Odkupienie Kojimy?

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Odkupienie Kojimy?

Postprzez SaladinAI » Pt wrz 25, 09 19:27

Nie ja to wymyśliłem ale temat pojawia się na wielu forach. Otóż Peace Walker miałby być swoistym odkupieniem win po MGS 4. Skąd ten pomysł? Peace Walker różni się wielu miejscach od czwórki. Ta ostatnia roiła się od postaci znanych z całej serii, co miało wartość sentymentalną i rozliczeniową. Z drugiej strony PW przynosi multum nowych bohaterów. Czy nie tego ludzie oczekiwali od czwórki zamiast ciągłych comebacków?

Dalej - wraca Shinkawa. Koleś przy czwórce był praktycznie nieobecny - gdzie były jego uwielbiane przez fanów arty? A przecież odgrywał on przy MGS 4 nie małą rolę. Przy PW dostajemy wprost wysyp jego szkiców.

Znów wracają Metal Geary nie to co w Guns of the Patriots. W PW mamy niemalże same nowe modele. Nie mówiąc już o totalnie przemodelowanej rozgrywce.

Jak myślicie?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Pt wrz 25, 09 19:36

Ja myślę że ludzie jak zwykle patrzą na Koji'ego bez dystansu i robią z niego guru , cesarza , imperatora czy innego zbawce świata.
Gość po prostu robi gry i tyle , MGS4 był świetny i Kojima nie musi odkupywać żadnych win a przy PW co najwyżej zaspokaja wygórowane potrzeby fanów i jestem pewien że znajdą się malkontenci którzy będą mieszać PW z błotem z błahych powodów.

Powrót Shinkawy rzeczywiście cieszy , do MGS4 zrobił ledwie kilka artów (z tego co miałem przyjemność widzieć) i mam nadzieję że skuszą się na jakieś osobne wydawnictwo związane z PW bo to co na razie pokazano prezentuje się wyśmienicie.
Ostatnio edytowano Pt wrz 25, 09 19:37 przez SALADYN, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Hal » Pt wrz 25, 09 19:36

Nie rozumiem, jak można rozpatrywać Peace Walker w kategoriach odkupienia za coś, co było niemal idealnym MGSem. Brak kolejnego Metal Geara był dla mnie olbrzymią zaletą czwórki. Tymczasem PW powraca do wałkowania tego wyeksploatowanego na wskroś motywu. Artów Shinkawy nie było co prawda w Guns of the Patriots tak wiele jak w Peace Walkerze, ale nie można mówić, że jego praca była znikoma. Prace były obecne w wielu scenach przerwynikowych. Wreszcie nagromadzenie znanych postaci serii - w MGS4 miało swoje uzasadnienie w kontynuowaniu wątków, jakie narastały poprzez 4 kolejne Metal Geary (MG, MG2, MGS1 i MGS2); kiedy tymczasem Peace Walker odnosi się do trójki, z której nie bardzo kto miałby już powrócić:) Stąd też nowe postaci.

Jak dla mnie teoria na siłę, wymyślona przez ludzi, którzy nie zrozumieli i nie odczuli Guns of the Patriots na sposób, jaki pragnąłby sam Hideo.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez SaladinAI » Pt wrz 25, 09 19:43

Hal Emmerich napisał(a):Jak dla mnie teoria na siłę, wymyślona przez ludzi, którzy nie zrozumieli i nie odczuli Guns of the Patriots na sposób, jaki pragnąłby sam Hideo.


Tylko czego on sam pragnął? Przyznał przecież że zmieniał fabułę czwórki na życzenie członków jego zespołu. A tutaj co chwilę powtarza jak ta gra jest jego, jak leży mu na sercu i wypływa z jego wnętrza.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Pt wrz 25, 09 19:56

Mam podobne wrażenie. Powoli sie przekonuję do tego Peace Walkera. Postrzegam go trochę jako właśnie powrót do korzeni. W dziwny sposób kojarzy mi się z MGS1. Nie sama gra, ale klimat jaki sie wokół tworzy, prace Shinkawy, nowe postaci... Byleby tylko Kojima nie przesadził z niektórymi motywami (te kosmiczne MGy)... Ale skoro to ma być "jego" gra, mam nadzieje, że nie pójdzie tak bardzo za głosem innych, jak to było w przypadku kilku ostatnich MGSów. Własnie też w tych kategoriach rozpatrywałbym to "odkupienie". Powrót do korzeni, skupienie się na tym, czego on sam chce.
Kto wie.... W każdym razie mam podobne odczucia.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez ColonelAI » Pt wrz 25, 09 20:11

Nie róbmy z Kojimy boga gier wideo, nie tylko on za tą serię jest odpowiedzialny.

Dla mnie odkupieniem Kojimy byłoby ogłoszenie nowego projektu niezwiązanego z MGS.

Tak patrząc na gameplay z PW dochodzi do mnie jak MGS4 był archaiczny. Gra bardzo mi się spodobała, ale głównie dlatego, że jestem fanem serii i potrafiłem im wybaczyć. Historia ładnie się zakończyła, większość rzeczy została wyjaśniona, bawiłem się przednio i miałem ciary. Jednak to co teraz się dzieje nie wróży za dobrze. Ewentualna kontynuacja PW na dużych konsolach byłaby przesadą, a takie rzeczy właśnie Kojima sugeruje.

PW i KP daje szansę, gra przypadła mi do gustu i się ciekawie zapowiada. Jednak co za dużo to nie zdrowo, a ciągnięcie wątków fabularnych nie jest dobrym wyjściem. Ta gra pewnie nie zawiedzie, ponieważ Konami i KP zawsze dostarczało bardzo dobre gry.

Pan Hideo na pewno ma ciekawsze pomysły na nową grę. Konami potrzebuje kasy w trudnych czasach. Ach te pieniądze, potrafią zabić kreatywność.

PS Sam Kojima mówił, że chciałby by na rynku gier rozwijało się coś w stylu kina niezależnego. Sam porównał MGS4 do hitu z Hollywood.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez nobodylikeyou » Pt wrz 25, 09 22:31

ColonelAI napisał(a):Nie róbmy z Kojimy boga gier wideo, nie tylko on za tą serię jest odpowiedzialny.

Tak samo jak Piłsudski nie obalił sam bolszewików w 1920. Ale ! No właśnie ale nie znaczy że nie zrobił dla Polski najwięcej.
ColonelAI napisał(a):Dla mnie odkupieniem Kojimy byłoby ogłoszenie nowego projektu niezwiązanego z MGS.

Też się coraz bardziej przekonuje do tego pomysłu. Z drugiej strony Koji mógłby też roztoczyć nam wizję świata na np. 2 lata po wydarzeniach z Guns Of The Patriots (oczywiście z całą masą nowych postaci) i też większość z nas byłaby "happy".
ColonelAI napisał(a):Konami potrzebuje kasy w trudnych czasach. Ach te pieniądze, potrafią zabić kreatywność.

Panie i panowie najtrafniejszy cytat w tym temacie.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez ColonelAI » So wrz 26, 09 12:21

Najgorsze jest to, że Konami i KP chcą zrobić z MGS Final Fantasy... O ile w FF mamy różne światy i różne postaci, tak w MGS mamy jeden świat, jakby alternatywną historię naszego. W przedziale czasowym MGS3-MGS4 dało to się jakoś poskładać do kupy z paroma naciąganymi faktami. Teraz jeśli dorzucają jakieś niedopowiedziane historie i chcą burzyć ten porządek w celu zbicia kasy, co dla mnie fana jest nie fair. W końcu doczekamy się części na DS, Wii itd. W końcu Kojima powiedział, że dla niego platformy nie są ważne, a MGSy będą schodzić jak z taśmy produkcyjnej.

Niech ktoś zmieni temat, bo wyraz "odkupienie" w tym przypadku jest żenujący i podchodzi pod fanbojizm i próby na siłę wybielenia tego człowieka. Jak tak mu źle i nie chce robić MGS, to niech szuka pracy gdzie indziej.

Prosiłbym by w tym temacie wypowiadały się tylko osoby, które przeszły MGS4. No offence, tylko tacy mogą się wypowiadać z odpowiednią wiedzą na ten temat.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Faja » So wrz 26, 09 12:55

Prosić se możesz zawsze. Ja tam w MGS4 nawet nie grałem. Dla mnie PW to po prostu nowy MG. Jak to napisałem na jakimś innym forum, wyluzujcie. To tylko gra. Świat się na niej nie kończy. Kojima niczego nie musi udowadniać, niczego nie musi odkupywać. Mówi, że ta gra jest dla niego ważna, bo przecież uczestniczy w jej tworzeniu. Każdy tak może powiedzieć. Przedział czasowy pomiędzy MGS3 a MGS4 to ponad 40 lat. Jak dla mnie to to można spokojnie zrobić 10 gier nawet. Tyle w tym temacie.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez windomearl » So wrz 26, 09 13:30

Ja sie zgadzam z ColonelemAI. Metal Gear Solid to dla mnie w tym momencie zamknięta seria, zakończone niemal wszystkie wątki. Wciskanie na siłe kolejnej gry może wprowadzić jedynie chaos.
Obrazek
Avatar użytkownika
windomearl
Shlasher Hawk
 
Posty: 115
Dołączył(a): Pt cze 19, 09 00:19

Postprzez uci » So wrz 26, 09 20:50

a ja uważam odwrotnie lubie chaos i to że timeline zmieni się jeszcze milion razy jakoś mi nie przeszkadza.
Mając do wyboru zamkniętą serię lub nowe częsci na poziomie PW, to wole PW.
A co do MGS4 Kojima nie za co przepraszać, ale PW to naprawde krok w przód
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez ColonelAI » So wrz 26, 09 20:54

Czyli Kojima i spółka według Ciebie mogą mówić, że wszystkie wątki będą zamknięte milion razy i milion razy nic sobie z tego nie robić oraz milion razy zarobić na tym samych schemacie rozrywki?
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez uci » So wrz 26, 09 21:15

jasne że MGSy ciągle jadą na tym samym schemacie, ale jak każdy kolejny ma zjadać poprzednika jak PW gameplayem zjada MPO to nie mam nic przeciwko.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez La-Li-Lu-Le-Lo » N wrz 27, 09 01:54

Peace Walker może być odkupieniem Kojimy i KP- ale za Portable Opsa - nie mówię że PO był zły, ale tak PO powinno wyglądać od początku :)
Avatar użytkownika
La-Li-Lu-Le-Lo
Fortune
 
Posty: 307
Dołączył(a): N cze 22, 08 15:29
Lokalizacja: GW

Postprzez Wysłannik » Wt wrz 29, 09 11:01

MPO nie było złe?! Żartujesz? To był gniot jakich mało!!

Jak dla mnie Peace Walker to odkupienie Kojimy właśnie za MPO, a nie za MGS4. W ogóle to scenariusz MPO ktoś inny pisał, pewnie dlatego jest taki beznadziejny.

Chociaż też, po obejrzeniu nowego zwiastuna, zauważyłem jedną rzecz, jakiej już dawno nie było w Metal Gear Solid... Czyli normalni ludzie i żadnych wybryków natury; żadnych stuletnich dziadów, na których ciele rośnie mech, kobiet-wilków, ani wampirów... Nie zrozumcie mnie źle: zdaję sobie sprawę, że ten "fantastyczny" element jest od zawsze nieodłączną częścią świata MGS; nie twierdzę też, że nie uświadczymy go w PW. Po prostu jeśli chodzi o przeciwników, z którymi mierzyliśmy się jak dotąd w serii, ja dostrzegam wyraźną tendencję spadkową:
MGS1 (FOXHOUND): właściwie to, oprócz Psycho Mantisa, byli to zwyczajni (powiedzmy) doskonale wyszkoleni ludzie
MGS2 (Dead Cell): Vamp wyraźnie odstaje, ale poza tym to wciąż normalni ludzie
MGS3 (Cobra Unit): tu już tylko The Boss jest ostoją normalności
MGS4 (B&B): tu już szkoda gadać w ogóle...

A jak na razie to w PW widzę samych normalnych ludzi, choć pewnie niektórzy z nich pokażą nam jakieś ukryte "talenty" w grze...
Avatar użytkownika
Wysłannik
Fire Trooper
 
Posty: 48
Dołączył(a): Pn wrz 07, 09 11:19
Lokalizacja: Outer Haven

Postprzez Sylvan Wielki » Wt wrz 29, 09 13:18

Pewnie dlatego miał tak wysoką średnią :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez La-Li-Lu-Le-Lo » Wt wrz 29, 09 14:31

Wiesz PO nie było złe, ale to kwestia gustu - po prostu mogło być lepsze. Wystarczy spojrzeć na Peace Walker'a.
Obrazek
Unfortunately, killing is just one of those things that gets easier the more you do it.
Avatar użytkownika
La-Li-Lu-Le-Lo
Fortune
 
Posty: 307
Dołączył(a): N cze 22, 08 15:29
Lokalizacja: GW

Postprzez Wysłannik » Wt wrz 29, 09 14:49

Ja tylko mam nadzieję, że PW wyjdzie na PS3. Pomyślcie tylko, jakie o niebo lepsze wrażenie wywołałby Kojima -- przynajmniej na mnie -- gdyby ta gra nazywała się "Metal Gear Solid 5: Peace Walker", a grafikę miała lepszą niż MGS4!

Jak się dowiedziałem, że PW (tzn. MGS5) wychodzi na PSP, a nie na PS3, to przez chwilę myślałem, że to jakiś żart... No bo jak można nowego, robionego przez Kojimę, kanonicznego MGSa wydać na czymkolwiek innym niż na PS3?!

Z drugiej strony dziwne, że PW ma jednak taką grafikę, jaką ma (lepszą niż MGS3 na moje oko), podczas gdy MPO miało taką beznadziejną. A niby PSP miało się nie nadawać do robienia MGSów...
Avatar użytkownika
Wysłannik
Fire Trooper
 
Posty: 48
Dołączył(a): Pn wrz 07, 09 11:19
Lokalizacja: Outer Haven

Postprzez SaladinAI » Wt wrz 29, 09 16:49

To nie temat o MPO. Koniec offtopu.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Odkupienie Kojimy?

Postprzez Peace Walker » Pt paź 09, 09 19:09

Saladin01 napisał(a):Nie ja to wymyśliłem ale temat pojawia się na wielu forach. Otóż Peace Walker miałby być swoistym odkupieniem win po MGS 4. Skąd ten pomysł? Peace Walker różni się wielu miejscach od czwórki. Ta ostatnia roiła się od postaci znanych z całej serii, co miało wartość sentymentalną i rozliczeniową. Z drugiej strony PW przynosi multum nowych bohaterów. Czy nie tego ludzie oczekiwali od czwórki zamiast ciągłych comebacków?


Uważam że dobrze się stało iż MGS4 ma taki charakter, że właściwie mamy tu do czynienia z sentymentalnym rozliczeniem się z przeszłością. Swoisty comeback do Shadow Moses był udanym posunięciem, a wprowadzenie wielu nowych postaci nie było konieczne. Wydaje mi się ze Kojima ze swoim PW wcale nie musi odkupywać swoich win za MGS4, bardziej skłaniam sie do tego co napisał Wysłannik a mianowicie że to będzie odkupienie win za MGS:PO. PW będzie brakującym ogniwem fabularnym, czy raczej brakującym elementem tej układanki dotyczącej Big Bossa czy raczej może samego Solid Snake'a.

windomearl napisał(a):Metal Gear Solid to dla mnie w tym momencie zamknięta seria, zakończone niemal wszystkie wątki. Wciskanie na siłe kolejnej gry może wprowadzić jedynie chaos.


Nie oceniaj książki po okładce, osobiście też miałem takie pierwsze wrażenie odnośnie PW. Obecnie jednak jestem bardziej powściągliwy w tego typu teoriach czy wnioskach. Ja wole poczekać na końcowy efekt i sie przekonać wtedy czy PW będzie wciskaniem na siłę niepotrzebnych wątków czy będzie to raczej udane i zgrabne wkomponowanie nowych wątków w fabułę świata MGS.
Avatar użytkownika
Peace Walker
Inkarnacja VR
 
Posty: 8
Dołączył(a): N cze 14, 09 17:33
Lokalizacja: Gdańsk


Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron