Mass Effect

Moderator: GM

Postprzez Gac666 » Wt mar 09, 10 17:20

Tak? To wiedz, że to jest twarz z ME1 zaimportowana ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Sylvan Wielki » Wt mar 09, 10 17:48

Toż piszę, że kloce* wychodzą ^^



* pamiętajmy, że to jeden z typów twarzy (owal inaczej), a nie nic obraźliwego :violent3:
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Wt mar 09, 10 18:55

No ale krytykujesz możliwość tworzenia twarzy gdzie w jednej grze i drugiej jest zastosowany ten sam system ;P.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Sylvan Wielki » Śr mar 10, 10 21:07

A właśnie, że nie.

Tz. szkielet bardzo zbliżony (ale nie identyczny), ale kody Gac, kody mój drogi.

http://www.masseffect2faces.com/index.php Shieer Shepard z 14 str.

Czyli coś, co szalenie ułatwiłoby stworzenie różnych postaci.

Mnie osobiście interesuje ten model (z modyfikacjami).

http://www.masseffect2faces.com/index.php

Lub ten powyżej ( ale ten już klockowaty jest).

Bo widzisz Gac, też lubię grać kimś , kto choć częściowo binarnie mnie przypomina.
A mało takich przystojniaków zero - jedynkowych jest <foch>
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Śr mar 10, 10 21:36

Sylvan Wielki napisał(a):A właśnie, że nie.

Tz. szkielet bardzo zbliżony (ale nie identyczny), ale kody Gac, kody mój drogi.

http://www.masseffect2faces.com/index.php Shieer Shepard z 14 str.

Czyli coś, co szalenie ułatwiłoby stworzenie różnych postaci.

Mnie osobiście interesuje ten model (z modyfikacjami).

http://www.masseffect2faces.com/index.php

Lub ten powyżej ( ale ten już klockowaty jest).

Bo widzisz Gac, też lubię grać kimś , kto choć częściowo binarnie mnie przypomina.
A mało takich przystojniaków zero - jedynkowych jest <foch>


Kody na nagrody.

Jest ten sam system, bo jest kompatybilny z ME1, inaczej nie udałoby Ci się zaimportować twarzy. A to, że jest LEPSZY to tak jak ze wszystkim, wszystko po ugrade'ach jest lepsze ;P.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez kotlet_schabowy » Cz mar 11, 10 01:44

Nie wiem, czy ze mną jest coś nie tak, czy z grą, czy może pomijam jakiś ważny szczegół, ale po prostu strzelaniny w ME to tragedia dla mnie. Im dalej w grę tym bardziej to czuję.
Jakaś randomowa akcja na opuszczonej planecie, strzelanina w hangarze z jakimiś pionkami. Po 30 sekundach dwóch ludzi z mojej drużyny leży martwych, po chwili ja muszę używać medi gelu. 10 przeciwników, strzelam w jednego do przegrzania karabinu, a jemu dopiero zaczyna odpuszczać "pancerz" Oo. Ogólnie nie wiem co się dzieje, nie wytrzymuję nawet minuty. Nawet tak desperacki krok, jak obniżenie stopnia trudności walk, nie pomaga. Jakieś wskazówki ? Shepharda mam w klasie żołnierza, rozwijam na bieżąco, level ok 20 w tym momencie. Ekwipunek upgrade'owany, ale tylko na podstawie znalezisk (nic ze sklepów, zresztą ledwo co mi się ta opcja pojawiła). Całą frajdę z gry mi te akcje niszczą.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666 » Cz mar 11, 10 02:13

Wiesz sposób na to jest prosty. Jako, że to jest RPG to warto czasem wracać do takich miejsc PÓŹNIEJ. W ME2 tego problemu nie ma, bo zrobili z tego bardziej GeOW z elementami RPG, co mi sie mniej podoba.

W ME 1 urzekł mnie właśnie rozbudowany system strzelania i upgradeów, coś co strasznie boli w ME2 :(. Bronie miały nieskończoną amunicję ale się przegrzewały, więc trzeba było korzystać z coolerów lub umiejętnie strzelać (snajperki i pistolety, moje ulubione). W ME2 wszyscy padają po 2-3 strzałach, więc jest śmiesznie, rzadko kiedy kończy mi się amunicja w czasie walki co jest smutne.

Nie zmienia to faktu, że ME2 jest super grą, fabularnie szczególnie, ale jednak z obu części dużo bardziej podobała mi się część pierwsza. Miała dużo więcej RPG w sobie i to było czuć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Gillian » Cz mar 11, 10 11:35

Nie zmienia to faktu, że ME2 jest super grą, fabularnie szczególnie, ale jednak z obu części dużo bardziej podobała mi się część pierwsza. Miała dużo więcej RPG w sobie i to było czuć.
Jeszcze nie skończyłem gry, ale już wyruszyłem na "samobójczą misję" i w tym momencie mogę się zgodzić z tymi słowami - system z ME1 bardzo przypadł mi do gustu, w dwójce jest inaczej.
Odnośnie jeszcze tej fabuły, to do tego momentu główny wątek jest trochę słabawy, intryga z pierwszej części wydawała mi się lepsza - no ale była pierwsza, gra była wprowadzeniem w uniwersum, więc może i to ma jakiś wpływ na mój odbiór.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kotlet_schabowy » Cz mar 11, 10 16:56

Z tym, że to jest przypadek misji pobocznej, a w misjach fabularnych jest podobnie, przy czym już nie wchodzi w grę możliwość odstawienia ich na później. Swoją drogą : zawsze myślałem, że jednym z filarów expienia w RPG jest właśnie siekanie randomowych, pobocznych stworów, żeby mieć dobry level na misje fabularne. Tu wygląda na to, że jest na odwrót.
Cieszę się z tego, w jakim kierunku poszło to w ME2 (piszę na podstawie recenzji i opinii). Osobiście gram w ME głównie dla fabuły i "przygodowych" aspektów, więc uproszczony system walki zapowiada się ok. Zresztą, strzelanina ma być frajdą, a nie smutnym obowiązkiem.
Jakieś rady co do zakupów broni u sklepikarzy ? Swoją drogą, system jest naprawdę nie przejrzysty (to samo tyczy się upgrade'ów).
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666 » Cz mar 11, 10 17:49

Jak jest Ci za trudno to sobie obniż poziom trudności <rotfl> Ta dzisiejsza młodzież, wyzwań się boi ;P.

Dla mnie ME > ME2 niestety. Druga część to już nie RPG.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Gillian » Cz mar 11, 10 17:58

Druga część to już nie RPG.
To wciąz RPG, ale nie taki rozumiany przez ekspienie i klecenie w ekwipunku. Esencją RPG ma być właśnie to Role Playing - a to w ME2 stoi na najwyższym poziomie.


kotlet_schabowy, może po prostu nie wiesz jak w to grać ; ). Mi też było trochę ciężko w ME zanim nauczyłem się dobrze korzystać z mocy i systemu krycia.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Cz mar 11, 10 18:32

twilite kid napisał(a):
Druga część to już nie RPG.
To wciąz RPG, ale nie taki rozumiany przez ekspienie i klecenie w ekwipunku. Esencją RPG ma być właśnie to Role Playing - a to w ME2 stoi na najwyższym poziomie.



Dobra źle sie wyraziłem. Nie jest to pełne RPG ;]. ME1 oferowało więcej.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Bizon » Cz mar 11, 10 20:25

twilite kid napisał(a):Mi też było trochę ciężko w ME zanim nauczyłem się dobrze korzystać z mocy i systemu krycia.

Ja dopiero po jakiś 10-15 godzinach gry zacząłem czerpać jakąkolwiek przyjemność z walki, ale ja grałem infiltratorem :D.
Przy drugim podejściu, grałem jako żołnierz i było ŁAAATWO (a grałem na średnim poziomie).
Bądź, co bądź - wierz kotlecie, że w ME1 nie da się grać tak jak w większość shooterów. Musisz dużo korzystać z mocy jak np. przeciążenie (które wyłącza tarcze wrogom). Jak już się to opanuje i ma się dość mocny pancerz, to można nieco przyjemności z tego strzelania wycisnąć. I korzystaj dużo z mocy wspomagających celność i moc broni, które nabywasz jak dajesz punkty do umiejętności korzystania z jakiegoś wyposażenia.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gillian » Cz mar 11, 10 22:26

Tak w ogóle to przed momentem skończyłem grę [spoiler]i przetrwałem samobójczą misję, szkoda że moja drużyna pomniejszona została o dwie osoby :/[/spoiler] ; ). No jestem pod wrażeniem, końcówka jest mocna. Na razie i tak za wiele powiedzieć nie mogę, prócz tego, że jedynka jednak, mimo wszystko ogólnie zrobiła wrażenie lepsze, choć - jak pisałem wcześniej - może to być kwestia tego, ze była pierwsza.
No i niesamowicie podobało mi się wyjaśnienie sprawy gethów. [spoiler]Ogólnie Legion mówi bardzo fajnie i trafnie, rzucając na wiele elementów tego uniwersum całkiem nowe światło. Warto z nim pogadać i zrobić jego misje lojalnościową.[/spoiler].

Niezmiernie cieszy mnie fakt, że po skończeniu gry dalej można latać i przemierzać galaktykę, choć przezornie zrobiłem wszystko co było do zrobienia. Aczkolwiek bezproblemowo mogę moją postacią teraz przejść zapowiadane DLC ; )
Bo po blisko 49h na liczniku, zagrałbym jeszcze. Mało mi ; ). Ale robię przerwę i chronologicznie zabieram się za całość. Revelation do czytania, potem ME1, Ascension i ME2. A potem oczekiwanie na kolejną książkę (okolice lipca), po drodze może uda mi się zebrać pozostałe 3 numery komiksu i do 2 lat miejmy nadzieję uderzy trójka.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Bizon » Cz mar 11, 10 23:10

twilite kid napisał(a):No jestem pod wrażeniem, końcówka jest mocna.

Wiele mocniejsza niż w pierwszej części, choć muszę przyznać, że ogólnie rzecz biorąc scenariusz ME1 był lepszy. ME2 to dla mnie wiele bardziej "personalna" gra. Bardziej liczą się w niej postacie i ich dzieje (genialne misje lojalnościowe), niż historia jaką ma do opowiedzenia.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez kotlet_schabowy » Cz mar 11, 10 23:59

Chyba już pisałem o poziomie trudności, nie ? No tylko czekałem na komentarz odnośnie umiejętności, lol. Nie będę tu przecież niczego udowadniał.

System jest dla mnie dziwny, może to kwestia czasu, może pominięcia jakiegoś elementu przeze mnie.
Dzisiaj skończyłem ten fragment, drużynie kazałem czekać w jednym miejscu i nie przeszkadzać, a ja sobie spokojnie wybijałem z bezpiecznego miejsca wrogów. Długie i mało ciekawe.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666 » Pt mar 12, 10 00:40

Dużo bardziej podoba mi się to na co narzekasz niż to co jest w ME2 czyli przeciwnicy na 1-3 strzały...
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Gillian » Pt mar 12, 10 01:23

kotlet_schabowy napisał(a):Chyba już pisałem o poziomie trudności, nie ? No tylko czekałem na komentarz odnośnie umiejętności, lol. Nie będę tu przecież niczego udowadniał.
No gdzieś błąd musiałeś popełnić, lub w zły sposób podejść do misji, źle dobrać skład, bo ja na przykład przeszedłem chyba wszystko co można było w jedynce i nie pamiętam, bym miał jakieś wielkie trudności.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Pt mar 12, 10 02:50

twilite kid napisał(a):
kotlet_schabowy napisał(a):Chyba już pisałem o poziomie trudności, nie ? No tylko czekałem na komentarz odnośnie umiejętności, lol. Nie będę tu przecież niczego udowadniał.
No gdzieś błąd musiałeś popełnić, lub w zły sposób podejść do misji, źle dobrać skład, bo ja na przykład przeszedłem chyba wszystko co można było w jedynce i nie pamiętam, bym miał jakieś wielkie trudności.


Osobiście miałem problem tylko z jedną poboczną misją gdzies na jamikś zadupiu i z ostatnim bossem, ale grałem na hardzie, więc się nie dziwię.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez kotlet_schabowy » Cz mar 18, 10 01:43

Dobra, skończyłem wczoraj ME, więc pasuje coś więcej napisać.
Może to kogoś zaskoczy, ale po tym, jak tu ostatnio pisałem, nie miałem już sytuacji problemowych. Tak jak myślałem, kwestia czasu.
Ostatnie kilka godzin już nawet nie musiałem się bawić w używanie "mocy", bo broń sama w sobie była tak silna. Swoją drogą : u sklepikarzy kupiłem dosłownie jeden karabin. Resztę broni znajdowałem lub dostawałem. Bawiąc się w misje poboczne nabiłem bezproblemowo expa, kasy, omni gelu i przedmiotów.
Przy okazji : menu ekwipunku jest uciążliwe, ale to żadne odkrycie. Kiedy mamy nadmiar gadżetów, trochę męczące jest zamienianie każdego z kolei w gel (albo sprzedaż, ale w to nie miałem potrzeby się bawić). Oczywiście, można ich nie zabierać, ale żeby NIE wziąć przedmiotu z, przykładowo, skrzynki, też musimy każdy z osobna zamieniać w gel. Beznadziejnie rozwiązane.
Szkoda, że po skończeniu fabuły mamy do dyspozycji tylko opcję rozpoczęcia gry od nowa (w tym także z zachowanym doświadczeniem i sprzętem). Przydałaby się możliwość polatania jeszcze po galaktyce, osobiście zostało mi jedno zadanie poboczne i kilka minerałów/insygniów do odnalezienia, ale gdybym zostawił tego więcej, to byłbym delikatnie wkurzony.
Oczywiście grę chętnie skończę drugi raz (choć te problemy techniczne skutecznie mnie odstraszają, no ale tak jest z graniem na PC).

Ogólnie gra jest krótsza niż się spodziewałem. Skończyłem z 25 h na liczniku, w tym prawie połowę czasu spędziłem na zwiedzaniu galaktyki i misjach pobocznych. Aż ciężko uwierzyć, że w praktyce fabuła to odwiedziny Cytadeli, potem trzy planety (Noveria, Artemis Tau, Feros), potem mini batalia na Virmire, po czym zmierzanie ku końcowi na Ilos i epizodzik w Cytadeli. Oczywiście w praktyce jest to sporo grania (biorąc pod uwagę, że większość gier ostatnimi czasy to przedział 7-10 h), ale mimo wszystko nastawiałem się na coś ogromnego.

Fabuła, postacie i cały wykreowany świat zasługują na wielkie uznanie. Pewne wątki co prawda słabo rozwinięte (no i z niektórymi postaciami z drużyny niezbyt da się "zżyć"), ale jako cała trylogia to będzie na pewno ślicznie zamknięte.
Wątek Prothean i Reaperów świetny, w sumie najciekawsze zagadnienie w całości. Spotkanie z AI Prothean na Ilos było mocnym epizodem.

Podsumowując : świetne uniwersum, wciągnęło mnie całkowicie. Pod względem gameplay'u nie bez wad, ale jest dobrze. Z dużą chęcią skończę dwójkę, ale w odpowiednim czasie.

Trochę się rozpisałem, sorry.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gillian » Cz mar 18, 10 11:04

Oczywiście, można ich nie zabierać, ale żeby NIE wziąć przedmiotu z, przykładowo, skrzynki, też musimy każdy z osobna zamieniać w gel. Beznadziejnie rozwiązane.
Nie jestem pewien, ale na Xie była chyba opcja zamiany wszystkiego co jest w skrzynce na omniżel. Bo wydaje mi się, że robiłem tak, iż brałem co ciekawsze, a resztę zamieniałem szybko na żel i jada dalej. Ale pamięć może mnie mylić.

kotlet_schabowy napisał(a):Przydałaby się możliwość polatania jeszcze po galaktyce
Bedzie w ME2 ; ).
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gillian » Wt mar 23, 10 21:49

Pojawił się Firewalker Pack ; ). Szykuje się powrót do ME2.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kotlet_schabowy » Śr mar 24, 10 16:04

Apropos, sprawdziłem DLC do ME1, ale wrażenia są średniawe.

Bring Down The Sky : standardowa misja poboczna w założeniach. Ciekawostką jest pokazanie nowej rasy (w ME tylko o nich wspominali) oraz nowej "przeszkody" : min. Całość to jednak nic nadzwyczajnego, chociaż widok Terra Nova w tle całkiem ładny.

Pinnacle Station : sprawdziłem kilka zadań i darowałem sobie. Po prostu symulator bojowy, kilka zadań w "VR", w kilku sceneriach. Nie podjarał mnie zbytnio, więc darowałem sobie zaliczanie wszystkiego.

O ile się nie mylę, to PS jest płatny, a przynajmniej na konsoli. Naprawdę, nie warto inwestować.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gillian » Śr mar 24, 10 21:43

Całkiem fajny ten Hammerhead. I misje dla Firewalker Project też przyjemne. Jedna była szczególnie dobra, gdzie trzeba było sobie skakać w dół wulkanu ; ). Klimat jak z poszukiwań Liary w jedynce.

W sam raz na 1,5h grania. Quest fabularnie całkiem ok, bo te misje są w podobny sposób połączone fabularnie co kilka misji pobocznych z podstawki, ale nie będę niczego spoilował ; ). Wielkiej rewelacji nie ma, no ale była to niezła okazja by jeszcze pobawić się z ME2, podbić level i poczytać o nowych planetach (5 systemów do zwiedzenia). I to wszystko za darmochę ; ).
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Cz lip 15, 10 18:52

Na polski rynek wkraczają książki z uniwersum:

Drew Karpyshyn - "Mass Effect: Objawienie"

Cena: 26,90

http://katedra.nast.pl/nowosci/13240/ISA-powraca/
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Cz lip 15, 10 22:52

No a na jesieni inne wydawnictwo ma Ascension wydac jeszcze.

Ja niedawno do Redemption wróciłem. Tym razem powiem, że mnie wciągnęła, w zasadzie kończę już.
Nie będę mówił o historyjce, bo na dobrą sprawę jest taka sobie, Powiem za to, jak rozszerza uniwersum. Bo choć książka odgrywa podobną rolę co pierwsza gra - wprowadza, podaje wiele znanych już nam faktów. Jednak to tutaj mamy większy kontakt z przedstawicielkami płci pięknej innych ras. Podczas gdy w grach wydaje nam się, że poza Asari i ludźmi mamy tylko samych facetów, tak w książce tych kobiet trochę jest. Poza tym możemy dowiedzieć się jak normalni ludzie sobie żyją w tych dziwnych czasach. Oprócz tego mamy co nieco o Batarianach, którzy w jedynce role odgrywali jedynie w DLC.
A dla serii powieść przede wszystkim ma takie znaczenie, iż pokazuje nam Sarena, kiedy jeszcze był po tej dobrej stronie. No i mamy też spojrzenie na historię Andresona. I podejrzewam (na 100stron przed końcem), że główny wątek serii też zostanie uzupełniony.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Wt sie 17, 10 18:14

Mass Effect 2 wyjdzie na PS 3. W przyszłym roku. Bez jedynki.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Wt sie 17, 10 21:11

Idiotyczny pomysl. To juz lepiej obie czesci. Polowa przyjemnosci plynacej z gry to ta plynnosc opowiesci...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Wt sie 17, 10 22:09

Taaa... lipa. Ale to samo z Crysisem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » Wt sie 17, 10 23:58

az musialem z ps3 na zanzi wejsc z wrazenia. ME2 na ps3 a nikt nie wierzyl :P
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron