Moderator: GM
Skandal to wylatujące przez sufit zwłoki podpięte do jakiegoś balonu. Są pewne granice umowności.Coldman napisał(a):Taka wypowiedź to skandal.
Z wielu zapowiedz i flmówi wynikało, że może być bardzo źle. Żenujące patenty a la love box, jakieś durne płachty-niewidki, jeszcze głupsze tekturowe figurki imitujące snejka. Tu tak bardzo na to nie narzekano, więc może nie jest tak źle jak to sie wcześniej zapowiadało.Bo nie rozumiem, żeby z jakiejś recenzji wynikało, że może być choć trochę źle...
W sensie albo mam byc zaślepionym fanbojem, albo nie grać w ogóle?Coldman napisał(a):Albo bierze się serię, czy daną część z całym inwentarzem i nie wytyka pojedynczych elementów, albo gra się w coś innego.
Ale nie było śpiewających dziewczynek w bikini. Owszem - seria rządzi się swoimi prawami. Jednak pewne elementy do jej wizerunku nie pasują.byli 3-metrowi Szamani, lewitujący telepaci, ludzie-pszczoły, ludzie-pająki, ludzie-wampiry, 150-kilowi bossowie na rolkach. I co?
Tak, tylko w pomieszczeniach zamkniętych to nie działa ; ). Parę lat temu by to nie przeszło, Koji nigdy by się na taką niedorzeczność nie zgodził.BTW. to nie jakiś balon, a w pełni działający i realny fulton system.
to trzeba to piętnować. Ale już nie takie duperele, bo to trąci trochę demagogią.

Coldman napisał(a):Albo bierze się serię, czy daną część z całym inwentarzem i nie wytyka pojedynczych elementów, albo gra się w coś innego.
twilite kid napisał(a):nagle otrzymujemy AI i czyste science fiction w latach 70.
Raiden napisał(a):Wracając do wrażeń, zastanawiam się jak traktować te całe AI w Peace Walker. Jako zwykłą pomyłkę twórców (to budzi wątpliwości), czy raczej swoiste nawiązanie do MGS2.
W ogóle.uci napisał(a):co do paradoksu technologicznego, AI w latach 70, jeżeli nie wtedy to kiedy?
uci napisał(a):wiadomo fulton w pomieszczeniach zamkniętych to chyba jeden z największych błędów w serii

Coldman napisał(a):Możesz na to przymknąć oko i cieszyć się 95% reszty gry.
Ale przez to mam odjąć punkt w recenzji?


Gac666 napisał(a):MGS 4? Gdzie Raiden powstrzymuje nie wiadomo ile ton żelastwa swoim ciałem? No litości, ktoś na fizykę nie chodził... nie ważne, że jest cyborgiem, prawo masy robi swoje.
Mówiąc w skrócie... ludzie wpierw SCIENCE potem FICTION! Lekkie naginanie rzeczywistości wychodzi o wiele lepiej niż wymyślanie rzeczy, które kompletnie nie mają racji bytu!

Coldman napisał(a): Ale nie popadać z ich powodu ze skrajności w skrajność

Coldman napisał(a): Co do "suchych" faktów to są one takie, że gra aspiruje do najlepszej w serii.

Pff... AI mnie nie drażni. Drażni mnie kosmiczna technologia w latach 70.Coldman napisał(a): Jeśli A.I. aż tak Cię drażni, to zagraj sobie w God of War III. Tam nie ma takich rzeczy, a gra zabija
A tak z czystej ciekawości Cię zapytam. Chciałeś, żeby po "2" powstała jeszcze jakaś część? A może na "1" MGS powinien się skończyć?Na dwójkę czekałem jak porąbany, dziesiątki razy oglądałem ten sławny trailer z E3 (nagrany z jakiejś francuskiej telewizji :p). Po dwójce czekałem już na godne zakończenie serii i zamknięcie głównego wątku po tym cliffhangerze z MGS2. A dostałem jakieś popierdółki, podróże wstecz i MGS4 z zupełnie odmienioną koncepcją, jakąś karkołomną próbą wyjeśnienia prawie każdego elementu serii często najniższym kosztem. Bo zauważ, że gdyby nie trójka czy PO to Koji miałby szersze pole do popisu jeśli chodzi o zwieńczenie serii. Nie trzeba byłoby się przejmować tym, iż namieszał mocno w kanonie ; )Coldman napisał(a):A tak z czystej ciekawości Cię zapytam. Chciałeś, żeby po "2" powstała jeszcze jakaś część? A może na "1" MGS powinien się skończyć?
Przecież gdyby nie "3" i PO, to przy "4" trzeba by było rzucać retrospekcjami na prawo i lewo, żeby te wątki miały sens. Ale ja już rozumiem Twoje nastawienie. Dla Ciebie Patrioci mogliby się wziąć z przysłowiowej "dupy", ale wszystko gra, bo scenariusz opiera się na resztkach z talerza "Neon Genesis Evangelion". No i lecą te analizy: filozofowie greccy, Jung, Schopenhauer, itd. Jeśli tak Cię ta część spełniła, to sorry, ale nie jestem w stanie Cię zrozumieć 
Kojima mówił swego czasu, że kwestia Patriotów nigdy nie miała być wyjaśniona. I w sumie może i takie rozwiązanie by mnie usatysfakcjonowało.Coldman napisał(a):Dla Ciebie Patrioci mogliby się wziąć z przysłowiowej "dupy"
łojezu! To uwierz!Coldman napisał(a):Nie wierzę w to, co czytam. Naprawdę Przecież gdyby nie "3" i PO, to przy "4" trzeba by było rzucać retrospekcjami na prawo i lewo
No i cóż z tego? MGS to gra video w i takich kategoriach powinniśmy ją rozważać. A to co się działo w MGS2 jeśli chodzi o fabułę jest rzeczą bez precedensu na tym growym poletku.bo scenariusz opiera się na resztkach z talerza "Neon Genesis Evangelion"
Nie zależy mi na tym bys rozumiał. Skoro gry nie zrozumiałeś, skoro może cie przerosła, była za trudna, to po co masz jeszcze mnie rozumieć?Jeśli tak Cię ta część spełniła, to sorry, ale nie jestem w stanie Cię zrozumieć
Dlaczego? Ano dlatego, że już mi odpowiedziałeś na wcześniejsze pytanie: "Po MGS2 nie chcę już Metalów, bo robią je nie tak, jak JA chcę, tylko jak chce prymitywny motłoch." Czyli po co o PW były te całe wypociny? 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości