Książki, opowiadania - nasze i cudze

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Książki, opowiadania - nasze i cudze

Postprzez Blady » Wt lip 21, 09 00:16

Zakładam ten temat z dwóch powodów.

1. Używanie funkcji szukaj pozwoliło mi jedynie znaleźć temat o ksiażkach "o tematyce alla MGS", a brak miejsca do dyskusji o literaturze innego umaszczenia.
2. Chcę się wystawić na krytykę (tak, ja, Blady) pokazując wam pierwszą stronę książki, którą zacząłem pisać. Jest to oczywiście wersja robocza, nazwijmy to "Beta Teaserem"

link sendspace

Według moich założeń książka (a może długie opowiadanie?) poruszać będzie wiele tematów związanych z teoriami spiskowymi, przedstawiając je w przyjemny, łatwy do zaakceptowania sposób (lekka rozrywka, żadnych tam wynaturzeń o obcych etc). Do tego o niemal każdym wydarzeniu lub miejscu czytelnik będzie mógł znaleźć informację w Wikipedii, śledząc dodatkowo ruchy bohatera na Google Earth.

Połączcie Indianę Jonesa, Kod Leonarda da Vinci i Archiwum X z programami Wołoszańskiego i macie mniej więcej obraz tego, co mi się zrodziło w głowie.
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Snake. » Wt lip 21, 09 10:30

Obrazek

Blady - niedługo napiszę kilka słów o Twoim opowiadaniu - a tymczasem, zakładam, że możemy tu także polecać książki.

Na Psa Urok

Pomijając nieciekawy przekład:
ang. wersja - Dog on it.
muszę naprawdę polecić ten kawał prozy. Jest to połączenie filmu K-9 z Kotem, który... - L.J.Brauna. Książka detektywistyczna, w której przygruby detektyw Bernie i jego pies Chet rozwiązują pewną ciemną zagadkę. Ale jest jednak pewna nowość...
Narratorem jest pies! Pies detektywa - Chet. W pierwszej osobie. No po prostu coś świetnego, na każdej stronie na mojej twarzy gościł uśmiech. Śmieszna, naprawdę wciągająca lektura, sprawa detektywistyczna, opowiedziana przez psa, który niejednokrotnie zwraca się do Nas. Nie, nie lubię książek detektywistycznych - tak przynajmniej było z L.J Braunem i Jego Kotem, który..., aczkolwiek tę powieść czytam z olbrzymią przyjemnością i polecam każdemu zjadaczowi druku.
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Postprzez ColonelAI » Wt lip 21, 09 12:17

Też myślałem, żeby założyć podobny temat. Blady +1

Obrazek

Ja ostatnio przeczytałem "Blade Runner" Philipa K. Dicka. Nazwa została zmieniona po premierze filmu z "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach". To właśnie film spowodował, że sięgnąłem po tę książkę. Nabyłem ją w księgarni z tanimi książkami w Krakowie, jest trudno dostępna.

Muszę powiedzieć, że film różni się znacznie od powieści. Jednak oba dzieła znakomicie się uzupełniają. Zacznę od powieści. Akcja toczy się w XXI po Ostatniej Wojnie Światowej. Na ziemi pozostało już niewielu ludzi, reszta zasiedliła Marsa. Rick Deckard jest łowcą, który musi się zmierzyć z niebezpieczeństwem w postaci nowych modeli andków (tak w książce nazywane są androidy) na zlecenie policji. Nowy typ posiada moduł Nexus 6. Rick uważa, że to kolejna robota do wykonania jednak wkrótce wszystko się zmienia. Andki te posiadają wolę życia... Łowca szuka andka między ludźmi, jednak z przerażeniem spotyka go w sobie. Powieść ma ciężki klimat i przygnębiające zakończenie. Dlatego też ta książka tak mi się spodobała. W stosunku do filmu jest tutaj więcej elementów SF niż w filmie. Scott nakręcił jednak film dużo później więc poprawki co do przyszłości naszej cywilizacji musiały być poczynione. Polecam fanom wysokiej klasy SF i książek przy których trzeba więcej niż łączyć słowa.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez ArecaS » Wt lip 21, 09 14:16

ColonelAI napisał(a):Nabyłem ją w księgarni z tanimi książkami w Krakowie, jest trudno dostępna.

No to coś nas łączy. ;) Książkę kupiłem prawdopodobnie w tej samej księgarni po tym, jak na temat filmu nasłuchałem się tutaj samych pozytywnych opinii. Cena była niska, to zaryzykowałem zakup. Opłacało się. :) Jest to najlepsza książka jaką zaliczyłem. Czyta się przyjemnie, fabuła jest zawiła, a jak ktoś nieco wysili szare komórki, dostrzeż potężne przesłanie. Polecam każdemu, kto nie rzyga na samą myśl o science-fiction.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Bizon » Wt lip 21, 09 17:03

ColonelAI napisał(a):Ja ostatnio przeczytałem "Blade Runner" Philipa K. Dicka.

Przeczytałem ją 3 razy - moja ulubiona książka...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gillian » Wt lip 21, 09 21:13

ArecaS napisał(a):No to coś nas łączy. Książkę kupiłem prawdopodobnie w tej samej księgarni
Jak ja wpadłem do taniej książki (ta na rogu Krowoderskiej i Basztowej, tak?) to już miałem swój egzemplarz kupiony za więcej. Troszke się wkurzyłem : ).

Książka dobra, ale Ubik lepszy.


A pisałem, że Norwegian Wood Murakamiego mnie zmiażdżyło? No to mówię. Tak mnie zmasakrowało, że niczego innego mi się nie chciało czytac. Zmusiłem się do Neuromancera ale zawisł w 2/3 i czeka... Dalej jestem pod wrażeniem, a skonczylem ja ze 2 miesiace temu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez ArecaS » Śr lip 22, 09 11:43

twilite kid napisał(a):(ta na rogu Krowoderskiej i Basztowej, tak?)

Pojęcia nie mam jakie to ulice były. xP W każdym razie jakieś 100 metrów od rynku to było. Bardzo fajna księgarnia i można trafić prawdziwe perełki za kilka złotych. ;)
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez ColonelAI » Śr lip 22, 09 11:58

Tak to ta sama księgarnia, gdzie Ty kupowałeś książkę. Blisko rynku.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Uzion » Wt sie 04, 09 11:33

Oddajac niedawno "Potop", zaraz przy okazji zdecydowalem sie wypozyczyc cos z fantasy/sci-fi na odskocznie.

Obrazek



Na pierwszy ogien poszli "Lowcy z czerwonego ksiezyca" Marion Zimmer Bradley. Sadzac po feministycznych zapedach autorki spodziewalem sie tego uwidocznionych efektow w ksiazce, ale mylilem sie.

Zaczyna sie dosc oklepanie, glowny bohater Dane Marsh podczas podrozy dookola swiata, zostaje porwany ze swojego jachtu przez statek kosmiczny. Okazuje sie potem, iz zostaje on sprzedany jako niewolnik. Po wielu tygodniach trafia on z czworka poznanych przyjaciol i dziesiatkami innych istot rozumnych na planete, ktora okazuje sie domem tajemniczych Lowcow, a oni graja role Swietych Ofiar. Rytualne polowania byly pozornie proste, opieraly sie na honorowej smierci i sprawiedliwych regulach. Ich zwierzyna, byly istoty rozumne z roznych gatunkow rozrzuconych po galaktyce. Dawano im mozliwosc kilku tygodni przygotowan, oferowano szeroki wybor broni niezaawansowanej technologicznie (Katana pelni istotna role ku mojemu sentymentowi) i obietnice wolnosci oraz ogromnej wygranej, jesli dozyja do kolejnego zacmienia czerwonego ksiezyca.
Mysliwi zas odnosili wielka satysfakcje z im wiekszym wyzwaniem mieli do czynienia.

Czyta sie ja lekko i swobodnie, nie oszczedzono filozoficznych nawiazan, etycznych problemow jakie mozemy przypisac przedstawionemu swiatu. Nie rozczulano sie nad stanem fizycznym bohaterow (Potop mi sie przypomina...).
Nie jest ona rowniez zbyt rozbudowana pod wzgledem mechaniki otaczajacej rzeczywistosci. Nie poczulem sie przez to zbytnio wciagniety do swiata ksiazki. Mimo to sa momenty napiecia. Na poczatku autor zzywa nas z bohaterami, co podczas pozniejszych walk wzbudza w nas emocje i troske o to aby zadnemu z nich nic sie nie stalo. Nie zostalo to mistrzowsko zrobione, ale udalo sie.

Ogolnie ksiazka nalezy do tych "nowelek" pisanych podczas przerwy sniadaniowej. Nie jest duza, jakies 260 stron, ale mam po niej mile odczucia.

Teraz zabieramy sie za jedno z jej flagowych dziel fantasy "Mgly Avalonu".
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez uci » Wt sie 04, 09 19:41

Ciężko by tu wybrać, ostatnio przeczytaną książką był Hellboy: Kości gigantów.

Trudno tu coś powiedzieć na temat książki, bo jest to kawałek przyjemnej fantasy z nordyckimi bogami w tle, ale dla fanów czerwonego - według mnie pozycja obowiązkowa.
Tak po krótce - Red i Abe lądują w Norwegii gdzie odkopano szkielet Thora, natomiast kiedy młot Thora przyczepia się do dłoni Hellboya, zaczyna się zakręcona detektywistyczno - akcyjna historia w zimnych klimatach, pełna stylu migolli, potworów i ciętego humoru.
Polecam jako lekko strawna przekąskę fantasy lub pełnoprawną historię z uniwersum Reda. Dla mnie jest tylko kapkę gorszy od Zaginionej Armii.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr sie 26, 09 16:19

Accelerando - dopiero kupiłem, a do zakupu przekonał mnie opis określający książkę jako zdemitologizowany cyberpunk. Po kilku pierwszych stronach, książka atakuje bogactwem treści prosto z kategorii politycznych, ekonomicznych oraz naukowych sięgając w głębiny zaawansowanej do bólu technologii. A dalej ma być jeszcze ciekawej, tym bardziej że całość ma mocne podstawy naukowe co sprawia także że książka nie każdemu może przypaść do gustu.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr sie 26, 09 17:38

Trylogia Temeraire + obecnie przezemnie kupiona część 4ta.

Jak mam polecić jakąś ciekawą nową serię Fantasy mocno polecam właśnię tę
Mamy tutaj alternatywną historię świata - Napoleon podbija całą europę, coraz śmielej atakuje Wielką Brytanię i prowadzi udaną kampanię przeciwko Prusom, Austrii i kieruje się w kierunku Rosji.
Kapitan Laurence zdobywa na francuskim statku smocze jajo (trzeba wiedzieć że smoki i ludzie żyją obok siebie od setek lat, a od czasów imperium rzymskiego smoki są oswajane), jajko okazuje się rzadkim smokiem chińskim - cesarskim. W ten sposob Temeraire i Laurance trafiają do szkoły awiatorów, a potem zostają wplątani w powietrzną wojnę Angielsko - Francuską.
Akcja przerzuca bohaterow kolejno poprzez Anglię, drogę do chin, Chiny, Turcję, Prusy, Polskę czy Afrykę.
A co w książce urzeka? Smoki, ich dialogi, charaktery, Temeraire i jego towarzysze z eskadry, Laurance i jego załoga i inni kapitanowie, sytuacje komiczne mieszające się z dramatami, szybką akcją a to wszystko w "realiach" 18 wieku.

Polecam tą serię, czyta sie przyjemnie, bohaterowie zapadają w pamięć, jedna z lepszych serii fantasy jaką czytałem

Obecnie w polsce widziałem 4ksiązki, za granicą jest już piąta część, a autorka zapowiedziała 9 książek.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr sie 26, 09 19:55

uci napisał(a):a autorka zapowiedziała 9 książek.


Wyjątkowo brzydki trend panujący wśród pisarzy - tworzenie wielotomowych cykli.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez uci » Śr sie 26, 09 20:02

zależy jak trzyma się poziom, nie czytałem czwartego tomu, ale pierwszy i trzeci trzymają klimat i akcję, 2gi tom jest akurat bardziej wolny, za to ma więcej fabuły. Zalezy czy 4ta ksiązka będzie miała tendencje rosnącą czy malejącą.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Śr sie 26, 09 20:21

Mój problem jest ekonomiczny - powiedzmy siedem tomów za 50zł każdy wyczerpuje mój budżet maksymalnie.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Pt cze 10, 11 12:45

http://wybuchajacebeczki.pl/

Jak myślicie warto ?

Ciekawej publicystyki na temat gier w naszym kraju jest jak na lekarstwo więc może tym razem trafi się ciekawa lektura.
Książka do kupienia min na gram.pl więc nie omieszkajcie przy okazji skorzystać z programu partnerskiego, premiera pod koniec czerwca.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez uci » Cz cze 23, 11 18:03

Star Wars - Szturmowcy Śmierci

Z tego co mi wiadomo jedyny horror w uniwersum SW i przyznam całkiem sympatyczna lektura, krew, flaki i element grozy które wręcz nie pasują do tego świata ale jest świetnie wprawione.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh


Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron