Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Postprzez uci » Pt paź 23, 09 22:05

szczególnie że Silent Hill "6" wypadł słabo, a nowy Alone jest dość specyficzny (te sterowanie). Tak horrorow brak, stąd dodatkowo polecam "Siren" bo jest wart uwagi.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Faja » Pt paź 23, 09 22:19

Przebrnąłem przez Wolfensteina, niby fajnie było, ale jakoś tak lipą zawiewa.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Gac666 » N paź 25, 09 18:23

Mnie sterowanie w Alone się podobało, jest skomplikowane ale dzięki temu ostro adrenalina skacze, a takich elementów jak w tej grze to nie widzialem w żadnej innej produkcji. Jedyny mankament to jednak niedorobiona do konca gra, a sama fabuła średnia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » N paź 25, 09 19:35

jak grałem w demko (wiem że nie dostałem tego całego GTA w central parku) przyznam że dawało radę, ogromna filmowość, zniszczalność ogniem, pomysły wszystko super, ale sterowanie irytowało, machanie gałką żeby walczyć, czy przeskok w fpp by strzelać dość irytował i zabijał dla mnie straszność.
To już wole właśnie Silentowatego "Siren'a"
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Faja » N paź 25, 09 20:55

AITD był w moim odczuciu bardzo dobry. Jak to mówią złej baletnicy to rąbek u spódnicy nawet przeszkadza, więc dla niedzielnych graczy to mogło być przeszkodą. Syreny chciałem zakupić na PS2, ale nie wiem czy warto. Uci - warto ?

Tak zeby zostać w temacie to udało mi się skończyć Painkillera po raz któryś hehe
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez uci » N paź 25, 09 21:00

nie grałem w syreny na PS2 (wiem że są dwie) ten PS3 to nowy remake syren 1, więc jeżeli syreny na PS2 prezentują poziom tych z PS3, to tak uważam że warto w to zagrać, ale jeżeli chodzi o PS2 znów na tą konsole są inne horrory przy których ten tytuł znikł, znów na PS3 Siren jest lekiem na brak horrorowych tytułów.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » N paź 25, 09 23:46

Ja miałem pierwsze Forbidden Siren na PS2. Siedziało u mnie z rok, trochę pograłem, nijak nie mogłem tego przetrawić i sprzedałem. Miało potencjał, było straszne, ale jak to japońskie gry - etapy przechodziło się dokładnie tak jak umyślili sobie designerzy poziomów metodą prób i błędów.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Faja » Wt lis 10, 09 23:11

Shadow of the Colossus zaliczony, nie wiem czy brać się za Hard Mode i Time Attack, ale wiem, że gra jest jedyna i niepowtarzalna. Dawno nie grałem w grę, która mnie tak bardzo sfrustrowała poprzez dupiatą pracę kamery. Poza tym wszystko mi się w niej podobało. Jestem oczrowany jak nic. Jutro zaczynam ICO.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez uci » N lis 29, 09 22:06

troche ostatnio udało mi się gier poprzechodzić, więc i napisze kilka słów, może kogoś zaciekawi:

PSP - Ace Combat X

Z tej serii przejawem geniuszu była część 3cia, oczywiście wersja jap.
Jak gra prezentuje się na PSP?
Otóż jak dla mnie prześwietnie.
Dostajemy kawałek niezłej fabuły: Diego Nevara przywódca Lestath atakuje pokojowo nastawioną Aurelię obwiniając ich za biedę w swoim kraju jak i o całe zło jak Lestath doznało od Aurelii. Za pomocą latającej fortecy Glepnira i nagłemu atakowi udaje mu się niemalże opanować całą Aurelię. Fabułę opisuje reporter który ma opisać zwycięstwo Navarro, ale jest świadkiem jak wojska Aurelii powoli i skutecznie pokonują Lestath dzięki męstwu jednego pilota - znanego nam tylko jako Southern Cross - czyli nam graczom.

Gameplayowo nie ma nic do zarzucenia, nie jest to co prawda HawX czy AC6, ale jest prosty przyjemny, misje mamy podzielone na 4 gł. grupy, walka w powietrzu, atak na ląd, na baze i pościg. Jednak nie ma dwóch takich samych misji, wszystkie mają w sobie jakieś haczyki, lub inne niespodzianki, walki z bossami są ciekawe, na hardzie i wyżej jest też wymagające. Do tego dochodzi polowanie w czasie misji na star unit i asów dla dodatków. Fabuła jest nieliniowa, można wybierać misję i zadania do wykonania co odbija się na kolejnych misjach.

A co mamy my? Całą masę samolotów, broni, kolorów i sprzętu do odblokowania.
Jak pisałem w każdej misji jest ukryta Star Unit dająca nam części, As przestworzy dający jeden dodatkowy kamuflaż dla konkretnego samolotu, drugi jest za zniszczenie 100 wrogów konkretnym samolotem, trzeci za przejście fabuły. Więc fani zbierania będą mieli co robić. A na koniec zostaje jeszcze multi, więc można grać i grać.

Na PS3 Brutal Legend

Gra skończona i zaliczona w całości, jak dla mnie tytuł prześwietny, ale niestety za krótki.
Fabuła, humor, styl, klimat i design plansz wgniata jak dla mnie, całość oblana metalową muzyką robi świetne połączenie od którego nie chce się oderwać. Niestety fabułę można zaliczyć nawet w 6-7 godzin. Dobrze że zostają jeszcze subquesty, wyścigi, zbieranie i świetny multi.

Fabuła - Eddie Riggs - najlepszy roadie na świecie, podczas koncertu doznaje wypadku, który budzi do życia bestie ognia a jego samego przenosi do świata metalu, demonów i ludzi walczących o wolność. Przyłączamy się do rebelii i ruszamy walczyć z demonią hordą, nieumarłymi i innymi potworami.

Gameplay - Mamy tutaj mx różnych gier - mamy otwarty świat, hack'n'slashowy system walki, jeździmy wszędzie hot-rodem, rozmawiamy z ludzmi, robimy questy i subquesty, polujemy na dzikie zwierzęta, lub podrużujemy na nich. Kiedy dochodzimy do bossów budujemy scene i zaczynamy.
Wtedy gra zmienia się w sterowaną przez naszegoo bohatera - Avatara uproszczonego RTSa, który też jest głównym celem Multi. Budujemy jednostki, wydajemy im rozkazy (tylko tym które są w zasięgu naszego głosu), łaczymy się z niektórymi w celu zwiększenia ich zdolności, opnowujemy kopce fanow dla kasy i próbujemy zniszczyć scene wrogą. Dla mnie ta RTSowa rozgrywka jest super.

Graficznie nie jest jakoś nextgenowo, ale cała grafika jest w takim pomieszanym rysunkowym stylu, ale bardzo dobrze oddaje klimat i humor gry.

Gra jest super, za krótka fabularnie, ale nadrabia resztą.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Askel » Wt gru 01, 09 16:13

Zaliczywszy God of War I. Megamoc. Nastepne w kolejce - God of War II! Thanks Twilite!
oh, and by the way? we're going to die.
Avatar użytkownika
Askel
Olga Gurlkovich
 
Posty: 255
Dołączył(a): N wrz 21, 08 11:43
Lokalizacja: GW/Pzn

Postprzez Rise » Śr gru 02, 09 00:34

Przed godziną skończyłem Wiedźmina, nie było to pierwsze przejście, ale wcześniej grałem na łatwym, a teraz grę udało mi się ukończyć na najwyższym możliwym poziomie trudności. Zraził mnie balans trudności walk z poszczególnymi przeciwnikami, a raczej jego brak.

Najtrudniejszym dewiantem był sam Azar Javed - nie przez to że miał wymiatające ataki czy świetną taktykę, raczej przez możliwość oślepiania Geralta, z częstotliwością 50 takich ruchów na minutę, po których stosował efektowny i (co najważniejsze) efektywny finisher, kończąc starcie - strasznie wnerwiający osobnik. Reszta gry to rzeźnia bardziej randomowych przeciwników, którzy padają po kilku kombinacjach ciosów. Muszę przyznać, iż w niektórych sytuacjach bez eliksirów i maści na miecz mogłeś conajwyżej popatrzeć się na to jak przeciwnicy mordują bohatera bez większych trudności, co wymusza na tobie troszkę zaangażowania w to co robisz. Do tego świetne dialogi, i specjalne karty uwieczniające twoje miłosne podboje skutecznie trzymają przy grze ;p

Teraz nie wiem w co będę grał, mam plany odświeżenia Soul Reavera, o ile uda mi się go odpalić na komputerze. Na pewno coś o nim skrobnę.
Avatar użytkownika
Rise
Arnold
 
Posty: 25
Dołączył(a): Śr lut 25, 09 23:57

Postprzez Sylvan Wielki » Śr gru 02, 09 00:35

MW2 ukończony - już jakiś czas temu, ale forum mi się zgubiło xD

Początek mieszane uczucia. Grafika w CoD 4 : MW, to była jakość Crysis/Kz2,, przy MW2 już tak nie jest.

Jednak zawiłości fabularne nagradzają wszytko - nie bez znaczenia jest również fakt, iż sama gra jest bardzo dobra.

Tu mini, mega spoiler - gorąco polecam http://www.gamezilla.pl/content/zart-zr ... d-run-ever
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Śr gru 02, 09 00:44

Sylvan ost za nieczytanie forum, link wklejałem ja tydzien temu :D.

A co do MW2... chyba na bezrybiu... i dawno nie grałeś w dobrego FPSa. Przecie to ma straszną fabułe.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Sylvan Wielki » Śr gru 02, 09 00:50

Aleś mnie wystraszył Gacu, zupełnie niczym pełzający po suficie, w półmroku obcy, w AvsP najnowszym, lub ś.p. towarzysz Shinigami - czy jak mu tam xD

Tak jak się umawialiśmy Gac..... Premię prześlę z rana (by kary nie było). Jak nie masz jeszcze PSP, to sobie do południa kupisz .

To ja lecę czytać ostatnie 416 stron, bowiem jak tak pójdzie, to do jutra bilet na BANicję dostanę xD

A tak na poważnie ("a to niby żarty" zdaje się syczeć niski, Vaderowski głos Gaca), to też sprawiłem sobie AitD na konsole jakiś czas temu. Niby dawien, dawna zaliczony na PC, ale pudełko świetne (niemal jak w Prototype), stąd wypada mieć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Śr gru 02, 09 11:21

To ja czekam na te premie, nareszcie nadszedł czas by ktos mi zapłacił ;P. A mam MW2 i Stalkera najnowszego do połknięcia...
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez kotlet_schabowy » Śr gru 02, 09 21:19

Skończyłem ostatnio :

Call of Juarez : Więzy Krwi : nie spodziewałem się rewelacji, no i jej nie dostałem. Gierkę naprawdę długo "męczyłem", choć sumując, grałem pewnie z 8 godzin. Niestety, niezbyt mnie wciągnęła. Gameplay dosyć sztampowy, szybko staje się monotonny.
Z plusów : bardzo dobra grafika, ciekawe postacie i nawet niezła historia. Klimat momentami też był ok. Ogólnie jednak, trochę średniawo.

Mirror's Edge
: przeciwieństwo COJ :). Po pierwszej sesji z nią całkowicie wciąga. Uwinąłem się z nią (tryb fabularny) w kilka dni, co dla mnie jest rzadkością. Czysta frajda z gry. Jeśli ktoś nie do końca kojarzy, to w gierce tej (upraszczając) kierujemy kobietką : runnerem. Skaczemy po dachach, odbijamy się od ścian, zjeżdżamy na rurkach itd, elementy parkouru obecne. Wszystko bardzo dynamiczne i świetnie oddające klimat (bardzo dobre FPP). Śliczna grafika, choć raczej skromna, stonowana. Przyjemna muzyka buduje atmosferę. Szkoda, że gierka dosyć krótka, na jakieś 6 h. Teraz raz na jakiś czas pykam w time triale. Polecam.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Sylvan Wielki » Cz gru 03, 09 13:35

Mnie się natomiast CoJ bardzo podobało. Jasne, to nie liga BS, czy Kz2, ale i tak grało się wyjątkowo dobrze. Zastanawia mnie tylko ilu znanych bohaterów zostanie w części 4tej ....

A ME, tak, tak, zdecydowanie gra warta uwagi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez SALADYN » Pn gru 07, 09 23:05

BROTHERS IN ARMS : ROAD TO HILL 30

Gdy kupowałem tą grę byłem prawie pewien że łyknę ją jak każdego kolejnego Call of Duty czy Medal of Honor w klimatach WWII i gra wyląduje na półce ewentualnie na allegro.
Po zaczajeniu sterowania i ogólnego pomysłu na prowadzenie rozgrywki przyszło mi jednak zmienić zdanie.
Tym co odróżnia BiA od innych strzelanek z maksymalnie już wyeksploatowanym motywem WWII (a już tym bardziej działań w Normandii) jest możliwość sterowania grupą żołnierzy.
Przez całą grę towarzyszą nam żołnierze którym za pomocą L1 możemy wydawać rozkazy , system jest bardzo prosty i łatwo sie go nauczyć , wybieramy grupę (strzelcy , uderzeniowa lub w kilku przypadkach czołg) jeśli akurat nic sie nie dzieje to kierujemy celownik np pod murek i po puszczeniu przycisku żołnierze grzecznie zajmują pozycje , jeśli w polu widzenia znajduje się wróg wtedy nasi rodacy przygważdżają przeciwnika ogniem a my możemy go oflankować.
Cała gra polega właśnie na tym motywie , strzelcy ostrzeliwują wroga zwracając na siebie uwagę a my sami lub z drugim oddziałem skradamy się bokiem i wykańczamy nazistów.
Brzmi logicznie jednak w praktyce nie zawsze się sprawdza , nie raz pół godziny podchodów kończyły się zgonem podkomendnych którzy ni z gruchy wyskakiwali pod lufę KM-u , dlatego najskuteczniejszym sposobem okazywało się rozkazać obu drużynom schowanie się i osłanianie mojego tyłka podczas gdy sami musieliśmy odwalać mokrą robotę.
Nie wiem też czy moje nader częste zgony były spowodowane nierównym stopniem trudności czy realizmem , w końcu w tej grze można zginąć od jednej kuli a czasami wydawało mi się jakby każdy niemiecki żołnierz był snajperem , sam natomiast prawie zawsze potrzebowałem dwa strzały z M1 na klatę aby położyć Niemca , czyli realizm w grze to sprawa umowna.
Fabularnie gra prezentuje się standardowo , Normandia , piekło wojny , ginący towarzysze i rozterki głównego bohatera , taka przewałkowana już tysiąc razy Kompania Braci , muzycznie również gra niczym nie zaskakuje.
No i to zakończenie w stylu "to dopiero początek" , eh.
Ogólnie gra bardzo ciekawa warta polecenia fanom okresu WWII i osobom które chcą jakiejś odmiany od oklepanych motywów innych serii FPS , na plus można również zaliczyć świetna edycję limitowaną z masą dodatków.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Rise » N gru 13, 09 01:23

Call Of Duty Modern Warfare 2

Soap Mctavish znany z czwartej odsłony serii CoD wraca do akcji, i razem z postaciami takimi jak Gary "Roach" Sanderson, czy Ghost, stara się powstrzymać rosyjskiego terrorystę Makarova, walczącego w imię, naturalnie, Matki Rosji - opanowanej przez ultranacjonalistów.

Wracają ludzie znani z pierwszej serii, a fabuła wydaje się być bardziej rozbudowana niż ta w jedynce. Cóż z tego, skoro tryb dla pojedyńczego gracza jest krótki jak lont bombki kamikadze. Przedstawienie wydarzeń i filmowy sposób ukazania akcji jest bardzo ciekawy, lecz nie doda kilku dodatkowych godzin do rozgrywki. Kreatywnie podsumowując - mamy tutaj mały kawałeczek przepysznej jagodzianki. I cliffhanger na końcu T_T

Multiplayer to prawdziwa uczta dla gracza. Mamy tutaj ogromny arsenał broni, dużą ilość dodatków, kamuflaże, specjalne perki podlegające dwuetapowemu rozwojowi, wyzwania, ponad 10 nagród za killstreaki, i ogromną ilość tytułów oraz emblematów, z których możemy zrobić swój avatar, widoczny dla innych. Te oblokowujemy poprzez postępy i wykonywanie wcześniej wspomnianych wyzwań. Możesz stać się Clintem Eastwoodem, bo rewolwer Magnum 44. też jest dostępny w grze ;p
Gra się jakoś tak wolniej, nabijanie fragów przypomina troszkę rozgrywkę na konsoli. Wrażenie potęguje fakt iż dedykowane serwery nie istnieją. Mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - klikasz jeden przycisk, czekasz małą chwilkę, a po chwili jesteś w grze. Bardzo wygodne, choć czasem zdarzają się lagi. Da się przezwyczaić.
Avatar użytkownika
Rise
Arnold
 
Posty: 25
Dołączył(a): Śr lut 25, 09 23:57

Postprzez Gillian » Wt gru 22, 09 11:54

Wczoraj przeszedłem sobie znów Portal. Tym razem dużo szybciej niż kiedyś, bo w niewiele ponad 2h. Za pierwszym razem były to prawie 4 godziny, plus oczywiście mapy advanced i challenge.
Nie ma bata, ta gra to absolutne 10/10 i jeden z najlepszych tytułów w historii. Nawet jak na te kilka godzin grania.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gillian » Pt gru 25, 09 13:54

Smutne to The Lost and Damned. Mówiłem, że mało nowości, że mimo wszystko krótkie (8h zajęła mi fabuła), ale ma fajny specyficzny klimat. Czuć, że ten gang motocyklowy żyje sobie w cieniu wielkiego miasta, w swoim własnym świecie. Fajne jest to, że działamy sobie obok tych głównych wydarzeń z podstawki, przez co ten epizod rzuca ma pewne wydarzenia z IV nowe światło.
Nie jest to jakaś rewelacja, misje są jeszcze bardziej powtarzalne, niż w czwórce, ciężko mi sobie przypomnieć jakąś, która nie polegałaby na dojechaniu gdzieś i wymordowaniu wszystkich wokoło, ale historia jest całkiem solidna.

Teraz robię przerwę na Dead Space i dokończenie pierwszej kampanii w C&C3, a potem wezmę się za Balladę, która zapowiada się jednak lepiej.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Sylvan Wielki » So gru 26, 09 22:35

NfS: Shift. Najlepsza gra wyścigowa w tym roku. Jedna z najlepszych w ogóle. Kapitalna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Pn gru 28, 09 13:53

Taaa... szkoda tylko, że na Windows 7 nie da rady jej odpalić, przynajmniej na razie =='.


Zaliczony tytuł ostatnio?

BORDERLANDS

Nie pamiętam czy już o tym tutaj opowiadałem czy nie, ale ludzie, to jest gra mus dla każdego. FPS połączony z systemem przedmiotów i przeciwników ala Diablo. 50 poziomów doświadczenia do zdobycia, 4 klasy postaci, każda po 3 drzewka umiejętności i umiejętność specjalna, niezliczone ilości przedmiotów do zdobycia. Od zwykłych pistoletów poprzez rewolwery strzelające śrutem, po shotguny strzelające rakietami!

Gra w klimacie postapokaliptycznych ruin świata ala mad max/fallout na obcej planecie Pandora. Wcielamy się w śmiałków próbujących dostać się do legendarnego bunkra, który ponoć trzyma w sobie niezliczone bogactwa.

Do tego dochodzi bardzo ciekawa grafika zwana concept shader. Coś jak Cellshading ale nie do końca. Jak podobał wam się XIII to tutaj będziecie zachwyceni. Dodając jeszcze, że jucha i flaki leją i walą się tonami i uprzyjemniają nam rozgrywkę to już w ogóle ekstaza :).

Kupa zabawy szczególnie w coopie od 2 do 4 osób (im więcej tym trudniej, ale lepszy sprzęt). Gra, która zabrała mi z życia conajmniej 2 tygodnie grania dziennego, którą przeszedłem wraz z kumplem po lanie.

Jak ktoś ma ochotę na kupę szaleńczej zabawy to polecam, brać w ciemno, szczególnie, że cena nie taka zła, a już wychodzi drugi DLC do tego (jutro pewnie obadam pierwszy).


http://www.youtube.com/watch?v=cdSmQC_7 ... re=related
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Faja » Pn gru 28, 09 14:14

Zapomniałeś dodać o dupiatym zakończeniu.

Wczoraj skończyłem STALKER Czyste Niebo i jest pewien niedosyt. Ogólnie jakby lepiej niż w Cieniu Czarnobyla, ale kilka wkurzających momentów było:

1. Limańsk - po wejściu tam już nie da się wrócić - szkoda, że nikt w grze o tym nie wspomniał bo się okazało, że już w Szpitalu zabrakło apteczek i bandaży.
2. Działanie bandaży zmniejszone w stosunku do Cienia.
3. Brak pięciu miejsc na artefakty od samego początku.
4. Zakończenie z dupy i ogólny brak filmików w grze.
5. Celność przeciwników jeśli chodzi o rzuty granatami.

Co się pdobało:
1. Emisje.
2. Nowe podejście do znajdywania artefaktów.
3. Zona, która żyła jeszcze bardziej niż wcześniej.
4. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat.


Teraz czas na Zew Prypeci :]
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Gac666 » Pn gru 28, 09 21:00

Zakończenie jest średnie, ale nie dupiate. Miejmy nadzieje DLC to naprawi, zresztą jak widać po outro to dopiero początek ;].
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » Pn gru 28, 09 22:22

podobno już się zabierają za "Borderworlds" czyli nieoficjalnie się mówi o tym że bedziemy latać między planetami.

Ja teraz kończe Silent Hill : Origins na PSP, znaczy gre już skończyłem, teraz zabieram się za zakończenia. Tytuł wciągający, straszny i bardzo przyjemny w gameplayu. Jak zrobie Bad ending rozpiszę się.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666 » Pn gru 28, 09 22:47

Borderworlds ma być MMO ;]. Czyli taką samą grą jak teraz, ale epicko większą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » Pn gru 28, 09 22:49

w końcu coś dla tych którzy nie mogą się doczekać Fallout MMO
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666 » Pn gru 28, 09 23:04

A no no... szczególnie, że Borderlands jest takim mikro MMO (bez możliwości czatowania co prawda, chyba, że na PC przez ventrillo ;P, nie wiem jak na konsolach) to można sie domyślać czego sie tu spodziewać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Sylvan Wielki » Cz gru 31, 09 16:35

AC II. Wczoraj wpadła platyna. Wspaniała pozycja. Jestem z tej edycjo kolekcjonerskiej bardzo zadowolony.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron