Czas gry?

Moderator: GM

Postprzez SALADYN » Pt lut 27, 09 01:44

Wiesz to sprawa indywidualna. Wszystko zależy od samego gracza. Mi przykładowo MGS4 zajął 23h za pierwszym razem innym 10h.


Zgadzam się , mnie pierwsze Residenty zajmowały po kilkanaście godzin a później gdy już wiedziałem co , jak i gdzie mam zrobić to poszczególne części pękały nawet w 2,5 h.
Co nie zmienia oczywiście faktu że większość gier jest w dzisiejszych czasach zdecydowanie za krótka i za łatwa na podstawowych poziomach trudności.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Kazuun » Pt lut 27, 09 06:19

SALADYN napisał(a):...i za łatwa na podstawowych poziomach trudności.

Nawet nie tylko na podstawowych. Dzisiejszy Hard to stary Normal. Nie mogę powiedziec, abym był zapalonym maniakiem wyciskającym 101% z każdego tytułu ale kiedyś nie tykałem nic wyżej Normal (przeważnie Easy), a dziś coraz cześciej staram się gry jechać na przynajmniej Normalu czy Hardzie. Czy to ja się zmieniłem, czy poziom "przysiadł" - takie życie.
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ColonelAI » Pt lut 27, 09 11:25

Kazuun napisał(a):Czy to ja się zmieniłem, czy poziom "przysiadł" - takie życie.


Ja myślę, ze w w obu przypadkach jest trochę racji. Gry są coraz bardziej przystępne, ale też i my z biegiem lat stajemy się coraz lepsi w te klocki. Przykładowo Medievil na PSOne. Jak byłem brzdącem bardzo się z grą męczyłem, teraz gra pęka w okolicy 8 godzin.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Sylvan Wielki » Pt lut 27, 09 19:27

Nie przesadzaj.

No. Słyszałem, że przechodzi się to w 5-6 godzin. Ale w Engarde pisali, że 10 i pewnie 10h to normalny czas, kiedy się nie biegnie przez grę. A tego też nie rozumiem. Ludzie dziś lecą przez te gry jak nienormalni, nie zatrzymując się, a potem narzekają jakie one krótkie... Fallout 3 "króciutki, bo 20h grania". A inni jakoś robią dobrze ponad 100.

Spokojnie wystarczy na te kilkanaście godzina nawet. Ja równiez czytałem, że przechodzą po 4godz, ale to jakiś speed run, czy metoda huzia na Jolkę. Bez sens.

Ja mam na liczniku niespełna półtorej godziny a zaliczone całe dziesięć procent. Od punktu kontrolnego powtarzałem 4x grę tylko.

SincoderFX napisał(a):Hah, właśnie przeszedłem Killzone'a 2 a zakupiłem go wczoraj wieczorem;/ Ultra krótka gra, więc nie polecam zakupu, jak możecie to pożyczcie od kogoś. Nie opłaca się po prostu.

Kwestia gustu. A ultra krótki to Fighting Force/ Metal Slug jest-jakies 44min.
Z FPS Crysis Warhead da się w 4 godziny przejść.

Czy to źle? Nie sądzę, przynajmniej nie dłuży się (a przy tym nie nuży) jak Far Cry 2.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez SaladinAI » Pn mar 09, 09 17:43

Ja tam zawszę w grach liżę ściany, smakuje je powolnymi łyczkami. W takim GTA to spędzę i z kilka godzin na zwiedzaniu okolicy, nie wsiadając do auta jeżeli nie zostanę do tego zmuszony. W MGS 3 to i z kilka minut potrafiłem leżeć w krzakach. Pierwszy Killzone zajął mi ok. 20 godzin. Dwójka ponoć o połowę krótsza, cholera pomysły im się kończą?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez nobodylikeyou » Pn mar 09, 09 18:25

Pierwsza partyjka z nowym tytulem jest zawsze tą najlepszą.
Ze sporą satysfakcją wspominam "pierwsze posiedzenie" z RE 4 nie tak dawno temu;
(24 h na liczniku, poziom "normal" i lizanie scian included)

Dead Space; mimo iz rzekomo do ukonczenia w 10-12, pekl w 16 h 50 min.
Równiez na zasadzie; "Ciekawe co sie stanie jak wejde w ten wirujacy wiatrak?" hehehe

Martwi mnie czas ukonczenia nadchodzacego RE 5 ok 12 h wg zapowiedzi , choc jak znam siebie przygoda przeciagnie mi sie o pare h (zgony, powroty itp) + zawsze reprezentatywny w produkcjach capcomu "replayabity"

Fak faktem zyjemy dzis w troche "casualowych" czasach, a dzisiejszy "hard" jest dawnym "normalem"
Moze i przesadzam ale wystarczy porównac sobie taką np ilosc rationów w MGS 1 na easy do ich max ilosci w "czwóreczce" na tym samym poziomie.
Na szczescie na horyzoncie majaczy naprawde "dluuga przygoda" czyli FF13.
Czy na poziomie "100 h w góre? Coz na razie pozostaje mi budowa wlasnego "Shadow Moses" i community levels w LBP. ;)
Ostatnio edytowano Pn mar 09, 09 18:34 przez nobodylikeyou, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez Gillian » Pn mar 09, 09 18:33

Dzisiaj wszyscy narzekają na czas gry, "bo że krótki". A mi się wydaje, że dzisiaj wszyscy za bardzo się w tych grach śpieszą, biegną przez nie i biorą następny tytuł. Taki ograny przykład - Mass Effect. Cały świat trąbi, że przez grę leci się w góra 20h, a mi zajęła 42h. Inny przykład to takie BG&E. W recenzjach czytam, że króciutka, przechodzi się w max 10h. Mi zajęła 15 a i tak miałem wrażenie, że się pośpieszyłem...

Choć z drugiej strony jakoś pare miesięcy temu przeszedłem Silent Hill 3. Czytałem, że to conajmniej dobre 10h gry. Ja naprawdę nie śpieszyłem się, grałem na jakimś tam normalu i pękła w 5:30. Doliczając filmiki (które nie były jakoś obszerne), wyszło jakieś 7h.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pn mar 09, 09 21:18

Drugi Half Life zajmuje ponoć 15 godzin. A jak to wygląda u Was?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gac666xx » Pn mar 09, 09 21:34

Mnie mniej więcej tyle zeszło. Każdy Ep. zaś 4-5 godzin.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Gillian » Wt mar 10, 09 00:39

Też tak słyszałem, ja tam dopiero zacząłem praktycznie i mam 4,5h (dotychczas Portal męczyłem i sama ta jedna gra tylko głównym "wątkiem" na 3-4h i nieco zmienionym rozkładem kilku map, co przeciąga czas gry do max 5-6 jest warta wydania kasy, jaką sobie teraz życzą za całe Pudełko - ba, sama ostatnia "misja" jest warta tej kasy!).
Wydaje mi się, że kiedy spoglądałem kątem oka jak współlokator grał w HL2, to tam gdzie jestem to tak właśnie mogła być 1/3 gry.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Operator » Wt mar 10, 09 19:32

Saladin01 napisał(a):Drugi Half Life zajmuje ponoć 15 godzin
Mi wyszło na pewno ponad 20, bo czasami podczas grania muszę się oderwać by coś zrobić (np. śmieci - won, kota - won, odkurzacz - won etc.).
A tak BTW. może Castlevanię Aria of Sorrow już dawniej przeszedłem, ale i tak na liczniku były 22 godziny (chciałem przejść na 100 %, a wyszło 99,7%).
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez SaladinAI » Wt mar 10, 09 20:55

The Getaway zajął mi ok. 20 godzin. Dwójka też ponoć krótsza i łatwiejsza. Może kiedyś dorwę Dragon Questa ósmego - ponad setka godzin gry. Z innych gier to Skate na 360'tkę zakał mi ok. 30h, z tym że męczyłem się tak z miesiąc przez pewne zadanie.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Wt mar 10, 09 21:13

no ja jak zabrałem się za obliviona z dodatkami (niby jakieś 50-60h) to mi dobiło się gdzieś do ponad 100h a i tak zaliczyłem tylko questy/misje/fabułe/subquesty zostały mi moze 2-3 i jakieś 60% miejscówek pokroju jakskinie etc.

natomiast co do przebiegania przez gry - mi The force unleashed zajął dobre ponad 15 godzin gdzie podobno wymiękał przy 10, a dopiero przy drugim podejsciu z pełnią mocy można bylo zacząć się tym tytułem bawić
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez nobodylikeyou » Wt mar 10, 09 23:24

Ja najwiecej godzin w grze spedzilem przy FF 12;
224 h; (w tym 10 h na mega bossa który mial ok 12 mln hp)
Cholerne ambicje, gralem chyba z pol roku :D
i pomyslec ze miala to byc przygoda na "150" h
"Chcę iść do piekła nie do nieba. W piekle cieszyć się będę towarzystwem papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie"
Niccolò Machiavelli
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez kotlet_schabowy » Śr mar 11, 09 00:16

Trochę pogląd się zmienia też na to z czasem, chyba.
Kiedyś jak w recenzji gry pisali, że zajmuje jakieś 10, 12 h, to było to dla mnie bardzo ważnym, czasami nawet decydującym o zakupie. Mówię głównie o PS2, bo na nią kupowałem oryginały. Z biegiem czasu jednak zacząłem trochę mniej czasu dziennie, nawet tygodniowo, poświęcać graniu, aż osiągnąłem "poziom", kiedy to gierka 10-12 h to dla mnie "wyzwanie" na ok miesiąc. W sumie nie narzekam :). Jednak takie gry, jak GTA czy MGSy mogą dla mnie trwać jak najdłużej.

Obiektywnie rzecz biorąc jednak, czas gry poniżej 10, 8h to minus.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666xx » Śr mar 11, 09 00:27

Zagrajcie sobie w Might & Magic 8.

Jak grałem w to w liceum to zajęło mi według certyfikatu jaki dostałem po ukończeniu bodajże 4 miesiące 16 dni, 22 godziny i ileś tam minut. To dopiero była długa gra :).
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez greyfox » Śr mar 11, 09 01:42

Widzicie - wszystko zależy jak dla kogo. Jedni zaliczają gry "na szybcika" i opychają je po aukcjach żeby ukończyć kolejne. Grają tak zeby zaliczyć możliwie jak najwięcej tytułów w jak najkrótszym czasie. Inni, tak jak np ja masterują tytuły, wyciągają z nich ostatnie soki a jednocześnie nie mają aż na tyle czasu żeby takowy tytuł rozpracować w tydzień czy dwa a nawet miesiąc. Aktualnie posiadam może z 8 gier na ps3 z czego w 100% przeszedłem 3 czy 4 - w tym mgs'a.
Inną sprawa jest granie online - co można śmiało powiedzieć w większości gier wydłuża ich "nędznie" krótki żywot; ot takie CoD4 :/
Jedna rzecz powoduje następną.
Człowiek ma słabości, jest wadliwy.
Wada prowadzi do poczucia winy.
Poczucie winy do wstydu.
Wstyd rekompensuje sobie dumą i pychą.
A kiedy upada jego duma,
rozpacz bierze górę i prowadzi do jego destrukcji.
Avatar użytkownika
greyfox
Revolver Ocelot
 
Posty: 171
Dołączył(a): N lip 13, 08 12:55
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez Zychu(snipershit) » Śr mar 11, 09 02:05

Dla mnie to co się dzieje z długością gier to tragedia, niektóre potrafią mieć 5h!! Nie powiniśmy się na to zgadzać, a recenzenci powinni odrazu obniżać ocene. No Dead Space miał przyzwoity czas. Smuci mnie ze RE5 ma mieć niby 12h, Re4 był taki długi. Ale jak gram teraz w fallouta 3 i mam narazie 44h grania, i jeszcze sporo przed sobą, to jest jeszcze nadzieja:). Bo jak tak dalej to co, gra na 1-2h? To już prostytutka będzie tańsza!
Zychu(snipershit)
Dostanie bana!
 
Posty: 136
Dołączył(a): Cz cze 29, 06 22:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Gac666xx » Śr mar 11, 09 02:38

Mnie fallout zajął 144 godziny zanim zmusiłem się do ukończenia.

Teraz gram dalej na wcześniejszym save'ie i testuje mody. Chociażby takie, które dodają klasyczne bronie z fallouta, lub 150 nowych ;]. A i jeszcze Operation Anchorage musze obadać, a niedługo The Pitt.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez nobodylikeyou » Śr mar 11, 09 03:16

RE 4 jest synonimem najlepiej wydanych "8 dych" w kadencji ps2 (platyna)
Ponad 20 h przygody, 2 scenariusze Ady, masterowanie Marcineries oraz tony dodatkowych broni. To był miód na nasze łapy ;)
Nie ma jednak co wylewać żalów nad "piątką".
Teoretyczne 12 h "kampanii" nie uwzglednia przeciez nieoczekiwanych zgonów, trybu co-op (online-offline) czy masy bonusów po ukonczeniu pierwszej przygody ...

Capcom długo nie da ciała w tym aspekcie w najblizszych latach, wiec glowa do góry i zacierajmy rece na 13 marca ;]
"Chcę iść do piekła nie do nieba. W piekle cieszyć się będę towarzystwem papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie"
Niccolò Machiavelli
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez SALADYN » Śr mar 11, 09 10:27

U mnie podobna sytuacja co u kotleta_schabowego , praca kobieta czy ogólnie życie to już nie przelewki i tak w takie Okami gram już od początku lutego na liczniku 49h z hakiem a grę robię na 100% a często gram po godzinkę lub dwie z przerwami po nawet kilka dni a kiedyś było to maks osiem godzin na dobę w porywach.
Wszystko zależy od wieku pieniędzy i tego co dana gra oferuje , takiego The Getaway BM nie miałem ochoty grac drugi raz i płytka poszła na wymianę , no i nie każdy tytuł jest wart zagrania po raz drugi czy nawet po raz pierwszy.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez uci » Śr mar 11, 09 13:00

w sumie u mnie gry kupuje raczej pod opcje "COntinue +" bo tak na prawdę to ona wydłuża grę (i zmienia takiego SW:TFU z 12 godzin na jakies 30+ czy 300:MTG z 7 na jakieś 20 już) Patapony 1 kiedy zabrałem się za masterowanie to też ukończyłem jakoś pod 40+ godzin ważne więc nie tyle długość gry tylko ile można ją przechodzić drugi raz.
Z falloutem 3 nie miałem tak jak Gac skończyłem przygodę po 70 godzinach, a obecnie mam 30 godzin drugiego podejścia granego "alternatywną" postacią, mam jeszcze zamiar potem przejść Hirosem - złodziejem więc jest w co grac, ważne żeby po przejściu gra nie nudziła.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr mar 11, 09 13:09

Co do finali, to w dziesiątce mam na liczniki ponad 200 godzin. Dwunastka około 160 godzin, podobnie X-2. Faktycznie z tamtym bossem to trza kilka dni przesiedzieć :)

Mass Effect za drugim razem zleciał mi w 25h. Długo, zważywszy na to że zrobiłem tak z połowę misji pobocznych.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Kazuun » Śr mar 11, 09 13:45

Final Fantasy 10 to gra która zjadła mi najwięcej czasu (mówię o single player tylko). Miałem kilka podejść, chyba z 6. Łącznie moje kilka save'ów przekraczało magiczne 1500h :) Nie muszę mówić, że każda postać miała full Sphere Gridy :)
Najlepszy save (połowa statów postaci na 255 pkt) przez pomyłkę usunąłem kopiując wsie save'y na dysk ps3 :/

Magiczna gra !!


Final Fantasy X-2... o matko, jak ja się męczyłem z ta grą, żeby ją skończyć. Była dla mnie tak beznadziejna, ze szok. Skończyłem tylko z sentymentu do "pierwowzoru". Nawet nie pamiętam o co tam dokładnie chodziło :P
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez SaladinAI » Śr mar 11, 09 13:47

mówię o single player tylko


To w 10 jest multi?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Śr mar 11, 09 13:51

Ja się muszę w końcu zabrać za FFX. Mam nadzieje, że da się skończyć w 50/60h na szybko, bo inaczej to nigdy pewnie tego nie przejde :p.

Chętnie za XII bym się wziął (ten vagrantowo-tacticsowy świat ciągnie mnie do siebie) aczkolwiek znó trzeba się liczyć z kilkudziesięcio-godzinną przygodą, na którą nie będę miał czasu :/.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Zychu(snipershit) » Śr mar 11, 09 13:54

Final X to miałem z 70h a w X-2, zagrałem pół godziny, wyłączyłem nigdy nie włączyłem już. Co za tragiczny system.
Zychu(snipershit)
Dostanie bana!
 
Posty: 136
Dołączył(a): Cz cze 29, 06 22:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Kazuun » Śr mar 11, 09 13:59

Saladin01 napisał(a):To w 10 jest multi?

Nie. Chodziło mi o to, że że FF X to gra która wyjęło mi z życia najwięcej czasu, a ma tylko singla. Inne tytuły mające multi pewnie zabrały mi więcej czasu. O to mi chodziło. Najdłuższy "singiel" w jaki grałem :)
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez SaladinAI » Śr mar 11, 09 17:06

Ja się muszę w końcu zabrać za FFX. Mam nadzieje, że da się skończyć w 50/60h na szybko, bo inaczej to nigdy pewnie tego nie przejde :p.


Mi wyszło 80 godzin.

zagrałem pół godziny, wyłączyłem nigdy nie włączyłem już. Co za tragiczny system.


Jak ktoś potrafi ocenić system erpega po pół godzinie grania, to ja wymiękam.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr mar 11, 09 19:17

kiedys jak miałem spory okres czasu męczenia jRPGów 2D było kilka takich które wyrzucałem po 30 minutach grania, inne rpzechodziłem na wszystko co się dało...ahh magiczna FF6 ;]
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Następna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron