RESIDENT EVIL 5

Moderator: GM

Postprzez Kazuun » Pt mar 20, 09 20:25

nobodylikeyou napisał(a):Tylko please bez spoilerów fabularnych.


RyuEX napisał(a):Wesker na końcu trochę sprawia trudności, ale to nic...

Hail czytaniu ze zrozumieniem !! xD
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Crusher » Pt mar 20, 09 22:06

Kazuun napisał(a):Hail czytaniu ze zrozumieniem !! xD

No ej, wiadomo że Wesker jest tym głównym bad guy'em więc nie trzeba być geniuszem żeby się domyśleć że będzie się z nim walczyło na końcu gry ;) Jeszcze chciałbym dodać iż, mnie ta gra nie zdziwiła fabularnie(oprócz chorej ideologii Weskera, nic mnie nie zdziwiło xD), bo większość scen, wątków, wstępów sam odgadłem, kompletnie nie znając fabuły Residenta. RE5 to był mój pierwszy Resident w jakiego grałem - przed tem się tym nie interesowałem ;) . W każdym razie - Serdecznie polecam... ale tylko jak ma się kumpla obok :) !
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez SALADYN » Pt mar 20, 09 22:53

Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez nobodylikeyou » So mar 21, 09 06:31

RyuEX napisał(a):wiadomo że Wesker jest tym głównym bad guy'em więc nie trzeba być geniuszem żeby się domyśleć że będzie się z nim walczyło na końcu gry ;)

SPOILERY MODE ON;
W RE: Code Veronica Wesker tez sporo mieszal ale walki z nim (jak i z Ocelotem w MGS 2) nie uswiadczylem, wiec moglem jednak nie byc swiadomy ;>
Sterowania Rexem i walki z Vampem tez nie byłem pewny, ale zywilem nadzieje ze nastapia i
mialem cholernie milą niespodziankę.
Fajnie ze nie ma zalewu slonecznych klimatow, ale wciaz nie wiem jak tam z feelingiem "zaszczucia" podczas rozgrywki.
Zabawa za pierwszym razem na "dwóch" z bekowym kumplem obok to zupełnie nie "To".
Generalnie; zaluj ze nie miales 15 lat w czasach RE 2 albo pierwszych Silentów ;)
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez Crusher » So mar 21, 09 11:00

nobodylikeyou napisał(a):Generalnie; zaluj ze nie miales 15 lat w czasach RE 2 albo pierwszych Silentów ;)

No właśnie tego bardzo żałuje xD

Zabawa za pierwszym razem na "dwóch" z bekowym kumplem obok to zupełnie nie "To".

Hmmm... może i też, ale jak wyłączy się światło o 24:00 i akurat w grze wpadniemy w taką "zasadzke" między 20 zombich... toooo powiem Ci żadna inna gra, nie daje takich emocji. Zwłaszcza kiedy można se podzielić ekwipunek tak, aby jeden z graczy był medykiem, a drugi takim szturmowcem. Wtedy to dopiero się dzieje, jak trzeba jednocześnie odpędzać wrogów, leczyć rany, przeładowywać i strzelać... hłę hłę

(jak i z Ocelotem w MGS 2)

Przeto Ocelot tym głównym bad guy'em nie był, jeno był nim wiadomo kto... Ocelot grał taką rolę "spryciarza", bardziej kogoś pomiędzy "bad", a "good" guy'em. Było to wiadomo dopiero tak mniej więcej w środku gry. A Wesker był "omawiany", chyba na każdym trailerze, który widziałem i było widać że jest, kim jest ;)
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Kazuun » So mar 21, 09 11:36

Hmm, to dziwne, bo ja chyba nie widziałem żadnego trailera RE5. Moja "przygoda" z ta grą zaczęła się od demka z PSS i na nim skończyła. Nie wiem KOMPLETNIE nic z fabuły. Ani tez kim jest ten "Wiesiek" :)
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Operator » So mar 21, 09 12:26

RyuEX napisał(a):No ej, wiadomo że Wesker jest tym głównym bad guy'em

I właśnie zepsułeś mi całą zabawę z przechodzenia RE 1. Dziękuję ci niezmiernie, 4 lata unikałem wszelkich spoilerów a tu taki "lul".
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez SALADYN » So mar 21, 09 13:03

Operator napisał(a):
RyuEX napisał(a):No ej, wiadomo że Wesker jest tym głównym bad guy'em

I właśnie zepsułeś mi całą zabawę z przechodzenia RE 1. Dziękuję ci niezmiernie, 4 lata unikałem wszelkich spoilerów a tu taki "lul".


