taką skalę jak w opoprzednich częściach(ilość przekleństw, panienki lekkich obyczajów itd.), ale mnie to akurat nie przeszkadza. Chodzi mi głównie nie tyle o otoczkę całej histori co o jej główny wątek.
Gac odpisał:
Heh nie wiem gdzie żeś usłyszał, że przekleństw mało, bo non stop ktoś mówi "fuck" itp. Panienek lekkich obyczajów jest mniej to fakt, ale za to są bardziej rozmowne.
Jak na razie dla mnie fabuła jest ok. Jest mniej epicka, ale bardziej uczuciowa, co dla niektórych wydaje się śmieszne, a dla mnie jest akurat fajną odskocznią od reszty.
Jak narazie nie ciągnąłem fabuły głównej osi więc za dużo nie wiem, ale czuje że ma niezły twist w pewnym momencie.
Zaś jeśli chodzi o fabułę questów pobocznych. Jak na razie robię większość questów w Megatonie, bo tak jakoś wychodzi, że dużo czasu się tam spędza. Jest też Rivet City, do którego nie doszedłem jeszcze ale zamierzam (po prostu szukam lepszej zbroi i gnatów, bo odganianie 10 supermutantów kałachem sie nie opłaca). Tak więc questy są różne. Małe i większe. Typu napraw cieknące rury w mieście, pomóż stworzyć książkę o przetrwaniu gdzie baba wysyła cie na różne "dziwne" misje, po których można spaść z krzesła ^^. Jest misja z prostym dostarczeniem listu gdzieś na jakieś za dupie, która okazuje się nie być taka prosta. Jak podróżujesz po mapie to możesz natrafić na miasteczko kanibali.
Muszę powiedzieć tylko jedno. F3 różni się pod tym względem od poprzedników, że nie ma 5-8 głównych miast i tam robisz questy. Jest dużo więcej lokacji (ja już zwiedziłem ze 30-40, a mam 1/5 mapy odsłonięte), w większości tych lokacji jest tylko loot do zebrania i przeciwnicy do zabijania, ale zawsze coś tam się znajdzie (w jednej lokacji znalazłem mini gre tekstową w komputerze do przejścia). Są miejsca gdzie dostajemy jeden duży quest, a są miejsca gdzie te questy wykonujemy.
Lokacji jest multum, mapa jest tak nimi zasrana, że głowa boli. Dopiero po jakimś czasie przeczytałem sobie w instrukcji, że pusta mała strzałka wskazuje nam przybliżoną lokację ciekawego miejsca. Są przeróżne. Od sklepików "scavengerów", poprzez opuszczone fabryki, podziemne schrony, bazy wojskowe, stacje metra, każdy połączony ze sobą praktycznie. Można też spotkać ludzi ot tak na zewnątrz jakiejś lokacji, jest to losowe.
Tak więc jest to podobne do obliviona pod tym względem. Jednakże Fallout 3 wybija się ilością i jakością dialogów. Wszystkie dialogi są długie jak w falloutach (oczywiscie zależnie od postaci) i wszystkie są mówione.
Do tego jest kupa questów z wyborem moralnym. Rzekłbym, że dużo więcej niż w F1 i 2. Są i mniejsze i większe wybory, ale przed podjęciem każdego bywa ciężko na sercu ^^.
Można by narzekać, że Fallout 1 i 2 miały dialogi bardziej zróżnicowane, że np. nie ma grania w Tragic: The Garnering czy jakichś mniejszych dupereli, ale jeszcze nie oceniam, ponieważ nie zwiedziłem wszystkiego.
Ja osobiście jestem wielkim miłośnikiem falloutów, wiesz, że prowadzę sesje RPG w tym świecie, więc oceniam to dość krytycznie. I mówię, F1 i F2 to nie jest, ale jest tuż za nimi, a na pewno przed F:T.
Jest klimat, jest rozbudowany świat, jest fajny gameplay. Jestem pewien, że grę da się przejść bez strzelania, po prostu trzeba wszystko omijać, a że są questy nie wymagające strzelania to i XP wskoczy.
Edyta:
Dlaczego Fallout 3 jest dobrym RPG i może szczycić się mianem godnego następcy serii.
Żeby strasznie nie spoilerować powiem tylko tak.
Mam sobie questa znaleźć kogoś ważnego. To jest główny wątek fabularny. Mam zadanie iść do X i wypytać kogoś tam o jego położenie. Cały czas olewałem główny wątek by zwiedzać okolice... Okolic jest mnóstwo, bo mam odkrytych z 40 lokacji. Ostatnia lokacja jednak mnie zamurowała. Otóż w tej lokacji przez przypadek znalazłem te ważną osobę i anulowałem w ten sposób przynajmniej jeden quest z głównej osi fabularnej... Yay dla mnie. Szkoda tylko, że dopiero za drugim podejściem będę wiedział po kolei co i jak

.
Zaś widać, że twórcy dali nam na tyle wolną rękę, że czuję iż będzie się dało bić rekordy w speedruningu tak jak w F1 i F2.
FALLOUT 3 RZĄDZI KROPKA