Operator przeca RE1 ma już 11 lat.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » So mar 21, 09 13:19

Oznaczajcie spoilery, ja Was w mordę proszę.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Crusher » So mar 21, 09 13:25

Operator napisał(a):
RyuEX napisał(a):No ej, wiadomo że Wesker jest tym głównym bad guy'em

I właśnie zepsułeś mi całą zabawę z przechodzenia RE 1. Dziękuję ci niezmiernie, 4 lata unikałem wszelkich spoilerów a tu taki "lul".


Sorry, ale to jest temat o RE5. A jak napisał SALADYN, RE1 ma już 11 lat, więc unikanie spoilerów dotyczące pierwszej części jest zadaniem niemożliwym. A jak już pisałem na trailerach RE5 był Wesker, było widać kim jest i jakie ma zamiary... przynajmniej ja się tego domyśliłem.
Nie trzeba było wchodzić w temat jak przechodziłeś aktualnie RE1 ;)
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez SaladinAI » So mar 21, 09 13:40

Sorry, ale to jest Forum o MGS a nie o serii RE. I Ty nie piszesz o jedynce tylko o zakończeniu piątki.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Crusher » So mar 21, 09 13:49

W takim razie następnym razem oznaczę spoilery. Przepraszam, za zamieszanie.
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez SALADYN » So mar 21, 09 14:57

Takie małe sprostowanie RE1 ma już 13 lat na karku nie 11.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Operator » N mar 22, 09 21:57

Mi chodziło głownie o to, że 4 lata temu zacząłem polować na RE1 po pograniu chwili w RE3 (rewelacja!).
Btw. kiedyś trzeba zrobić konkurs na lawiny (i nie chodzi o "eksperymenty").
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Zychu(snipershit) » Pn mar 23, 09 01:25

RE5,zajebisty coop, ale sama gra to w sumie re4 z lepsza grafa, i szkoda ze jest krotsza od RE4, ratuja ja merce. Ale co do fabuly, nie wiem..narazie nie zwracalem na nia uwage:)
Zychu(snipershit)
Dostanie bana!
 
Posty: 136
Dołączył(a): Cz cze 29, 06 22:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez nobodylikeyou » Pn mar 23, 09 01:38

No to zapodaj w ile ja ukonczyles ;)
W recenzji na polygamia.pl twierdzą, ze gra "pęka" w 8-9 h na normalu.
W Psx Extreme "12 h ", teraz "9". WTF ?
Ja tam zaczekam jak tytul stanieje do 160 zł.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez SaladinAI » Pn mar 23, 09 13:21

Na IGN piszą że przejście zajmuje 12 godzin. Tutaj pewnie zależy od tego jak ktoś przechodzi grę. Na szybko pewnie i zejdzie w 9h.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Operator » Pn mar 23, 09 16:27

W Nplusie wspomniano o tzw. "lizaniu ścian". Może to zajmuje te dodatkowe 3 hrs? (Podobno można znaleźć dużo różnego rodzaju nawiązań)
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez uci » Pn mar 23, 09 19:20

ale to jedno razowe zaliczenie gry - a czas na dodatki, sekrety, zaliczenie gry z kumplem, znalezienie skarbow... to wtedy na pewno nie mamy 12 h grania, no chyba ze ktos gra by przejść i ''wyrzucic'' Ale to zabija przyjemnosc grania...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez nobodylikeyou » Pn mar 23, 09 19:48

W poprzedniku prócz masterowania marcineries mielismy równiez 2 bardzo fajne tryby dla Ady
(w tym jeden na 5-7h) i tryb theatre.
Na pewno przygode przedluzą nam chocby trofea czy tryb co-op online/split.
Cóż, Capcom i tak bardziej dba o replayabity, niz EA z ich flagowym Dead Space.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez Gillian » Wt mar 24, 09 02:41

ale to jedno razowe zaliczenie gry - a czas na dodatki, sekrety, zaliczenie gry z kumplem, znalezienie skarbow... to wtedy na pewno nie mamy 12 h grania, no chyba ze ktos gra by przejść i ''wyrzucic'' Ale to zabija przyjemnosc grania...

Przecież przez "czas gry" od dawna rozumie sie jednorazowe przejście wątku głównego. Bo wg tego co Ty mówisz MGS1 to dla mnie gra na kilkaset godz a nie 10-12 (czyli tak jak jest w rzeczywistosci).
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » Wt mar 24, 09 06:20

No tak ale jak można oceniać gre po jednorazowym przejścu że krótka itd. rozumiem jak nie ma żadnego replaybility, ale teraz sporo gier jest nastawionych na kolejne przejścia, sekrety multi, to też powinno się wliczać...

jak. np. w tym RE5 - 12 h kończymy watek fabułowy, ale ze np. drugie 12 zajmną nam na szybko sekrety to nie wspomina się
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Wt mar 24, 09 11:25

Ale zrozum, że ZAWSZE tak się mówiło i oceniało czas jednokrotnego normalnego przejścia. A poza tym wspominało sie o replayability, bonusachm dodatkowych trybach, etc. Dlatego też te 10-12h RE5 można uczciwie przyrównać do ponad 20h RE4.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SincoderFX » Wt mar 24, 09 12:41

Nigdy nie byłem fanem RE, ale piątkę (swoją drogą pod względem gameplay'u zbliżoną do czwórki) przechodzę już 4 raz na hardzie. Sekrety i co-op przez neta mnie nieźle wkręciły. Tak jak mówicie, to nie jest gra na raz, więc pozorną długością nie ma się co sugerować.
SincoderFX
Pyro Bison
 
Posty: 138
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 00:36

Postprzez Sylvan Wielki » Śr kwi 08, 09 14:10

Gra wygląda fantastycznie. Zdecydowanie jedna z najlepiej prezentujących się pozycji. Co do samej mechaniki, to marudzenie o archaizmach jest raczej błędne. Polecam wybrać się ze znajomymi na p. ball i próbować postrzelać w biegu, czy chodząc. Trochę brakuje mi klimatów pierwszych odsłon serii (chciałby alby RE6 był czymś na wzór RE2 przykładowo). Sama gra jawi się jako RE4 nowej generacji (tu oprawa) z kilkoma innowacyjnymi patentami (tryb wieloosobowy nie jest przełomem jeśli chodzi o serię RE).

Bardzo przypadli mi do gustu bossowie. Pierwszy może mistrzem w tym segmencie nie jest , ale przyjemnie było go zwabić do komory i spalić. Przerośnięty nietoperz, również mi się podobał i sama walka i design. Ostatnim jakiego na razie spotkałem, był przerośnięty wielkolud, którego witaliśmy z karabinu stacjonarnego.

Miłym dodatkiem była również strzelanina do oponentów ścigających nas na motocyklach. Ładnie , efektownie się to prezentowało.

Jedyne co nie przypadło mi do gustu, podobnie jak w RE4 , to te palmy wyrastające z karku. Nie wygląda to specjalnie miło dla oka. Chłopaki mogli się postarać bardziej.

Co do tych całych "strzałów będąc w ruchu", niech wszyscy malkontenci, wysupłają kilkadziesiąt zł i udadzą się na strzelnicę, a później niech opiszą wrażenia ze strzelania przy użyciu strzelby. Teraz niech się wysilą i pomyślą dlaczego Cris ochoczo w biegu nie karmi przyjemniaczka, który lubi worki na głowach i piłę.

Jakoś w RE4 nie marudzono (aż) tak na ów patent. Oczywiście w FPS da się, ale cóż z tego. GoW, Army of Two, czy nawet GTA IV umożliwiają takową opcję (strzelanie z jednoczesnym poruszaniem się - przyp SW), ale przy tym nie można (tz. można, ale jakoś nie wypada), wszystkiego przyrównywać do GoW. Zaraz będzie narzekanie, że z karabinem snajperskim również powinno dać się biegać, oddając przy tym serie strzałów.

Na chwilę obecną, jestem w opuszczonych ruinach - zaraz po przeprawie z Irvinem (tak przy okazji, RE chyba nigdy, niezależnie od mechanizmów nie tylko stricte fabularnych, nie odejdzie od durnych sytuacji typu "wstrzykuję sobie wirus i do 40 sek. jestem ogromnym mutantem i rozpoczyna się jatka, bo przecież podczas transformacji, to tak nie wypada zabić wroga-honorowa walka=).

Gra mi się niezmiernie dobrze (bardzo dobrze). Niezwykle podobają mi się ci co wytrzymalsi przeciwnicy. Przywódcy kanibalów (sami kanibale, również są zacni), czy ten potężny, czarnoskóry, łysy zakpior.
Zobaczymy, co tam też mnie czeka w kolejnych rozdziałach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Pabian01 » Śr kwi 08, 09 14:35

Sylvan Wielki napisał(a):Polecam wybrać się ze znajomymi na p. ball i próbować postrzelać w biegu, czy chodząc

Słuszna uwaga.
Sylvan Wielki napisał(a):palmy wyrastające z karku

Hę ?
Sylvan Wielki napisał(a):nie odejdzie od durnych sytuacji typu "wstrzykuję sobie wirus i do 40 sek. jestem ogromnym mutantem i rozpoczyna się jatka, bo przecież podczas transformacji, to tak nie wypada zabić wroga-honorowa walka=).

Hahaha dobre :D Gdyby postać załatwiła zmieniającego się oponenta strzałem bez zbędnego gadania i czekania to w oczach graczy jawiłaby się na niezłego kozaka ;)

A możecie wspomnieć coś o trybie Versus [czy jakos tak]. Tym co to ostatnio się pojawił
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Sylvan Wielki » Pt kwi 24, 09 18:53

Ja meczę się nad zdobyciem Weskera w "najemnikach". Coś przekombinowali mocno z punktacją.

Co do wspomnianych "palm", chodzi o te durne narośla, które niekiedy wyrastają z karku, majtając w tę i wewte.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Kazuun » Pt kwi 24, 09 19:03

Znany motyw w grach... "tentacle rape". Podobna rzecz była w Dead Space. To chyba musowe jeśli chodzi o grę horrorowatą.
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez SALADYN » Pt kwi 24, 09 19:35

Co do wspomnianych "palm", chodzi o te durne narośla, które niekiedy wyrastają z karku, majtając w tę i wewte.


Czyli dorosłą formę Las Plagas , swoja droga trochę nie przemyślane te pasożyty , skoro nie potrafią przeżyć bez żywiciela to czemu czasami same z siebie rozrywają czerep swojego "mieszkania".
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez nobodylikeyou » Pt kwi 24, 09 23:18

Sylvan Wielki napisał(a):Polecam wybrać się ze znajomymi na p. ball i próbować postrzelać w biegu, czy chodząc.


Dziwie sie troche Sylvan że nie przeszkadza ci brak równoczesnego strzelania i poruszania się, tym bardziej ze nawet w swoim avatarze posiadasz postac, której współtwórcy doskonale sobie z tym problemem poradzili ;)
Osobiscie uwazam ze o ile w przypadku takiej broni jak np AK-47, shotgun, tudzież magnum, strzelanie w ruchu jest totalnym nieporozumieniem, tak normalny "chód" i równoczesny ostrzał z beretty, lub uzika powinien, Ba ! Wrecz nalezalo by aby został udostepniony.
Sterowanie w Dead Space jest chyba najlepszym wyznacznikiem prezentacji w praktyce takiego typu rozgrywki. Niestety Capcom wciąż nie zechciało nam nawet umozliwic chociaż głupiego przeładowania giwery bez żmudnego przystawania i "celowania" przed siebie ... o chodzeniu z równoczesnym celowaniem (już bez strzelania) nie wspominając.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron